zbnied
08.07.05, 21:13
Mam słabośc do reklam w TV firm wysyłkowych. Niestety najczęściej sie
nabieram na produkt, który okazuje sie dość marny i po wygórowanej cenie.
Ostatnio jestem szczególnie poszkodowany, gdyż wydałem 321 zł (z przesyłką)
za dwuosobowy materac dmuchany. Ponieważ wybierałem się na drugi koniec
Polski na urlop, do domu w którym łóżka są dość niewygodne, doszedłem do
wniosku, że wspaniale wypocznę na oferowanym łóżku. Na początek okazało sie,
że na tym łóżku dwie osoby w żaden sposób nie mogą spac, gdyż każdy ruch
jednej, budziłby drugą. Po tej próbie "na sucho" myślałem, że przynajmniej
jedna osoba dobrze się wyśpi. Niestety rano okazało się że "wygodne" łóżko
jest nieco twarde, a ja śpię na podłodze, bo część powietrza z niego uszła.
Był to piątek, a reklamacje przyjmują od poniedziałku. Reklamacji jednak nie
przyjmują, bo materac wartości blisko 300 zł im nie podlega tylko pompka
warości ok 60 zł. Pompka jest dobra choć tak wyje, że z jej używania o 4
rano, by dopompować materac musiałem zrezygnować. Nie dowiedziałem się
również dlaczego przyjęto takie zasady reklamacji i gdzie znajduje się servis
tego "wspaniałego łóżka" bo zniecierpliwiona pani z rekalmacji za doradą jej
partnera rzuciła słuchawkę, a później już nie odbierała telefonów.
Zwracam się z prośbą do znawców prawa o poradę czy mam jakąś możliwość
odzyskania tych 300 zł od nieuczciwej moim zdaniem firmy (z terminu 10
dniowego zwrotu nieużywanego towaru nie skorzystałem, bo pierewszy raz
napompowałem materac po 15 dniach, a poza tym jaki sens miałoby zwracenie
materaca przed jego użyciem)
Nieniejszym ostrzegam moją rodzinę, że jeżeli włączą w telewizorze program
Mango, mogą ich spotkać przykrości.