Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      pogoda w styczniu w Alpach

    19.09.07, 18:00
    Mam pytanie do osób, które notorycznie spędzają czas na nartach w
    pięknych Alpach w miesiącu styczeń. Jednym z kryteriów jakie biorę
    pod uwagę to pogoda / temperatury - raczej ujemne /
    Gdzie jest lepiej pod tym względem Austria czy Włochy?
    Wiem, że zależy to w dużej mierze od wysokości, położenia, itd.,
    ale może ma ktoś doświadczenia z tym związane z poprzednich lat.

    Pozdrawiam!
    Andrzej
      • Gość: Jurek M Re: pogoda w styczniu w Alpach IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.07, 18:43
        Generalnie - zimniej jest w Austrii,bardziej słonecznie we Włoszech,ale
        oczywiście są od tej reguły odstępstwa,równie dobrze możesz trafić na -20 jak i
        na +10 w tym samym miejscu w różnych okresach czasu.
      • ortodox Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 18:45
        Zasadniczo Włochy, choć sztywnych zasad nie ma tym bardziej, że
        granica pomiędzy tymi państwami nie wiedzie wzdłuż ewidentnych
        barier naturalnych i pogodowych.
        Systematycznie jeżdżę w styczniu i za każdym razem sytuacja pogodowa
        wygląda nieco inaczej. Przeważnie jest niewielki mróz na przemian ze
        sporymi opadami śniegu. Mrozy nie są szczególnie silne i rzadko
        ostatnio przekraczają - 10 stC (na wysokości zamieszkania ok. 1000m).
        pozdrawiam
        • andrzejb303 Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 18:52
          Dzięki za odpowiedz! Mam tylko nadzieje, że nie sypie przez cały
          tydzień...
          Pozdrawiam!
          Andrzejb
      • al-fredo Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 19:53
        Pogode w styczniu jest trudno przewidziec,
        dlatego tez jest to okres tz. slabego sezonu.
        Ogolnie to w Alpach jest w tym czasie malo opadow sniegu,
        silne wiatry i bywa tez mrozniej jak w innych miesiacach.
        pozdr
        • ortodox Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 21:33
          al-fredo napisał:
          > Pogode w styczniu jest trudno przewidziec,
          --------------------------
          Z tym stwierdzeniem chyba można się zgodzić.
          =============================
          > dlatego tez jest to okres tz. slabego sezonu.
          --------------------------------------------
          Ale tu już al_fredo poszedłeś na całość w swych przewidywaniach.
          Idąc dalej tym tropem, można dojść do wniosku, że gdzieś od 22.12 do
          05.01 pogoda nagle robi się niezwykle przewidywalna i z tego powodu
          to wysoki sezon. Rozumiem, że to świąteczny prezent natury dla
          narciarzy.
          pozdrawiam ;)
          • Gość: al-fredo Re: pogoda w styczniu w Alpach IP: *.pools.arcor-ip.net 19.09.07, 21:38
            Myslalem, ze pozjadales wszystkie rozumy,
            widac, ze sie zadlawiles. Gdyby nie swieta i sylwester kiedy ludzie
            chetnie wyjezdzaja to tz wysoki sezon zaczynal by sie od konca
            stycznia
            pozdr
            • sklep.kobra Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 21:55
              ... coś podobnego. Więc jednak nie tylko przewidywalność pogody
              określa wysokość sezonu. Chyba nieco opacznie Cię zrozumiałem w
              poprzednim poście :P
              pozdro.
              • ortodox Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 21:57
                to byłem ja, ortodox ...
                pozdro ;P
      • zolviu Re: pogoda w styczniu w Alpach 19.09.07, 21:56
        ja bym sie i tak zdecydowal na wlochy.
        jesli trafisz normalna zime przynajmniej bedziesz mial sloneczniej.
        jesli trafisz zime jak rok temu, to decydujace jest jedynie ile
        procent tras jest sztucznie dosniezanych. a tu wlosi - u ktorych
        jest z reguly cieplej, nizej i trudniej utrzymac naturalny snieg -
        sa duzo lepiej przygotowani od austriakow, liczacych bardziej "ze im
        z nieba spadnie"

        pozdrawiam
        piotr

        ps. ta zima bedzie naprawde ostra, az boje sie ze za ostra
        • Gość: Skyddad Re: pogoda w styczniu w Alpach IP: *.fornfyndet.se 20.09.07, 05:15
          Tegoroiczna zima nic nie bedzie przypominac zimy z lat poprzednich.
          Powod brak pradu ogrzewajacego zachodnia europe tzw Golströmu.
          Ten prad prozto z zatoki meksykanskiej plynie sobie odrazu do Afryki.
          To juz jest taka sytuacja jaka mamy co roku pod koniec stycznia.Obecnie nas
          dogrzewaja prady z poludnia no isloncre ale gdy tylko dmuchnie z polnocnego
          zachodu odrazu ciareczki nam po krzyzu chodza.W momencie jak tylko sloneczko sie
          do nas wykreci swoja czescia zadnia i nie bedzie pradow poludniowych mamy odrazu
          zime.To moze juz wystapic w listopadzie.Pozyjemy zobaczymy.
          pzdr.Sky.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja