Kłopoty ze sklepem Atlas for Men

    • e-skryba Re: Kłopoty ze sklepem Atlas for Men 08.01.19, 10:38
      Miałam podobne odczucia i podobne doświadczenia. W koncu po jakimś tam czasie przysłai mi kasę ( oczywiście z duzym opóźnieniem. Teraz bezczelnie przysyłaja mi na koniec roku potwierdzenie faktury do podpisania i odesłania im ( pewnie do bilansu im to jest potrzebne). Wszystkie meile, które wysyłąłam wracają , bo maja pewnie na skrzynce meilowej załozona blokadę. Jedyną formą kontaktu jest więc infolinia. Zadzwoniłam aby wyjaśnić kolejna sprawę. Powiadziałam, że nagrywam tą rozmowę,a pani która odebrała powiadziała, że nie wyraża na to zgody. Skoro nie przyjmuja meili, to jakie mogę miec potwierdzenie że rozmawiałąm z nimi w konkretnej sprawie? Już więcej u nich nie zrobię żadnych zakupów i nie polecam też innym.
      • oja_0 Re: Kłopoty ze sklepem Atlas for Men 22.01.19, 14:12
        Też dałam się nabrać i żałuję, że przed złożeniem zamówienia nie poczytałam opinii o sklepie.
        Od trzech miesięcy usiłuję odzyskać 69,99 złotych, o które obniżono wysokość przysługującego mi zwrotu z tytułu zwrotu towarów. Wciąż od nowa żąda się ode mnie deklaracji, czy ja to ja, czy karta kredytowa należy do mnie, czy rachunek bankowy należy do mnie, czy aby dane do przelewu są właściwe. Dwukrotnie "wciskali mi kit", że przelew został odrzucony przez bank. Sprawdzałam. Nie było żadnego przelewu, ani nawet próby przelewu. Pani z infolinii jest typowym "odbojnikiem": nic nie wie, nic nie może, dział finansów jest we Francji, nie ma do niego numeru telefonu, przełożona nie istnieje, albo jej akurat nie ma. W e-mailach ciągłe odpowiedzi w stylu: Pani sprawa została przekazana do właściwego działu, będziemy się kontaktować. Koszmar. Mam już powoli dosyć. Już nawet nie chodzi o kwotę, bo 69,99 złotych nie jest kwotą decydującą przynajmniej o moim być albo nie być. Ale że tak - jakby się zdawało - dużą, znaczącą firmę nie stać na zachowanie fair, albo - jak mówią Niemcy - Kulanz, to aż się wierzyć nie chcę. Kiedyś miałam podobną sytuację w firmie Bonprix. Bez mrugnięcia okiem zwrócili niedopłacone ok. 200 złotych. Im widać zależy na kliencie, czego o Atlas for Men nie mogę już powiedzieć.
    • Gość: jol85 Re: Kłopoty ze sklepem Atlas for Men IP: *.toya.net.pl 18.02.19, 15:43
      Ja zakupiłam zimową kurtkę na początku października. Po dwóch tygodniach zadzwonił pan z biura obsługi klienta informując mnie ,że kurtka zginęła w in-post i tam powinnam złożyć reklamację.Firma in-post poprosiła o oświadczenie o rezygnacji z roszczeń przez Atlas for men i wtedy okazało się że reklamacja została rozpatrzona przez Kierownictwo Atlas for men pozytywnie i zostanie zwrócona pełna kwota zamówienia.Od 3.01.2019 r. dzwonię co tydzień i ta sama odpowiedz proszę poczekać do końca tygodnia przekażę przełożonym,a pieniędzy jak nie był tak nie ma.Czekam na zwrot 5 miesięcy .
      Trzeba sprawę zgłosić na Policję o oszustwie internetowym. jol85
Pełna wersja