ma_sia526
29.11.11, 23:04
Kupilam sobie zegarek, dobrej firmy, klasyczny, na bransoletce i co dla mnie wazne: WODOODPORNY. Zegarek jest z tych drogich z gwarancja i metryczka. Przez dwa lata bylam bardzo zadowolona z zegarka i nosilam go stale, w domu, pracy, na silowni i basenie i nigdy mnie nie zawiodl. Pare dni temu bedac sluzbowo w U.K. zauwazylam ze zegarek nie dziala, stwierdzilam ze to pewnie bateria sie wyczerpala. Poszlam wiec do miejscowego jubilera i poprosilam o wymiane baterii co pan uczynil. Faktycznie zegarek zaczal dzialac ale pan oddajac mi go w sklepie poinformowal mnie ze od tej pory po wymianie baterii zegarek nie jest juz wodoodporny. W pierwszej chwili myslalam ze cos zle zrozumialam ale potem pan mi wyjasnil ze powinni byli poinformowac mnie w sklepie bo tak jest zawsze. No poprostu wscieklam sie bo jesli tak jest faktycznie to jak dla mnie to sa buble wciskane nieswiadomym klientom. Postanowilam jednak zapytac nim zrobie porzadna awanture czy jest tak faktycznie. Czy tylko zegarki nakrecane mechanicznie nie traca wlasciwosci wodoodpornych? Moze ktos cos wie na ten temat.