Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      narty po zimie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 11:01
    Jak zabezpieczyć narty po sezonie zimowym?Na razie spłukałam je ciepłą
    wodą,ale nie wiem co dalej.Proszę o rady.
      • skyddad Re: narty po zimie 09.02.08, 15:30
        Wysusz i nasmaruj tak aby zabespieczyc slizgi przed utlenianiem.
        Zadnych popuszczan bezpiecznikow,zostawic na tych nastawach na jakich
        jezdzilas.Nastepnie ulozyc je na plasko najlepiej na wysiegnikach i niech leza i
        czekaja nastepnej oby jeszcze zimy.
        Pzdr.Sky.
        • Gość: erend Re: narty po zimie IP: *.acn.waw.pl 09.02.08, 17:47
          najlepiej na płasko?
          a nie w pionie?
        • ortodox Re: narty po zimie 09.02.08, 18:14
          Ja doradzam jednak, by popuścić nastawy wiązań na zero.
          Nie jest to skomplikowane. Wystarczy wkrętak, długopis i kartka
          papieru. Zapisać nastawy, wyluzować wiązania, a przed sezonem
          nastawić ponownie. To żadne czary mary, to sprawa bezpieczeństwa.
          pozdrawiam.
          • skyddad Re: narty po zimie 09.02.08, 22:14
            Nigdy nie popuszczalem bezpiecznikow i niewidzialem aby ktos z moich kolegow
            robil takie kombinacje.Zawodnicy sie smieja z takich operacji.
            Enred,
            praktycznie to tak trzymasz jak Tobie miejsce pozwala.Niema praktycznie
            znaczenia,lecz na poczatek nowego sezonu smarujemy narty na goraco z
            przegrzaniem ostroznym na wylot ta temperatura jaka rozpuszczamy smar.Narta
            wtedy osiagnie sprezystosc i wygnie sie w luk.
            Narta ma dwa najwazniejsze punkty przyczepnosci zaraz za dziobami i przy koncu.I
            jezdzi po lodzie jak poszynach.Jezeli jest idealnie plaska zle sie trzyma toru i
            jest niestabilna.
            Pzdr.Sky.
            • ortodox Re: narty po zimie 10.02.08, 13:39
              Sky, niech się śmieją, a ja śmieję się z tych co się z tego śmieją ;P
              Sprawa dyskutowana była na forum, nie chcę wracać do tej dyskusji.
              Zawodnicy i tak skręcają wiązania na maxa i przynajmniej raz do roku
              zmieniają narty. Im nie jest to więc w zasadzie potrzebne.
              Co innego narciarz rekreacyjny, który powinien mieć precyzyjnie
              nastawione wiązanie, ze względu na słabość stawów, wiązań, mięśni.
              Sprężyna zostawiona we wiązaniu w stanie ściśniętym, traci z czasem
              parametry. To nie kwestia wiary, to kwestia wiedzy .
              pozdro.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja