Gość: kluska0
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.08, 11:43
Hmm, cóż w wieku 30lat chcę wreszcie spełnić jedno z moich pragnień
i nauczyć się jeździć na nartach:).
Do tej pory skutecznie odciągał mnie od realizacji tego celu mąż, bo
raz ma kontuzję kolana, a dwa nie cierpi zimy.
Chcę zaplanować nam miły dłuższy weekend w górach, wycieczki, kuligi
+ parę lekcji narciarstwa z instruktorem by się przekonać czy
złapiemy bakcyla, stąd też moja prośba o rady:
a) pomyśłałam, że na razie nie ma sensu kompletować całego sprzętu
narciarskiego bo byc może nie mam talentu za grosz i jedynie
wypożyczyć na miejscu (jaki koszt jest za 1/h?)
b) jakie stroje polecacie (by spełniały funkcję grzewczą + były
lekkie i nadawały się na spacery po górach i po większym
skompletowaniu na narty). Może jakieś marki, materiały na co zwracać
uwagę w sklepie
c)gdzie polecacie dobry klimat na te próby niezbyt daleko od
Wrocławia?