Gość: zrobiona w jajo
IP: *.de.ibm.com
26.11.04, 10:55
Właśnie zadzwonił do mnie mój M z informacją, że odrzucono naszą rekalmację!
Normalnie teraz jak bym ugryzła, to zaraziłabym wścieklizną - to pewne!
A było tak: 16.09 (tego roku) kupiliśmy buty dla M w sklepie GEOX (nie wiem
czy znacie super buty, super oddychają, bla, bla, bla...). Nie bardzo mógł w
nich chodzić, bo go obcierały, ale przyznaję, że ze dwa razy w tygodniu to je
miał na nogach. Po niecałych dwóch (!!!) miesiącach okazało się, że ta super
oddychająca zelówka jest mocno starta. Na jednym bucie pod piętą zrobiła się
wręcz dziura!!!
Wiem, ze buty się niszczą, ale w tym przypadku wiem też, żę a) chodził w nich
baaardzo rzadko, b) dostaliśmy gwarancję na DWA LATA! c) takie buty kosztują
prawie 400zł (chociaż kupowaliśmy na wyprzedaży za 240), więc chyba można
wymagać, zeby chociaz jeden sezon przetrwały?!?!?!!?
Sorki, nie mam się komu wyżalić a już czuje, ze M im odpuści! Ja mam zamiar
coś zrobić. właśnie myśle co? odwołanie? ochrona konsumenta? macie jakiś
pomysł, bo przecież chyba nie powinnam tego tak zostawić?!?