Gość: kasiula.m
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.03.06, 18:30
Witam!
Jakis czas temu dalam TV do naprawienia i ... najpierw dosc dlugo czekalam
na naprawe- mysle sobie, powazna usterka, pozniej telefon i Pan mowi, ze nie
wiedza co jest grane i sie poddaja i ze moge przyjechac po TV, ale cholera
jasna mam za cos zaplacic 70 zl, czy to jest uczciwe Waszym zdaniem, bo jak
dla mnie to kpina- zostaje z zepsutym TV i ubozsza o 70 zl, czy to jest
legalne ( bo o uczciwosci nie mowie) co ten Pan robi czy zawiadomic rzecznika
praw konsumenta?