Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamacja

11.01.06, 11:17
Witam,
jakiś czas temu dokonałam zakupu skórzanych kozaków. Niestety po pierwszym
sezonie zimowym buty zaczęły dziwnie się zachowywać. Odkleiły się podeszwy,
skóra zaczęła namiękać. Oczywiście udałam się do sklepu w celu złożenia
reklamacji. Nie dość, że sklep przekroczył 14 dniowy okres odpowiedzi na
złożoną reklamację, to jeszcze jej nie uwzględnił (Pani sprzedawczyni
próbowała mi wmówić, że to moja wina, ze oni nie informują Klientów, Klienci
sami muszą się dowiadywać jaki jest status składanego pisma?Dodam, że 15 dnia
od złożonego pisma dzwoniłam do sklepu z zapytaniem co się dzieje, Pani
odpowiedziała, ze buty sa w naprawie. Co później okazało się kłamstwem.
). Opinia rzeczownawcy brzmiała: odklejenie podeszw nastąpiło na skutek
kontaktu kozaków z wilgocią!! Zapytałam sprzedawce, czy w ocieplanych
koazakach powinnam chodzić w lato (wówczas będzie mniejsze prawdopodobieństwo
na kontakt "z wilgocią"). W opinii rzeczoznawcy jest też informacja na temat
błędnej konserwcji obuwia. Oczywiście buty zgodnie z zaleceniami producenta
były przeze mnie odpowiednio impregnowane. Pytanie, co powinnam zrobić, po
pierwsze:
- sklep przekroczył 14 dni nie udzielając tym samy odpowiedzi na reklamację -
nie zgadzam się z opinią rzeczoznawcy (to jakiś paradoks)
- chce zwrócić obuwie, a przynajmniej wniosokwac o ich naprawienie...
Z góry dziękuje za kazdą informacje.
Ku przestrodze proponuje omijać sklep Everest dużym łukiem. Ceny zachęcające,
ale w przypadku reklamacji nie można liczyć na żadne proklienckie zachowania.
    • rysia30 Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac 11.01.06, 17:24
      Zgłoś się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. W Warszawie urząd mieści się na
      ul.Górskiego 7.
    • lemurka3 Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac 25.01.06, 13:25
      Jesli w ciągu 14 dni nie otrzymasz reklamacji na piśmie to możesz uznać ze jest
      pozytywnie rozpatrzona, zaraz znajde linka zebys sobie o tym poczytała -
      niedawno miałam przeprawe reklamacyjną wiec byłam uzbrojona w przepisy po
      zęby :)
    • lemurka3 Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac 25.01.06, 13:34
      Mam: www.konsument.gov.pl/pl/zakupy_towarow_i_uslug/#p1
      Jest dokładnie napisane co i jak w punkcie: Terminy w procesie reklamacji.
      Życzę powodzenia bo będzie Ci potrzebne. Ja jedna reklamacje sobie odpuściłam -
      byłam młoda i nie miałam tej wiedzy co teraz.
      Pozdrawiam
    • Gość: Monika Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 16:24
      omijac sklep z daleka!!!!! kupilam na lato dwie pary sandalow w sumie za 450 zl po kilku razach na nogach zaczely odklejac sie wkladki wiec zlozylam reklamacje,po odbior zglosilam sie w wyznaczonym terminie-wkladki w bardzo ordynarny sposob przyklejone w tym jedna niedokladnie wiec znow reklamacja.Pani w rozbrajajacy sposob poinformowala mnie ze bede skladac reklamacje w nieskonczonosc bo nie przyjmuja zwrotow.Buty te to bubel nad bublami wklejane wkladki na dlugosci 3/4 beda sie wciaz odklejac wiec zostaje z niczym.Drugie sandalki sa na obcasie z podobna wkladka i ta juz zaczyna sie rolowac tak wiec idac na urlop zostaje bez butow.Poprostu wdliwe buty z takimi wkladkam i nadaja sie do wyrzucenia!!!!!!!!naprawde badziewie
    • a.blosiu Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac 04.07.13, 20:04
      Jeżeli sklep przekroczył termin 14 dni, to tym samym uznał reklamację za zasadną. Tak stanowi art. 8 ust 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
      • Gość: masakra!!!!!! Re: Kozaczki z Arkadii (sklep Everest) - reklamac IP: *.centertel.pl 07.11.13, 16:51
        JESTEM WŚCIEKŁA, NIEMIŁA OBSŁUGA, PANI KIEROWNIK NAWET NIE CHCIAŁA PODNIEŚĆ SWOJEJ SZANOWNEJ DU...Y Z ZAPLECZA KIEDY PROSIŁAM O ROZMOWĘ Z NIĄ, OSTATECZNIE PO DŁUŻSZYCH NEGOCJACJACH POSTANOWIŁA ŁASKAWIE WYCHYLIĆ NOS, PYTAM CO Z MOIMI BUTAMI, TERMIN ODBIORU OBUWIA W REKLAMACJI ZOSTAŁ OZNACZONY NA 25.10.2013R. A TU JUŻ 07.11.2013R. I NADAL NIC!!!!!!!! POPROSIŁAM WIEC GRZECZNIE O WYSTAWIENIE MI PISEMNEJ INFORMACJI O BRAKU OBUWIA DO ODBIORU W SKLEPIE, NA CO PANI ODPARŁA ZE NIE MA TAKIEGO OBOWIĄZKU I ODMÓWIŁA MI WYSTAWIENIA TAKIEGO OŚWIADCZENIA, STWIERDZIŁA PRZY TYM ZE NAPRAWA MOŻE TRWAĆ DOWOLNIE DŁUGO BO ŻADEN PRZEPIS PRAWA TEGO NIE REGULUJE, CO JEST KOMPLETNA BZDURA, (OSWIADCZYLAM TEJ PANI WCZEŚNIEJ ZE JESTEM PRAWNIKIEM, JEDNAKŻE NIE BYŁO TO PROBLEMEM DO ŁGANIA W ŻYWE OCZY). CHCE OBECNIE ODSTAPIC OD UMOWY ZAKUPU OBUWIA W TEJ FIRMIE, BO W ZWIĄZKU Z NIETERMINOWYM WYWIĄZANIEM SIĘ ZE ZOBOWIAZANIA PRZEZ FIRME (NIEKOŃCZĄCA SIĘ NAPRAWA) JESTEM POZBAWIONA OBUWIA, A CO ZA TYM IDZIE UPRAWNIONA DO ODSTAPIENIA OD UMOWY.
Pełna wersja