Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Wlochy- ale dokad??!!!

    IP: *.61.245.132.host.de.colt.net 18.08.09, 16:15
    Witam,

    nasluchalem sie od masy ludzi jak to fajnie jest na nartach we
    Wloszech- teraz chcialbym uslyszec co maja do powiedzenia profi z
    forum. Jezdzilem do tej pory zawsze do Austrii- i mi sie super
    podobalo, moglem nawet jezdzic w to samo miejsce po pare razy(np.
    dolina Zillertal)- duzo tras i gwarancja sniegu. Ale z pogoda bywalo
    roznie, no i wtedy to znajomi wchodza ze swoimi tekstami jak to
    super we Wloszech, ile to slonca itd. co wy na to??

    Dokad warto jechac na narty i moze jak ktos ma jakies fajne namiary
    na chatke to prosilbym od razu na namiar. Co dla mnie sie liczy to
    trasy narciarskie - tak aby duzo czerwonych trudnych bylo i szybkie
    wyciagi-zeby nie tracic czasu. Nie potrzebuje zadnych super knajp,
    dyskotek, spa itd. Musze sie na takim wypadzie wyjezdzic i tylko to
    mnie interesuje. Wazne aby domek byl blisko wyciagu i chyba tylko
    tyle.

    Z gory dzieki!!
      • Gość: Didi Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.chello.pl 18.08.09, 16:27
        Proponuję www.kronplatz.com Ośrodek ultra nowoczesny z trasami
        szerokimi i równymi jak stół. Ze skipasem DolomitiSuperski ma się
        dostęp do 1200 km tras wokół masywu Sella Ronda która leży niedaleko
        od Kronplatz.

        Pozdrawiam
        • ortodox Re: Wlochy- ale dokad??!!! 18.08.09, 17:43
          Wydaje mi się, że dojazd do SL wraz z okolicami z Plan de Corones wydaje się
          nieco mniej sensowny, niż w odwrotnym kierunku. Jednak po stronie SL jest
          znacznie więcej ... tras bo coś ok 400km połączonych wyciągami. Chyba lepiej
          więc wybrać się na dzień lub 2 na Plan de Corones np. z Alta Badii, a na codzień
          cieszyć się okolicami Selli.
          Nie zmienia to oczywiście faktu, że Plan de Corones jest świetnym terenem
          narciarskim z kilkoma naprawdę dobrymi trasami, choć przyznam, że układ tras
          kiedy niemal wszystkie wychodzą z jednego
          wierzchołka może nieco nudzić. Co do Pogody, to chyba jest trochę przesady w
          twierdzeniu, że tam jest zawsze piękna pogoda.
          Są jednak znacznie większe szanse, że tak będzie, niż gdzieś na północnych
          krańcach Alp. Zillertal, leży niemal na granicy włosko- austriackiej i tam też
          zazwyczaj bywa ładna pogoda. Znacznie mniejsze są na to szanse np w Zell am See.
          Pamiętam wyjazd do Zillertal, kiedy na 13 dni narciarskich mieliśmy tylko 2
          niesłoneczne, ale za to z pięknym opadem puchu. Pogoda marzenie. Jednocześnie
          średnio wspominam jeden z wyjazdów do Val di Sole( chyba 2 lata temu), kiedy na
          13 dni mieliśmy tylko kilka (4 czy 5) słonecznych i zero świeżego śniegu.
          pozdro.
          • Gość: Didi Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.chello.pl 18.08.09, 18:46
            Eeeee tam..... My mieliśmy bazę pon Kronplatz i robiliśmy sobie
            wypady do Corvary, VG czy Cortiny. Żaden problem....Trasy na łysej
            górze są jednak boskie, no i ci wyluzowani Włosi:-)

            Pozdrawiam
            • ortodox Re: Wlochy- ale dokad??!!! 18.08.09, 19:32
              Ja też lubię jeździć i spoko robię do 100km do ciekawego regionu mijając inne po drodze. Jednak pitt, najchętniej auta by nie ruszał na urlopie. Trzeb to zrozumieć ... może taksówkarz, albo cóś ;)?
              Na tym forum można często spotkać opinie, że Plan de Corones to ... Kronplazt i to bardziej już Austria niż Włochy. Ja tak nie myślę i dlatego wolę to miejsce nazywać Plan de Corones. Jednak włoski luz wyraźniej widać właśnie w okolicy Selli, a nawet jeszcze dalej na południe i zachód. Najbardziej włoska ze znanych kurortów narciarskich jest chyba Madonna di Campiglio. Miejsce też dobre do wyjeżdżenia się bez ruszania auta z parkingu.
              pozdro.
            • Gość: Didi Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.chello.pl 18.08.09, 20:14
              NO fakt>>>> Na dolnej stacji gondolek w Reischah królował
              najczęściej w knajpach niemieckii/austriacki disco-polo, natomiast
              na górze włoska amore mio:-))Chyba na 2250 npm to już bardziej
              Włochy były:-)

