Jak to jest z tą odwróconą osmozą?

15.12.02, 20:54
Znajomi namawiają mnie na zakup filtrów czyszczących wodę kranową metodą tzw.
odwróconej osmozy. Po analizie kosztów zakupu, okresowych wymian wkładów
filtrujących i korzyści z posiadania w domu super czystej wody - chyba się
zdecyduję. Chociaż pewne wątpliwości pozostają. Dowiedziałem się, że woda
jest pozbawiona wszelkich związków mineralnych. W sanepidzie powiedzieli mi,
że kwasowość wody nie odpowiada PN. No więc jak to jest z tą wodą? Proszę o
opinię użytkowników takich aparatów.
    • Gość: Krzycho Re: Jak to jest z tą odwróconą osmozą? IP: *.biaman.pl 19.12.02, 20:32
      O ile wiem woda jest super dobra, ale organizm człowieka pozbawiony minerałów wyjaławia się i nie ma możliwości
      uzupełniania tych minerałów które dostarczane są z wodą. Nie jestem też pewien czy warte tourządzenie jest tych
      pieniędzy.
      Pozdrawiam
      • zencol Re: Jak to jest z tą odwróconą osmozą? 22.12.02, 13:16
        Podobnych argumentów użyłem w rozmowie z firmą, która sprzedaje te urządzenia.
        Dowiedziałem się, że: dzienne dawki minerałów powinienem dostarczać wraz z
        pożywieniem, że minerały zawarte w wodzie są w zasadzie nieprzyswajalne przez
        organizm. Na poparcie swojej tezy pokazali mi tabele żywieniowe kilku
        organizacji zajmujących się dietetyką - m.in. Instytutu Żywienia. W żadnej nie
        było wody jako dostarczyciela minerałów niezbędnych do życia. Cholera, to daje
        sporo do myślenia, Zastanawiam się, kto mi chce zrobić wodę z mózgu, gdzie leży
        prawda? A co do ceny, rachunek ekonomiczny przedstawiony mi w firmie -
        przekonuje mnie (1500,- PLN z montażem). Czy ktoś jeszcze podzieli się ze mną
        swoimi doświadczeniami w tej materii?
        • Gość: AHA Re: Jak to jest z tą odwróconą osmozą? IP: 195.187.253.* 07.01.03, 17:26
          Ludzie! nie dajcie sie zwariowac. Oni w firmie powiedza Wam wszystko byle tylko
          wcisnac towar. Nie widze sensu, aby odmiralizowywac wode (za gruby szmal), by
          zaraz potem domiralizowywac sie w jakiejkolwiek postaci, wody czy jedzenia. Ta
          osmoza to jeden chwyt marketingowy, a wszystko zasadza sie na pokazie, gdy na
          wlasne oczy zobaczycie te wszystkie brudy, szlam i syf. Moja teoria jest taka,
          ze to co tam plywa, moze nie wyglada dobrze, ale tego wlasnie potrzebuje moj
          organizm. Kapiele blotne tez same w sobie sa obrzydliwe, a jednak ludzie
          taplaja sie w nich.
          Pozdrawiam
    • Gość: iza Re: Jak to jest z tą odwróconą osmozą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 13:33
      rowniez bylam bliska zakupu tego filtra. jednakze kilku doswiadczonych lekarzy
      odradzilo mi. nie mozna wyjalawiac organizmu. pozdrawiam
    • Gość: ania Re: Jak to jest z tą odwróconą osmozą? IP: 62.233.242.* 17.02.03, 14:41
      Jeśli masz naprawdę niedobrą wodę z kranu, to jest to jeden z pomysłów do
      rozważenia. Inne wyjście - kupowanie wody specjalnie do celów spożywczych.

      Minerały z wody są w większości w postaci związków nieprzyswajalnych, ale nawet
      takie minerałki tworzą przecież "toniczność" wody, tzn. tworzą fizjologiczne
      środowisko wchłaniania międzykomórkowego w organizmie.

      pozdrawiam
Pełna wersja