anthonette
02.03.06, 07:44
Opowiem wam jedna z zycia historie.
22.02.2006r. zlecilem w biurze oplat zrobienie przelewow, m.in. rachunek
telefoniczny. Troche sie zdziwilem, gdy sie okazalo, ze moje pieniadze po
szesciu dniach jeszcze nie doszly do odbiorcow. Udalem sie do tego biura.
Pytam, a pani szanowna mowi, ze jeszcze nie zostaly wyslane. :0 Ostatecznie
wyslali te pieniadze wczoraj dn. 01.03.2006r, czyli z tygodniowym
opoznieniem, a ciekaw jestem jak dlugo jeszcze by zwlekali z tym, gdybym nie
poszedl sie wyklocac.
Pytanie mam takie: Czy oni mieli prawo tak postapic? Czy mieli prawo
dysponowac moimi pieniedzmi, bo przeciez to jest oczywiste, ze nimi obracali.
Ja mysle, ze to jest jakis ich sposob na latanie wlasnego budzetu.