Gość: selina
IP: *.chello.pl
27.11.08, 21:25
Witajcie,
Kupiłam narty juniorskie Radical Race Rossignol (145) i przesiadłam
sie na Langi 120 (model sprzed 3 lat), przed tem mialam Langi 90.
Nigdy nie jeździłam na nartach juniorskich ale mam wagę juniora
(45kg)i zawsze miałam problem z dociśnięciem narty. Dlaczego mam
płacić tysiąc więcej za narty których możliwości nie wykorzystam?
Tak mi się wydaje. Traktuję ten sprzęt jako próbny ale spotkałam się
z róznymi opiniami na temat kobiet na nartach juniorskich (dobrze
jeżdżacych ale bardzo lekkich). Poprzednie narty miałam Volkl 380
gamma energy więc model zdecydowanie kobiecy dobry może do nauki
carvingu ale nie to tego jak jeżdżę teraz. Co sądzicie o takim
doborze sprzętu?
pozdrawiam
selina