Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Kasprowy w piątek

    15.03.07, 06:59
    Chcę pojechac jutro na Kasprowy-mam wolny dzień.Nigdy nie byłem jeszcze w
    Zakopanem i mam pytania:
    1.jak jest z parkingiem?gdzie zaparkowac?
    2.czy w dzień powszedni będą kolejki?
    3.czy wiecie jakie są warunki?
    Dziekuję i pozdrawiam,
      • Gość: góral Re: Kasprowy w piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:29
        Nie rozumiem, jak można było jeszcze nie być w Zakopanem. Przecież powinieneś
        być jako dziecko albo z rodzicami, albo z wycieczką ze szkoły.
        • Gość: moonbeauty Re: Kasprowy w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:43
          I to jest Polska właśnie. Niby mam góry, są piekne, ale jakie warunki? W Alpach
          ok karnety są drogie (dla nas Polaków) - ale płacąc za Skipass mam Skibus za
          darmo i nigdy jeszcze nie stałam w kolejce dłużej niż 15 minut!
      • Gość: pawelhks Re: Kasprowy w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:39
        Ja bylem Na Kasprowym po raz drugi w zyciu w zeszlym roku (pierwszy raz
        jakies ...... lat temu jako 3 letni brzdac).
        - parkujesz kolo ronda przy drodze na skocznie, parking oczywiscie platny,
        lepiej byc wczesniej czyli kolo 8 najpozniej
        - do Kuznic jedziesz busem juz w butach narciarskich, cena jakies 2-3 zlote
        - w kolejce postoisz sobie troche, ja stalem w zeslzym roku w sobote 4 godziny
        (wstyd sie przyznac)
        - warunki sprawdz na www.pkl.pl
        - licz sie z tym, ze przy duzym wietrze kolejka na Kasprusia nie bedzie chodzic
        - opisz jak wrocisz jak bylo!!!!!!!!!

        Milej wycieczki
      • Gość: zafka Re: Kasprowy w piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:02
        Bylam w poniedzialek
        - warunki super - tylko Goryczykowa na dole i przy wyciagu troche poprzecierana
        - bus do Kuznic 2 zl
        - w kolejce nawet o 7 rano czekalam 1 h (podobno we wtorek i srode czekalo sie
        dluzej)
        Zazdroszcze ci strasznie ze mozesz sobie posmigac na Kasprowym. Pozdrawiam
        • staruch5 Re: Kasprowy w piątek 15.03.07, 11:17
          w dzien powszedni o tej porze roku nie ma kolejek, ale piatek jest tu niestety
          wyjatkiem i roznie z nim bywa. Zaleznie od pogody - mozesz postac.
          • ron5 Re: Kasprowy w piątek 15.03.07, 11:36
            Ale jaja !!!
            To co w dzień powszedni po feriach też kolejki???
            To odpowiedź na pytanie dlaczego jeszcze tam nie bylem!!Otóż jestem z Wroclawia
            i zawsze jeździlem w Sudety do Czech i w Alpy.
            Teraz pracuję w Krakowie i ponieważ wkrótce wracam do Wroclawia pomyślalem.że
            czas zobaczyć Kasprowy.
            Ale jak mam stać w kolejce godzinę to jadę na Slowację.
            Jak już wjade na górę to na krzeselkach też się stoi??
            Pozdrawiam,
            • Gość: pawelhks Re: Kasprowy w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:14
              Na Gasienicowej masz 4 osobowe szybkie krzeslo, wiec raczej sie nie stoi w
              kolejce, ale na Goryczkowej masz antyczne dwuosobowe krzeslo i tam mozna postac
              sobie ze dwadziescia minut.
              Wybor nalezy do Ciebie...
              • Gość: web Re: Kasprowy w piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:28
                pomimo stania w kolejce powinieneś w końcu zobaczyc Kasprowy.
                • ron5 Re: Kasprowy w piątek 15.03.07, 13:51
                  ok,jak treba zobaczyć to nie mam wyjścia muszę pocierpieć,jestem jutro 0 7 pod
                  dolną stacją.kolejka jak patrzylem rusza o 7:30,więc może się zalapię
                  szybko.Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie informacje.
            • Gość: Jozzo Re: Kasprowy w piątek IP: *.dsl.bell.ca 15.03.07, 14:21
              Na Kasprowy jezdzilo sie w niedziel pod koniec dnia i zostawalo
              sie na poniedzialek/wtorek.
              piatek/sobota/niedzial to jest generalnie deptak dla polowy Krakowa,
              toroche W-wy i calej reszty wlacznie Trojmiastem.
              W niedziel pod koniec dniz sie przeluznia a poniedzalek a zwlaszcza
              wtorek bywal OK. Tak przynakmiej kiedys bywalo.
              • ron5 Re: Kasprowy w piątek 16.03.07, 12:33
                a wiec bylem.O 7:45 dzisiaj byla kolejka ,wg osób z doswiadczeniem,na 2 godziny
                stania.
                A zatem już na pewno się wyleczylem z Zakopanego i Kasprowego.Wbrew niektórym
                opiniom wcale nie trzeba go zobaczyć -w dwugodzinnych kolejkach nastalem się za
                komuny,wystarczy.
                Pozdrawiam.
                • Gość: pawelhks Re: Kasprowy w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 12:53
                  Nie chce sie wtracac w Twoje sprawy, ale byles, zobaczyles kolejke i wrociles?
                  Nie korcilo Cie by zostac i pojezdzic na nartach?

                  Twoj wybor... Ostrzegalismy (m.in. ja )
                • Gość: o_andrzej Re: Kasprowy w piątek IP: *.ghnet.pl 16.03.07, 22:43
                  > a wiec bylem.O 7:45 dzisiaj byla kolejka ,wg osób z doswiadczeniem,na 2 godziny
                  >
                  > stania.
                  > A zatem już na pewno się wyleczylem z Zakopanego i Kasprowego.Wbrew niektórym
                  > opiniom wcale nie trzeba go zobaczyć -w dwugodzinnych kolejkach nastalem się za
                  >
                  > komuny,wystarczy.

                  Nie wiem ile masz lat, ale ja jestem juz starszawym czlowiekiem. W maju skoncze
                  57. I nie widze zadnego problemu by olac kolejke do kolejki i zrobic sobie
                  spacerek na Goryczkowa. Z definicji. 45-50 min spokojnego wychodzenia. W moim
                  wieku. Buty narciarskie do plecaczka, narty w pokrowiec i przewiesic przez
                  plecy. Dojrzalem nawet do tego, ze w ogole nie patrze ile mnie czeka stania na
                  dole tylko od razu wychodze. Powiem wiecej, bez tego spaceru czuje sie
                  nierozgrzany i czegos mi brakuje. ;) Zapomnij o kolejce linowej i przypomnij
                  sobie o istnieniu srodka transportu, w ktory wyposazyla nas natura. A w
                  przyszlym tygodniu i ja wybieram sie na Kasprowy.
                  • Gość: Jozzo Re: Kasprowy w piątek IP: *.dsl.bell.ca 16.03.07, 22:53
                    Dokladnie.

                    Lata cale tak chodzilem nie mniej wtedy bylo mniejsze
                    globalne ocieplenie i chodzilo sie o ok 10 krocej.
                    Teraz przy tym globalnym ociepleniu twoje czasy sa OK.
                    Pwenie bym sie tez zmiescil w tym limicie.

                    Nawet mi sie nie chcialo wchodzic zeby sprawdzic jak leci
                    w kolejce. Kiedys spotkalem znajomy z gor mieszkali w Energetyku
                    i codziennie rano zajmowali kolejke w kolejce ale te sceny
                    w kolejce i mimo wszytko tak wczesne wstawanie nie przemawilo do
                    mnie wiec umawialem sie z nimi na gorze spokojne sobie podchodzac.
                    A co do rozgrzewki to swieta racja taki spacer to doskanala
                    rozgrzewka - lepej sie jezdzi po tym.

                    Pozatym kidys pisalem ze w sobote to nalepiej na Chocholowska
                    z noclegiem a w Niedziele pp mozna sprobowac Kasprowego.

                    Jozzo
                    • Gość: o_andrzej Re: Kasprowy w piątek IP: *.ghnet.pl 17.03.07, 11:36
                      > Lata cale tak chodzilem nie mniej wtedy bylo mniejsze
                      > globalne ocieplenie i chodzilo sie o ok 10 krocej.
                      > Teraz przy tym globalnym ociepleniu twoje czasy sa OK.
                      > Pwenie bym sie tez zmiescil w tym limicie.

                      Ladnie to nazwales. Globalne ocieplenie. Ja bym nazwal wprost - lokalne
                      zestarzenie :) Przyznam sie jednak, ze pomimo wieku, roznych klopotow sercowych
                      od lat mam podobne przebieg. Ok. 45-50 min. I wcale nie ide szybko - nie chce
                      sie za bardzo zmeczyc, by sil starczylo na caly dzien jazdy.

                      W czasach studenckich, zdarzalo mi sie jechac do schroniska na Chocholowskiej i
                      spedzic tak kilka nocy, np. na strychu (nie bylo miejsc na salach). Gralo sie w
                      brydza do pol nocy, potem krotki sen i jazda na nartach przez caly dzien.
                      • Gość: Jozzo Re: Kasprowy w piątek IP: *.dsl.bell.ca 17.03.07, 12:58
                        W czasach studenckich, zdarzalo mi sie jechac do schroniska na Chocholowskiej i
                        > spedzic tak kilka nocy, np. na strychu (nie bylo miejsc na salach). Gralo sie w
                        > brydza do pol nocy, potem krotki sen i jazda na nartach przez caly dzien.

                        Fajne miejsce a i jest tez pare okolicznych szcztow do zaliczenia.
                        Z tego co pamietam to poranny spacerek np. na Rakon zawsze dobrze robil.
                        A pozatym ne ma kolejk no i nie ma tloku, muld itp na stokach.
                        Widoki tez leprze niz z Kasprowego.

                        Jozzo
                        • ron5 Re: Kasprowy w piątek 18.03.07, 09:14
                          Można podejśc pod górę na piechotę ,nawet jak ktoś ma ochotę to może podchodzic
                          i zjeżdżac cały dzień- tylko po co?
                          Powiem tak-nie jestem snobem ,który mówi tylko Austria bo tam nie ma kolejek i w
                          ogóle jest cacy ,ale jak widzę kolejkę na 2-3 godziny stania i tak jest od
                          kilkudziesięciu lat to znaczy:
                          1.od kilkudziesięciu lat nic się nie zmieniło
                          2.ktoś kogoś ma w dupie bo wie ,że "i tak przyjadą"
                          To jest po prostu upokarzające i pokazuje jak głęboko jesteśmy jeszcze w
                          komunie,niestety.
                          A stac tak długo tylko ze względu że to jedyna taka góra w Polsce i takie inne
                          sentymentalne teksty-to wyraźnie mówię-nie.
                          Może kiedyś jak zwiększą przepustowośc,czy wymyślą sensowny system
                          przedsprzedaży biletów-to też jest przecież możliwe,to zobaczę ten Kasprowy,ale
                          to chyba szybko nie nastąpi.Pozdrawiam

                          • staruch5 Re: Kasprowy w piątek 18.03.07, 12:27
                            warto dodac, ze jak zwieksza przepustowosc linowki (bodajze 2 razy), to
                            natychmiast zrobi sie tragicznie na Goryczkowej. I dopiero bedziemy narzekac.
                            Teraz jak sie wie jak (podejsc piechota lub byc wczesnie rano), to sie jest
                            wczesnie na gorze i mozna sie objezdzic - na razie.
                            • Gość: Jozzo Re: Kasprowy w piątek IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 18:30
                              Ja tam jestem za naturalna selekcja.
                              Wogole powinni wymagan np duzej zlotej GOTU
                              [byla kiedys taka[ przed wpuszczeniem dna Kasprowy

                              A tak na powiaznie to byly kiedys plany zagospodarowania
                              ale ochrona przyrody stoi na strazy naszch dobr narodowych
                              wiec nie jezdzi sie juz tu i tam a Swinski kociol przerwa
                              dla potomnych.

                              Jozzo
                              • staruch5 jozzo 18.03.07, 19:10
                                mam zloty GOT i jezdzilem (tylko raz) w Swinskim.
                                pzdr.
                                • Gość: Jozzo Re: jozzo IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 21:23
                                  No nie to byl zart, Ale sowja droga to tez mile wspomnienie.
                                  Ja mam dzieki w sumie dzieki mojej zonie kiedy to wziela sie
                                  za dokumentacjie gorskich papiero [gdzies jeszcze w czasach
                                  uczelnianych] Lazilem po gorach od dziecka nigdy do tego nie
                                  przywiazywalem uwagi. Ale w koncu jakos dzieki niej udalo sie
                                  nam zaczac kompletowac caly den kram dokumentacyjny no i
                                  potem juz bylo jak z platak.
                                  A w sumie to chyba zaczelo sie od tego ze spodobala mi sie
                                  duza srebran tzn wyrazilem pochlebna uwage o tej odznace
                                  no tak to sie zaczelo. W sumie nigdy nie mialem glowy do
                                  kolekcjonowania, dkumetowania tego typu spraw.
                                  A tak to kiedys zartowalismy sobie z nowicjuszy ze zeby
                                  wpuszcono na ksprowy to trzeba mien minimu duza srebrna i
                                  jakis swistek z PZNu.

                                  Jozzo
                          • Gość: Jozzo Re: Kasprowy w piątek IP: *.dsl.bell.ca 18.03.07, 18:16
                            Wiesz moze to i dobrze bo twoje narty nic nie maja
                            wsponego z gorami. Gory to pasja, styl zycia.
                            Ty widac jestes narciarzem przywyciagowym wiec
                            nie martw sie Kasprowy, gory ipt nie musz byc dla
                            Kazdego. A jak chcesz zobaczyc Kasprowy na wlasne oczy
                            przyjedz po sezonie bez nart wjedz kolejka obejzyj i
                            zejedz a nie zapomnij sobie zrobic pare fotek.

                            Jesi masz problem z 30-50 spacerkim do dolnej Goryczkowej
                            to widac jestes w bardzo slabej kondycji fizycznej i lepiej
                            nie zakadaj nart na takich gorach jak np Kasporwy.
                            No bo qurde nawet jak jestes w gorach takich jak Alpy i masz
                            pelnoeo wyciagow bez kolejek to i tak rano trzeb by zrobijc jaks
                            rozgrzewke no minmum te 30 min. Weic o co ci to chodzi.

                            Jozzo
      • mqmax4 Re: Kasprowy weFtorek 18.03.07, 21:13
        wsyd mi za mojegoo zimala z Wrocka, taki troche maruda z niego, jak nie chcesz
        posłuchać słusznych rad spacerkowych Jazzka to weź wolny wtorek i o 7 rano !
        będąc na Kuznicki taxi, busik czy to bryczka , a wtedy poznasz bezklejkowy
        urok Kasprusia. pozdrowionka z Wrocka - stolicy Polski inwestycyjnej
        • ron5 Re: Kasprowy weFtorek 18.03.07, 21:59
          tak myślałem,że odezwą się twardziele i ironiści ale muszę Was zasmucić z
          kondycją jest dobrze biegam dziennie 4-5 km,nie muszę sobie udowadniać,że
          wejdę pod górę.przykro mi,że zawiodłem ziomka z wrocka no bo przecież wrocław
          zawsze poddaje się ostatni.no ale cóż-jak wspomniałleś wro jest stolicą
          inwestycyjną i właśnie dlatego,że inwestuję mam mało czasu na narty i dlatego
          szkoda mi ten czas tracic na kasprowy i zakopane.pozdrawiam
          • d25 Re: Kasprowy weFtorek 18.03.07, 23:45
            A ja cię dobrze rozumiem. Po górach chodzę już wiele lat, ale jak się wybieram
            na narty to chcę pojeździć a nie spacerować z nartami. I dlatego nie byłem na
            nartach na Kasprowym (choć w lecie na piechotę nie raz) - oni nas tam nie chcą,
            chcą tylko naszych pieniędzy (najlepiej przekazem i bez przyjazdu). Więc jeżdżę
            sobie na Słowacje. Jadę może godzinę dłużej (z Krakowa), ale na kolejkach jestem
            parę godzin do przodu, więc się opłaca. Nawet na jeden dzień.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja