marutka2
11.01.06, 11:17
Witam,
jakiś czas temu dokonałam zakupu skórzanych kozaków. Niestety po pierwszym
sezonie zimowym buty zaczęły dziwnie się zachowywać. Odkleiły się podeszwy,
skóra zaczęła namiękać. Oczywiście udałam się do sklepu w celu złożenia
reklamacji. Nie dość, że sklep przekroczył 14 dniowy okres odpowiedzi na
złożoną reklamację, to jeszcze jej nie uwzględnił (Pani sprzedawczyni
próbowała mi wmówić, że to moja wina, ze oni nie informują Klientów, Klienci
sami muszą się dowiadywać jaki jest status składanego pisma?Dodam, że 15 dnia
od złożonego pisma dzwoniłam do sklepu z zapytaniem co się dzieje, Pani
odpowiedziała, ze buty sa w naprawie. Co później okazało się kłamstwem.
). Opinia rzeczownawcy brzmiała: odklejenie podeszw nastąpiło na skutek
kontaktu kozaków z wilgocią!! Zapytałam sprzedawce, czy w ocieplanych
koazakach powinnam chodzić w lato (wówczas będzie mniejsze prawdopodobieństwo
na kontakt "z wilgocią"). W opinii rzeczoznawcy jest też informacja na temat
błędnej konserwcji obuwia. Oczywiście buty zgodnie z zaleceniami producenta
były przeze mnie odpowiednio impregnowane. Pytanie, co powinnam zrobić, po
pierwsze:
- sklep przekroczył 14 dni nie udzielając tym samy odpowiedzi na reklamację -
nie zgadzam się z opinią rzeczoznawcy (to jakiś paradoks)
- chce zwrócić obuwie, a przynajmniej wniosokwac o ich naprawienie...
Z góry dziękuje za kazdą informacje.
Ku przestrodze proponuje omijać sklep Everest dużym łukiem. Ceny zachęcające,
ale w przypadku reklamacji nie można liczyć na żadne proklienckie zachowania.