Gość: snipes
IP: *.crowley.pl
21.01.06, 13:33
moje nowe narty pojezdziły 8 dni po polskich i słowackich stokach (jaworzyna,
tatrzanska lomnica i kasprowy). W Krynicy bylo troche malo sniegu, wychodzily
kamienie. Mówiąc szczerze to przez tych osiem dni zniszczenia na ślizgach były
takie jak przez cztery lata eksploatacji poprzednich nart :-(
krawędzie są ok. ale rys w ślizgach jest sporo, jedna ma 1 mm glebokości,
pozostałe mniej. Można to naprawiać samemu? Jakieś sugestie?