Gość: al9
IP: *.teleton.pl
02.02.09, 12:41
Dolina znana z atrakcyjnych tras, widoków, urokliwych miasteczek...
Mieszkałem w Ortisei (będę uzywał nazw włoskich) - miasteczku
najwiekszym w okolicy, z deptakami, dziesiatkami knajpek, mnóstwem
sklepów... Wybór chybiony - lepsza jest Selva (Ortodox mnie
ostrzegał). Dlaczego? Mimo tunelu przez górę i szybkiego wjazdu na
Secedę a potem w S.Christinie na Ciampinoi - nie da sie nie jeździć
każdego dnia autem. Dlatego lepsza jest Selva. Stąd wszędzie blisko,
a atrakcji niewiele mniej (nie ma tylko aqva parku)
Alpe di Susi - dostepne gondolą z centrum Ortisei...
PRZEREKLAMOWANE. kotlina jest wielka i bardzo wodowiskowa - trudno
zaprzeczyć. Ale narciarsko - porażka... Same niebieskie trasy, są
wąskie gardła (kilka dwuosobowych krzeełek), ludzi za dużo... Mniej
wprawnym polecam Piz Sellę z Plan de Gralba. Wygodna szybka kolej
linowa, w 8 minut jest sie bardzo wysoko, tu kilka krzeseł, szeroko,
bezpiecznie, widoki i na Sellę i na Sassolungo...
Dantercepis i dalej w stronę Alta Badia - piękne widoki, ale za duzo
ludzi zaliczających Sella Rondę.. (a atrakcyjna jest tylko czerwona
trasa w dół)
Najciekawsze i najbardziej puste są trasy w okolicach Ciampinoi...
Mnie przeszkadzało "zaliczanie" Selli przez tysiace osób - o
zaskakujaco słabych umiejetnościach..
Wszystkie nartostrady pętli rano i po południu były wręcz
niebezpieczne...
Pogoda byłe fenomenalna więc trudno narzekać, ale....
Włosi robią duży biznes na budowaniu magi Sella Rondy - moim zdaniem
silić sia na podróż w tłumie nie warto, a część wyciagów i
nartopstrad jest zupełnie bez sensu - wybudowano je tylko dla
zapewnienia komunikacji dookoła góry...
Nie wiem czy tak jest cały rok - teraz u nas ferie - ale Polacy
stanowia po Niemcach - najliczniejszą grupe gości.. To miłe..
Język - żadnych problemów z angielskim, ludzie w dolinie są
niemieckojęzyczni (to jednak Południowy Tyrol)
Kuchnia - dla mnie rewelacja... Połaczenie ciżkich niemickich
klimatów z lekką włoska nutą...
Pytajcie - może moge pomóc...
al