Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Technika czestych zwrotow na stromym i zatloczony

    IP: *.tnt34.det3.da.uu.net 21.01.02, 08:08
    Jest poczatkujaca narciarka. Jezdze na sprzet narciarskim prawie najwyzszej
    klasy. Mam powazne klopoty z dokonywaniem plynnych zwrotow na waskim i
    zatloczonym stoku juz 30 stopni pochylenia, gdy nabieram razpedu.

    Z obawy ze "wylece" ze stoku lub w kogos wjade gdy nie moge zrobic plynnego
    zakretu zatrzymuje sie kilka razy na stoku, aby nie nabrac zbyt szybkej
    predkosci.

    Jaka technike stosowac, aby wytracac predkosc i jak wykonywac zwroty przy
    wiekszej szybkosci ?
    Jak wykonywac czeste zwroty, aby lepiej kontrolowc predkosc ?

    Przy wiekszej szybkosci zaczynam miec klopoty z silami, ktore dzialaja na
    miesnie nog, aby dokonywac plynnych zwrotow.

    Czy jest na ten temat jakas ksiazka w jezyku polskim, ktora opisuje dokladnie
    technike zwrotow na stromym stoku?
    Dziekuje z gory za pomoc w tej kwesti.
      • Gość: Gienek Re: Technika czestych zwrotow na stromym i zatloczony IP: 62.233.150.* 21.01.02, 13:43
        Musimy sobie tu wyjaśnić pewne nieścisłości. Pisze się czasami stok pochylony w
        iluś tam stopniach, lub stok pochylony w procentach. Nie jest to to samo. 30
        stopni pochylenia to już nie jest stok narciarski. Na stoku mogą tylko być
        tylko krótkie ścianki o takim pochyleniu. 30 stopni oznacza, że na prostej
        trasie o długości 1000 m, mamy różnicę poziomów 500 m(p. sinus kąta 30 st.).
        Jest to niesamowicie dużo. Dla przykładu stok slalomowy na Nosalu w Zakopanem,
        który jest najbardziej stromym stokiem narciarskim w Polsce, ma nieco powyżej
        600 m długości przy różnicy poziomów 220 m. Gdyby miał 30 stopni to ta różnica
        powinna być rzędu 300 m! Stok o nachyleniu 30 procent(procenty stosowane są do
        określenia pochylenia drogi)- to znaczy 30 metrów na każde 100 m stoku. Stąd
        trasa narciarska o długości 1000 m ma różnicę poziomów 300 m. To bardzo tudna
        trasa. Wyciąg o długości 600 m i różnicy poziomów 150 m, może mieć trasę
        równoległą do niego o średnim nachyleniu ok. 25 procent. Technika częstych
        zwrotów na stromym stoku to technika bardzo dobrego narciarza - więcej:
        eksperta w tej zabawie. Niech Pani zacznie od stoków 15 procentowych, albo
        jeszcze mniej nachylonych i nauczy się często skręcać. Następnie
        należy "pochylać" stoki. Jak się opanuje krótkie, szybkie skręty, to można
        spróbować też bardziej "podkręconych" skrętów(dłużej "ciągnąć" narty w krótkim
        skręcie)na niewielkiej, stromszej ściance z płaskim wybiegiem. Jak się Pani
        wywróci to się zatrzyma na płaskim. Do tych ćwiczeń należy wybierać teren z
        ubitym, równym i miękkim śniegiem. Do nauki jazdy najlepiej unikać
        zatłoczonych stoków. "Tłok" bardzo utrudnia ewolucje, nie mówiąc o tym, że stok
        jest coraz bardziej zmuldzony i koncentrujemy się wtedy nie na poprawnym
        skręcie, ale na tym , aby na kogoś nie najechać, lub ktoś - na nas.
        • joanna.jablonska Re: Technika czestych zwrotow na stromym i zatloczony 29.01.02, 00:07
          Jesli chodzi o nachylenie linii spadku stoku to chciałabym dla porządku i może
          pocieszenia pani po miażdżącej krytyce napisać co następuje:
          We Włoszech jest tzw. top 10. Jest to dziesięć tras trudnych, w większości
          czarnych o bardzo dużym nachyleniu. A jakim? Trasa Cantinaccio/Tomba w Poza di
          Fassa, średnie nachylenie 33%, max. 58%, długość 1000 m, róznica wzniesień
          ponad 300 m, Luisia/Fiamme Oro, średenie nachylenie 25%, max. 49%, długość 3600
          m, róznica wzniesień 836m, Buffaure/Ski Stadium Fassa Alloch (kandydat do
          Pucharu Świata), średnie nachylenie 27%, max. 49%, długość 1128m, róznica
          wzniesień 309 m...i takich jeszcze siedem. To tylko przykład, jeden z wielu...A
          więc są trasy o nachyleniu ponad 30% i zbliżonym do niego. I to nie tak
          mało...Tam jednak nie powinna Pani szlifować swoich umiejętności. A wszystkich
          zainteresowanych zapraszam do Vall di Fassa do Włoch.
      • Gość: Kazio M. Re: Technika czestych zwrotow na stromym i zatloczony IP: *.sympatico.ca 22.01.02, 20:03
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        [...]
        > Przy wiekszej szybkosci zaczynam miec klopoty z silami,
        ktore dzialaja na
        > miesnie nog, aby dokonywac plynnych zwrotow.
        >
        > Czy jest na ten temat jakas ksiazka w jezyku polskim,
        ktora opisuje dokladnie
        > technike zwrotow na stromym stoku?
        > Dziekuje z gory za pomoc w tej kwesti.


        Moze Misia a jak nie to byla dawno jakies 25 lat temu
        w Polsce rodem z Francji o ktorej wspomina Gienek.
        Sprwadz ksiazke Misia a do tej strej tez warto zajzec.
        Nie wszytko w niej jest aktualnie ale wiele rzeczy jest
        podane ciekawie i rozsadnie z duzym wybalansowniem
        zagadnienia.

        Ta z opisu trudno cos powiedzic przydalo by sie zobacyc
        al jak na razie nie mamy forum z kamerami na stokach
        i ekranami w goglach nie spominajac o klawiaturze w
        kijkach - a szkoda.

        Tak na powaznie to trzeba pewnie jakejs drobnej korekty i
        solidnej pracy na soba moze dobra mysla byla by myls
        o obozie narciarkskim z instruktorami. Kiedys w Samotni
        byly dobre szkolenia nie iwem ja dzis.

        Kazio M.
      • Gość: Marta Re: Technika czestych zwrotow . . . Podziekowanie IP: *.008.popsite.net 23.01.02, 06:22
        Bardzo DZIEKUJE Gieniu za praktyczne informacje i wskazowki.
        Jeszcze nigdy nie bylam na nartach w Polsce. Zaczynam myslec o wyjezdzie na
        narty w okolice Zakopanego.
        Na perwsze 5 dni lutego wybieram sie tutaj:
        www.whistler-blackcomb.com/

        Dziekuje takze Kaziowi za mysl, aby uczyc sie jazdy na nartach pod okiem
        wykwalifikowanych instruktorow. Oplacenie instruktorow z cala pewnoscia bedzie
        kosztowalo mniej niz rechabilitacja, gdy sie polamie.
        Zaczelam szukac na internecie i znalazlam link instruktorow narciarskich tutaj:
        www.womenski.com/

        Jesli ktos ma jeszcze cos moze podpowiedziec to z gory dziekuje.
        Jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kazio M Re: Technika czestych zwrotow . . . Podziekowanie IP: *.sympatico.ca 23.01.02, 15:28
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > Bardzo DZIEKUJE Gieniu za praktyczne informacje i
          wskazowki.
          > Jeszcze nigdy nie bylam na nartach w Polsce. Zaczynam
          myslec o wyjezdzie na
          > narty w okolice Zakopanego.

          W Polsce polecam Samotnie maja kursy narciarski
          i chyba www.samotnia.com.pl

          > Na perwsze 5 dni lutego wybieram sie tutaj:
          ahref="www.whistler-blackcomb.com/
          ">www.whistler-blackcomb.com/</a>
          >
          Jest partia wielkiej organizacji
          www.intrawest.com
          i tam napewno spotkasz instruktorow. Chodzi o to aby
          ktos kto ma jako takie pojecie zrobil ci ewaluacje i
          powiedzial co masz trenowac wystrczy po godzince
          przez dwa trzy dni na korekte no i reszta to praca nad
          soba. Musisz wyraznie okreslic instruktorowi czego
          oczekujesz on niego co by nie wozil cie calymi dniami
          po stokach w/g swojego uznania ot tak na wszelki
          wypadek.
          Mam kolesi instruktorow i czasami opowiadaja jak
          ludziska sa wymagajacy i jak nie daja sobie w kasze
          dmuchac.

          Polecam Jobert'a ksiazeczki ale to bylo dawno temu
          nie mniej brdzo przejzyste i ciekawe.
          Staralem sie to znales na tym konynecie CA-usa
          nie udalo mi sie.
          Moze bedziesz maila wiecej szczescia.

          Kazio M.

      • joanna.jablonska Re: Technika czestych zwrotow na stromym i zatloczony 25.01.02, 17:41
        To co ewentualnie mogę polecić do przeczytania to książka Zbigniewa
        Stanisławskiego pt. NARTY - praktyczny poradnik dla każdego zalecany przez PZN
        na kursy instruktorskie. Z tej książki korzystamy prowadząć zajęcia na kursach
        instruktorskich. Prosto przedstawione są w niej poszczególne etapy nauki i
        nauczania jazdy na nartach - poczatkujący, średnika, zaawansowany itd. A tak od
        siebie jako osobie poczatkującej nie polecam Pani jazdy na stromych i
        zatłoczonych stokach. Jest to najgorsze co może Pani zrobić. Uczyć należy się
        na dobrze przygotowanych, w miarę płaskich potem bardziej nachylonych stokach.
        Działając w ten sposób może Pani zrobić krzywdę sobie i innym. Ucząc się
        techniki na zbyt stromym stoku odchyla się Pani bezwiednie do tyłu (strach)
        powodując po pierwsze "wyjeżdżanie" spod Pani nart, po drugie przyspoeszenie, a
        po trzecie traci Pani kontrolę nad sprzetem. Dodatkowo, po prostu jest
        to "walka o życie" więc nie ma mowy o stosowaniu się do wskazówek czy
        instruktażu. Jeżdżąc duzo w końcu się Pani nauczy, ale będzie to przypłacone
        niewłąściwą techniką skrętu, przyruchami tułowia, rotacją barków, ześlizgiem,
        zapieraniem się dolną nartą czy siedzeniem na tyłach. Wyplenić takie nawyki
        jest niezmiernie ciężko. Jeśli chce Pani nie nabierać dużej prędkości proponuje
        jeżdzić po łagodnych stokach, szerokich a do tego każdy skręt wykończać
        podjechaniem jakby pod stok - bardzo podkręcać. Proszę nie jeżdzić ześlizgiem,
        a tak z pewnością skończy się jazda po stromym. Dla Pani najlepsze byłyby na
        razie łagodne łuki, podkręcone. Skręt służy do kontrolowania jazdy, a nie do
        hamowania (wyłączając śmig hamujący, ale to już wyższy stopień wtajemniczenia).
        Myslę, że z podanej przeze mnie książki dowie się Pani kilku rzeczy, które będą
        przydatne.
    Pełna wersja