Gość: Pan Kupujący
IP: *.elpos.net / *.elpos.net
26.01.06, 22:49
witam wszystkich!
potrzebuje pewnej rady, choć ze strony ,,oragnów państwowych" to nie licze na
wielka pomoc, lecz moze są osoby, które miały do czynienia z podobnym
problemem i postanowiły coś zrobic z takimi cwaniaczkami. Po krótce przybliże
moj problem: ze wzgledu na ostatni rok odliczen postanowilem zamontowac szafe
typu SENATOR itp w mieszkaniu. Przyszedł stolarz pomierzył, popatrzył i ok.
Cena mi pasował, wiec postanowilem zamowic u nieg owa szafe. Był to grudzien
i uprzedziłem go iz chciałbym sobie ten wydatek odliczyc i otrzymac jeszce z
tego roku fakture na co on przystał. Na sam montaż umówilismy się na styczeń.
Aby nie przedłużać facet szafe zamontował i zamiast faktury vat otzrymalem
zwykly rachunek. Po mojej interwencji on stwierdzil ze nie jest płatnikiem
vatu ( przez co nie moge odliczyc sobie tej szafy !!) i nie moze mi wystawic
faktury. Tłumacząc sie twierdzil ze nie jest ksiegowym i on nic nie wie.
Beszczelnie walił mi to prosto w oczy. Postanowilem jednak tzrymać nerwy na
wodzy i pomyslalem ze załatwie go w inny sposob. Myslalem o jakims rzeczniku
praw konsumenckich itp . Jezeli ktos z Was zna sie na takich sprawach lub tez
zosatl tak oszukany prosze o jakies info. Postanowilem ze nie odpuszce
cwaniakowi. MOze to i moja wina ze nie zarzadalem od niego faktury ptrzed
montazem ale nawet mi cos takiego nie przyszlo do glowy.
pozdrawiam