zencol
25.03.05, 12:01
Po dłuższej nieobecności w tych sklepach, chciałem jednak dokonać zakupów,
najpierw w Macro. I tu spotkała mnie przykra niespodzianka. Otóż dowiedziałem
się, że moja karta straciła ważność. A straciła z powodu mojej dłuższej
absencji w tym magazynie. Odwróciłem się na pięcie i pojechałem do Selgrosa.
Tu sytuacja się powtórzyła. Tłumaczę dziewoi, że nie było mnie w kraju
dłuższy czas, ale moja firma istnieje i proszę o ponowną aktywację karty. A
guzik z tego. Mam przyjść ponownie z kompletem papierów firmy i cała
procedurka powtórzy się od nowa. Podziękowałem za współpracę. Powiedziałem,
że więcej tam się nie pokażę. Łachę robią czy co? Bez siebie wyżyjemy jakoś,
prawda?