Gość: aga
IP: *.mtp.com.pl
25.02.07, 14:36
Byłam w Białce pierwszy raz w 97 , potem w 98 roku jako studentka. Górale
bardzo dbali o to, by turyści byli zadowoleni. Szukając miejsca na pierwsze
narty z dziećmi pomyśleliśmy, że to będzie dobre miejsce. Tym bardziej, że
tylko tam był śnieg (!).
To zobaczyłam ścięło mnie z nóg. Naprawde dobrze przygotowane stoki,
krzesełka, sprawnie działająca szkółka narciarska, skibusy, wypożyczalnie.
Niedrogie noclegi, gościnność wręcz przysłowiowa.
W kolejce nie staliśmy dłużej niż 10 minut, choc ferie w krakowskiem
sprawiały, że sporo jeździło młodych obozowiczów. Ale rozwój Białki jest
imponujący. Podobno szukają tam ciepłych źródeł, aby wybudować kompleks
zimowych basenów (informacja z plotek wyciągowych).
Za rok tez tam jadę, ale odradzam innym - żeby dla mnie było więcej miejsca
na stoku ;-)