Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      z Bergamo na stoki

    IP: *.aster.pl 05.12.05, 14:41
    ktore ośrodki są najbliżej,mam zarezerwowany bilet lotniczy w dobrej cenie i
    szkoda by go było stracić,jeśli macie jakieś namiary na apartament ,hotele
    -wyjazd narciarski to poproszę o informacje
      • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 05.12.05, 21:29
        a słyszał ktoś o Alpi Orobie?,bo ja pierwszy raz ,a to podobno blisko Bergamo.
        • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 05.12.05, 21:41
          pewnie sie obrazisz, bo Ci zwroce uwage.
          A po co masz kompa i internet?

          www.brembanaski.com/ingleseski/cartina_bremboski1.jpg
          www.brembanaski.com/ingleseski/carona.html
          no topowy osrodek to to nie jest. pierwsze slysze.
          Pzdr.
          • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 05.12.05, 22:49
            nie obrażam się tak łatwo,w wyszukiwarkę zajrzałam wcześniej,ale tam znalazłam
            niewiele i postanowiłam tutaj dowiedzieć się czegoś więcej .
            a jakiś fajny ośrodek trochę dalej od Bergamo znasz?nie byłam więc brakuje mi
            pomysłu jak i gdzie szukać.w internecie jest mnostwo informacji,tutaj na forum
            rownież,ale ja się gubię w ich nadmiarze.Ja chciałam tylko pojeżdzić na nartach.
            • Gość: murowany Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:16
              Drogi przedmowco:) z ciekawosci przejrzalem ta stronke, to chyba cos o randze lokalnej:) Karnety wydaja sie byc niedrogie o ile dobrze wnioskowalem z tych tabel bo wloskiego ni w zab. Nie wiem czy to top osrodek ale mysle, ze bylbym usatysfakcjonowany gdyby Szczyrk byl o te 750 m wyzej ze Skrzycznem i mial pare tych gondolek.
              Qrcze, poki nie pojade na Hintertux czy Ischgl to chyba z polowa forum nie dogadam sie;/ Ale rozumiem to.
              • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 05.12.05, 23:45
                murowany, ale to nie mi odbilo, tylko tak jest! Niestety naszym osrdokom do
                topowych alpejskich baaaaardzo daleko.
                To co tam to chyba wlasnie taki lokalny osrdoek dla mniej wymagajacych, czyli
                nasza Szymoszkowa.
                Pzdr.
                • Gość: murowany Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 00:07
                  Hej, nie mialem intencji aby jakos Cie uderzyc czy cos:) Rzeczywiscie, gdybym mial tam samochodem jechac to nie widze sensu, gorzej, totalna glupota! Po drodze tyle gorek:) Jedyny sens jaki widze, to wlasnie jak droga lotnicza do Mediolanu w jakis interesach i na jeden dzien wlasnie tam ot tak sobie poruszac kosci.
                  Notabene, z Pyrzowic jest lot do Mediolanu, musze kiedys dokladnie to obadac:)
                  Pozdrawiam
            • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 05.12.05, 23:18
              Ja Ci nie pomoge, moze inni. We Wloszech jezdzilem tylko w Dolomitach i
              Cervinii.
              Pzdr.
            • ortodox Re: z Bergamo na stoki 05.12.05, 23:28
              Kasiu, nie gniewaj się ale nie tak się robi wyjazd na narty.
              Najpierw ustala się region(narciarski) a potem organizuje transport.
              Z Bergamo poza wymienionymi masz jescze Val di Sole i Tonale (150km)
              www.valdisole.it/valdisole/ing/
              www.ski.it/
              Valle d'Aosta jakieś 200km z Bergamo
              www.regione.vda.it/turismo/immagini/elenco_i.asp?cosa=F
              Livigno jakieś 180km
              www.livigno.com/en/index.htm
              www.skipasslivigno.com/index_e.phppozdrawiam
              • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 06.12.05, 08:08
                rzeczywiście może zaczęłam trochę od końca,ale łatwiej /tak myślę/znależć
                kwaterę we Wloszech niż trafić w tanie bilety lotnicze w odpowiadającym mi terminie.
                • Gość: tomek001 Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.05, 08:29
                  kasiu, o tym juz kiedys bylo na forum.
                  ja tez to sprawdzalem jest 1 skibus do valdisole tzn raz dziennie , jedzie ok 3-
                  4 godzin. mozna pociagiem dojechac. koszt 50 euro - ok. pozostaje auto koszt
                  od ok 150 do .......
                  biorac to wszystko pod uwage i jeszcze koniecznosc extra hotelu w mediolanie
                  albo bergamo wyszlo mi na to samo albo troszke drozej niz autem. czasowo tez
                  srednio. moze uda ci sie znalesc jakies inne rozwiazanie, to daj znac. moze
                  skorzystam w przyszlym roku
                  • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 09:33
                    dokladnie! Nie chce wyjsc taniej.
                  • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 06.12.05, 10:19
                    taniej może nie,ale szybciej i wygodniej.
                    Z Katowic do Bergamo i z powrotem za trzy osoby 670zł myślę,że warto.
                    • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 10:25
                      to jest bardzo tanio! Gratuluje!
                    • Gość: murowany Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:16
                      Hej, ten samolot z Pyrzowic to nie laduje w samym Mediolanie tylko w Bergamo?
                      • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 06.12.05, 11:23
                        50 km od Mediolanu -Bergamo lotnisko "Orio al serio"/cokolwiek to znaczy :-)/
                        • Gość: murowany Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:26
                          Czyli to Bergamo to bedzie takie tanie lotnisko dla Mediolanu. Spoko, warte uwagi. A te 670zl na trzy osoby dorosle czy moze 2+1?
                          • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 06.12.05, 12:19
                            2+1 /do 12lat/
                        • gianka Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 14:26
                          Orio al serio to nie jest az takie male lotnisko :)
                          Zbudowano je zaraz po drugiej stronie autostrady naprzeciwko "Grande i" - to
                          taka siec hiper, naprawde hipermarketow we Wloszech.
                          I jesli sie nie myle - z tego co pamietam (ladowalam na nim parokrotnie), to sa
                          na lotnisku powywieszane tez w okresie zimowym ofertki SKI...
                          Tym niemniej - fakt faktem, ze lepiej by Ci bylo wrocic sie w region MArostica
                          chociazby (chyba najblizej nie liczac w strone Szwajcarii) i tam pojezdzic -
                          Bassano czy Citadella sa dobrymi bazami wypadowymi.
                    • ortodox Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 11:29
                      Gość portalu: kasia napisał(a):

                      > taniej może nie,ale szybciej i wygodniej.
                      > Z Katowic do Bergamo i z powrotem za trzy osoby 670zł myślę,że warto.

                      No właśnie o tym teraz Kasiu rozmawiamy czy warto. Dodaj dodatkowe koszty
                      dojazdy z lotniska do nartowiska, brak możliwości zabrania żarcia z Polski,
                      brak auta pod ręką we Włoszech, przenoszenie bagaży, oczekiwanie na lot, bus
                      lub pociąg do nartowiska, stres przedlotowy... to wyjdzie na to, że chyba nie
                      aż tak tanio i wcale nie szybciej. Podziel się z nami wrażeniami jak wrócisz
                      Kasiu. Jestem ciekaw ile będzie trwała wasza podróż od wyjścia z mieszkania do
                      zameldowania się w hotelu.
                      pozdrawiam

                      • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 06.12.05, 12:30
                        oczywiście chętnie to zrobię.
                        Poza czasem i kosztami podroży jest jeszcze coś takiego jak komfort
                        podrożowania.Jadąc samochodem jesteś uzależniony od siebie /i od innych
                        użytkowników dróg/,lecąc samolotem uzależniony jesteś od pilota,"uroczych
                        stewardes" i silników, ale po wejściu do samolotu i zapięciu pasow możesz tylko
                        napić się czegoś mocniejszego i zasnąć - reszta należy do innych.
                        Podróż samochodem do Wloch /nie zawsze bezstresowa/ to nie jest 5-6 godzin,jest
                        ich znacznie więcej,czasami z noclegiem po drodze /zalecanym,szczególnie jeśli
                        prowadzi jeden kierowca/.
                        A tak z ciekawości ile czasu tobie zajmuje podroz do Włoch?
                        • Gość: tomek001 Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:08
                          kasiu, tobie sie oplaca, idz na stone lotniska i wynajmij auto na 7 dni.
                          zaplacisz z 200 euro ale bedzie super.
                          jest tez taka firma sixti( chyba) maja smarty cena od 5 euro za 1 dzien
                          ja to liczylem i za tydzien z opl wychyodizlo mi ok 120 euro
                          a gybym mieszkal w katowicach to tez moze bym to zrobil co ty, z wawy
                          uruchomili samolot do bergamo ale cena makabryczna.
                        • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 13:23
                          pytalas ortodoxa, ale ja tez odpowiem.
                          Jezeli jade przez Brenner to mi to zajumuje z Krakowa 12.5h. jezeli jade
                          wariantem poludniowym, to 13,5h. Wowczas czasem wstepuje rano na jakies zakupy
                          w Spittalu lub tez w Brunico.
                          Przewaznie wyjezdzamy o 22ej i na miejscu jestesmy o 11tej 12tej. Mozna jeszcze
                          pojezdzic...
                          Niestety zona jako pasazer jest bardziej zmeczona ode mnie taka podroza.

                          Ale ja Cie do tego nie namawiam. ja czekam az taka podroz samolotem bedzie
                          porownywalna cenowo i czasowo. Z Pl to bedzie wnet mozliwe (w Twoim przypadku -
                          juz jest).
                          W tej chwili szukam takiej mozliwosci z Danii i w najtanszym wariancie wychodzi
                          mi drozej i chyba nie krocej, niz samochodem...
                          • Gość: tomek001 Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 14:59
                            a co jest do kupienia Spittalu i Brunico. i gdzie to jest????
                            • staruch5 Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 15:28
                              Spitall na Draua w Austrii, to chyba juz Tyrol? zawsze wpadam do sklepu
                              narciarskiego, poza tym piwo i tanie wina.
                              W Brunico (I) tez jakies winko, oliwki, avocado, sery. tak do smaku!
                        • ortodox Re: z Bergamo na stoki 06.12.05, 16:13
                          Ja przeważnie jadę z noclegiem tranzytowym. Nie z konieczności ale lubię
                          jeździć za dnia. Jak już się mam przemieszczać na takie odległości, to to lubię
                          sobie popatrzeć na świat. Zawsze robię to bez pośpiechu często specjalnie
                          wybieram, dłuższą ale ciekawszą drogę. Zatrzymuję się w ciekawszych miejscach i
                          daje sobie czas na drobne przyjemności dla oka. Jazda podobnie jak starucha
                          mnie w ogóle nie męczy, można nawet powiedzieć, że sprawia mi przyjemność (na
                          dobrej drodze w pięknej okolicy). Nie wiem czy to coś nienormalnego ale znam
                          niewielu, którzy właśnie tak podchodzą do podróżowania.
                          Taką trasę można jednak zrobić tak jak jak napisał staruch, w 12h.
                          Co do wypożyczenia auta w Bergamo, to taki pomysł wydaje mi się mało sensowny.
                          Płacisz 200euro za tydzień+ paliwo. Nie wiem czy akurat 200e wystarczy, bo to
                          nie może być mały samochód, narty się muszą zmieścić, potrzebne łańcuchy. Jazda
                          w górach na, na przełęczach, zimą, pożyczonym autem, hmm... sam nie wiem.
                          Pamiętaj, że chociaż auta w wypożyczalniach są ubezpieczone, to za uszkodzenie
                          płaci się udział własny( nie mały).
                          W każdym bądź razie napisz jak przebiegła twoja podróż i ile to zajęło Tobie
                          czasu.
                          pozdrawaim
                          • makda Re: z Bergamo na stoki 07.12.05, 17:16
                            Wiec tak:
                            - Wizzair rzeczywiscie laduje w Bergamo (ktore jest osobnym 300 tys miastem)
                            - na miejscu mozesz wynajac samochod, ale to nie jest tani biznes.
                            - w okolicach Bergamo sa tereny narciarskie (w Val Brembana i Val Seriana) -
                            ale to naprawde nic szczegolnego, nie wybieralabym sie tam az z Polski (wiem,
                            bo sama mieszkam w Bergamo i w tamte okolice jezdze w weekendy na narty. Jedyny
                            plus to to, ze jestem za 40 min na stoku)
                            - naprawde warto jest pojechac juz w Dolomity: np Val di Sole, czy- blizsze od
                            Bergamo- Passo Tonale.
                            - szczerze powiedziawszy ja wybralabym jazde samochodem z noclegiem.
                            Szczegolnie, jesli jedziesz na narty (np nie wiem, czy ci bezplatnie przyjma
                            narty do samolotu tanich linii). Z Katowic na upartego zajedziesz nawet w jeden
                            dzien (sama pokonywalam te trase niejedn raz), ale warto sobie spokojnie zrobic
                            postoj gdzies w trasie.
                            Jakbys miala wiecej pytan: na priva.
                            • Gość: tomek001 Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.05, 07:47
                              kasiu, udalo sie???? napisz prosze jak pokonalas trase z bergamo w góry???
                              • Gość: kasia Re: z Bergamo na stoki IP: *.aster.pl 28.12.05, 09:36
                                wszystko przede mną.Wylot jest 14 stycznia.Dam znać jak wrócę.
                                • meg128 Re: z Bergamo na stoki 30.12.05, 14:44
                                  Na jak długo jedziesz? Ja też tam bedę od 7.01. do 21.01
      • Gość: domiab Re: z Bergamo na stoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:47
        Znalazlam bilety SkyEurope z W-wy do Bergamo za 514zl za 3 osoby!!!!!! To
        prawie darmo. Ale od wczoraj grzebie w internecie i nie mam pojecia co dalej
        jak juz dolece do Bergamo :-))) Nie znam Wloch. Przeczytalam te wszystkie posty
        i dalej jestem w kropce. Przeraża mnie jazda samochodem po Polsce. Na sama mysl
        o podróży w Alpy samochodem dostaje gęsiej skórki. Moja córka ma chorobę
        lokomocyjną, więc tak daleka podróż samochodem może być upiorna.
        Do rzeczy, jeśli ktoś może mi pomóc dowiedzieć się jak przedostać się w ciekawe
        rejony narciarskie z Bergamo (najlepiej pociągiem - może ktoś zna nazwe strony
        interetowej z rozkładem pociągów w Itali) to będę wdzięczna za każda cenną
        radę. Szukam jakiegoś fajnego miejsca, gdzie dziecko (4 lata) będzie mogło
        pojeździć na nartach no i ście my rodzice także. Z niecierpliwością będę czekać
        na jakieś rady
        pozdrawiam
        Domi
        • makda Re: z Bergamo na stoki 30.12.05, 09:31
          Strona wloskiej pkp to www.trenitalia.it jest tez wersja angielska.
          Niemniej jednak siec kolejowa we Wloszech nie jest rozwinieta- w
          przeciwienstwie do autostrad- i pociagiem dojedziesz do bardzo nielicznych
          miejscowosci narciarskich, np do stacji Calalzo-Pieve Di Cadore-Cortina.
          Poza tym Bergamo lezy poza glowna linia kolejowa i jesli chcialabys gdzies
          ewentualnie dojechac pociagiem, to i tak sie trzeba bedzie przesiasc (w
          przypadku Cortiny mozesz sie liczyc z przynajniej 2 przesiadkami i podroza w
          granicach 6 godzin).
          Ewentualnie mozna dojechac pociagiem do Belluno (1 przesiadka) i stamtad
          autobusem.
          Niestety nie moge ci bardziej pomoc, bo my poruszamy sie wszedzie samochodem-
          jak wiekszosc Wlochow zreszta- wlasnie z braku dobrych polaczen...
          • makda Re: z Bergamo na stoki 30.12.05, 09:41
            Aaa, oczywiscie z Bergamo mozna pojechac autobusem do miejscowosci narciarskich
            w tamtejszych okolicach. Najpierw musisz sie dostac z lotniska do miasta
            (autobus), potem wsiasc w kolejny (choc nie wiem, czy a BG bezposrednie
            poalczenia do Foppolo np). Dojazd trwa jakies 1,5- 2 godziny.
            Szczerze powiedziawszy jednak, nie bawilabym sie w taka podroz pociagami/
            autobysami z dzieckiem. A jak masz sie tak tluc i potem wyladowac w Foppolo np.
            (ktore nawet fajne jest, ale bez przesady), to bardziej polecam ci Szczyrk.
          • Gość: kasia Re: do makdy IP: *.aster.pl 30.12.05, 09:45
            gdybyś mogla podpowiedzieć,ktorą drogę wybrać z Bergamo do Marillevy -
            autostradą przez Trento,czy drogą krotszą ,ale na mapie wyrażnie widać ,że
            "górzystą".?
            jak wygląda ta trasa w zimie,czy trzeba mieć łańcuchy?i czy jest bardzo
            "serpentynowata"?
            doradż proszę którędy jechać/,pozdr.
            • makda Re: do makdy 30.12.05, 10:03
              Kasia, tak sie sklada, ze jechalam obiema drogami.
              Osobiscie wole jechac przez Trento, bo ja bardo zle znosze serpentyny.
              Maz woli jezdzic przez gory.
              Droga przez gory jest faktycznie krotsza o jakies 40 minut- choc duzo tez
              zalezy od korkow na poczatkowym odcinku (od Bergamo w kierunku Val Camonica).
              Lancuchy we Wloszech trzeba miec ZAWSZE w bagazniku, ale nam opony zimowe
              spokojnie wystarczaly: przy normalnych warunkach pogodowych (tzn bez sniezycy),
              droga przez gory jest w dobrym stanie. Licz sie jednak z serpentynami i zolta
              droga (tzn nie nazbyt szeroka).
              Moim zdaniem wybor zalezy od kierowcy (tzn czy jst przyzwyczajony do jazdy w
              gorach i serpentynami) i tego, czy pasazerowie nie maja choroby lokomocyjnej.
              No i oczywiscie pamietaj, ze jadac autostrada przez Trento serpentyn i tak nie
              ominiesz: ostatni odcinek (gdzies godzinny), tez jest przez gory.
              • ortodox Re: do makdy 30.12.05, 12:00
                Jadąc przez Trento, nie pokonujesz żadnej przełęczy, więc żadne łąńcuchy raczej
                nie będą potrzebne. Chyba, że będzie jakiś kataklizm śniegowy. Ostatni odcinek
                do Marillevy (10km) jest trochę stromy i dopiero tam mogą być potrzebne jak
                ostro popada. Trasa jest jednak dłuższa o 100km (jadąc autostradą)i trzeba się
                liczyć w sobotę z korkami po zjeździe z autostrady w Mezzolombardo.
                pozdrawiam
            • meg128 Re: do makdy 30.12.05, 14:35
              Ja też jadę do marillevy od 7 stycznia - samolotem do bergamo. Znalazłam
              połączenie kolejowe do marillevy z przesiadką.

              Gdzie będziedz mieszkać w marillevie?
              • makda Re: do makdy 30.12.05, 14:47
                Nie, no JAKIES polaczenie jest. Mnie wychodzi, ze 2 ciagu dnia sa tylko 3
                mozliwosci dojazdu do Marillevy, co najmniej 2 przesiadki i podroz, ktora w
                sumie trwa od 5 do 10 godzin, w zaleznosci od wybranej opcji. To ja naprawde
                dalabym sobie spokoj.
                Ale moze znalazlas jakas lepsza opcje.
                • meg128 Re: do makdy 30.12.05, 15:26
                  DETTAGLIO VIAGGIO
                  Train Departure Arrival Accomodations
                  4945 Bergamo 06:47 Brescia 07:35
                  93 Leonardo da Vinci Brescia 08:00 Trento 09:56
                  12 Trento 10:28 MARILLEVA 12:07
                  • ortodox Re: do makdy 30.12.05, 16:11
                    To jeszcze napisz o której masz przylot do Bergamo.
                    • makda Re: do makdy 30.12.05, 16:25
                      ..no wlasnie, zaden samolot z Polski nie laduje przed 6 rano, wiec zalapanie
                      sie na to polaczenie jest raczej niemozliwe. Chyba, ze sie myle co do samolotow.
                    • meg128 Re: do makdy 30.12.05, 19:36
                      W Bergamo będę dzień wcześniej tam nocuję i rano jadę. Bergamo podobno ladne
                      miasto.
                      • ortodox Re: do makdy 30.12.05, 22:32
                        ... no właśnie. Bergamo jest z pewnością piękne, jak wszystkie włoskie miasta.
                        Tylko, że wtedy podróż bardzo wydłuża się i nie jest już tak wygodna( te ciągłe
                        przesadki).
                        pozdrawiam
                        • makda Re: do makdy 02.01.06, 09:07
                          Zgadza sie, Bergamo jest maprawda bardzo ladne i warto poswiecic jeden dzien na
                          zwiedzanie.
                          Ale szczerze powiedziawszy zgadzam sie z Ortodoxem: to raczej malo wygodna
                          podroz. Nie mowiac juz o tym, ze hotele w Bergamo nie sa zbyt tanie- chyba, ze
                          zatrzymujecie sie u znajomych. Hostel jest w miare tani, ale jest zdecydowanie
                          poza centrum. No i kwestia pociagow: nie chce straszyc, ale wloskie koleje nie
                          slyna z niezawodnosci i punktualnosci.
                          Dlatego ja osobiscie uwazam wariant samochodowy za zdecydowanie wygodniejszy.
        • staruch5 do domiab 30.12.05, 11:39
          to brzmi wrecz nieparwdopodobnie. I tak koszty sie powieksza istotnie, gdy
          bedziecie chcieli sie dostac w gory, ale czy ta cena jest naprawde ostateczna?
          Czy tam sa na pewno oplaty lotniskowe i oplata za przewoz bagazu? Np. nart? Az
          mi sie nie chce wierzyc...
          Pzdr.
          • staruch5 Re: do domiab 30.12.05, 11:48
            wpisalem w to Skyeurope 3 osoby dorosle, wybralem daty za miesiac i z
            poczatkowej oplaty 279zl za osobe zrobil mi sie total 2200zl!!! A jeszce pewno
            jest oplata za narty. Czy Ty naprawde to dobrze sprawdzilas?
            • Gość: kasia Re: do domiab IP: *.aster.pl 30.12.05, 12:56
              może to jest lot z Katowic.
              w każdym samolocie jest kilka miejsc,które są sprzedawane po znacznie niższej
              cenie np 39,-zł+opłaty lotniskowe,co może dac taką sumę jak podaje domiab,
              oczywiście opłata za narty jest dodatkowa 18Eur za komplet/narty+kije+buty/ w
              jedną stronę
            • ortodox Re: do domiab 30.12.05, 13:27
              To są w ogóle jakieś wirtualne ceny. Nawet jeżeli są takie miejsca za takie sumy
              to pewnie jest ich raptem 3 na cały samolot taka promocjo-reklama. Do tego takie
              bilety trzeba bukować 6 miesięcy przed terminem wylotu. W końcowym rozrachunku
              wychodzi i tak drożej niż autem a ile z tym ceregieli.
              pozdrawiam
              • domiab Re: tanie latanie 30.12.05, 21:27
                Suma, którą podalam jest poprawna. Sky Europe ma promocje, bilety po 1gr +
                oplaty lotniskowe. Wlosi maja te oplaty stosunkowo niskie. Jesli chodzi o
                terminy to miejsca jeszcze bylo wczoraj na lot 25.02.06 powrot 04.03.06, wiec
                termin nie odlegle az tak. Mi ten termin akurat pasuje, tylko caly czas sie
                miotam co zrobie jak juz dolece do Bergamo. Nic nie moge znalez w okolicy. To
                co jest dostepne na polskich stronach niedaleko lotniska, nie jest dostepne
                akurat w takim terminie jak bilety :-(((
                Acha, za narty to niestety na pewno trzeba zaplacic extra, no ale prawie
                wszytkie linie lotnicze licza narty jako nadbagaz.
                Pozdrawiam i caly czas czekam na jakies rady gdzie jechac.
                • staruch5 Re: tanie latanie 30.12.05, 21:38
                  Przepraszam, ale nie mma czasu i niewiele moge teraz pomoc. Stamtad masz mniej
                  wiecej jednakowo blisko i do Aosty, i do Selli, i do Val di Sole. Zaleznie od
                  preferencji wybralbym ktores z tych topowych miejsc i WYNAJAL samochod - przy
                  tak atrakcyjnej cenie biletow, to mozna poszalec! A jest to wielkas wygoda.
                  Pzdr.
                  • domiab Re: tanie latanie 30.12.05, 23:20
                    dziekuje, chyba faktycznie samochod to najlepsze wyjscie. Poszukam czegos w
                    tych miejscowosciach
                    Dziekuje i pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: tomek001 Re: tanie latanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.05, 20:18
                      www.sixti.com/cgi-perl/rental/el?language=en
                      tez myslalem nad samolotem. jest jednak problem. pisalem do nich. nie maja ani
                      fotelika dla dziecka ani bagaznika na dach. wiec dalem sobie spokoj
                      • Gość: kasia Re: tanie latanie IP: *.aster.pl 01.01.06, 19:48
                        www.avis.pl

                        spróbuj tutaj
                        • ortodox Re: tanie latanie 01.01.06, 21:35
                          Napisz Kasiu ile kosztuje taka przyjemność. Renault Megane z łańcuchami i
                          bagażnikiem na narty na tydzień, od soboty do soboty w avis. Umieram z
                          ciekawosci :).
                          pozdrawiam
                          • Gość: kasia Re: tanie latanie IP: *.aster.pl 02.01.06, 10:51
                            wejdż na stronę i sprawdż
                            www.avis.pl/
                            link jest aktywny więc zdążysz.

                            p.s. dlaczego wyczuwam nutkę ironii w twoim poście ,Mało to sympatyczne .
                            Więcej życzliwości w Nowym już obecnym roku.
                            • ortodox Re: tanie latanie 02.01.06, 11:15
                              Nie wiem dlaczego wyczuwasz. Czasem jestem ironiczny, to też prawda.
                              Próbowałem sam sprawdzić ale system z jakiegoś powodu mnie odrzuca,
                              więc pytam tych, co (jak sądzę) maja na ten temat wiedzę. To raczej
                              normalne na forum, nie uważasz? Ponawiam więc pytanie i raczej sądzę,
                              że to brak odpowiedzi na nie będzie nie sympatyczny.
                              pozdrawiam
                              • Gość: kasia Re: tanie latanie IP: *.aster.pl 02.01.06, 11:43
                                to oczywiste,że system cię odrzuca - też wyczuwa twoją ironię.

                                samochód 268,-Eur
                                bagażnik na narty 37,18 Eur
                                lańcuchy 37,18 Eur

                                no i uratowałam cię od niechybnej śmierci liczę na twoją wdzięczność/dozgonną/
                                • staruch5 Re: tanie latanie 02.01.06, 13:59
                                  Coz, ortodoxie, nie polecimy na narty…

                                  Nie wiem, czy to jakies extra ceny, czy normalne, bo się tym srednio pasjonuje,
                                  ale jeżeli cena wypozyczenia średniego auta na tydzień jest 340eurosow, a
                                  dojazd kosztuje mnie gora 230 eurosow., to ja się nieprędko zdecyduje. Bilety
                                  lotnicze musiałyby mieć ujemna cene, żebym się na to skusil. A szkoda.

                                  Jak pisalem już, szukam taniego polaczenia z Danii na narty (dla 1 osoby!) i
                                  nie znalazłem niczego tańszego i znacznie wygodniejszego, niż samochod.

                                  Na razie samolot pozostaje dla
                                  - osob samotnych,
                                  - z polnocy i polnocnego-wschodu Polski
                                  i
                                  - nie lubiacych podrozy długodystansowych autem.
                                  • ortodox Re: tanie latanie 02.01.06, 15:30
                                    He, he, masz trochę racji z tą ironia ale jak widzisz Kasiu, nie bez powodu
                                    moje pytanie było nieco ironiczne. Choć rzeczywiście nie mogłem wejść do sytemu
                                    (inaczej bym nie pytał), to spodziewałem się takiej właśnie ceny.
                                    Takie rozwiązanie, jak już zauważył staruch5 (pozdrawiam i życzę sz.N.R.2006)
                                    jest znacznie droższe niż jazda autem z Polski. Nawet gdyby jakiś idiota
                                    rozdawał bilety lotnicze za darmo. Cena za wynajem takiego auta z akcesoriami
                                    jest raczej normalna a do tego trzeba jeszcze doliczyć jeszcze jakieś 50e za
                                    paliwo. Robi się to już prawie 400e z lotniska i z powrotem. W dodatku trzeba
                                    jechać ten ostatni, najbardziej uciążliwy i nieobliczalny kawałek.
                                    Ni polecimy staruch na narty, tylko pojedziemy jak zawsze własnym autkiem.
                                    Już całkiem niedługo, jeszcze tylko dopracować sprzęt ... .
                                    Tobie Kasiu jestem oczywiście dozgonnie wdzięczny za informacje i wcale takiej
                                    wdzięczności od Ciebie nie oczekuję, bo robimy to wszystko z innego powodu :).
                                    pozdrawiam ;).
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja