Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt

    IP: *.fornfyndet.se 15.02.07, 18:25
    Trener narodowy szwedzkich slalomistow Anders Andersson sadzi ze rozwoj nart
    slalomowych osiagnal swoja granice.Nastepny stopien w rozwoju to bedzie
    cofnieciem sie do tylu.
    Åre czytaj Ore
    Dawniej; czapka narciarska i ponad dwumetrowej dlugosci narty.
    Dzisiaj; Kask,ochrona nog i krotkie narty carvingowe.
    -Rozwoj poszedl szybko i jest dzisiaj ciezko powiedziec co nadejdzie co bedzie
    z strona materialowa w najblizszych latach mowi Anders Andresson trener
    narodowy szwedzkiego kobiecego zespolu slalomowego.
    Faktycznie bedzie tak ze sie cofniemy z rozwojem jeden stopien do tylu
    ,poniewaz bedzie zmieniony radius w narcie carvingowej w nastepnym sezonie.
    Gorszy (dluzszy) radius narty carvingowej pogorszy mozliwosci skretu
    kontynuuje Anders.
    Podczas gdzy Ingemar Stenmark uderzyl w polowie lat 70-tych dokonano dwoch
    technicznych inowacji ktore spowodowaly skok tego sportu.
    Tyczki uginajace.
    Narta Carvingowa.
    Kiedy Stenmark wyrznal w tyczke,to ona byla na stale zamocowana w otworze
    wyborowanym w sniegu i po przejechaniu ryzykowalo sie jej wyrwanie lub
    wywrocenie.Dlatego narciarze wybierali wiekszy promien skretu niz sie robi
    dzisiaj.
    Dzisiejsze tyczki siedza bardzo mocno zamocowane w sniegu i udolu posiadaja
    sprezyne ktora pozwala na przejechanie tyczki bramki i ona sie ugnie i
    po chwili wraca do poczatkowej pozycji.Ten rozwoj pozwolil na nowy styl
    ktorym sie dzisiaj wszyscy posluguja. Narciarz glownioe jedzie prosto na
    tyczke i uzywa przedramienia aby polozyc tyczke lub bramke mowi Andersson.
    W srodku lat 90 tych nadchodzi narta carvingowa,ktora byla szeroka na gorze i
    na dole a waska w srodku.To dalo mozliwosc wykonania nart o wiele krotszych.
    Z poczatku ta roznica byla bardzio duza miedzy szerokoescia a waskoscia.,lecz
    w ostanich latach obserwujemy ze ta srodkowa partia jest coraz szersza i
    szersza.To spowodowalo ze narciarze moga coraz blizej jechac tyczki.
    Jens Byggmark nalezy do generacji ktotra wzrosla na carvingu,obecnie jest ON
    na poczatku rozwijania calkowicie nowego stylu.
    Prosto w kregoslupie i ramiona prawie wyciagniete w bok.Cala prace wykonuja
    biodra i nogi a kijki prawie nigdy nie ruszaja sniegu.
    Anders Andersson sadzi ze wielu bedzie studiowac Bygmarka styl jazdy przed
    nadchodzacym nowym sezonem.
    Tak jest zawsze jak cos nowego nadchodzi i rzeczywiscie funckjonuje.
    Jeden z powodow dlaczego Jens uzywa tego stylu jest jegio niesamowita sila i
    silne cialo.Ona ma nieprawdopodobnie rozwiniete miesnie brzucha,krzyza, i
    dlatego wytrzymuje na zwrotach.Dla nie doswioadczonego oka wyglada jakby On
    wibrowal lecz stoi bardzo stabilnie na nartach.
    Therese Borssen Ona rowniez dokonala postepu podczas tego sezonu jej mocne
    cialo dalo te mozliwosc mowi Anders.
    Ta nowa generacja Bygmark i Borssen wskaza nowa droge rozwoju sadzi Andersson.
    Peter Nilsen.
    Dla was tlumaczyl sky.
      • Gość: Jozzo Re: Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt IP: *.dsl.bell.ca 15.02.07, 18:34
        Piszesz ciekawe rzeczy i milo sie znowu uslyszec.
        Jendak nie moge sie powstrzymac od cinacego sie
        przewrotnego porownania. Hmm narciarstwo slolomowe
        osagnelo stan socliatycno-konunistycznej doskonalosci
        i wydaje sie ze to limit na drodze rozowju narciarstwa.
        ;)
        Teraz trzeba filozofow zeby popracowali nad ideologi,
        potem na bazie tejze zbuduje sie doktryne kolejnych etapow
        rozwoju na bazie ktorej z koli politycy zbudja polityka
        prowadzaca nas do kolejnej switlanej doskonalosci.
        ;)

        A tak naprawde czy wspolczesna paranoiczna pogon za rozwoje jest
        az tak istotna w spokojnej i pelnej percepcji otaczajacego
        nas swiata?
        Jozzo

      • Gość: o_andrzej Re: Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt IP: *.ghnet.pl 15.02.07, 20:29
        Bardzo dobre i prawdziwe wydaja mi sie oba artykuly. Jednego nie rozumiem:

        > Z poczatku ta roznica byla bardzio duza miedzy szerokoescia a waskoscia.,lecz
        > w ostanich latach obserwujemy ze ta srodkowa partia jest coraz szersza i
        > szersza.To spowodowalo ze narciarze moga coraz blizej jechac tyczki.

        Dlaczego zwiekszanie szerokosci narty pod butem pozwala jechac blizej tyczki?

        Ale pomijajac sluszne skadinad uwagi w przetlumaczonym artykule nasuwa mi sie
        jedna refleksja. Wszystko to dotyczy slalomu, a wiec zawodniczej jazdy miedzy
        tyczkami w "sterylnych" warunkach stworzonych dla rozegrania zawodow. Wytycza
        ona pewne kierunki i techniki jazdy. Ale jak sie to ma do naszej amatorskiej
        jazdy? Wbrew temu co twierdza niektorzy tu na tym forum, wbrew ozywionym
        dyskusjom jakie sie tu przewinely na temat karwingu, patrzac na przecietnych
        zjezdzaczy, zwiazek jest niewielki. Latwo stwierdzic, ze 99% narciarzy na
        stokach, bez wzgledu na miejsce, czy to kurort alpejski, czy podkrakowka Kasina,
        jezdzi stylem nijakim, nazwijmy go zeslizgowo-karwingowym, ktory nie ma nic
        wspolnego z teoriami zawartymi ww. artykule. Dlaczego tak jest? Mam oczywiscie
        kilka pomyslow na odpowiedz, ale malo checi do pisania. :) Pamietajmy tez, co
        zreszta dobrze podkreslono w artykule, ze do takiej jazdy ja Bygmark, musimy
        miec rozwiniete i wycwiczone odpowiednie miesnie. Wiekszosc z nas, pewnie owe
        99%, nie ma na to czasu i ochoty. I rozdwiek miedzy tym co widzimy w slalomie, a
        tym co na stokach istnieje i bedzie sie powiekszal. Jak beda tego konsekwencje?
        Moda i komercja cos nam na pewno podpowie.
        • Gość: nyorker Re: Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt IP: 70.19.14.* 15.02.07, 21:15
          Wbrew temu co twierdza niektorzy tu na tym forum, wbrew ozywionym
          > dyskusjom jakie sie tu przewinely na temat karwingu, patrzac na przecietnych
          > zjezdzaczy, zwiazek jest niewielki. Latwo stwierdzic, ze 99% narciarzy na
          > stokach, bez wzgledu na miejsce, czy to kurort alpejski, czy podkrakowka
          Kasina,
          > jezdzi stylem nijakim, nazwijmy go zeslizgowo-karwingowym, ktory nie ma nic
          > wspolnego z teoriami zawartymi ww. artykule.

          mozna tez zapytac, dlaczego 99% rowerzystow nie jezdzi na rowerach z
          kregoslupem wygietym w palak, 99% plywajacych nie plywa delfinem w pelnych
          skafandrach z rekiniej luski, albo 99% biegajacych nie korzysta z dobrodziejstw
          butow z kolcami i nie sciaga podudzi w sprincie.
          czasem moze byc to nieefektywne energetycznie (maratonczycy tez nie sciagaja
          podudzi), czasem niewygodne, a czasem zwyczajnie nienaturalne. natura bowiem
          nie uczynila kolarzowki, ani nart naturalna czescia ludzkiego ciala. nie
          stworzyla tez ciala ludzkiego takim, by bylo efektywne areodynamicznie, czy
          wytrzymywalo przeciazenia wieksze niz 1g albo znosilo cisnienie wieksze od
          atmosferycznego.

          przyznam, ze artykulu nie bardzo rozumiem. promien narty ma byc zwiekszony ze
          wzgledu na nowe regulacje fis, szerzej rozstawione tyczki? (bede musial
          przeczytac jeszcze raz).

          krokiem wstecz moze byc obnizenie progu na skoczniach narciarskich lub
          ograniczenie objetosci silnika (jak kilka lat temu: z 3l atmosferycznego do
          1.5l z doladowaniem). ale ilekroc pojawiaja sie w sporcie takie ograniczenia,
          inne strony rozwijaja sie (zwykle rozwoj jest przyczyna, nie skutkiem). nie
          wiem, czy w historii cywilizacja dokonala jakiegos kroku wstecz i nie rozumiem,
          na czym ma polegac owe cofniecie w rozwoju narciarstwa.
          • Gość: o_andrzej Re: Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt IP: *.ghnet.pl 15.02.07, 23:03
            > mozna tez zapytac, dlaczego 99% rowerzystow nie jezdzi na rowerach z
            > kregoslupem wygietym w palak, 99% plywajacych nie plywa delfinem w pelnych
            > skafandrach z rekiniej luski, albo 99% biegajacych nie korzysta z dobrodziejstw
            >
            > butow z kolcami i nie sciaga podudzi w sprincie.

            Nie wszystkie porownania sa trafne. Czy widziales dobrego plywaka, ktory
            plynalby dlugi dystans delfinem? Przyznasz, ze nie jest to styl wygodny. Wielu
            rowerzystow, ktorzy sporo jezdza na rowerze, zaczyna po jakims czasie przyjmowac
            prawidlowa sylwetke troche i dlatego, ze ona sie sama narzuca, a troche, bo sie
            do niej przekonuje. Mozna tez podac zlosliwe pryklady, typu: nikt nie chodzi
            tak, jak "chodza" chodziarze w czasie zawodow.

            Mysle, ze odpowiedz dlaczego 99% narciarzy zjezdza tak, jak zjezdza, i nie ma to
            wiele wspolnego z tym, co widac w czasie slalomu zawodowcow, jest dosc zlozona.
            Ale pierwsze co sie narzuca to to, ze sposob przejazdu zawodowcow, bardzo
            efektywny w sensie pokonywania trasy w jak najkrotszym czasie, nie jest
            odpowiedni dla przecietnego narciarza. Bo trasa inna niz na slalomie, bo checi
            inne, bo sily i wygimnastykowanie mniejsze i oczywiscie umiejetnosci tez. Nie
            wspominajac o jezdzie w puchu, poza trasa czy w puchu. Czyli zawodnicy w
            slalomie sobie, a my sobie. Pewnie, spogladajmy jak oni jezdza, pobierajmy od
            nich pewne elementy, ale zachowajmy w tym umiar. Zupelnie inaczej sie jezdzi
            bolidem F1 w czasie zawodow formuly pierwszej, a zupelnie inaczej, nawet niezlym
            sportowym samochodem, po zwyczajnych drogach, zwlaszcza polskich. :)
            • Gość: Jozzo Re: Narty slalomowe osiagnely swoj szczyt IP: *.dsl.bell.ca 15.02.07, 23:20
              Swiete slowa, swiete slowa Andrzeju.
              :)

              Jenak mamy cos z ducha zawodniczego. Pamietam jak Fibak zaczal
              odnosic sukcesy, cala Polska nosila rakity a na cortach
              pojawili sie dziwni i nie bardzo pasujacy do tego miejsca ludzie.
              Z czasow Zasady - pisal niezle artykoly do Przekroju - kto to
              pamieta, zostalo mi np obracanie poslizgiem auta na sniegu zamiast
              kilkakrotne wpasowywanie sie uliczke czy jakis wjazd.
              Budzi to poploch u tubylcow ponosc urodzonych z kerownica w reku.

              Taak ale to dawne czasy i dzisiejszy wyczyn nie ma nic a jeli to
              juz naprawde badzo malo z normalka - sprzet, technika, ubiory,
              wytrenowanie itp dawno odjechaly daleko od mozliwosci przecietngo
              zjadacza chleba. Daltego kiedys gdzes tu na forum napisalem
              na narty zawodnicze nawet nie spogladam i nie mam z tego powodu
              zadnych zahamown czy kompleksow. Zamiast tego patrze w bardziej
              ineresujacym i dostepnym kierunku jazdy pozza
    Pełna wersja