Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Kto jeszcze jeździ na starych nartach?

    IP: *.aster.pl 12.01.08, 09:07
    Pytam z czystej ciekawości ;)
    Moje kończą w tym roku 10 lat, są jeszcze z tych klasycznych, lekko tylko
    "karwingowanych" (aż nadaje się to na cudzysłów). Co roku smaruję, ostrzę
    (jeszcze jest co ;) ustawiam wiązania. O wiele nie zmieniły się moje
    umiejętności jazdy, kondycja, mimo wieku, może nawet lepsza... No i narty są
    nadal w dobrym stanie, szkoda wyrzucać.
    Z każdym rokiem na stokach widzę coraz mniej "staroci", ciekawe jak będzie tym
    razem... Jakie są Wasze wrażenia? Mieliście podobne dylematy?
      • Gość: o_andrzej Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.ghnet.pl 12.01.08, 14:22
        Pierwsze "polkarwingi" (21 m ) kupilem w 2003, a wiec stosunkowo niedawno. I
        bardzo zaluje, ze tak pozno. Niedlugo potem przeszedlem na karwingi o 12 m
        promieniu skretu i znow zalowalem, ze od razu takich nie kupilem. Interesujaca
        postawe zaprezentowal moj mocno dorosly syn. Dlugo wzbranial sie przed
        karwingami, gdyz twierdzil, ze na nich nigdy dobrze sie nie nauczy klasycznej
        jazdy. W koncu, mocno przez mnie ponaglany, przeszedl od razu na slalomki
        karwingowe. I cos w tym jego uporze bylo na rzeczy. Faktycznie, jazda na
        klasycznych nartach (a jezdzil na bardzo wymagajacych Volkl P30 2 m) wymaga
        niezlego przylozenia sie. Takie narty, w stosunku do wspolczesnych, krotkich
        karwingow, mozna traktowac jako sztuczne utrudnienie. Troche tak jakby cwiczyc
        podskoki z przyczepionymi ciezarami. Gdy sie je zdejmie, czlowiek podskakuje
        prawie do nieba. :) Ale to dygresja. Zachecam Cie do niezwlocznego przestawienia
        sie karwingi.
        • maczores Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 12.01.08, 16:42
          Tez dlugo sie wzbranialem przed karwingami i jak przesiadlem sie z klasykow195cm
          na carvy 160 to stwierdzilem ze to dziadostowo i przereklamowane.Nie to
          przyspieszenie i nie stabilnosc, kazda dziure czuc, dluga narta na dziurawym
          stoku pieknie sie prowadzi i tlumi mniejsze nierownosci.Dopiero jak sprobowlem
          twardej narty carvingowej 175cm (prawie rowna do wzrostu)to juz wiedzialem o co
          chodzi i mniejszycgh dlugosci sie juz nie tykam.To dobre dla poczatkujacych i
          to tych malo ambitnych.Pozdro
          • hankam Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 12.01.08, 20:26
            Ja jeszcze dwa lata temu jeździłam na klasykach.
            Było kilka przyczyn:
            Po pierwsze, były to moje "narty życia", lepszych nie miałam i nie
            będę miała i nie mogłam się z nimi rozstać, do dziś stoją na
            honorowym miejscu na strychu.
            Po wtóre, drażnił mnie ten carvingowy amok, pienia, zachwyty, ze
            wreszcie można bez kijków, że każdy może, bo narty same skręcają i
            tak dalej.
            PO trzecie, dziwnie mi się te wczesne narty karwingowe kojarzyły z
            kompaktami z lat siedemdziesiątych (coś takiego, jak spódnica
            bananowa albo spodnie dzwony).
            Po czwarte, narty, razem ze mną, miały czteroletnia przerwę w
            jeździe spowodowaną przyjściem na świat mojej córki, a potem
            kilkuletnią jazdę na rozmaitych oślich łączkach - nie było sensu
            zmieniać.
            W końcu jednak się złamałam, teraz jeżdżę na nartach z wypozyczalni
            i szukam czegoś dla siebie. Jedne narty bardziej mi pasują, inne
            mniej, myślę, że już niedługo znowu będę miała własne, ukochane
            narty.
            • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.dsl.bell.ca 14.01.08, 15:21
              Hmmm, naprawde polecam teksty w 'abc forum' popisalimy tam duzo polemicznuch
              tekstow na podstawie ktorych mozena lepij sie zorietowac
              o co chodzi w dzisiejszym dobieraniu nart. Latwiej poruszc sie po dungli
              nazw-dziolgaw tworzonych przez producentow i marketingowcow po to zeby
              wporwadczci zamet w glowach narciarzy szykajacych nowych nart.
              Jest w tym'abc' proba usystematyzowania tego chosu.

