Gość: renia
IP: *.mannet.pl
28.01.09, 18:04
Jak w tytule- onet donosi o tragicznej smierci 12 letniej
dziewczynki we Wloszech.
wiadomosci.onet.pl/1905976,12,item.html
Przerazajace sa tylko okolicznosc- zle ustawione wiazania, na zero
kilogramow! Kto to zaniedbal- rodzice, "serwis"? I jak mozna
doczytac w doniesieniach- w trakcie wypadku stracila kask- osobiscie
pare razy w kasku przywalilam glowa przy duzych predkosciach i spasc
moglby chyba tylko, gdyby byl za duzy. Zatem kolejny kamyczek do
dyskusji nt kaskow- mozna je miec, ale nie zwalniaja z myslenia.
Niezaleznie od przyczyn- tragedia.