Gość: zolv
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.10.06, 16:13
taki jesienny temat z cyklu o przemijaniu ;)
siedze, szukam sobie apartamentu i planuje podroz
i mam z tego duza radosc.
patrze sobie na ceny na miejscu i zajrzalem na polskie biura.
no i doszedlem do takiego wniosku ze chyba trzeba byc idiotą albo w ogole nie
liczyc sie z pieniedzmi zeby korzystac z uslug polskiego posrednika.
przeciez zarezerwowanie apartamentu na miejscu nie stanowi zadnego problemu,
a wybor i ceny sa nieporownywalne.
wynajmujecie sami czy korzystacie z posrednikow?
pzdr
zolv