Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Voelkle - karwingi czy nie?

    08.01.02, 16:49
    Jako początkujący narciarz w wieku przedemerytalnym (hi,hi) z pewną
    nieśmiałością zapytuję, czy Voelkle P40 F1 88-65-102 to karwingi, czy też nie?
    A jeżeli nie, to w takim razie co? Pzdr:)
      • Gość: JJ Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 17:13
        fibin napisał(a):

        > Jako początkujący narciarz w wieku przedemerytalnym
        > (hi,hi) z pewną nieśmiałością zapytuję, czy Voelkle
        > P40 F1 88-65-102 to karwingi, czy też nie?
        > A jeżeli nie, to w takim razie co? Pzdr:)

        Zobacz i ocen:

        www.volkl.com/ski/p50.sht
        a jak nie wierzysz to kliknij tutaj
        www.volkl.com/ski/p50.sht

        a jak chcesz dowiedziec sie prawdy to tylko tutaj:
        www.volkl.com/ski/p50.sht

        seria p40 to poprzedzajaca p50 o tym samym profilu
        wiec w czy problem ?
        www.volkl.com/ski/p50.sht

        A jak nie mozesz sie dosatac na w/w strony to ponizej
        masz opis:
        "
        Völkl's reputation for building the fastest,
        highest-performance racing skis on the planet is
        un-questioned. The all-new P50 Series continues the
        tradition with our fastest shapes to date. With the
        addition of the new P50 Motion and P50 Platinum, the
        P50's are the only choice for high-speed all-mountain
        skiers and racers alike.
        "
        "
        energY technology for ultimate responsiveness and
        stability
        New energYrail interface plate system
        sidecut developed on the World Cup
        For top-end all-mountain skiers and racers alike
        3D Sidecut Technology
        Sidecut: 88, 65, 102
        Lengths: 168, 173, 178, 183, 188, 193cm
        Sugg. Retail: $825.00
        "

        Osobiscie wybral bym:

        "
        energY technology for ultimate responsiveness and
        stability
        New sidecut developed for versatility and performance
        For fast all-mountain skiers seeking the stability of a
        race shape with a bigger sweet spot.
        3D Sidecut Technology
        Sidecut: 92, 63, 103
        Lengths: 163, 168, 173, 178, 183, 188cm
        Sugg. Retail: $695.00
        "

        Cheers JJ
        • fibin Re: Voelkle - karwingi czy nie? 08.01.02, 17:28
          Dzięki JJ, wszystko to czytałem. Problem w tym, że są fachowcy, którzy (w
          przeciwieństwie do mnie) zęby zjedli na narciarstwie i twierdzą, że długie
          narty gigantowe to nie karwingi. Masz babo placek! I na czym ja w końcu jeźdżę?
          Przynajmniej wiem na pewno, że moje dwumetrowe Blizzardy to na pewno klasyki...
          A może też nie? Ale się porobiło. Pzdr:)
          • Gość: JJ Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 17:45
            fibin napisał(a):

            > Dzięki JJ, wszystko to czytałem. Problem w tym, że są fachowcy, którzy (w
            > przeciwieństwie do mnie) zęby zjedli na narciarstwie i twierdzą, że długie
            > narty gigantowe to nie karwingi. Masz babo placek! I na czym ja w końcu
            > jeźdżę?

            Nie jest wazne na czym jezdzisz a jak.
            Tak mnie kiedys uczono w okolicach Kasprowej Gory bylo to doc dawno ale
            do dzi jest to prawdz. Z takich madrosci to zapamietalem jescze jedno
            nie ma lodu jest tylko mniej lub gardziej zmrozony snieg. no i pare innych.

            Ja na podstawie tego co pisza producenci uzywam takiego podzialu

            "
            Mozemy smialo powiedziec ze (prawie ) wszystkie wspolczesne narty sa
            profilowane ( shape ) Producenci dostarczaja nam narty, ktore sa dostosowane
            do szerokiego wachlazu wymagan i preferencji narciarzy.

            Granica miedzy podzilem na poszczegolne typy u ronzych producentow bywa
            czasami plynna. Mimo to mozemy je z grubsza podzielic na nastepujace grupy:
            free-ride , all-moutain, carving,fun-akrobatyka czy tez naty dedykowane
            specjalnie do tzw heli-ski
            "

            Pozwala mi to wyodrebnic narty do bardzo specyficznej techniki zwanej
            carvingiem od pozostalych nart przeznaczopnych do bardziej normalnyc
            poczynan na stoku.

            Generalnie mysle ze ludzie mieszaja pojecie narta profilowana ( shape )
            z narta caringowa i towprowadza wiele zamieszanie. Mysle ze ten caly
            balagan jest tylko na reke producentom i sprzedawcom. Poprostu latwiej im
            wciskac narty profilowane ( innych juz sie nie produkuje ) jednoczesnie
            lansujac owczy ped do carvingu i sprzetu "carvingowego"

            Wracajac do pytania masz narty doskaonale all-moutain o profilu zawodniczym
            a wiec mniejszy i precyzyjny sweet spot w przeciwienstwie do Platinium,
            ktore maja "with a bigger sweet spot" czyli pozwalaja na brdziej relaksowa
            pozycje w czasie jazdy.

            Innymi slowy masz swietne narty i nie zwaracaj sobi glowy klasyfikacje
            i odlamem carvigowego narciarstwa ( bedzisz nail zdrowsze stawy biodrowe )
            Samruj, ostrz i ciesz sie z wyboru. SA to nary na ktorych mozna zrobic
            wszystko a wiec nie marnuj czasu na inoktrynacyjne dywagacje.

            JJ

            • fibin Re: Voelkle - karwingi czy nie? 08.01.02, 18:07
              Dzięki, JJ! Wyrażenie "sweet spot" znam z tenisa, ale jak widzę w narciarstwie
              też znalazło miejsce. Narty te kupiłem przypadkowo po bardzo okazyjnej cenie w
              Innsbrucku i różni "fachowcy" straszyli mnie, ze na nich nie pojeżdżę! Ale są
              super, choć zdaję sobie sprawę, ze nie jestem w stanie w pełni wykorzystać ich
              możliwości, przynajmniej na razie. Napisz na jakich nartach Ty jeździsz,
              wiem,że przymierzasz się do nowych, m.in. właśnie Voelkli. Niech zima będzie z
              nami! Pzdr:)
              • Gość: JJ Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: *.sympatico.ca 08.01.02, 18:49
                fibin napisał(a):

                > Dzięki, JJ! Wyrażenie "sweet spot" znam z tenisa, ale jak widzę w
                > narciarstwie też znalazło miejsce. Narty te kupiłem przypadkowo po bardzo
                > okazyjnej cenie w Innsbrucku i różni "fachowcy" straszyli mnie, ze na nich
                > nie pojeżdżę!
                [...]
                Moze to i lepiej ze masz taki narty. One wymuszaja poprwniejsza pozycje
                i dokladniejsza pecyzyniejsz technike jazdy. Mysle ze to doskonale wlasnie
                w okresie szlifowania tchniki. Moze to byc troche nuzace na poczatku
                ale za to szybciej mozna dojsc do perfekcji.Tak ze jak widzisz wybor
                doskonaly.

                > możliwości, przynajmniej na razie. Napisz na jakich nartach Ty jeździsz,
                > wiem,że przymierzasz się do nowych, m.in. właśnie Voelkli. Niech zima
                > będzie z nami! Pzdr:)

                Ja mam stre atomic racing slalom 2007, ktore wyciagnolem zaprzegnolem do
                p racy 3-4 sezony temu ( zwasze mialem na skladzie jkies nary czekajace na
                okucie.No i z nowinek shape Rossi Viper X 9.3 - tez nieostatni krzyk mody ale
                za to zszedlemz dlugoscia do 200. Pewnie moglu by byc nawet i 195 jako ze
                czasami czuje ze dlugosc opoznia mi reakcje narty i musze sie deczo przylozyc.

                Generalnie czekam az oszolomy sie zapowietrza i z tego calego zametu carvingowo wyloni sie jakas generalna linia w nowoczensen produkcji nart.

                Np Rosii viper powet T tegoroczny robi deczo dluzsze nie rok temu.
                Mysle ze powoli obraz rynku narciarskigo staje sie w miare czytelny i to co
                pisalem o podziale zacyna sie w mniejszym lub wiekkszym stopniu ksztltowac
                wyrazniej.

                Moj koles zakupil racingowe HEAD supper slalom TI krotkie 170.
                Ciekawa narta ale mocno forsujaca stawy w porownaniu np z moimi Rossi.
                Zamieniamy sie czasami i tak po paru godzinach intensywnej jazdy na jego
                sprzecie czyje docs mocno kolanka na moich wytrzymuje caly dzionek
                bez problemowo.

                Tak czy inaczej produkcja HEADa jest godna uwagi. Mam zamiar potestowac
                Heada Super Cross Ti, Cyber x80 i volkl p50 Platinium cos penie zakupie

                JJ
      • Gość: Andrzej Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: 212.160.103.* 09.01.02, 08:09
        Zobacz na www.voelkl.com.pl z zestawieniu zastosowań. Konstrukcyjnie narty są
        karwingowe ale o charakterystyce RACE
        • Gość: Gienek Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 17.01.02, 12:00
          Tego włosa nie da się podzielić. Jeszcze pięć, sześć lat temu, produkawano
          narty mające w dziobie poniżej 90 mm, w piętce gdzieś w granicach 80 mm.
          Talia , czyli jakby środek miał sześdziesiąt i parę milimetrów. Od tego czasu
          dziób i piętka ciągle rośnie. Talia stanęła(z niektórymi wjątkami). Kiedy
          zaczęły się więc narty "wcięte"(p.to carve). Były zawsze, tylko mało wcięte.
          Sądzę, że zasadniczą granicą nie jest te parę milimetrów, tylko różnica w
          sprężystości podłużnej i sztywności poprzecznej, które decydują o prowadzeniu
          narty w skręcie ciętym na krawędziach. Tak przy okazji wszystkie rakiety mają
          swój "sweet spot", tylko niektóre malutki a inne duży. Te ostatnie tolerują
          nasze błędy.
          • fibin Re: Voelkle - karwingi czy nie? 17.01.02, 21:26
            Grasz w tenisa? Bo ja bardzo lubię i jeździć na nartach i grać w tenisa! Pzdr:)
            • Gość: Gienek Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: 62.233.150.* 18.01.02, 09:08
              fibin napisał(a):

              > Grasz w tenisa? Bo ja bardzo lubię i jeździć na nartach i grać w tenisa! Pzdr:)
              Gienek:
              Gram, ponad 20 lat. Bardzo lubię tenis, choć chciałbym tak grać jak jeżdżę na
              nartach. Ale już nie te oczy! Pozdrawiam i do zabaczenia gdzieś na stoku. Tylko
              jak się rozpoznamy, może by włożyć do kieszeni "Trybunę Ludów"?


              • fibin Re: Voelkle - karwingi czy nie? 18.01.02, 09:57
                Super, ja też uwielbiam grac w tenisa, choć w zimie zdradzam go na rzecz nart.
                Chetnie bym się z Tobą spotkał, popytał, podglądnął, jak jeździsz. Czytałem
                Twoje bardzo mądre, fachowe i SKROMNE wypowiedzi na innym portalu o nartach.
                Wiem, że jeździsz już bardzo długo i bardzo dobrze (głównie trudne, czarne
                trasy, ja na razie najwyżej czerwone), ale woda sodowa nie uderzyła Ci do
                głowy, jak niektórym innym ekspertom na tym forum. Pisz jak najwięcej, bo inni
                mogą naprawdę dużo się od Ciebie nauczyć. Pzdr:)
                • Gość: Gienek Re: Voelkle - karwingi czy nie? IP: 62.233.150.* 18.01.02, 10:53
                  Jestem zażenowany za te pochwały! Wcale nie chcę uchodzić za eksperta. Jest
                  naprawdę bardzo wiele osób(choćby doświadczeni instruktorzy, byli zawodnicy
                  itp.), które bez porównania więcej wiedzą o nartach ode mnie. Bardzo lubię
                  narty i od wielu lat śledzę tą dziedzinę. Jeśli chodzi o moje "rady", to
                  staram się nikomu nic nie narzucać. Usiłuję tylko wejść się w położenie ludzi,
                  którzy zaczynają przygodę z nartami, lub mają niewielkie doświadczenie. Jest to
                  przepiękny sport, który można uprawiać do "sędziwego" wieku, ale niestety nie
                  tani!
                  • fibin Re: Voelkle - karwingi czy nie? 18.01.02, 11:46
                    I właśnie o to chodzi! Dlatego Twoje posty czytam z prawdziwą przyjemnością i
                    bardzo dużo z nich biorę. Nie okazujesz na każdym kroku swojej wyższości i nie
                    poniżasz, choć jesteś ode mnie znacznie lepszy i bardziej doświadczony.
                    Narciarstwo jest przepiękne i miejsca na stokach jest dość zarówno dla
                    młodszych jak i starszych stażem (i wiekiem).
                    Szkoda tylko, ze niektórym woda sodowa bije do głowy. Super, że trafiłeś
                    wreszcie na to forum, bo byłem już trochę zmęczony ciągłymi obelgami i
                    poniżaniem, tylko dlatego, że jestem początkujący i ośmielam się zabrać głos w
                    dyskusji pełnych wyższości i pogardy "panów ekspertów", a ja naprawdę chciałbym
                    się jeszcze czegoś nauczyć. A dobry, życzliwy, doświadczony i (co bardzo ważne)
                    umiejący "sprzedać" swoją wiedzę nauczyciel to prawdziwy skarb!
                    Widziałem niedawno w Cyrnej jak dziadek uczył wnuczka jeździć na nartach:
                    powtarzał mu co chwilę: jak jedziesz mały debilu, co robisz durny kretynie,
                    jesteś tak samo głupi i ciemny, jak twoja matka itp,itd? Jak myślisz, co z
                    niego wyrośnie? Pewnie jakiś kolejny pan M., niestety. Pzdr:)
      • joanna.jablonska Re: Voelkle - karwingi czy nie? 18.01.02, 21:26
        Nart Voelkl P 50 F1 nie są typowymi fun carverami - fun carvery Nelkla to np. F
        5 energy z wymiarem 112/67/97. Narty, o których Pan pisze mają charakterystykę
        race carver, a więc upraszczając są nastepcami pierwszych modeli (pierwszych w
        sensie najwyższych) nart slalomowych i gigantowych. Akurat te są nartami dla
        bardzo dobrze jeżdżących osób z zacięciem sportowym. Nie wiem co oznacza wiek
        przedemerytalny, ale jeśli jest Pan bardzo dobrym narciarzem można takie narty
        zakupić. Jeśli jednak wolałby Pan coś mniej wymagającego to proponowałabym może
        Voelkl V4 energY - nartę dla dobrze i średnio zaawansowanych, uniwersalną,
        przyjemną. Oczywiście jeżeli mają to być Voelkle.
      • joanna.jablonska Re: Voelkle - karwingi czy nie? 18.01.02, 21:28
        P.S. lub Voelkle Vertigo motion - tez bardzo wszechstronne i przyjemne.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja