adamari1
22.11.05, 08:51
Sluchajcie, potrzebuje pomocy kogos, kto na temat rekojmi/ gwarancji wie
wiecej niz ja.
Otoz wczoraj kupilam aparat cyfrowy, po przytarganiu go do domu przystapilam
(co naturalne) do sprawdzania jak sie sprawuje, naladowalam baterie (pisze o
tym, aby uniknąc tego typu ewentualnych pytan), aparat zrobil trzy zdjęcia,
otworzyłam lampe błyskową i w tym momencie zdechł, żeby juz wiecej sie nie
wlączyc. Posiadalam inna kompatybilna baterie, podmienilam je sadzac, ze w
nich lezy wina, jednak okazalo sie, ze aparat nie dziala na zadnej.
Pojechalam do sprzedawcy, ktory przez telefon byl mily i pelen troski,
zapewnial, ze wymieni sprzet na nowy. Na miejscu powiedzial mi jednak, ze na
stanie sprzetu nie posiada a poza tym KONIECZNA jest wizyta w serwisie z
aparatem, ktory nabylam, bo takie są procedury. Wydalo mi sie to dziwną
procedurą, ale ok, pojechalam. Tam pobieżnie oglądnięto aparat i stwierdzono,
że padła bateria (!!!!). Gdy sie sprzeciwilam i poprosilam o udowodnienie, ze
na innej baterii aparat dziala, to mi powiedziano, ze innej baterii ani
zadnego zasilacza nie mają a poza tym oni tego nie beda serwisowac w ramach
gwarancji, bo gwarancja nie obejmuje baterii ale sam aparat!
Szlag mnie trafil, zadzwonilam do sprzedawcy mowiac o sytuacji, ten z kolei
powiedzial mi, ze on, aby wymienic sprzet na nowy, potrzebuje papieru z
serwisu, ze aparat is dead, albo ze uszkodzen nie oplaca sie wymieniac.
Ludzie, a co z rekojmią? Sprzedawca zmusza mnie niejako do serwisowania
aparatu, a mnie nie interesuje sprzet serwisowany, bo taki traci na wartosci.
Sprzet zepsul sie dwie godziny po zakupie, nie upadl mi, nie ma uszkodzen
mechanicznych, podejrzewam jakies zwarcie, a to przeciez bardziej wada
fabryczna, niz moje dzialanie. Co ja moge teraz zrobic, czego żadac od
sprzedawcy/serwisu/dystrybutora?
Bardzo prosze o pomoc.