Skandaliczne zachowanie pracowników ORLENU

23.11.05, 21:56
Wklejam tu maila, którego przed chwilą wysłałem do rzecznika prasowego Orlenu.
Szanowny Panie
Od wielu lat jestem stałym klientem stacji Orlen nr 349 w Warszawie, przy ul. 11-go Listopada. Kupuję głównie karty doładowujące do telefonów komórkowych, jakieś drobiazgi, od czasu do czasu tankuję. Dziś o 16,56 kupiłem kartę do Simplusa za 50 zł. Chciałem SMS-em opłacić pilne ogłoszenie. Około 19,30 wyjąłem kartę, by doładować telefon i stwierdziłem, że sprzedano mi kartę do Tak-Taka, dla mnie kompletnie bezużyteczną, bo Tak-Taka nie mam. Czym prędzej poszedłem z reklamacją. Pokazałem kartę i paragon. Pracownicy stacji potrakowali mnie w sposób skandaliczny. Młody człowiek, który chyba - choć głowy nie dam że to on- sprzedał mi złą kartę, stwierdził, że mnie nie pamięta. Pani Ania - dane z identyfikatora - której w momencie zakupu NIE BYŁO powiedziała, że to moja wina, bo ja źle powiedziałem, nie sprawdziłem, a reklamacji oni nie uwzględniają. Pan z wąsami zasugerował, że wykorzystałem już kartę i chcę ich oszukać. Na koniec kazali mi przyjść jutro i rozmawiać z kierownikiem. Zrobię to oczywiście, ale nie wiem co powie mi pan kierownik. Na dziś stan jest taki, że stracilem 50 zł, a przede wszystkim nie mogę opłacić ogłoszenia. Jeśli macie Państwo jakieś wyróżnienia za anteryklamę i pozbywanie się stałych klientów, to wręczcie je proszę opisanym powyżej pracownikom. Nie wiem, czy zależy Wam na jednym kliencie, ale tak czy inaczej oczekuję pilnie jakiejś odpowiedzi.

Z szacunkiem ...
    • ant777 Re: Skandaliczne zachowanie pracowników ORLENU 25.11.05, 08:09
      Zapłaciłeś 50zł za kartę? Ja płacę 47zł i nigdy nie kupuję na stacjach takich
      rzeczy. A Orlen ze względu na skandalicznie wysokie ceny omijam z daleka.
      Pewnie ci pracownicy nie są pracownikami Orlenu tylko ajenta, więc pewnie za
      wszelkie pomyłki i straty są obciążani przez szefa.
      • wiesiekg dziś wymienili mi kartę 25.11.05, 17:12
        Zadzwonił pan kierownik, zaprosił grzecznie do siebie. Na biurku miał wydruki moich skarg, które wysłałem do Orlenu, znaczy, pomogło. Nie chce mi sie opisywać dokładnie,można jednak wydruk wymienić. Generalnie problem pozostał. Jak to jest, że w kraju bezrobocia ludzie którzy mają pracę nie potrafią jej szanować? Czemu sprzedawcy nie rozumieją, że żyją z klientów? Czy trzeba pilnować się na każdym kroku, by nie oszukali, pomówili, zelżyli? Czy nikomu nie wolno ufać? To jest chore. Trzeba z tym walczyć!
        • Gość: gość Re: dziś wymienili mi kartę IP: *.centertel.pl 25.02.06, 13:55
          Drogi Panie ,muszę stanąć w obronie pracowników ponieważ każdy ma prawo do
          pomyłki również kasjer.Sądząc po tonie Pańskiej wypowiedzi jest Pan jednym z
          tych klientów który sądzi że zostawia na stacji czy gdziekolwiek indziej 10 zł
          to ma od razy prawo do awantur , ubliżania , stawiania siebie w sytuacji jako
          kogoś lepszego , a niech Pan się postawi w roli kasjera który
          takich "szanownych klientów " jak Pan ma dziennie kilkunastu . I niech Pan nie
          mówi że Pan nigdy by nie był kasjerem ....bo jesze może Pan być jak już Pana
          wykopią z ciepłej Państwowej posadki za pieniądze kasjerów
          • Gość: hhh Re: dziś wymienili mi kartę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:35
            święte słowa
            wiele jest takiego "wielkopaństwa" z bożej łaski
            • Gość: Gosc Gin Re: dziś wymienili mi kartę IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 05.03.06, 11:51
              dziwne jest te tlumaczene pt."wilkopanski klient"
              masz kompleksy ?-nie pracuj przy obsludze!
              podjoles sie tej pracy musisz byc cierpliwy,
              twim obowiazkiem jest zalatwic klienta tak zeby byl zadowolony.
              Ta ciagla walka z klientami,petentami itp. jest obelga i ujma dla was
              wszystkich pracujacych w tzw. obsludze klienta.
        • Gość: obserwator Re: dziś wymienili mi kartę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 16:46
          oprócz tego że miałeś rację
          to zalatuje tu jakoś burakami.
          Po tym incydencie czujesz się zapewne dowartościowany.
          Ale nie jesteś osamotniony , jest was więcej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja