problemy z Aster

IP: *.medical / *.crowley.pl 22.11.05, 10:42
Moi drodzy, czy ktoś może mi pomóc. Moje problemy z Aster zaczęły się jakoś
na początku roku, kiedy pan z Aster wcisnął mi HBO za 1 zł, skusilam się
głupia i teraz cierpię, pan twierdził, że po 2 miesiącach mogę zrezygnowac z
tej kablówki, co też chciałam uczynić, niestety okazało się, że muszę miec to
HBO przez pół roku, gdyż w innym przypadku, będę płacic karę, no trudno,
zgodziłam się, w tzw. międzyczasie (w kwietniu) zmieniłam mieszkanie i
przeniosłam kablówkę na nowy adres. Kiedy zbliżało sie pół roku posiadania
HBO poszłam aby zrezygnować z tej usługi i co się dowiedziałam, że państwo w
Aster pomylili się i od kwietnia znowu zaczęli mi naliczać HBo więc
zrezygnować mogę dopiero po pół roku, bo inaczej kara za zerwanie itd.
Zrobiłam awanturę straszną i w końcu stanęło, że od 1 sierpnie HBO nie
będzie, tak też się stało, było ok do wczoraj, dostałam bowiem z tej firmy
korektę faktury, i co się okazuje, że każą mi płacić jakieś wyrównania za HBO
za kwiecień, maj, czerwiec i lipiec, bo chyba się połapali,że dwa razy
zaserwowali mi tę samą promocję i w tych miesiącach zamiast 1 zł powinnam
była opłacić 35. Mam dość tej złodziejskiej firmy, nie chcę płacić za ich
błąd, bo to przecież oni pomylili się. Nie wiem tylko, jakie mam możliwości i
czy w ogóle moge cos zrobić w tej kwestii. Postanowiłam zrezygnować z ich
usług, ale najpierw i tak muszę zalatwić tę sprawę.
    • Gość: mrowkojad2 Re: problemy z Aster IP: *.medical / *.crowley.pl 01.12.05, 09:38
      Co prawda nikogo specjalnie nie zainteresowały moje dylematy, ale nic to,
      opisuję dalszą moją drogę z Aster. W poniedziałek wybrałam się do biura obsługi
      klienta, gdzie odstałam ponad godzinę w kilometrowej kolejce, wzięłam ze sobą
      mojego chłopa, coby świadkował. Kiedy wreszcie usiedliśmy i wyłuszczyłam
      problem, pani z Aster zaczęła przeglądać informacje w kompie i moje korekty, i
      znowu komp, a potem korekta, a jej twarz coraz bardziej się zasępiała i
      zasępiała. W końcu zapytała, czy ja wogóle mam aktywną kablówkę, a ja
      odpowiedziałam, że owszem, tak. No więc ona powiedziała, że z tego, co ma w
      kompie wynika, że nie mam aktywnej kablówki, załamałam się, ale nic. Jeśli
      chodzi o meritum, czyli korekty faktur za HBO, pani nie mogła się nic
      dowiedzieć, bo to było ok 18.00 i nie było juz osób, które te korekty
      wystawiły. Po 15 minutach wiszenia na telefonie bez odzewu pani swierdziła, że
      dziś już się do fakturzystów nie dodzwoni, ale że dowie się co i jak i zadzwoni
      do mnie następnego dnia, ale że te korekty na pewno zostaną anulowane.
      Przepraszała mnie również gorąco za różne niedogodności. Cóż nam pozostało,
      wyszliśmy odprowadzani zazdrosnymi spojrzeniami stojących w kolejce abonentów
      Aster. Pani nie zadzwoniła do dziś.
Pełna wersja