            • Gość: o_andrzej Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.cyf-kr.edu.pl 17.01.08, 14:34
              > Po wtóre, drażnił mnie ten carvingowy amok, pienia, zachwyty, ze
              > wreszcie można bez kijków, że każdy może, bo narty same skręcają i
              > tak dalej.

              Mnie tez draznil i drazni. Ale trzeba oddzielic emocje od faktow. A fakty sa
              takie, ze od kiedy wsiadlem na karwingi, tylko raz sprobowalem poprzednich nart.
              Po to by przekonac sie jak to kiedys bylo trudno. :)

              > PO trzecie, dziwnie mi się te wczesne narty karwingowe kojarzyły z
              > kompaktami z lat siedemdziesiątych (coś takiego, jak spódnica
              > bananowa albo spodnie dzwony).

              Mnie tez. Na kompaktach nigdy nie jezdzilem, ale przezylem ten compaktowy szok.
              Zapewne znasz roznice pomiedzy dawnymi compaktami i wspolczesnymi karwingami? Te
              ostatnie sa przede wszystkim mocniej taliowane, compakty byly jednak dosc proste
              i szerokie w talii. Po drugie, i to jest zasadnicza roznica, karwingi sa o wiele
              sztywniejsze poprzecznie od compaktow. Oczywiscie narta narcie nierowna.
              Karwingi dla poczatkujacych nie sa zbyt sztywne. Latwo sie o tym przekonac
              probujac skrecic narte w smiglo. Wklada sie tyl miedzy nogi (w butach) i probuje
              skrecic przod w smiglo. Roznice potrafia byc bardzo wymowne.

              > W końcu jednak się złamałam, teraz jeżdżę na nartach z wypozyczalni
              > i szukam czegoś dla siebie. Jedne narty bardziej mi pasują, inne
              > mniej, myślę, że już niedługo znowu będę miała własne, ukochane
              > narty.

              Musisz sie samookreslic. Ja doszedlem do slalomek, a wiec stosunkowo sztywnych i
              krotkich, mocno taliowanych. Dobre w krotkim dynamicznym skrecie, gorsze w
              szybszej jezdzie. Jesli preferujesz skret gigantowy kupilbym narty z serii RC
              (Race Carver) lub cross z wyzszej polki. Np. Fischer Race RC (mozna tez rozwazyc
              cos posredniego miedzy RC i SC - Progressor). A z crossow np. Atomix SX albo
              Blizzard CMX, jakis wyzszy model. Mnostwo tego i wszystkie sa dobre.
              • Gość: o_andrzej Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.cyf-kr.edu.pl 17.01.08, 14:38
                Aha. W uzupelnieniu dodam, ze nie bardzo mi leza narty uniwerslane typu
                allmountain. Dlaczego? Po one sa dobre do wszystkiego czyli do niczego. Nie da
                sie zrobic narty uniwersalnej. Na moich slalomkach jestem w stanie rozsadnie
                zjechac po niezbyt ubitej czesci trasy, czy tuz obok niej. I to mi wystarczy.
                Nie nadaja sie co prawda na puch powyzej 20 cm, ale wszelkie allmounatin typu
                50/50 tez sie do tego nie nadaja.
      • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.dsl.bell.ca 14.01.08, 14:45
        tez dlugo sie zbirealem, nie moglem za nic zaakceptowac cos ponizej 200cm. ale
        zmusila mnie koniecznosc zaklupu nowych nart bo stare
        osiagnely stan dezintegracji totalnej.
        U nas wieklszosc ludzi zakupila w tym czasie vipres Rossi parwie jak stare ale
        mocniej wyprofilowane w sumie rekasowe ale dobrze trzymajce
        szerszy dziub na poczatku dawal sie we znaki ciglym zahaczanieniem
        sniegu ale po paru godzinach bylo OK.
        Potem zakupilem exterme carvingu heada world cup slalom 160cm
        bylo duzo funu ale nigdy tak do konca nie lezlay mi te narty
        jako ze niosly ze soba duzo limitacji. Wymuszaly dosc specyfinczna [pelna funu]
        ale monotona jazde skretem curvingowym.
        Wreszcie znalazlem nary a w sumie zrozumialem podzial nart na rynku
        na podstwaie czego moglem okreslic grupe nart w ktorej powninenm szukac nary
        dla siebie [cross i freeride lub allterrain]
        I teraz mam juz totalny spokoj. znalalem narte ktora mi najbardziej odpowiada
        Rosi 9x oversize, zdzieram ostatnia pare 3-cia - juz chyba nie robia wiec po
        testowaniu roznych moj wybor sprowadza sie do
        Head XRC1400 dzis zwnej chip, Atomic sx11 lub cos powyzej, lub Vollkl ac4.
        Przynajmniej jak na razie.

        Wniosek jest taki czas na zmiane, czas na zapoznanie sie z nowa struktura
        podzialu nart na zrozuminiejej dwuwymiarowosci.
        Tzn grupy nart do preferoango narciarstw i stopnia zaawansowania w kazej z grup.
        Danniej bylo slalom lub gigan no i racing to dla najbardziej zaawansowanych.
        duzo jest w ABCForum na ten temat oczywisci z lat poprzednich ale dalej wciaz
        aktualne z pewnymi pewnie uposzczeniami nie mniej warto rzucic okiem.

        • hankam Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 17.01.08, 14:05
          Niestety, AC4 są nieosiągalne w Polsce.
          Chciałam sprowadzić ze Stanów, akurat znajomy był na szkoleniu i
          mogłby przywieźć, ale mnie sprowadził na ziemię - że chyba
          oszalałam, żeby kupować deski za taką kupę kasy (chciałam je nabyć w
          REI). POwiem, ze głównie pod wpływem zachwytów kubagra i innych
          bywalców forum.
          I może znajomy miał rację, bo w końcu nie jeździłam na nich, może
          już za stara jestem, może nie byłyby dla nie dobre?
          A moje ukochane narty były gigantowe.
          • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.dsl.bell.ca 17.01.08, 16:26
            Tak AC4 to bardziej na otwarte stoki ale z drugiej strony
            bez przesady z ta specjalizacja daniej na np volkl np p40 G
            jezdzilo sie wszystko i nikt na nic nie nazekal.
            Z drugiej strony warto dobrac narty do tego ci sie wiecej jezdzi z
            bardzo prostego powodu bo sa takie tzn mozna sobie je dobrac.
            Tez myslalme o ac4 ale sa na koncu mojej krotkiej list a to ze zwyklego powodu
            ze nie mieszkam na zachodzi Canaday w wysokich gorach.
            W sumie moj wybor przyszlych nart sprowadza sie do Head XRC chip
            albo atoma sx11 ++.
            Head XRC 177cm ma troche maly promien skretu r=~15-16m i z
            doswiadczen na slalomkach pamietam ze to dosc meczace zlwaszcza przy roznorodnej
            jezdzie np moje rossi 9x maja r=21m przy 181cm czasmi mogly by miec mnijesz wiec
            dla odmiany skupiam sie na head XRC - jezdzilem i wyglada to narta rzeczywisci
            do wszystkiego - oczywisci
            na zleby i i sniegi do pol uda psa leprze narty ale jak wspomnialem
            nie przesadzajmy bo w sumi na mini 170 - czy sztywnych epoxach 3200 a
            daniej np KF72 tez jezdzilem w Tatrach po nnieprzetartych sniegach
            i bylo duzo funu tez.
            • Gość: o_andrzej Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.cyf-kr.edu.pl 17.01.08, 16:31
              > nie przesadzajmy bo w sumi na mini 170 - czy sztywnych epoxach 3200 a
              > daniej np KF72 tez jezdzilem w Tatrach po nnieprzetartych sniegach
              > i bylo duzo funu tez.

              Jozzo, oj bylo, bylo. :) Tez ujezdzalem Epoxy 3200. Przy kazdej wiekszej muldce
              pojawialo sie pytanie: rozklei sie czy nie? A potem, kiedy mi w Szaflach skleja? :)
              • hankam Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 17.01.08, 18:35
                A ja na kompaktach, (czarnych, wersja eksportowa, ciekawe, dokąd
                były eksportowane) zjeżdżałam w śniegu po pas z Pośredniego. Czyli
                była to freeridowa narta.
                Widziałam też compacty - twintipy, które kolega kupił za dwa
                tygodnie zmywania szklanek w barze gdzieś w Szwajcarii.
                Faktycznie kompakty nie miały talii i były miękkie, a strzałkę
                straciły już w drugim sezonie (w przeciwieństwie do Polsportów
                Juniorów, które były sztywne jak kij od miotły).

                No i zrobił nam się wątek wspominkowy.
              • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: 70.51.118.* 17.01.08, 19:01
                I co sie narobilo, teraz trzeba isc na stok w paroma parmi nart
                na mudly, na freeride, na krotki skret itp itd.
                Dawniejsza technologi byla o niebo lperza byla jedna narta
                na wszystko ;-)

                Co do rozwarstwiania to widzialem slyszalem ale w sumi tylko raz doznalem
                teakigo zjawiska. Moze dlatego ze mialem szczescie, ktoremu
                byc moze pomagaly znajomosci ludzi z klubu w Szaflarach gdzi jezdzil wybierac
                narty.
                Raz mi sie rozwartwila mini na Kasprowym jak jezdzac pod wyciagiem na
                Goryczkowej zaczalem skakac przez kosodrzewinki. W sumie pekla lekko poza kietka
                ale dzielnie przetrwala do konca dnia.
                Byla to raczej jazda experymentalan jak dlugo da sie jezdzic z rozwarstwona
                narta [ tooche bylo w tym oszukiwania bo bylo to cos w sylu jazdy na jedna
                narte]. Ale po dwuch sezonach Rakona i okolic ,
                Chcolowskiej po Posrednim, Swiniski i paru inncyh miejscach miala prawo sie
                rozwarstwic. Epoxy wytrzymywaly dluze moze dlatego ze po duch latach uplynnialem
                je kolegom ze wzgledu na znaczy ubytek krawedzi a onie ostrzac raz na sezon i
                tak mili frajde dobijaja je
                w relskowym tepie. Compakty pominalem ale byly jescze mediany
                z posportowymi wizaniami ala salomon niby mikesze wprzodach i twardsze w tylach
                no i byl czlowiek robiacy na zamowienie gdzies w okolicach Bielska dokladnie nie
                pamietam bylem obstalowam ale odebral
                juz moj kumpel jako ze zminilem klimat i niedane mi bylo doznac
                prawdziwego narciarstwa na nartach robionych na zamowienie z
                opowiesci wiem ze byko doskonale.
                • hankam Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 17.01.08, 22:32
                  Pamiętam te narty z Bielska, jak one się nazywały? Jakoś na "D"?
                  Damixy?
                  • Gość: o_andrzej Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.ghnet.pl 17.01.08, 23:03
                    Tych z Bielska nie pamietam. Ba, chyba o nich nigdy nie wiedzialem. Ale pamietam
                    Zubki z Zakopanego. Turowe, choc wtedy mowilo sie na takie sladowki albo jakos
                    inaczej. Krotkie, szerokie, oczywiscie drewniane. Do tego wiazania typu
                    Kandachar z mozliwoscia luzowania pietki i obowiazkowe foki. Takie narty sobie
                    obstalowal sobie moj ojciec: przeowdnik, turysta, narciarz. Ja wolalem szalec na
                    trasach wyciagowych.
                    • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.dsl.bell.ca 18.01.08, 19:18
                      Nie pamietam Bielska ale pamietam ze jezdzilos ienaslowacje po markery a
                      szczytem chluby bylo miec pietke Rotomat TR - o ile pamiec mnie nie myli.
                      Pozwala ona na to ze mozan bylo ja ustwaci w mode zjazd jak noramnlny rotoat
                      albo przestwci tak ze mozna bylo poniesc pietke buta na ok 10cm przy przodach m4
                      dawal to dosci interesujace mozliwosci na
                      zimowa turystyka gorska. Chba mniej wiecej w tym czasie Tyrolia o iel pamietam
                      270 wypuscila skrzynkowa pietke z diagonal czyli ulatwiajaca wypicie narty przy
                      przeciazenach poprzecznych.
                      A z histori to pamietam opowiesci rodzinne jak po wejsci niemcow
                      w 1939 palono nartami hikorowymi w piecach po to zeby nie dostaly soe w rece
                      niemcow i nie lsuzyly armi niemieckiej.
                      A z mniej stresowych zeczy to pamietam zapasowe sprezyny do kandaharow metalowe
                      dziby do nart na wypadek hjak sie zlamia gdzies daleko od domu i takie tam rozne
                      historyjki.
                      A z desek na zamowienie to cos mi sie kolacze po glowie czlowiek robil dwa
                      podstawowe modele dostosowujac je do zyczen a z nazwa to nie przypadkim Jantar -
                      pewnie nie ale ... .
                      Jak bylismy i zamawialismy to gosc byl swiezo po wizycie fracuzow.
                      I to by bylo na tyle spowiedzi powszechnej, tak popsalem sobie chcac jakis wklad
                      w jedynie sluszna i wszech panujaca technike curwingowa ;-)
                      Zdrowka

          • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: 70.51.117.* 22.01.08, 01:06
            Bylem dzisiaj w sklepie taaak AC4 kosztuja jak wiekszosc topoaych nart ok
            1200.00 kanadyjskich. Jest to jednak narta dosc szeroka zdecydowanie na
            nieprzetarte stoki. Jak dla mnie duzo ale ja bylem przyzwyczajony do kupowania
            po uprzywilejowanych cenach, Troche mi sie urwalo w tym sezonie. Wiec jednak
            duzo. I nie kupie ze wzgldu na to ze jak powiedzialem nie mieszkam w skalistych
            a jak tam pojade to sobie je wyrentuja na te pare dni no powiedzmy tyczien.
            Pewnie w przyszlum sezonie znowu bede mial szanse kupowac po cenach ok 30%off i
            to juz wyglada lepiej.
            • hankam Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? 22.01.08, 21:48
              W Intersporcie w Austrii nie można ich było nawet obejrzeć, a co
              dopiero wypożyczyć. Tak, że chyba obejdę się smakiem.
              W każdym razie na tym forum AC4 to legenda.
              • Gość: Jozzo Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.dsl.bell.ca 23.01.08, 22:01
                Legenda hmm AC4 - nie wiem ale taknaprawde jesli nawet wyjade na powiedzmy
                tydzien na narty typu freeride to tez nie bede kupowal.
                Jest tyle inncych doskonalych nart na to co sie jezdzi najwiecej
                Wiec chyba ze naprawde jezdzisz glownie poza trasmi to jest o czym
                myslec inaczej hmmm raczej nie ma nad czy sie rozczulac.

                Jak powiedzilam gdym miszkal w Skalistych to tak napewno bym
                je bardzo powanie rozwazla i byc moze bym kupil.

                Podobnie jak wieszosc mam dylemat jaka nastepna narte kupic
                Jest tyle roznosci ze czlowiek czuje sie jak dziciak w sklepie z zabawkami i
                chialo by sie i to i tamto.
                No ale na koncie dnia trzeba odrzucic szum marketingowy, wybiera
                legendy srodowiskowe w tym tego forum [opss! przepraszam Kuba ]
                i wybarc to co najbardzie odpowiada naszemu narciarstwu w sesie co,
                jak i gdzie sie jezdzi najwiecej.

                Mimo ze wiem co chce mam powazny dylemat, trudno mi sie pogodzic z odejsciem od
                9x oversize ich rwacej charakterystki, odjadu jaki oferuja zanim czlowik o tym
                pomysli, kopa z jaki oddaj wloznoa energie.
                No ale czas na cos nowego i tym razem pewnie o mniejszym R ale czy napewno ?
      • Gość: Jerzy Re: Kto jeszcze jeździ na starych nartach? IP: *.chello.pl 17.01.08, 12:33
        Zmieniłem 2 lata temu ,naprawde warto.Inna jazda możesz jezdic
        klasycznie jesli chcesz.Skrety carvingowe to jest bardzo dobre.
        Do jazdy klasycznej jestem przyzwyczajony,od czasu do czasu lubie
        sobie smignac w ten sposob.Zminiej nie pożalujesz.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja