Reklamowanie butów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 12:25
Czy mam prawo aby domagać się zwrotu pieniędzy w nastepujacej sytuacji.
Kozaki były kupione w grudniu za dość duzą jak dla mnie sumę 400zł. Szybko
okazało sie ze sa wykonane z kiepskich surowców, bo odkształciły sie i
pozaginały na czubkach a skóra łatwo sie "kaleczyła". Od jakiegoś czasu
czułam niestabilność obacasa. Wczoraj obcas mi sie złamał. Musiałam kupić
nowe buty, bo miałam tylko jedna pare kozaków, a muszę w czymś chodzić. Te
chcę rekalmowac, ale nie chcę aby mi je zwrócono po zreperowaniu, bop po
pierwsze były nie warte tej ceny z racji kiepskiego gatunku, po drugie skoro
musiałam kupić inne buty i to natychmiast, po trzecie zima sie kończy i
raczej nie zdążę ich ponownie sprawdzic czy się nie rozlecą.
Proszę o radę- jakie sa moje prawa.
    • Gość: ale Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 15:13
      Zwrot gotówki raczej nie (poczytaj sobie art. 8 ust. 4 ustawy o szczególnych
      warunkach sprzedaży konsumenckiej - możesz tę nazwę wrzucić w googla).

      Natomiast możesz zażądać wymiany na nową parę. Generalnie ustawę tę
      interpretuje się w ten sposób, że jeśli zażądasz wymiany, sprzedawca nie może
      Ci wciskać obowiązkowej naprawy.

      Ważne - pilnuj, jakie żądanie wpisuje sprzedawczyni w Twoim zgłoszeniu
      reklamacyjnym. Ona ma tam wpisać Twoje żądanie, a nie swoje widzimisię.
      Radziłabym domagać się umieszczenia w rubryce "żądania klienta" jednego li
      tylko słowa: wymiana.
      W razie problemów szukaj miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów. Pełną
      ich listę znajdziesz na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i
      Konsumentów (www.uokik.gov.pl).
      Powodzenia!
    • Gość: hahaha Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:22
      To jest typowe zachowanie cwanego klienta.
      Po 3 miesiacach chodzenia w butach, zorientowałaś się....że są wykonane z
      kiepskich surowców? Na jakiej podstawie tak sądzisz? Bo pozaginały się na
      czubkach? Skóra łatwo się kaleczy? Po otarciach o płyty chodnikowe- na pewno.
      Zima się kończy i trzeba buciki wymienić?
      No i oczywiście jeszcze jeden argument. Mam jedą parę kozaków a muszę w czymś
      chodzić. Żałosne. Bluzkę tez masz jedną?
      • Gość: XOXO Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:45
        Od razu sie zorientowałam ze buty są z kiepskiej skóry i co z tego?
        Mam kowbojki kupione trzy lata temu i nadal wyglądają elegancko. Przez trzy
        lata wymieniałam w nich tylko fleki. Te już po dwóch tygodniach tak się
        odkształciły że hej, na całej stopie są pomarszczone i pozaginane jakby ktoś w
        nich klękał. Uważam, ze jak na buty za 400zł dwa tygodnie to bardzo mało. Ale
        logiczne że nie jest to powód do rekalmacji w naszym kraju. Tu można wciskać
        ludziom buble bez żadnych konsekwencji. Gdyby nie fakt, ze złamał sie obcas to
        nawet nie rekalmowałabym butów. Tak sie składa, że takie eleganckie kozaki
        potrzebuję tylko do pracy. 400zł jest dla mnie dużą sumą i biorąc pod uwagę że
        na codzień chodzę w butach mniej eleganckich nie potrzebuję kilku par do pracy.
        Proste, czarne kozaki w zupełności wystarczą mi w ilości sztuk 1, ale gdy
        złamał sie obcas nie pójdę do pracy w traperach albo kowbojkach. Musiałm wiec
        kupić natychmiast. Powiedz mi wiec po co mi drugie czarne, proste kozaki
        odebrane z rekalmacji za kilka tygodni? Buty, któe mają złamaną sztalkę są nie
        do zreperowania, bo i tak sie rozwalą ale problem w tym, ze będe to mgła
        sprawdzić dopiero w nastepną zimę, a pieniądze jakie przeznaczyłam na buty dla
        siebie do pracy to wiecej niż planowałam. Chyba logiczne, ze mam prawo domagać
        się zwrotu pieniedzy za bubel, któy nie posłuzył mi nawet jeden sezon. Moze
        ciebie stać na wydanie wiekszej sumy, mnie niestety nie.
        • Gość: Izis Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 10:35
          Widac ze jekiś zblazowny właścicel budy z tanim obuwiem atakije klientów. Nie
          tlumacz sie XOXO - nie ma komu.
        • Gość: ale Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:55
          Być może z Twojego punktu widzenia logiczne jest odstąpienie od umowy. Moim
          zdaniem jednak jesteś bez szans na zwrot gotówki. Choć oczywiście możesz
          spróbować, to Twoja sprawa. Jednak nawet autorytety prawnicze uważają, że jeśli
          zażądasz w podobnej sytuacji zwrotu gotówki, sprzedawca będzie mógł niejako
          zredukować Twoje żądanie i buty naprawić. I nadal będziesz miała swoją
          pomarszczoną skórę.

          Dlatego radziłabym żądać wymiany, wówczas przynajmniej unikniesz naprawy.
          Przy drugiej reklamacji Twoje szanse na zwrot gotówki są znacznie większe.

          Myślałam, że interesuje Cię, jakie są Twoje możliwości w świetle obowiązującego
          prawa. Skoro jednak wiesz lepiej, po co pytasz?
          • Gość: XOXO Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:08
            Ok poproszę o wymianę butów.
            • Gość: XOXO Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:10
              Ale tam są raczej pojedyncze egzemplarze to moze mi oddadzą kasę, jak sądzisz?
              Naprawdę nie jestem osobą, która chce cos wyłudzić, tylko kurcze po co mi tyle
              kozaków..
              • Gość: ale Re: Reklamowanie butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:06
                Jeśli są pojedyńcze egzemplarze, to dobra nasza! Pamiętaj, że wymienić można
                wyłącznie na taką samą parę butów - rozmiar, kolor, fason, wszystko ma się
                zgadzać. Jeśli naprawa i wymiana nie są możliwe, to pozostaje zwrot gotówki!
                Czyli to, co byś chciała najbardziej :-)

                Zdarzają się sprzedawcy, którzy wmawiają klientom, jak nie mają identycznej
                pary butów na wymianę, że nie jest możliwy zwrot pieniędzy, za to klient może
                sobie wybrać INNĄ parę butów z ich sklepu. Znam dziewczynę, która trzy razy
                jeździła do sklepu, żeby buty oglądać, bo za każdym razem, jak jechała, nie
                było nic, co by się jej podobało. Jednak takie działanie to bezprawie i nie
                musisz się na to godzić. Chyba, że chcesz w tym sklepie kupić inne buty, np. na
                wiosnę, wtedy już jest to sprawa między Tobą a sprzedawcą.
                Życzę powodzenia!
        • Gość: sylwia_77 Re: Reklamowanie butów IP: *.atman.pl / *.atman.pl 25.03.06, 15:22
          Masz absolutna racje. Bezczelnosc sprzedawcow jest w tym karaju powszechna i
          nalezy z nia walczyc. Licza na to ze klient nie bedzie mial czasu i
          cierpliwosci zeby dochodzic swoich praw, ktore w tym przypadku sa oczywiste.
          Solidne firmy oddaja gotowke bez najmniejszego problemu, zadowolony klient,
          ktory przyjdzie po nastepne zakupy jest dla nich bardziej cenny niz 400 zl w
          kasie. Mam podobne przejscia z nieucziwym sprzedawca butow. Nie zamierzam
          odpuscic, nawet jesli trzeba bedzie isc do sadu. Powodzenia.
          A przy okacji co to za firma w ktorej kupilas te trefne buty?
          • Gość: ludwik zwariowaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 15:51
            Czy wyście wszyscy powariowali? Jak można po paru miesiącach chodzenia w
            butach "dochodzić swoich praw"? Czy w tym kraju nie ma juz szewców? Czy buty
            mają być naprawiane przez dwa lata przez producenta czy sprzedwacę? Ja
            wstydziłbym się po roku używania butów nieść je do sklepu. Poszedłbym do szewca.
            • Gość: sylwia_77 Re: zwariowaliście? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 25.03.06, 16:09
              Po roku uzywania ja tez zanosze buty do szewca albo wyrzucam na smietnik i
              kupuje nowe, ale buty w ktorych odpada podeszwa po miesiacu uzywania uwazam po
              prostu za bubel i zadam zwrotu pieniedzy.
              • Gość: ludwik Re: zwariowaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 16:20
                A dlaczego uważasz, że sprzedawca nie może naprawić tych butów?
                Wady, nawet po tak krótkim czasie nie są czymś normalnym ale się zdarzają.
                Chodzi o to, żeby zachować zdrowy rozsądek i zrozumieć też sprzedawców.
                Nie rozumiem naprawdę co się takiego stanie jesli po miesiącu dostaniesz nowe
                spody do swoich butów. To, że coś się popsuło, nie znaczy od razu że jest
                bublem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja