Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Endreinigung/final cleaning

    01.12.05, 17:14
    Nie ma usprawiedliwienia dla pozostawiania po sobie gnoju, ale...

    Jasne, ze w apartamentach czasem trzeba umyc okna, czy odkurzac czesci
    wspolne. Ale tochyba nie jest endreinigung.
    Jasne, ze na koniec pobytu obsluga musi posprzatac po turnusowiczach. Jednak,
    jezeli takie sprzatanie, zajmujace 1 osobie najwyzej 1h jest standardowym
    odkurzeniem, umyciem kafelek i ewentualnie talerzy oraz wymiana recznikow, to
    wolanie za to 50 lub wiecej euro moze budzic zdziwienie.
    Hotelarz ma prawo chciec wedle zyczenia. My sie mozemy nie godzic - tylko
    teoretycznie. A jak sie juz godzimy, to trudno. Jednak 200zl lub wiecej za
    godzine prostej pracy, to nawet na Zachodzie troche za duzo. Nawet
    stosujac „magiczny przelicznik” 3, to jest w Pl okolo 70 zl za godzine
    sprzatania...
    Moze stad sie brac u czesci naszych rodakow przekoannie, ze skoro oni nas tak
    zdzieraja, to ja im zostawie syf. Tak mysle. Nie pochwalam. Osobiscie - mam
    umowe, ze sam sprzatam i nie place, i juz 5 razy bylo swietnie. U Wlochow tak
    mozna dosc latwo. U Austriakow – nie slyszalem.

    PS. Wlasnie zauwazylem, ze w sasiednim watku o Polakach w apartamentach
    pojawila sie taka wlasnie opinia
      • zellamsee1 Re: Endreinigung/final cleaning 01.12.05, 18:05
        Przekonalem kilku kwaterodawcow do takiego przynajmniej rozwiazania jak podales
        Staruch5 ale zaczynam watpic w moja pomoc dla rodakow z gory i wyprzedzeniem.
        • staruch5 Re: Endreinigung/final cleaning 01.12.05, 18:51
          to dzisiaj. Byl zly dzien.
          Na pewno to sie zmieni i bedzie lepiej.
          Uwazaj na zlocie!
          • Gość: Skyddad To nie takie proste IP: *.fornfyndet.se 01.12.05, 19:16
            To trzeba liczyc tak;
            40 euro 1 godzina ktora wplaca klient.
            Z tej sumy nalezy odrazu odciagnac 32.85% na oplaty socjalne
            Vat
            podatek osobisty pracownika 30%.
            Czyli ta Babka ktora sprzata jak dostyanie 10 niecale euro na goidzine to
            bedize wszystkoi.Tak funkcjionuje zachod.Za to sie pozniej ma emerytre,z tego
            jest lecznictwo itp panstwo ma czym rzadzic.Moze i Dal Was ilkes centow trafioa
            spoewrotem do Polski jako dotacja EU.
            Pzdr.Sky,
            • filomena1 Re: To nie takie proste 01.12.05, 20:23
              dokladnie tak wlasnie jest. z tym obliczaniem kostow sprzatania.

              Poza tem, jest chyba sprawa normalna , ze nie zostawia sie po sobie
              flaszek,puszek, sterty smieci, ze zostawia sie mieszkanie jako tako czyste, tak
              jak spuszcza sie wode w toalecie po sobie , niekoniecznie ja szorujac, i tak
              jak sie zostawia niezaswiniona wanne takze niekoniecznie ja pucujac do
              polysku, itd dalej, Zostaiwa sie tez pozmywane naczynia, to chyba oczywiste.
              Sprzatanie jak i oplata za zuzycie energii moze byc osobno platna , jak i
              oplata turystyczna (klimatyczne) a moze byc ryczaltowo wliczona w wynajem.
              Bywa roznie. Zalezy to od tego czy wynajmuje sie bezposrednio od wlasciciela
              czy tez przez agencje i z agencja zawiera umowe, a jeszce inaczej jesli przez
              biuro miejscowej informacji turystycznej obslugi.
              pozdrawiam
              Fil.
            • staruch5 Re: To nie takie proste 02.12.05, 12:30
              oczywiscie, Skyddadzie, masz racje z tym wyliczeniem.
              Natomiast, pamietam moj pierwszy pobyt w Austrii i wlasnie koniecznosc
              zaplacenia owych 50euro. My nie zostawiamy po sobie brudu i posprzatalismy ze
              zwyklej przyzwoitosci. Mieszkanie wygladalo co najmniej tak samo, jak w
              momencie naszego przyjazdu. Uczciwie by bylo wowczas nie pobierac takiej
              oplaty. Ale to nie wchodzilo w gre... I dla mnie, w takiej sytuacji to jest
              strata 50 euro, niezaleznie od tego, ile dostanie sprzataczka.

              Reasumujac z polskiego punktu widzenia, to jest bardzo dobry zarobek.
              posprzatac samemu i w godzine oszczedzic 50 euro. To jakos tak 20 razy nasza
              srednia krajowa... A w druga strone, to jest spora strata. Wiec jak hotelarz
              nie daje takiej mozliwosci, to moze sie u rodakow budzic demon zlosci. Jak
              bierze za sprzatnie, to niech teraz sprzata! Tak sobie mysle.
              • arwena Re: To nie takie proste 02.12.05, 12:37
                a dla mnie to w sumie proste -
                mysle, iz nikt nie oczekuje od wyjezdzajacych, ze np. wyszoruja prysznic,
                toalete jakąs chemia, zmienia pościel, wyblyszcza kuchnie - bo chociazby nie
                maja do tego celu srodkow, sprzetu (pozostajace w apartamentach rzeczy to
                raczej do biezacego przetarcia sie nadaja)

                z kolei przyjezdzajacy - oczekuja nieskazitelnie czystej lazienki, kuchni,
                poscieli, zapasu papieru

                ja uwazam, ze po prostu nalezy wyniesc wszystko, czego nie bylo w apartamencie
                (nie wyobrazam sobie, ze ktos po mnie wyrzuca smieci!! jakiekolwiek), umyc
                wszystko co sie zabrudzilo, ale tak zwyczajnie, bez zabijania bakterii do 10-go
                pokolenia wstecz i juz.

                uwazam ze 'koncowe sprzatanie' jest konieczne, wyjezdzajacy nie zalatwi
                wszystkiego. a jego cena - coz. moze rzeczywiscie powinny byc to jakies
                widelki?? do oceny przez wlasciciela na miejscu.
                pozdr
                • ortodox Re: To nie takie proste 02.12.05, 12:52
                  Zgadzam się całkowici z arweną, zostawienie po sobie porządku to nie to samo co
                  końcowe sprzątanie. To zupełnie różne czynności i żeby mieć pewność, że
                  następny gość nie będzie miał zastrzeżeń musi to robić personel.
                  Od nas oczekuje się tylko zostawienia po sobie porządku.
                  Inna sprawa to cena ale 50E dotyczy raczej większych ap. 4-6 osobowych.
                  Za f.c. 2-4 płaci się przeważnie 25-30E. Ech, chyba tak musi być.
                  pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja