Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    a moze jakies relacje weekendowe?

    12.02.06, 22:11
    Pozbieralem do kupy z kilku kawalkow.

    @@@@@@@@@@@@@@
    Lysa gora (gdzie to jest?)

    dzisiaj na lysej gorze. ponad 30 min! gorka 800 m dluga (a wlasciwie to mniej
    bo w 3/4 kolejka sie zaczynala :) dodam ze chodzi o tatrapome, bo na orczyku
    ludziska czekali dwa razy dluzej. wychodzi na to, ze na kazde 100 m zjazdu
    trzeba bylo czekac prawie 8 minut. paranoja. pierwszy i ostani raz bylem
    tutaj
    w niedziele.

    Chopok

    Dla
    zaawansowanych też nie najlepiej, bo tłok na stoku utrudnia jazdę - głównym
    zajęciem jest lawirowanie po muldach między ludźmi. Trzeba też uważać na
    licznych wariatów prujących na swoich carvingach w dół i na okoliczne drzewa -
    w sumie bez kasku proponowałbym się tam nie wybierać. TRZEBA BARDZO UWAZAC!
    Bardzo fajne są długie trasy z Rovnej Holi do Zahradek, ale trzeba potem długo
    stać w kolejkach. Na stromych trasach nie da się za bardzo pojeździć bo trzeba
    uważać na meandertalczyków (to ci co jeżdżą w poprzek stoku zamiast w dół, do
    nich zaliczam większość snowboardzistów). Słowacy oszczędzają swoje ratraki na
    specjalne okazje (weekendy), więc jeśli pada śnieg, od razu robią sią kopne
    muldy. Mnie się co prawda po nich nawet fajnie jeździło (nie dało się jeździć
    szybko, to można było chociaż pobawić się na muldach). Gorzej że obsługa nigdy
    nie uważała za stosowne zakopywać łach kamieni i trawy. W efekcie małe
    kamyczki walały się po stokach mimo ponad metra śniegu. Brakowało tu też
    jakiegoś stoku, na którym możnabyłoby pokatować/poćwiczyć. Za szybko warunki
    zaczynały przeszkad

    Kolega byl w Laskowej w sobote

    Ale bylem wczowaj w Laskowej ,stok na nasze umiejetnosci wystarczajacy lecz
    masa ludzi i pogoda fatalna.

    w bliskim watku ktos pyta, gdzie pojechac, zeby nie stac pol godziny do
    wyciagu.
    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@


    Niech bedzie, ze szpanuje. Przez ostatnie 2 sezony i polowe tego bylem 1
    dzien na Kasprowym. Unikam jak moge jezdzenia u nas.
    Czy to naprawde mmusi tak wygladac?
    Swoja droge, to piszcie relacje weekendowe z polskich gor.
    Zalozylem w zeszlym sezonie taki watek, ale nie cieszyl sie popularnoscia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: murowany Re: a moze jakies relacje weekendowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:16
        > Lysa gora (gdzie to jest?)

        Myslalem, ze to Gory Swietokrzyskie ale zagooglalem i znalazlem cos takiego:
        www.sudety.it.pl/aesculap/lysa_gora_trasy.html - kolo Jeleniej Gory.
        Znow Lysa Hora ale w Czechach jest najwyzszym szczytem (cos ponad 1300 m) Beskidu Slasko-Morawskiego.

        Moze i ja cos dorzuce we wtorek wieczorem, jesli jutro rano wszystko pojdzie zgodnie z planem:)
        Pzdr.
      • Gość: Przybek Re: a moze jakies relacje weekendowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 23:29
        Siemanko!
        Piątek wspomniana przez Satrucha Łysa Góra ale nocna jazda.
        Jazda praktycznie bez kolejki jednak dopiero kiedy uruchamiają talerzyk po
        lewej - jest trochę krótszy od pozostałych dwóch wyciągów i dzięki temu nie ma
        zbyt wielu chętnych. 22 zjazdy z przerwą na herbatkę w ciągu trzech godzin.
        Jazda na Łysej w dzień a zwłaszcza na weekend to kolejkowa masakra - niepolecam
        ale nocki są ok.
        Sobota wolna.
        Dziś Ramzova - po pierwsze dlatego że jeszcze tam nie byłem a po drugie miało
        być mniej osób (dlatego zrezygnowałem z Czarnej Góry). No i się przeliczyłem.
        30 min. w kolejce na podwójne krzesło (przy kasach)a u góry po 15 min. Do tego
        nasi sprytni rodacy wpychających się bez kolejki na dokładkę. Trasy nie
        przygotowane pomimo ciągłego ratrakowania. Tam jest klęska śniegu (dla nas
        urodzaju) i ratraki nie nadążają.
        Podsumowując weekend narciarsko taki sobie ale liczy się to że nie był spędzony
        w bezruchu tylko w ruchu.
        Pozdrówka
      • Gość: W Mosorny Groń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:00
        Niedziela Mosorny Groń.
        Pogoda -5 i śnieg
        Kolejki do wyciągu brak (zdolność przewozowa 2400 osób/h robi swoje)
        Od 9 do 10 jeszcze można było szybko pojeździć, potem masakra. Wielkie kopne
        muldy, mnóstwo ludzi się wykładało na górnej i dolnej ściance. GOPR-owcy
        zwozili połamańców, choć sami też się wykładali. Ja jestem zadowolony, można
        było poćwiczyć technikę na muldach ( taki super slalom muldowy, byle nie za
        szybko). O 15 wyjechały ratraki, ale ja już nie wiem jak było po południu i
        wieczorem.
      • Gość: murowany 13-14.II Szczyrk GAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 23:49
        udalo mi sie wyrwac na dwa dni do Szczyrku, ludzi tak sobie, generalnie z dalszych czesci Polski na caly tydzien, duzo szkolek na stoku jak i mlodziezy czy calych rodzin. Kolejki do wyciagu umiarkowane, mozna sie bylo wyjezdzic, jak gdzies byla kolejka na 5-10 minut to gdzies nie bylo zadnej, np. na orczyku przy Bienkuli. Bardzo malo roznej masci szalencow tnacych na dol bez uwagi na reszte.
        W poniedzialek non stop opad sniegu, ciezkie warunki, muldy robily sie niezbyt duze ale wymuszaly okreslona technike i predkosc. Ratrak w dzien ubijal i frezowal trase na Posrednim oraz czesc Golgoty ale to nic nie dawalo, snieg byl za miekki, raz na Posrednim zjechalem po swiezym sztruksie to za nastepnym wcyiagnieciem juz nie bylo sladu po ratrakowaniu.
        Dzis, we wtorek, rano slonce, pozniej chmury. Okupowalem stoki od strony Czyrnej, Bienkula 10 razy z ranca po sztruksie, pozniej juz wszyscy ja rozjezdzili ale dalej jezdzilem bo na niej bylo najmniej ludzi. Niestety widac na trasach z Czyrnej brak instalacji nasniezania - gora Bienkuli tak od 11 odkryla kamienie i przetarcia ale nizej juz ok. Za to popoludniu dobre warunki na czerwonej trasie z Hali Skrzyczenskiej na Solisko - mimo rozjezdzenia w miare rowno i bez kamieni. Z ciekawszych rzeczy to spotkalem grupe Dunczykow w Szczyrku na nartach, jak mi jeden z nich wyjasnil - przyjechal tutaj z ciekawosci, pojezdzil w Alpach a teraz chcial zobaczyc cos nowego. Podobala sie mu nasza obfita zima. Co do zimy - tam jest kleska sniegowa, nie ma gdzie aut parkowac bo wszystko zajmuja dwumetrowe zwaly sniegu, caly czas dosypuje nowego.
        Polecam dobra wypozyczalnie (www.narty-szczyrk.pl - naprzeciwko dolnej stacji krzesla na Skrzyczne) za heady xrc300 placilem 25zl/dzien.
        Co jeszcze zauwazylem - mnostwo ludzi jezdzi na kartach punktowych, jakos mnie nigdy to nie kalkulowalo sie, odnioslem wrazenie, ze totalnie nie zdaja sobie sprawy, ze mozna jezdzic na karnetach np. wielodniowych. Kupilem 2-dniowy - 112 zl i wyjezdzilem sie maksymalnie nie martwiac sie czy starczy mi tych punktow czy nie.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka