Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy???

    17.12.06, 20:03
    mysle ze wiekszosc z Was jezdzi na tydzien (6 dni jazdy)
    jestem ciekawy ile wydajecie na tego typu wyjazd?

    mi wychodzi zawsze w granicach 1500 zł na osobę ( +/- 200 zł)
    biore pod uwage dojazd samochodem (3,4 osoby / paliwo, autostrady),
    apartament, karnet na 6 dni, ubezpieczenie, żarcie w wiekszości z polski.
    bez szalenstw, wyjazd typowo narciarski.

    czy wychodzi Wam podobnie? wiem ze moze wyjsc duzo wiecej (hotel, jezdzenie
    na miejscu), rozrywki.

    w sumie interesuje mnie czy mozna to zrobic taniej. chodzi mi o wyjazd w
    wysokim sezonie. macie jakies "patenty"? ;)

    pzdr
    zolv
    Obserwuj wątek
      • ortodox Uściślijmy... 17.12.06, 20:22
        Wysoki sezon, to jaki, bo chyba nie chodzi Ci o czas swiąt, a różnie z tym bywa.
        Generalnie mamy: przed sezonem, święta, sezon , wysoki sezon, znów sezon i po
        sezonie. Z tego co kojarzę, to Ty jedziesz w 12.01.07 czyli w sezonie.
        pozdro.
        • Gość: zolv Re: Uściślijmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:29
          hmmm... nie wiem, dla mnie jest tylko wysoki i niski sezon. nie wiedzialem ze
          jest jeszcze podzial na sezon i wysoki sezon? ceny karnetow przewaznie sa dwie.
          nie intersuja mnie swieta i sylwester. jestem na tyle ortodoksyjny ;) ze chyba
          do konca moich dni swieta bede spedzal w domu z rodzina ;) rozumiem, ze chodzi
          Ci o to, ze kwatery podczas ferii sa drozsze?

          tak jak pisalem chodzi mi o zminimalizowanie kosztow wyjazdu. no i o wywiad
          komu ile wychodzi ;) chcialbym byc spokojny ze nie przeplacam ;) a jesli sa
          jakies tansze mozliwosci to moze wykorzystam w marcu.

          pzdr
          zolv
          • ortodox Re: Uściślijmy... 17.12.06, 20:45
            Ceny kwater są różniste i potrafią zmieniać się nawet co tydzień, więc może
            uściślijmy, że chodzi o STYCZEŃ. Miesiąc najrozsądniejszy śniegowo-cenowo czyli
            o sezon, czasem zwany niskim sezonem.
            pozdro
              • ortodox Re: Uściślijmy... 17.12.06, 21:16
                To było dawno, ostatnio jeżdżę na 2tyg, ale w 2 osoby, więc koszty transportu
                są takie same jak na tydzień w 4 osoby. To wszystko zależy gdzie ... nawet w
                Dolomitach są tańsze dziury i drogie kurorty. Tam gdzie jadę w drugie miejsce
                od 27.01 (Valle Aurina) można spędzić tydzień za ok. 1000 zł od osoby.
                Apartament od 160€ za 2 i 260€ za 4 (250zł/osobę), karnet na 6 dni w tym,
                jeden dzień na Kronplatz 129€ (490zł) dojazd 200 zł wychodzi 940zł +
                przyjemności i żarcie, a to już zupełnie indywidualna sprawa.
                Generalnie 1500zł za wszystko to nie drogo, zwłaszcza w Val Grdenie?
                pozdro.
                • Gość: zolv Re: Uściślijmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 21:24
                  nie wiem czy tak niedrogo.

                  jesli francja rok temu wyniosla mnie 1600 zł na osobe, a tu mam 1000 km blizej
                  liczac w 2 strony i niby wlochy sa tansze to myslalem ze cos zaoszczedze ;)

                  a tu widze ze makaroniarze kroja jak zabojady ;)

                  a co w austrii moze byc w miare tanio i blisko?

                  pzdr
                  zolv

                  • ortodox Re: Uściślijmy... 17.12.06, 21:32
                    ... ale gdzie? Jakieś 3doliny do Dolomitów będziesz porównywać ;)
                    W Val Gardenie za samo patrzenie kasują 50% więc, nie narzekaj.
                    W Austrii też poniżej tej granicy nie zejdziesz. Za tydzień 1000-1500 zł to
                    tanizna i nie ma szans na taniej. Chyba, że na biegówkach ;)
                    pozdo.
                    • Gość: zolv Re: Uściślijmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 21:48
                      no... 1000 a 1500 to juz jest spora roznica :)

                      znaczy ze kamery mam nie brac? ;) jak za patrzenie 50% to za krecenie pewnie ze
                      100% wiecej ;)

                      mysle ze tyle mozesz powiedziec o 3ch dolinach co ja o dolomitach :p

                      to gdzie ta austria za tysiaka dla mnie na marzec? ;) mam nadzieje ze nie
                      chcesz mnie wyslac do jakiejs dziury :p

                      pzdr
                      zolv
                      • ortodox Re: Uściślijmy... 17.12.06, 22:02
                        ... wiadomo, że za 1000 to nie to co za 1500. Kamerę zostaw, weź aparat, za
                        robienie zdjęć rozliczysz się ze mną, policzę po kosztach ;
                        O 3D wiem już wszystko co powinienem, czytam forum, oglądałem Twoje foty,
                        czekam jeszcze na recenzje w rankingu ośrodków zagranicznych i na tym
                        poprzestanę :P
                        Ja Tobie mam poszukać Austrii? Za 1000 to nie takie proste, a potem będziesz
                        mnie przez cały rok na forum przeklinał, że to była jakaś dziura, że jednak 3D
                        i długo, długo nic?
                        Lepiej sam poszukaj, a jak coś znajdziesz to może i ja skorzystam :))
                        pozdro.
                        • Gość: zolv Re: Uściślijmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:08
                          poszukam, poszukam.

                          nie pojechalbym do austrii, ale mysle ze w drugiej polowie marca to chyba
                          lepsze wyjscie niz wlochy. francja na jakies 2 lata niestety odpada :(

                          mimo tego ze nie lubie tych "gorszych" niemcow :/ to jednak najblizej. costam
                          bede chcial wymyslic.

                          ale ale, widze ze reszta procz mnie i Ciebie to dzentelmeni i damy i nie
                          rozmawiaja o pieniadzach. szkoda :/

                          pzdr
                          zolv
                          • ortodox Narty dla bogatych ... 17.12.06, 22:18
                            W drugiej połowie marca, to lepiej trzymaj się blisko lodowca, bo licho z
                            klimatem nie śpi. Teraz takie czasy, że nic już pewne nie jest, poza styczniem
                            i lutym ma się rozumieć.
                            Taak pozostali na forsie śpią! Pewnie na forsie z Twoich podatków ;P
                            pozdro.
                            --
                            Żeglarstwo w obiektywie
                            • Gość: zolv Re: Narty dla bogatych ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:24
                              takie mialem podejrzenia wlasnie. zawsze na wyciagu wydaje mi sie ze otacza
                              mnie grono urzednikow skarbowych i pracownikow zus ;)

                              a Ty to nie placisz? ;) tak wlasnie myslalem. jak Cie stac na pare miesiecy
                              poza domem i nie pilnowanie firmy to pewnie jakas lewizne walisz ;)
                              a ja place za mnie i za Ciebie... :p

                              pzdr
                              zolv
                              • ortodox Re: Narty dla bogatych ... 17.12.06, 22:39
                                Jest parę możliwości:
                                1. Nauczyciel, czyli z Twoich podatków.
                                2. Bezrobotny, czyli też, bo kuroniówka ...
                                3. Bogaty z domu, wiesz jakiś majątek ziemski, parę kamienic ... .
                                4. Artysta, twórca ... ( w tym także sprawne rączki)
                                5. Olewający wszystko i wszystkich, łącznie z kasą.
                                6. Żyjący z łaski wiernych, naiwnych ... .
                                7. Emeryt, rencista i przewlekle chory.
                                8. Pozostali i inni.
                                ... sam możesz coś dopasować, co do mnie pasuje ;)
                                pozdro.
                        • Gość: aśka Re: Uściślijmy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:13
                          jedziemy dziś do Włoch - tydzień, na naszą dwójkę (przejazd, apartament
                          trzyosobowy - skromny, dwa skipassy, jedzienie kupione w Polsce, ubiezpieczenie
                          i trochę kasy tam, żeby nie patrzeć innym tęskie do kufla z piwem) - 4 tys.
                          Dużo, więc długo się zastanawialiśmy, ale jedziemy
                          pozdrawiam
                  • suri7 Re: Uściślijmy... 28.01.07, 22:19
                    Serwus,
                    Przyłączam sie do jednej wypowiedzi, że 1500pln to dobra cena , czy we Francji
                    czy we Włoszech czy w Austrii ceny zawsze będą podobne, bo jeżeli coś jest
                    tańsze to coś jest droższe i tak w kółko jeżeli np. w jednym regionie
                    narciarskim w cenę ski pasu wliczony jest np. transport to w innym trzeba
                    płacić , oczywiście sezony są bardzoo ważne, bo wtedy i ski pasy i noclegi mają
                    różne ceny. W dyskusję nie wliczam Szwajcarii, bo zawsze po wyjazdach do
                    Szwajcarii mam finansowy ból głowy jest zdecydowanie najdrozej. Pozdrawiam
      • al-fredo Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 18.12.06, 05:54
        u mnie to jest tak: jezdze tylko do osrodkow o min. 200km nartostrad
        kwatera prywatna ze sniadaniem od 16€ /Sölden/ do 25 /wszedzie/ srednio 20
        skipass na 6 dni srednio 180€ 3kolacje w knajpie 60€
        wychodzi 360€ podroz latwo obliczyc wiec to co podajesz to raczej korzystnie
        5 stycznia jade do szwajcarii i konkretnie place
        wyjazd autokarem sniadania i obiadokolacje 284€
        skipass 8 dni/Jungfrau/236€ ale przy grupowym 191€ to wychodzi 473€
        tu uwazam za korzystnie dla mnie
        pozdro

        • staruch5 taniej? 18.12.06, 09:32
          autor watku pytal
          "w sumie interesuje mnie czy mozna to zrobic taniej"

          mysle, ze nie.
          1. karnet. Jak sie chce pojezdzic, to tylko duzy karnet - w moim przypadku DSS.
          Jezlei ktos jezdzi mnije, to moze wziac jakas slabsza kombinacje: pare dni w
          swojej dolinie i chyba 2 SR. Oczywiscie warto wybrac nizszy sezon.

          2. Pobyt. No tu mozna szukac czegos tanszego, niz 20-22€. Ale to nie tyle
          kosztem standardu (jak ktos tnie po kosztach, to nie beirze np. gabinetu
          odnowy), ale odleglosci od SR. To rodzi inne koszty i czasem problemy.

          3. Transport.
          Mozna jechac wolniej.....
          Mozna jechac wiekszym autem w wiecej osob.
          Mozna sobie zalozyc LPG :-)
          Mozna jechac podrzednymi trasami (bez winietek)...
          Ja nie nocuje, ale jak ktos musi....
          Jak jade we 2 osoby, to mieszcze narty w srodku. Gdy we 3 - no to juz trumna,
          albo bagaznik. I zysk jest niewielki. Na osobe wychodzi o jakies 35€ taniej,
          ale trumienka pochlania do 25€.

          Nie mam innych pomyslow.
          Pzdr.
      • Gość: kuza Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.abcdata.pl 18.12.06, 11:30
        Kronplatz: 215 eur za skipas (DSS) + apartament (6 osób) (promocja Dolomiti
        Super Sun)
        mozna zejsc o 12eur w doł biorac skipas tylko na Kronplatz
        dojazd wyzywienie to musisz sobie sam ocenic,
        opcja z pełnym ryzykiem ;)) bo II połowa marca 18/03, ryzyko zmniejsza troche
        akurat ta lokalizacja, chociaz licze sie z tym ze w ostatniej chwili trzeba
        bedzie wymyslic cos innego
        generalnie możliwosć zaoszczedzenia widze na dwóch polach: zwiekszenie liczby
        uczestników - oszczednosc na zakwaterowaniu, zwiekszenie ryzyka - oferty free
        ski, niskie sezony itp, ale tak czy tak poniżej pewnego poziomu sie da sie zejsc
        najwiekszym kosztem jest skipas a oszczedzic na nim mozna jadac do mniejszych
        ośrodków w Alpach, lub olac Alpy i jechac w Karpaty - Chopok, Bansko w Bułgarii
        (280 lev za 6dni), pozdro
          • Gość: Jurek M Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 20:37
            Jak sie poszuka mozna nawet zejsc ponizej 1000 za mieszkanie,karnet i
            dojazd.Dobra oferte maja na www.snowtrex.pl tyle,ze do Francji - troche daleko
            ale ceny super - w styczniu mozna cos znalezc za 120-130 euro za mieszkanie +
            karnet 6-dniowy (ok.500 zl) + dojazd ekonomicznym autem w 4 osoby 200-250 zl na
            osobe,na koniec sezonu w kwietniu mozna wyrwac apart+skipass nawet za 98
            euro,ale roznie moze byc ze sniegiem w tym okresie.
            Co do Austrii - najtaniej w marcu wychodzi chyba Bad Kleinkirchheim - od
            ok.polowy marca przy wykupieniu pobytu daja gratis Karnet i 50% znizki na baseny
            termalne (kiedys tez byly gratis + jeszcze korty tenisowe)ale to jest poludniowa
            Austria-klimat podobny do wloskiego i moze byc roznie z jakoscia sniegu,choc
            zawsze pozostaje pobliskie Turracher Hoche (pare lat temu mozna bylo tu jezdzic
            na karnecie z Bad Kleinkirchheim za symboliczna doplata - nie wiem,jak jest teraz)
            Niedrogi,blisko Polski(tylko 150 km od Wiednia,ok.400 km od Kudowy)i pewny pod
            wzgledem sniegowym jest Hochkar - karnet 6-dniowy to 129 E (ok.500 zl),kwatery
            mozna dostac juz od 10 Euro/osoba/dzien czyli kolejne 300 zl i dojazd ponizej
            200,czyli idzie sie zmiescic w 1000 zl.Jedyny minus to nieduzo tras...
            • Gość: Karol-ski Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 20:55
              Strasznie dużo kombinacji z dojazdem, apartamentami,jadło z Polski we Włoszech?!
              Dużo prościej: rozsądne biuro, hotel z dwoma posiłkami i dojazdem autokarem (po
              drodze czytam, oglądam, słucham i odsypiam zaległości - to już wypoczynek) -
              kosz ok.1500 zł/osobę, skipas DSS jak wszędzie ok.180, czyli 700 zł. Razem
              2200zł. Podano do stołu, pozbierano, pozmywano, a ja się regeneruję. Skibusy
              gratis, drobne na stok, na przyjemności to ok. 100e/os. Zero problemów, jest
              odpoczynek. Pozdrawiam wszystkich szukających: szukajcie a .... Karol-ski. PS.
              Łatwo rozpoznać dobry sezon - to najwyższe ceny za pobyt, czyli przełom
              luty/marzec lub pierwszy tydzień marca. Od lat tak samo. K.
                • Gość: tomek01 Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.aster.pl 19.12.06, 00:14
                  kurde, to ja mam najgorzej. jade tylko z corka. wiec auto ok 1500zl , hotel 350-
                  400 euro za osobe za tydzien. tzn 1 tydzien 350 - bo ptzed wysokim sezonem a 2
                  juz w wysokim( nie ma znizek przy 1 doroslej osobie wiec za nia place jak za
                  dorosla) karnet - to oszczędnosci bo corka ma za darmo. W tym roku robie
                  oszczednosc na aucie - jade na 2 tygodnie ( cale ferie) wiec auto taniej. na
                  miejscu to juz nie wiele, srednio 10-15 euro dziennie. obiczylem ze ok 2500 do
                  2800 euro.nie oplaca mi sie nijak apartament a i robienie samemu jedzenia dla
                  7 -letniego dziecka to ponad moje sily.
                • ortodox ... także trochę nie na temat ;) 19.12.06, 03:22
                  W zasadzie miało być o obniżaniu kosztów, ale wiadomo, że przy tym bez dyskusji
                  o wygodach się nie obędzie, a luksus i wygoda jak widać, to pojęcia względne ;)
                  Jeden wypoczywa i regeneruje się spędzając cały dzień i noc w autokarze. Ktoś
                  we własnym, też luksusowym zapewne aucie zasuwa całą noc, żeby wyczarować
                  siódmy, czy ósmy dzień z narciarskiego tygodnia. Komuś podoba się atmosfera
                  zatłoczonego skibusa. Szczególnie urokliwa podczas powrotów, kiedy zapach piwa,
                  bombardino i keczupu miesza się całą resztą zapachów nieuniknionych po
                  kilkugodzinnym intensywnym wysiłku. No i ten dreszczyk emocji – zabierze?...
                  nie zabierze? zakończony tradycyjnym wyścigiem szczurów do wejścia, a
                  poprzedzony zajmowaniem strategicznych pozycji na przystanku i walką na ostrza
                  carvingowe oraz kije. Dla kogoś innego luksus, to jadanie w hotelowej
                  restauracji, bo podją pod nos i zabierają chyba, że akurat szwedzki stół
                  ustawili, ale wtedy można się przynajmniej najeść się do syta i jakieś kanapki
                  po cichutku przygotować sobie na stok... . Można by długo jeszcze wymieniać
                  wyższości jednej formy bytu nad innymi, mniej luksusowymi, gdyby nie to, że nie
                  ma to za bardzo sensu, bo gusta ludzkie (o dziwo) jednak są różne. Wielkie Bogu
                  dzięki za to włśnie, że tak nas nimi poróżnił.
                  pozdro ;)
                • Gość: Karol-ski Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:50
                  Różnica niewielka hotel-apartament, bo jedzonko z pl tez trzeba zapłacić i jeść
                  starsze kabanosy, o niezdrowych be... zupkach, że nie wspomnę. A w autobusie,
                  który jedzie dłużej, trochę niewygodniej, ale bezpieczniej się śpi i odpoczywa
                  niż za kierownicą własnego, nawet wygodnego auta. Jeśli jest dwóch kierowców, to
                  jedziemy autem, jeśli tylko z żoną, to autokar. Znam smak spędu w Opolu,
                  Katowicach,itd., i wybieram teraz tylko takie oferty, gdzie wsiadam w miejscu
                  zamieszkania i wysiadam przed hotelem na miejscu. Jeszcze jedna sprawa:
                  rozmawiałem z uroczą panią, która jeździ w grupie do apartamentów. Najbardziej
                  mi utkwił taki fragment jej wypowiedzi: panowie idą po bułki i piwo, te pierwsze
                  rżną na stół, piją piwo i czekają na obiad. Fajne? Poza wszystkim Włosi są
                  niezwykle gościnni i od ponad 10 lat nie trafiłem na hotel z fatalną kuchnią,
                  chociaż były to tylko 3* lub 4*. A o hotelu, w którym przed obiadokolacją
                  zasadniczą podawano ok. 30! różnych przystawek i parę innych świetnych rzeczy -
                  nie będę tu opowiadał, bo wielu nie uwierzy i posądzi mnie o kryptoreklamę.
                  Życzę smacznego z plastikowych kubków i słoików. Pozdrawiam - Karol-ski.
        • ma_cz Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 29.12.06, 14:57
          1 tydz w Zillertal, z wyzywieniem HB, dojazd wlasny, plus napoje i zarelko na
          stoku jakies male - ok 1750/os, z niewielka gorka
          (nie licze dodatkowych zakupow napojow wyskokowych i prezentow)

          moze mozna by jakos obnizyc koszty karnetu - kupowac np. od 10.30 czy 11.30
          (jak sie faktycznie dojedzie, czasami to trwalo ;( ale oszczednosci bylyby
          chyba rzedu kilku eur)
          pozdr!
      • Gość: renia Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.ceti.pl 29.12.06, 15:55
        jezdzimy od dobrych dziesieciu lat w Alpy, glownie Dolomity- zawsze to bywalo w
        okresie polskich ferii i trzy razy Austria- dwa razy w marcu, pod koniec i raz
        w lipcu na Hintetux.
        Jezeli chodzi o Wlochy- kilka razy jezdzilismy do apartamentow, jednak zawsze
        autobusem- jezdzimy spora grupa znajomych, mozna sie napic, pogadac, dzieci sie
        nie nudza z rodzicami w aucie. Na miejscu zawsze zapewniony transfer na stok,
        wiec bez tego wyscigu szczurow opisanego przez Ortodoxa. W takim wypadku koszty
        byly troche nizsze- wiadomo: aparatment dla 4 osob, czesc jedzenia z Polski...
        ale... zawsze sporo sie wydawalo na zakupy na miejscu, by jadac tamtejsze
        makarony, sosy, wedliny etc. Stad jednorazowo na zakupach zostawialismy i 200
        euro... karnety- wtedy mielismy jeszcze dwa znizkowe, dziecinne, ale zawsze to
        bylo DSS.
        Od kilku lat jezdzimy do hoteli- stad juz zawsze dwa pokoje, wyzywienie etc.
        Koszty wyzsze, ale w naszym przypadku nie jakos znacznie.
        W tym roku: Cervinia, z przelotem, hotelem, transferami na miejscu i karnetem!-
        2300zl/osobe. Dla mnie stosunkowo nieduzo jesli sie wezmie, ze prawie wszystko
        w cenie. Problemem sa tylko wydatki na stoku- te co roku coraz wieksze-
        generalnie wychodzi ok: 40 euro/dzien.(4xvin brule, 2x bombardino, 2x jakas
        lasagne, z ktorej kazdy cos tam skubnie i czasem na dodatkowej przerwie raz
        jeszcze po piwie/coli/grzancu). tu juz sporo ale jakos tak ostatnio ciezko
        zejsc z tego pulapu...
        za to Austria wyszla nam w marcu dwa lata temu b. tanio! Bylismy z Saalbach w
        okresie 27.03-31.03 i pojawilo sie wtedy mase promocji- karnet za 50%, hotel z
        promocja, gdzie 4 noce w cenie dwoch. A sniegu bylo tyle, ze az kilka tras
        zamkneli bo nie nadazali z przygotowaniem...
      • Gość: guko Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:21
        Hotel w miasteczku 14 km od Madonny na cztery osoby (2+2) z wyżywieniem
        (sniadanie bufet obiadokolacja 4 dania do wyboru) z basenem w standardzie
        średnim 2800 zł + ski pasy myślę że około 2200zł = 5000 zł
        Dojazd 1000 zł , nocleg po drodze 500 zł wydatki dodatkowe 1500 zł =8000 zł
        To będzie 2000 zł. Jak ktoś żarcie z Polski bierze to tu też za nie płaci, te
        kabanosy i puszki coś też kosztuję więc suma sumarum wyjdzie podobnie.
        • fake.no.more Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 04.01.07, 12:42
          zwazywszy ze kwatera za mniej niz 150E/os/tydz w ciekawym miejscu trudno
          znalezc a karnet na powyzsze kosztuje przewaznie w wysokim sezonie pow. 200E,
          to gratuluje! nie wiedzialem ze to alpejskie powietrze jest az tak kaloryczne,
          a widoki nie tylko zapierajace dech w piersiach ale i zapychajace watrobe :)))
          pozdr.
          • ortodox ... jest czego gratulować :)) 04.01.07, 13:53
            ... bo wyobraź sobie, że dzięki temu świeżemu powietrzu i widokom można spędzić
            w Alpach 2 tygodnie zamiast 1, albo 4 zamiast 2 ... to kwestia tego czy chce
            się płacić za wszelkie dodatki czy tylko za konkrety ... ;)
            pozdro :)
            • fake.no.more Re: ... jest czego gratulować :)) 04.01.07, 15:24
              > ... bo wyobraź sobie, że dzięki temu świeżemu powietrzu i widokom można
              > spędzić w Alpach 2 tygodnie zamiast 1, albo 4 zamiast 2 ... to kwestia tego
              > czy chce się płacić za wszelkie dodatki czy tylko za konkrety ...

              Wyobrazni to mi raczej nie brak, ale uwazam, ze bardziej w tym przypadku
              sprawdza sie wlasne doswiadczenie i realia cenowe. Skoro same twarde koszty
              stale typu zakwaterowanie i karnet to wydatek rzedu 1,5 k pln (czemu chyba nie
              mozna zaprzeczyc) to trudno bez kasy, nawet pojazdem hybrydowym i z gorki
              dojechac i przezyc (jedzac i pijac) 1 tydzien. A o takim okresie mowi
              zalozyciel watku. Wiadomo, ze przy wyjezdzie 2 tyg. wychodzi taniej bo przejazd
              wraz z innymi kosztami stalymi jest jeden.
              Akurat mysle, ze zaliczam sie do osob, ktore wyjazdy NARCIARSKIE traktuja
              raczej doslownie i nie gubia monet w przybytkach wszelakich o charakterze
              pozawyciagowym, stad moja zaciekawienie tematem :)
              pozdr.
              • ortodox Re: ... jest czego gratulować :)) 04.01.07, 15:43
                Kiepsko chyba z Twoja wyobraźnią ;) skoro wyżej widać, że można jednak taniej.
                Gratulować można pomysłowości, cierpliwości i skuteczności w poszukiwaniu
                tańszego mieszkania, obniżaniu kosztów wydawałoby się twardych, a jak im dobrze
                przyjrzeć się to miękną ..., ale jak masz zbędny 1000zł (czyli 1kzł), to
                przekaż go naszym góralom, niech budują nowe wyciągi ;)
                pozdro :)
                p.s.
                Wyżej jest wszystko napisane jak i kiedy, oraz co ... więc nie będę powtarzał,
                trzeba przeczytać.
      • edena Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 04.01.07, 14:04
        Jestem zaskoczona, 1500 zl ze wszytskim :-O.
        Ze wzgdedu na to, ze mam maly samochod, jestem skazana na korzystania uslug
        biur podrozy i najtanszy wyjazd jaki znalazlam (w Dolomity)z wyzywieniem,
        dojazdem, w hotelu 3* to kwota ok 1500 zl + karnet. A wikesosc ofert to kwota
        rzedu 1800-2000 :-S.
        Dodam, ze chcialabym jechac na poczatku lutego.
      • Gość: Waldek Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.07, 13:19
        Jesli jedzie sie w kilka osób i wynajmuje mieszkanie, to koszty na osobe
        mozna troche zmniejszyc. Niestety wszedzie w Alpach karnety narciarskie sá
        stosunkowo drogie, a znizki dla grupy uzyskuje sie czesto dopiero od 11, a
        nierzadko nawet 21 osób, dla dzieci do lat 8 karnety sá bezplatnie.
        Polecam dwa niedrogie mieszkania( dla 3-6 i 2-4 osób, z kuchniá, dojazd do
        wyciágu bezplatny ) w okolicy Castelrotto/Seis, rejon narciarski Alpe di
        Siusi / Val Garderna (Seiser Alm / Grödnertal)
        wczasy.surfino.info/
        • kmuchorowski A co polecacie dla rodzinki? 25.01.07, 23:03
          Witam,

          Zapytam się doświadczonych (i rodzinnie nastawionych) narciarzy alpejskich, jak
          znaleźć coś niedrogiego dla rodzinki w klasycznym układzie 2+2? W tym roku
          jeszcze synek za mały ale może za rok albo dwa warto by go wziąć w porządne góry
          (bo córka już śmiga pięknie). No i tak się zastanawiam, co może być tańsze. Z
          jednej strony w Austrii wiele ośrodków urządza Familienwochen, kiedy dzieci do
          pewnego wieku (najczęściej do 12 albo 14 lat) są za darmo o ile rodzice płacą
          normalną stawkę. Np. w Saalbach w tym roku od 17 marca hotel*** z półpensją
          kosztuje 590 euro od dorosłego czyli za całą rodzinę i to ze skipasem - czyli
          cała rodzina się łapie za 1180 euro. No oczywiście do tego dojazd plus to co się
          zje na stoku (akurat dzieci muszą coś zjeść i to niekoniecznie kabanosy z Polski
          tylko raczej ciepłą zupę) - wychodzi jak w pysk strzelił co najmniej 7 tysięcy
          złotych.

          Przykładowa oferta to np. www.saalbach.com/Family-unlimited.767.0.html?&L=0

          Gdyby się brało apartament bez wyżywienia to można zaoszczędzić, ale tak bardzo
          wiele - w tym przypadku 320 euro - czyli ponad 1000 zł, ale żarcie z Polski też
          kosztuje. Jednak plusem własnego gotowania z dziećmi jest to, że wiesz co one
          lubią i co będą chciały zjeść podczas gdy jedzenie lokalnych specjałów może być
          fajne dla dorosłych ale niekoniecznie dla dzieci.

          W ogóle wydaje mi się, że Austria jest nieco bardziej przyjazna dla rodzin niż
          Włochy. Czy we Włoszech też są podobne oferty dla rodzin jak ta powyżej? W
          Austrii karnet dla dzieci (nawet do 14 lat) to 50% ceny karnetu dla dorosłego, a
          w Dolomitach aż 70%. Przy dwójce dzieci to już też gra rolę.

          Jeżeli ktoś by miał namiar na jakąś sympatyczną i niedrogą kwaterę dla rodziny,
          to chętnie poproszę o wiadomość. W tym roku jeszcze nie skorzystam, ale w
          przyszłości - bardzo chętnie!

          Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego wypoczynku (i aby dzieci się szybko
          zaraziły narciarstwem) :-)
          • volta2 Re: A co polecacie dla rodzinki? 26.01.07, 11:26
            Ja w tym roku przekopałam się przez całkiem sporą ilość ofert, i wydaje mi się,
            że koszty wyjazdu nie powinny przekroczyć dla rodzinki 2+2 5000, z tym że nie
            wiem jak ceny karnetów dla dzieci, bo tu faktycznie nie kalkulowałam.
            Oczywiście niedrogi apartament, jedzenie z polski - gotowanie też we własnym
            zakresie. Wychodzi, że karnety są najdroższe:(, ale umówmy się, czy 80 zł za
            dzień na gubałówce/szymoszkowej to jest mało? W krynicy też 80 zł dniówka, a do
            wyboru 3 trasy na krzyż i czas uciekający nie na jeździe tylko na czekaniu w
            kolejce.

            U mnie w tym roku kalkulacja niemiarodajna, bo bierzemy opiekunkę do dzeici, a
            co za tym idzie, droższy bo większy apartament:87 euro za dobę(w tym dwie
            sypialnie i każda z indywidualną łazienką), do tego karnety 2x178 euro(niestety
            wysoki sezon w austrii), jedzienie ok. 600-700 zeta i dojazd też 700-800?.
            • Gość: gwyn Re: A co polecacie dla rodzinki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:19
              w takiej sytuacji zaoszczedzic mozna tak:
              - nie jedź w ferie !!!
              - apartament dla czterech osob z jedną sypialnia i pokojem dziennym (wychodzi
              troche taniej niz z dwiema sypialniami), mozna tez rozejrzec sie za mniejszym,
              ale z dostawkami, ostatnio tak 'dokladalismy dzieciaki', pare groszy mozna urwac...
              - rozejzec sie za promocjami typu 'familienwochen', ale jak to z promocjami
              bywa, czytaj uwaznie.. :)
              - najwiecej zaoszczedzisz na skipasach, jedz tam gdzie dzieciaki maja za darmo...
              dolomitisuperski, czy skirama we wloszech maja promocje dla dzieci do 8 lat
              (gratis do normalnego skipassu).. w austrii tez sie to znajdziesz, tylko juz
              trzeba poszukac... trafiaja sie i ciekawsze promocje, tu radziłbym pogrzebać w
              internecie... sam nie mam jeszcze takiego problemu, to nie śledze na bieżąco.. :)
              pozdr

              gwyn
              • Gość: volta2 Re: A co polecacie dla rodzinki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:33
                Wiem, wiem, że nie należy w ferie jeździć, ale akurata ten etremina a nie inny
                nie zależał ode mnie. I te osobne sypialnie też nie. To był jedyny apartament
                jaki znalazłam wolny w tym okresie. A karnety to wiadomo, tam będziemy jeździć,
                gdzie dzieci będą miały duuuże ulgi, w tym roku bardziej nam się opłacało
                zabrać opiekunkę, bo maluchy nie nartowe:)
      • Gość: robert najlepiej ze studentami IP: *.2a.pl 28.01.07, 21:08
        Moze wyjsc taniej, najlepiej podczepic sie pod wyjazd ... studencki sic.:P
        znalazlem taki jeden z Warszawy za 750 zlotych (dla nie studentow), do tego
        oczywiscie karnet i obiad, tak czy siak w 1200 - 1300 bez problemu sie miescisz,
        a nic Cie tak naprawde nie intersuje. Zajrzyj na ich stronke wyjazdy.edu.pl
      • guido_contini Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 28.01.07, 21:39
        Jestem troche zdziwiony obliczaniem kosztow pobytu w Alpach.
        Tygodniwy koszt za tani nocleg w zaleznosci od jakosci i ilosci osob ksztaltuje
        sie w granicach minimum 250 - 500€ za mieszkanie. Ceny za skipass w wysokich
        Alpach ksztaltuja sie dla jednej osoby w granicach 800€ za tydzien, tak wiec
        1500 PLN to raczej racja glodowa przy indywidualnym organizowaniu wyjazdu.
        Wyglada to na wielkie poswiecenie i mnostwo wyrzeczen. O piwie na stoku nalezy
        raczej zapomniec.
      • Gość: Magda Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.aster.pl 27.02.07, 23:39
        Podliczmy (ceny w zaokrąglone, z euro przeliczam mnożąc przez 4):

        Tegoroczny wyjazd do Val di Sole (początek lutego, czyli sezon wysoki):

        1300zł pobyt w holetu (nocleg + wyżywnienie)
        400zł dojazd autokarem
        700zł karnet
        coś do przekąszenia + ciepły napitek na stoku to jakieś 40zł, więc w sumie 240zł

        Razem wychodzi około 2640zł, pobyt bez szaleństw, ale całkiem przyjemny, przede
        wszystkim narciarsko :)


        • Gość: o_andrzej Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.cyf-kr.edu.pl 28.02.07, 09:12
          > 1300zł pobyt w holetu (nocleg + wyżywnienie)
          > 400zł dojazd autokarem
          > 700zł karnet
          > coś do przekąszenia + ciepły napitek na stoku to jakieś 40zł, więc w sumie 240z

          To drogo. Mnie wyszlo w zeszlym roku, tez Val di Sole:

          300 zl kwatera
          250 zl dojazd samochodem w 4 osoby
          800 zl karnet (Superskirama)
          100 zl - noclegi po drodze w Czechach
          300 zl - zarcie pichcone w kuchni lub dokupowane na stoku (niewiele)

          W sumie 1700-1800 zl, bardzo wygodna kwatera w Pejo, bez specjalnych wyrzeczen,
          mnostwo wina. :)
          • Gość: Magda Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? IP: *.aster.pl 28.02.07, 11:25
            > To drogo. Mnie wyszlo w zeszlym roku, tez Val di Sole:
            >
            > 300 zl kwatera
            > 250 zl dojazd samochodem w 4 osoby
            > 800 zl karnet (Superskirama)
            > 100 zl - noclegi po drodze w Czechach
            > 300 zl - zarcie pichcone w kuchni lub dokupowane na stoku (niewiele)
            >
            > W sumie 1700-1800 zl, bardzo wygodna kwatera w Pejo, bez specjalnych wyrzeczen,
            > mnostwo wina. :)

            Pewnie, że zawsze można taniej, jednak w moim przypadku nie było sensu jechać
            samochodem (we dwie osoby nie wyszłoby już tak tanio). To samo dotyczy
            mieszkania. W apartamentach opłaca się spać większą grupą, gdy natomiast jedzie
            się we 2, lepiej jest wybrać hotel (nie trzeba martwić się o pichcenie, a we
            Włoszech karmią zazwyczaj znakomicie). Moim zdaniem 1300zł za tygodniowy pobyt w
            przyjemnym hotelu ***+ ze znakomitym jedzeniem i przyzwoitą lokalizacją (Mezzana
            koło Marillevy) to naprawdę dobra cena.

            Pozdrawiam!

        • pretty01 Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 28.02.07, 10:06
          A ja w kwestii wydatków na stoku:) Jadę do Włoch 23 marca. Autokar wywiezie nas
          pod stok rano, zabierze ok. 17 i siłą rzeczy chciałoby się pewnie wypić coś
          ciepłego czy coś przekąsić. Jaką mniej więcej mam zarezerwować kwotę? Czytałam
          tu i o 100 i o 200 euro :) Ale jakie są rzeczywiste ceny? Podzielcie się,
          proszę, doświadczeniem.
          Pozdrawiam.
      • joanna_1 Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 01.03.07, 15:31
        Nam wyszło 960 eur/ 2 osoby/tydzień. Czyli to jest jakieś 3840 zł/ 2=1920 na
        osobę. Moglibyśmy zejść niżej, gdybyśmy mieli tańszy apartament i wybrali
        tańszy ośrodek, ale tam gdzie byliśmy bardzo nam sie podobało. A i tak nie
        byłaby to suma 1500/os.
        Raczej ciężko mi wyobrazić wyjazd w Alpy poniżej 1500.
        • volta2 Re: ile kosztuje Was tygodniowy wyjazd w Alpy??? 09.03.07, 11:46
          Mój wpis z 26 stycznia, czyli niemal miesiąc przed naszym wyjazdem jest
          niestety nieaktualny, oceniałam, że wydamy 5000, a koszty zamknęły się w kwocie
          6300 zł. Ale było nas pięcioro, taka rodzinka 2+2, + pełnolenia i będąca
          całkowicie na naszym utrzymaniu opiekunka do dzieci.(dzieci niejeżdżące, na nie
          nie wydaliśmy ani euro w sensie narciarskim, 2 razy wjechały z nami na górę,
          coby miały atrakcję jakąś, i raz młodszy przejechał się skibusem, bo jest fanem
          autobusów).
          Koszt wyższy niż zakładaliśmy, ale też doszedł nam jeden dzień pobytu w
          bukowinie tatrzańskiej z noclegiem, wyżywieniem i jazdą do południa na nartach
          z dzieckiem. (ta bukowina bezpośrednio po alpach to jakaś porażka mi się wydała
          straszna, śmiechu warte jak góral kasował punkty jednakowo za nas, dorosłych i
          zaczynającego uczyć się jazdy na nartach czterolatka - w austrii na wyciągu
          jechał na skipasie taty, a u nas kamera go pilnowała i trzeba było kasować
          punkty:(
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka