zolviu
25.02.07, 19:09
www.twojapogoda.pl
" (25.02/18:11) - W tym tygodniu Alpy przeżywały fale wyjątkowo wysokich
temperatur. Nigdzie temperatura nie odbiegała tak od normy wieloletniej na
plus niż właśnie w krajach alpejskich. W Szwajcarii przez wiele dni
temperatura w najcieplejszych miastach położonych na wysokości ponad 500
metrów przekraczała plus 15 stopni. O tej porze roku zwykle powinna się
utrzymywać na poziomie najwyżej plus 5 stopni. Takie anomalia dotyczą jednak
nie tylko Szwajcarii, ale także Francji, Niemiec, Włoch, Austrii i Słowenii.
Nic więc dziwnego, że w niższych partiach najwyższych gór Europy brakuje
śniegu. Tej zimy wielokrotnie już zdarzało się, że mimo przechodzących
śnieżyc podnóża Alp były od białego puchu wolne. Miało to związek nie tylko z
silnym ogrzaniem się gruntu po rekordowo ciepłym lecie i jesieni, ale także
po niemal niekończących się odwilżach, które zrujnowały wiele narciarskich
kurortów. Straty odrobiły tylko te znajdujące się w wyższych partiach gór, a
i tam śniegu jest mniej niż w ostatnich latach. Na zdjęciach satelitarnych
wykonywanych przez satelity meteorologiczne widoczne są oznaki jedynie
łagodnej zimy. W porównaniu z ubiegłoroczną zimą śniegu w tym roku w ogóle
nie ma na terenach podgórskich. Ogólnie w regionie Alp leży do 30 do 50
procent mniej śniegu niż w sezonie 2005/06. W Szwajcarii podczas pojawiania
się fenu, czyli znanego nam wiatru halnego, temperatura w cieniu przekraczała
24 stopnie, a we włoskiej części Alp aż 29 stopni. To nie do pomyślenia, że
tak gorąco było w górach w połowie stycznia. Koniec lutego i pierwsza połowa
marca według naszych prognoz długoterminowych przyniesie we wszystkich
regionach Alp pierwsze wyraźne powiewy wiosny i wszystko wskazuje na to, że
tegoroczny sezon narciarski właśnie dobiega końca. Źródło: Twoja Pogoda. "
prognozy z tego portalu sprawdzaja sie dosc dobrze z tego co widze. co na to
nasi "dyzurni" meteorolodzy?
pzdr
zolv