              Pozdr.
              • Gość: pitt Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.61.245.132.host.de.colt.net 19.08.09, 11:46
                witam,

                szukam raczej jakiegos regionu co mozna by bez samochodu
                funkcjonowac- fajnie jest jakies piweczko pod koniec dnia lub
                sprobowac jakiegos sznapsa - no i wygoda, jak sie wieczorem pojdzie
                pozniej spac ;) to nie trzeba o 6 rano wstawac aby na 9 zdazyc pod
                wyciag ktory jest 100 kilometrow oddalony. Inny robia inaczej - jak
                sa zadowoleni to super.

                wlasnie przegladalem co oferuje Kronplatz, 100 kilometrow tras- to
                max 2 dni, ile trzeba by dojezdzac do innych osrodkow?? wyjazd
                planuje na polowe marca - jak to wyglada ze sniegiem w tym terminie,
                jechac wczesniej?? duzy tlum na trasach??

                Gdzies natknalem sie na cortnia d'amprezzo - moze ktos ma jakies
                doswiadczenia z tgo regionu z marca.
                dzieki

                P.S. byl ktos z was moze w 2. tygodniu sezonu w Zillertal-
                np.arena(12-19.grudzien) - czy juz duzy ruch panuje wtedy na
                stokach- to jest pierwszy wypad w tym sezonie(juz wszystko
                zaklepane) hehee
                • Gość: jeepwdyzlu val gardena IP: 213.136.237.* 19.08.09, 13:29
                  szukam raczej jakiegos regionu co mozna by bez samochodu
                  funkcjonowac- fajnie jest jakies piweczko pod koniec dnia lub
                  sprobowac jakiegos sznapsa - no i wygoda, jak sie wieczorem pojdzie
                  pozniej spac ;)
                  ----------
                  val gardena
                  najlepiej z plan de gralba
                  albo z selvy

                  100% satysfakcji narciarskiej
                  najczęsciej świetna pogoda
                  Pozdrawiam
                  jeep
                • Gość: o_andrzej Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.08.09, 14:58
                  > Gdzies natknalem sie na cortnia d'amprezzo - moze ktos ma jakies
                  > doswiadczenia z tgo regionu z marca.

                  Cortina d'Ampezzo. Bylem tam pod koniec lutego 2008. Mysle, ze sama kwatera w
                  Cortinie moze byc dosc droga. My mieszkalismy w dosc odleglym hotelu, 30 km od
                  Cortiny. Sama stacja jest bardzo OK. Trasy rozmaite, raczej trudne. Niektore
                  nawet bardzo trudne. Co dziwne, kolory naprawde odpowiadaly stopniom trudnosci,
                  czarne znaczyly czarne. Czasem czerwone tez. :) Masz tam dwa niezalezne
                  kompleksy: Tofane i Faloria. Wolalem te ostatnia, zwlaszcza Cristallo, maly
                  wydzielony region. Niestety na gornej trasie Cristallo, moim zdaniem
                  najpiekniejszej w rejonie (mocna czerwona), krzeselko jest bardzo powolne. Ale
                  to wyjatek, bo reszta jest szybka i nowoczesna. Troche dawala w kosc (a raczej w
                  kolana) miekkosc tras, zwlaszcza w dolnych odcinkach na Tofane, ale o tej porze
                  roku to normalne. Polecam.
                • Gość: lelek Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.chello.pl 03.01.10, 01:59
                  Cortina jest faktycznie droga, ale śnieg gwarantowany -
                  przynajmniej w wyższych partiach
      • ewangelizator_carvingu Re: Wlochy- ale dokad??!!! 19.08.09, 20:42
        Plan de Corones dla chcacego sie wyjeździc na tydzień nie wystarczy,
        większosc tras tam to jednak rekreacja, aczkolwiek ośrodek pierwsza
        klasa

        w okolicach Selli najlepsze trasy sa IMO w Arabbie, wiec warto
        ulokować sie w okolicy np w V di Fassa w Campitello lub w Canazei, z
        Fassy masz też blisko do Val Gardeny, na tydzień bedzie ok

        Włochy to nie tylko Dolomity: Sestiere, Aosta, Lombardei itd
      • Gość: renia Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: 89.174.214.* 19.08.09, 22:44
        Do niedawna pod haslem 'narty we Wloszech' kryly sie tylko i
        wylacznie Dolomity.
        I zapewne stali bywalcy poleca Ci kilka fantastycznych miejsc, sama
        zas ze swojej strony, po ubieglym roku, polecam Sestriere.
        Narciarsko rewelacja- 400 km tras polaczonych karnetem, trasy dla
        chcacych sie wyjezdzic marzenie, teren raczej dla srednio i dobrze
        jezdzacych, bo trzeba sie troche przerzucac i trasy laczace kolejne
        osrodki nie zawsze sa niebieskie;)Trasy olimpijskie swietne, a jak
        komus malo zawsze mozna wybyc poza oznaczone rejony (szczegolnie we
        francuskiej czesci)- marzenie- tylko Ty i gory:)
        Widokowo fajnie, choc troche inaczej niz w Dolomitach, pogodowo
        super- na 6 dni jazdy, 5 slonca w marcu, temperatura ponizej zera
        caly czas, wiec snieg idealny.
        Na stokach pusto jak nigdzie dotychczas.
        Z minusow- jeden i konkretny: odleglosc. Co za tym idzie generuje to
        koszty, bo albo dojazd autem (ok 1600 km, co niektorzy musza nocleg
        robic po drodze, choc znajomi dojechali w 16 godzin z Krakowa) albo
        samolot do Turynu i stamtad juz rzut kamieniem.

        generalnie, smiem twierdzic, ze we Wloszech sie zakochasz i bedziesz
        wracac co roku... swego czasu uslyszalam podczas jednego z wyjazdow
        zdanie: 'chocbym mial chodzic glodny i niedomyty, za rok i tak wroce
        w Dolomity' i sie pod tym podpisuje obiema rekoma:)
        pozdrawiam,
        Renia
        • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: Wlochy- ale dokad??!!! 19.08.09, 23:41
          tak renia ma racje, nasi juz tam byli
          www.kochamnarty.pl/index.php?showtopic=262
        • ortodox Re: Wlochy- ale dokad??!!! 20.08.09, 00:29
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Do niedawna pod haslem 'narty we Wloszech' kryly sie tylko i
          > wylacznie Dolomity.
          --------------------------
          Ehhh ... było tak i jest, ale nie bez powodu :)
          Przypomnę tylko, że obszar dolomitisuperski obejmuje ponad 1200km tras narciarskich, a superskirama ponad 300km. Daje to w sumie ponad 1500 km tras w stosunkowo niedalekiej odległości od Polski (1000-1200km). Jeśli do tego dodamy urodę tych gór, kulturę regionu będącą wynikiem niepowtarzalnego połączeniem włoskiego luzu i austriackiego "ordnugu" ... to ja naprawdę nie mam wątpliwości, gdzie jest narciarski raj.
          Przy tych liczbach (kilometrach) niestety bladnie wszystko inne i z całym szacunkiem :) po co nadkładać 400km, by mieć mniej i gorzej. Chyba, że się już ktoś znudził Dolomitami, czego do końca nigdy wykluczyć się nie da.
          Żeby nie było nieporozumień. Jeżdżę czasem do Austrii także. Niby też jest ok. Nawet trochę bliżej. Jednak to nie to samo. Nie te widoki, nie ci ludzie, nie ten klimat ... o winie nawet nie wspomnę.
          pozdrawiam ;)
          • Gość: Karolski Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.09, 08:15
            "I to by było na tyle", jak powiedział słynny profesor JTS.
          • ewangelizator_carvingu Re: Wlochy- ale dokad??!!! 20.08.09, 11:37
            masz racje nie te widoki... w Austrii duzo lepsze,

            oczywciscie kwestia gustu, mi bardziej jednak pasuje sceneria serca
            Alp z Top Mountain Star w Hochgurgl, czy tez z Palinkopf w Ischgl
            • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: Wlochy- ale dokad??!!! 20.08.09, 12:49
              ewangelizator_carvingu napisała:
              sceneria serca
              > Alp z Top Mountain Star w Hochgurgl, czy tez z Palinkopf w Ischgl

              masz jakieś namiary na tanie noclegi w Hochgurgl albo Ischgl?
              • Gość: jeep rewanżyści IP: 213.136.237.* 20.08.09, 13:38
                mi bardziej jednak pasuje sceneria serca
                Alp z Top Mountain Star w Hochgurgl, czy tez z Palinkopf w Ischgl
                --------
                chcesz powiedzieć że serce Alp bije po NIEMIECKU???
                Nam - Polakom chcesz to powiedzieć???
                wzburzony jeep
              • ewangelizator_carvingu Re: Wlochy- ale dokad??!!! 15.09.09, 23:13
                teraz dopiero sie doczytałem tego posta

                w Obergurgl/Hochgurgl nie ma tanich apartamentów, tzn tani jak na ta
                miejscówke to ok 30 eur, moze gdzies ponizej Obergurgl w Pill
                znalazłoby sie cos tanszego
                opcja jest tez dojeżdzanie ponizej z doliny, ale to raczej na jeden
                dzień wypadu a reszta w Solden

                w Ischgl tez nie znam, ja raczej stosuje metode Ortodoxa -
                dojeżdzanie, dobra bazą do takiego modelu jest Kappl
          • Gość: renia Re: Wlochy- ale dokad??!!! IP: 89.174.214.* 20.08.09, 13:59
            Trudno sie z Toba, Ortodoxie, nie zgodzic, ze raj jest w Dolomitach.
            Oczywiscie, ze sie tam wraca, ze jesli sie je zdradza, to
            tylko 'jednorazowo', wlasnie po to, by poznac cos dalej- jak Aoste
            czy Sestriere.
            Nie mniej jednak uleglam w poscie powyzej pokusie, by wrzucic do
            tego naszego 'dolomitowego' ogrodku kamyczek w postaci innych miejsc-
            bo choc dalej, choc z troche innym klimatem, to jednak swoj urok
            tez maja, ba- znam nawet takich (choc nie do konca rozumiem), ktorym
            sie tam bardziej niz w Dolomitach podoba.
            Nie mniej jednak nie moge sie zgodzic z:
            "Przy tych liczbach (kilometrach) niestety bladnie wszystko inne
            i z całym szacu
            > nkiem :) po co nadkładać 400km, by mieć mniej i gorzej.
            "
            Mniej nie bedzie, bo np. w takim Sestriere polaczonych ze soba tras
            jest sporo (podaja, ze 400 km wraz z czescia francuska, do ktorej
            tez sie gorami mozna dostac), stad opcja ciekawa jesli ktos nie lubi
            krazenia autem codziennie w inne miejsce- a tacy ludzie tez sa;)
            No i pozostaje kwestia poznawania nowych miejsc- fajnie czasem
            pojechac w nieznane, odkrywac nowe trasy, Dolomity- stety, niestety-
            juz mnie nie zaskakuja, w wiekszosci osrodków bylam, wystarczy ze
            zamkne oczy i wiem, gdzie sie jedzie, gdzie skrecic, gdzie fajna
            czarna, gdzie niebieska, ktora omijac, gdzie bar z dobrym
            bombardino, a gdzie dobra grappa;)
            Jakby nie bylo: w tym roku znow w Dolomity wracam- i to w miejsce,
            gdzie bylismy juz wielokrotnie, ale fakt, ze nie trzeba bedzie
            wyciagac mapy, ze wszystko znamy tez ma swoj niezaprzeczalny urok;)
            • jabol_z_www.kochamnarty.pl do anonimowego gościa renia 20.08.09, 16:51
              Gość portalu: renia napisał(a): Dolomity- stety, niestety-
              > juz mnie nie zaskakuja, w wiekszosci osrodków bylam, wystarczy ze
              > zamkne oczy i wiem, gdzie sie jedzie, gdzie skrecic, gdzie fajna
              > czarna, gdzie niebieska, ktora omijac, gdzie bar z dobrym
              > bombardino, a gdzie dobra grappa;)
              > Jakby nie bylo: w tym roku znow w Dolomity wracam- i to w miejsce,
              > gdzie bylismy juz wielokrotnie, ale fakt, ze nie trzeba bedzie
              > wyciagac mapy, ze wszystko znamy tez ma swoj niezaprzeczalny urok;)

              Droga Reniu, jeśli masz taką wiedzę to podziel się proszę, może
              jakieś zdjęcia, opisy
              www.kochamnarty.pl/index.php?s=62700107241343a5d610af2f18ee3102&showforum=68
              • Gość: renia Re: do anonimowego gościa renia IP: 89.174.214.* 20.08.09, 19:46
                w chwili obecnej, w fazie tworzenia jest moja prywatna strona-
                wlasnie o nartach/ snowboardzie, znajda sie tam i opisy
                poszczegolnych rejonow- wowczas mozecie kopiowac na forum.
                Ale na razie zawodowe urwanie glowy i temat musi poczekac;)
                pozdrawiam,
                Renia
                • Gość: Ania Re: do anonimowego gościa renia IP: *.net.autocom.pl 29.12.09, 01:19
                  Witam, mam konkretne ale trochę nietypowe pytanie nt. hotelu La Torre..
                  Czy mieszkałaś może w nim albo wiesz kto zna ten hotel??
          • Gość: lelek I chyba, że śniegu gdzieniegdzie przybraknie... IP: *.chello.pl 03.01.10, 02:20
            ... bo tam w wielu miejscach nie za wysoko jest i trzy lata temu
            pamiętam, że był problem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja