katja_24
18.02.12, 16:06
Witajcie smile potrzebuje rady w pewnej niemilej kwestii. Otoz kupilam na Allegro lokowke. Sprzet kupiony na licytacji, wystawiony jako nowy, ale bez pudelka. Brak real foto. Po otrzymaniu paczki (lokowka zapakowana tylko w koperte babelkowa, bez dodatkowych zabezpieczen)okazalo sie, ze jest w srodku brudna, co jakby przypalonego, dodatkowo wgnieciona z boku i peknieta w jednym miejscu. Napisalam o tym sprzedawcy. Chcialam odeslac towar oraz odzyskac swoja kase. Oto odpowiedz:
"Witam,
Falownica nie była używana, była czyszczona z kurzu, również nie było na niej żadnych wgnieceń, jest dokładnie taka jak w opisie.
Należało paczkę sprawdzić w obecności dostawcy, tym bardziej, że widniała informacja, iż jest bez pudełka.
Wysłaliśmy sprawną i zgodną z opisem falownicę.
Błąd leży po Pani stronie, że nie sprawdziła Pani paczki wiedząc jak są traktowane przez pocztę."
Szlag mnie trafil. Odpisalam co nastepuje:
"Prosze Pana, nie ma opcji sprawdzenia paczki w obecnosci listonosza. Chyba, ze zostanie ona oplacona przez nadawce. Koperta byla w stanie nienaruszonym. Lokowka jest oblepiona jakas substancja w drodku, z wierzchu zreszta tez nie jest czysta. Dogadamy sie, czy mam zlosic sprawe do Allegro? Widze, ze ma Pan sporo takich historii na swoim koncie. Jedynym moim bledem jest to, ze nie sprawidzilam komentarzy przed licytacja.I jeszcze jedno: to Pan jako sprzedajacy ma obowiazek odpowiednio zabezpieczyc przesylke. Zwlaszcza wiedzac, ze moze ulec uszkodzeniu. Ja nie mam obiwazku sprawdzic jej przy listonoszu. Chyba, ze opakowanie byloby uszkodzone. A nie jest. Na szczescie mam ta koperte. W razie potrzeby sluze zdjeciami."
Jestem idiotka, ze nie sprawdzilam komentow PRZED. Zawsze to robie, bylam pewna ze i tym razem tez jes sprawdzilam. Jestem wsciekla, facet to zwykly oszust, ma komentarze mowiace o tym, ze sprzedaje zniszczone rzeczy jako nowe. Co moge zrobic, zeby odzyskac kase? Prosze o pomoc.
Jesli facet odmowi wspolpracy, a to prawie pewne, ide na policje. Czy moge zrobic cos innego? Albo cos jeszcze? Zglosze sprawe do All, ale oni pewnie nic nie zrobia.