Dodaj do ulubionych

Fitline - nastepni oszusci i naciagacze?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:49
Jakie jest Wasze zdanie na ten temnat? Ostatnio moja bardzo
nawiedzona - jak sie niestety okazalo - znajoma probowala w bardzo
bezczelny sposob wepchac mi specyfiki tej firmy. Moje dziecko bylo
chore, a ona chcac zmusic mnie do kupna, grozila, ze moje dziecko
zapadnie w spiaczke, gdy nie kupie od niej calego stosu tych
specyfikow aby podac dziecku!!!Innej mojej znajomej, ktora byla
wtedy u mnie, tez probowala wepchac swoje "niby lekarstwa". Znajoma
nie dala sie "nawiedzonej" i stwierdzila, ze w takim razie prosi o
probke tych specyfikow aby dac je do zbadania w niezaleznym
laboratorium. Chodzilo oczywiscie o Activaizera. Nie uwierzyla, ze
daje on taki swietny naped NA CALY DZIEN i stwierdzila, ze w takim
razie musi byc w nim jakis narkotyk, bo naturalny, tylko ziolowy
specyfik nie daje takiego "kopa". Nawiedzona znajoma zaprzeczyla,
ale gdy uslyszala prosbe o probke w celu przebadania - odmowila i
natychmiast zakonczyla wizyte.
Co myslicie na temat tej firmy?
Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
      • Gość: Malwina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 10:20
        Witaj Janku :-)
        Naciagaczy wszelkiej masci pelno. Nie tylko pozbawiaja ludzi ciezko
        zarobionych pieniedzy, ale rowniez rujnuja zdrowie. Zetknelam sie
        juz z opiniami, ze produkty Herbalifu powoduja zapalenie watroby!!!
        Oczywiscie takie rzeczy wychodza dopiero po latach brania roznego
        rodzaju specyfikow. Ale czego sie nie robi dla kasy. Ciekawe co by
        bylo, gdyby KAZDY kto zetknal sie z taka oferta, tak jak moja
        znajoma, poprosil o probke i NAJPPIERW dal do przebadania
        odpowiedznim instytucjom, aby sprawdzic jakie oszustwo kryje sie w
        danym produkcie? Chyba szybko ci naciagacze zwijaliby swoje interesy!

        Pozdrawiam :-)
        • Gość: piotr Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.14, 10:07
          Sam używam i polecam wszystkim produkty fit line są mi pomocne gdy jestem zmęczony gdy jestem osłabiony itd. tak samo Alveo też sam tego produktu używam . I czuję się wyśmienicie . Dziwi mnie tylko to że negatywne opinie o tych produktach pochodzą tylko od biednych osób których to nie jest stać na nie . Bo są dla nich zbyt drogie . Tanio można się iść i wyspowiadać do księdza . Dziwie się że negujecie te produkty bo was ktoś do nich namawiał . Są osoby co liczą na jakiś tam zysk z produktu i łażą namolnie i wmawiają że to cudowny lek . To nie jest lek to nie cud po prostu naturalna odżywka dla organizmu i tyle . Wiadomo że odżywiony organizm dobrze się sam regeneruje i tyle . Po co się pokazywać ze jesteście biedni i głupi krytykanci .
        • Gość: Piotr-as Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.centertel.pl 21.01.14, 13:16
          Witam wszystkich . Na wstępie chciałbym nadmienić, ze każdy ma prawo do własnej opinii. Było, jest i będzie wiele firm, ludzi dla których zdrowie ludzkie nie mają żadnej wartości , tylko zarobek. Działanie takie , niestety rzuca cień na wiele dobrych produktów. Nie chcę nikogo , na siłę przekonywać do tych produktów i ich działania.Sam używam ich od 3 lat i widzę po sobie, wielu moich znajomych, rodzinie, że one działają. Niestety przez brak profesjonalizmu, nieumiejętności przekazywania wiedzy na ich temat, fenomen produktów spada na dalszy plan.Spróbowałem, przekonałem się i wiem co piszę. Nie będę przytaczać przykładów, skanów wyników badań itp. na dowód że to działa, ponieważ może to być odebrane jako nachalność a i tak żadne argumenty nie trafią do kogoś który jest nastawiony sceptycznie.Proponuję, najpierw spróbować , wziąć próbki gdzie się chce, np.laboratorium itp., następnie zapoznać się z wynikami i wtedy podjąć decyzję.Zapewniam ,że wyniki mogą wielu zaskoczyć i pytanie?, czy będą potrafili zmienić zdanie i przekonać się , że te produkty naprawdę działają.
          Pozdrawiam
    • Gość: Anna Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 26.01.09, 02:24
      Zanim Pani użyje tak mocnych słów trzeba zapoznać się z produktami i
      producentem Pani tego nie zrobiła !Z opisu sytuacji i Pani reakcji
      wnioskuję że nie skożystała Pani z tych produktów -więc nie zna Pani
      ich działania !Wszystko co Pani mówi jest przypuszczeniem .Opisuje
      Pani zachowanie znajomej bardzo negatywnie ale nijak to się ma do
      jakości produktów i ich działania. Moja rada jeśli wydaje się opińje
      to trzeba wiedzieć o czym się mówi !A jeżeli chodzi o produkty FIT
      LINE to są produkowane według standardów  norm ISO 9001 ,IFS ,HACCP
      i oczywiscie GMP -najwyzsza jakość i bezpieczeństwo .Życzyła bym
      sobie aby wszystkie produkty w naszym kraju miały tak doskonałą
      jakość .Ja kupuje te produkty ( nie sprzedaje ) już od 3 lat i znam
      ich działanie i powiem tak to co jest napisane w firmowych
      informatorach o produktach to tak faktycznie jest  . DZIAŁAJĄ TAK
      JAK W OPISIE, a ja dzięki nim zyskałam    zdrowie i kondycje . I
      jeszcze jedno to nie są leki !!!! I żal , że tak mało odpowiedzialna
      osoba jak Pani znajoma  te produkty rozprowadza prawdziwy
      dystrybutor powinien Pani przedstawić ich działanie i odpowiedzieć
      na pytania .Tego nie zrobiła .A Pani nie przeczytała ,że produkty są
      pod stałą kontrolą szwajcarskiego instytutu w LAUSANNE -a to mówi
      samo za siebie !
      • Gość: Marcin Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 09:46
        Droga Pani Aniu! Ostatnio moja znajoma zaproponowała mi kupno tych cudownych specyfików jednocześnie twierdząc że można na tym nieźle zarobić. Udałem się na spotkanie, gdzie usłyszałem jaki ten produkt jest cudowny i wspaniały. Mnie jako zawodowemu sprzedawcy trudno jest cokolwiek wmówić więc zapytałem o fakty. Czy źródła z których pochodzą informację są wiarygodne? W końcu czy spożywanie ponad normę różnych witamin jest na pewno nieszkodliwe?(Na opakowaniu było napisane mniej więcej:
        Witamina B2 150% RDA (rzeczywiste dzienne zapotrzebowanie organizmu)
        Niacyna 150% RDA
        itd.
        Podobno jest nieszkodliwe bo to są witaminy naturalne. Nie bardzo mnie takie tłumaczenie przekonuje. Dla smaczku tylko dodam za wikipedią:
        Nadmiar witaminy B3 (Niacyny):
        "Jest mało toksyczna, ale nadmiar witaminy PP może powodować: bóle głowy, mrowienie, zaczerwienienie skóry, swędzenie głowy, szum w uszach, niestrawność, niewydolność wątroby, arytmię serca i psychozy, utratę łaknienia, zatężenie kwasu moczowego, zwiększenie zawartości glukozy w osoczu."
        Ciekawe czy znajdą się ludzie którzy lubią odczuwać takie efekty :).
        Żeby nie być gołosłownym wypróbowałem na sobie ten specyfik. Po 15 minutach zrobiło mi się gorąco, po 20 poczułem fajny przypływ energii, a po 30 minutach poczułem taki ból głowy, że musiałem w trybie natychmiastowym z kompresem na głowie i z dwiema tabletkami Ibupromu położyć się bo nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Dodam też że na kofeinę nie jestem uczulony. Napisałem też o tym do mojej znajomej jak na razie minęło kilka dni bez odpowiedzi. Dlatego apeluje do was wszystkich którzy będziecie to czytać. Jeżeli chcecie kupić ten produkt za skromną sumę 350 zł + koszt przesyłki udajcie się najpierw do lekarza i skonsultujcie się z nim czy taki suplement diety nie zaszkodzi wam ani waszym bliskim. Zastanówcie się też czy nie lepiej jest wydać nawet 50 zł kupić owoców i warzyw które są mimo wszystko bardziej naturalne niż jakiś proszek. Zdrowie ma się tylko jedno. Mam jeszcze jedną uwagę tyczącą się sprzedawców tego specyfiku. Nie mówcie klientom że jeżeli będą spożywać witaminy z innych źródeł to ich życie skróci się o 12 lat oraz że jeżeli nie kupią tego produktu z ich dziećmi się coś stanie złego. To może zostać zakwalifikowane pod groźbę a groźba jest moi drodzy poważnym wykroczeniem za które trzeba będzie surowo zapłacić.Dodam też że istnieje ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003r. Nr 153, poz 1503 z późn.zm.) Czynami nieuczciwej konkurencji są nieuczciwe zachwalanie produktów, zakazana reklama itp. Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: krystyna Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 24.08.09, 21:09
          polecam zastanowienie sie nad nastepnym zazyciem ibupromu-czytaj ulotki -dzialania niepozadane;activize kosztuje 109zl a nie 350,stosuja te preparaty najlepsi sportowcy klasy olimpijskiej-moze pan poprostu pije za malo wody i ativize to panu pokazal albo za malo pan przebywa na swiezym powietrzu;preparaty sa znane i stosowane nawet na naszym rynku od 1994roku,radze doczytac albo dopytac
        • Gość: calaprawda Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 12:15
          Zdarzyło się tak, że byłam kiedyś dystrybutorem Herbalifie ale jak odkryłam ze oszukiwali mnie twierdząc ze soja nie jest modyfikowana i a do tego do produktów dodają aspartam - bardzo się zawiodłam. Nie potrafiłam oszukiwać swoje klientki. Potem byłam jeszcze w dwóch firmach z niby super suplementami ale nie dawało mi spokoju fakt ze szczycąc się ze maja naturalne produkty używają konserwantów...wciąż szukałam bo wiedziałam ze bez suplementacji nie da się być zdrowym, nasze jedzenie niestety jest zbyt ubogie żeby dostarczyć wszystkiego co potrzebuje organizm a zioła nie załatwiają wszystkiego.
          W końcu przez przypadek trafiłam na angielskiej stronie na opublikowane wyniki badań klinicznych udowadniających ze choroby cywilizacyjne można ujarzmić i doprowadzić swój organizm do tzw. homeostazy (równowagi) lecz trzeba tego dokonywać synergistycznie. Zaczęło mi to się wszystko układać w logiczną całość. Mój maż uniknął chemioterapii obecnie jest 3 lata po diagnozie raka prostaty i jest zdrowy, dokonaliśmy tego naturalnymi suplementami, zdrowym odżywianiem i zmiana stylu życia, a potwierdzenie ze jest to słuszna droga otrzymałam w Fundacji Dr Ratha w obronie zdrowia - bo są na to niezbite dowody - badania kliniczne. Teraz wszyscy uzupełniamy nasza dietę zestawem Vitacor Plus bo jestem pewna ze są to czyste produkty i nie takie drogie bo Fundacja nie jest biznesowa a prozdrowotna.
          Jeszcze jedno suplementy wg norm unijnych to pseudosuplementy o obniżonych znacznie wartościach odżywczych tylko nieznacznie lepszych od zwykłych warzyw i owoców dlatego lepiej się ludzie po tym czują ...tylko ze ze względu na biznesowy charakter dystrybucji są czasem 100 a nawet 200 % zawyżone ceny . Dlatego na miejscu dystrybutorów mających suplementy zgodne z normami unijnymi nie chwaliłabym się tak tym bo to raczej dyskwalifikuje produkt na mecie.
          Szkoda ze dystrybutorzy - dorobkiewicze nadają negatywny sens naturalnej suplementacji, ponieważ pozbawiają ludzi jedynej słusznej drogi by odzyskać lub utrzymać zdrowie, szkopuł w tym by dobrze sprawdzać suplementy i nie kupować kota w worku.
          • Gość: Asia Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.197.127.9.threembb.co.uk 21.06.13, 17:25
            1.Jestem na diecie, którą lekarze negują, chociaż jest bardzo logiczna i świetnie się na niej czuję. Jestem zdrowa.
            2.Jak pójdę do lekarza, to ten nie powie mi co zrobić by wyzdrowieć, lecz da coś na zwalczanie symptomów, abym nie czuła, że mój organizm się źle ma.
            3. Supplementacja w tabletkach ma swoje ( małe) skutki uboczne. Tabletka jest tabletką a nasz organizm musi powalczyć z tą powłoczką.
            4. Suplementacja zazwyczaj ma więcej niż 100% RDA ponieważ nasz organizm nie jest w stanie przyswoić sobie wszystkich produktów które jemy. Więc nawet jeśli jest tego więcej w tabletce, proszku czy czymkolwiek, to i tak nie wszystko się przyswoi.

            Suplementacja jest decyzją bardzo osobistą, bo chodzi o nasze zdrowie i jakość życia. To naturalne że gdy osoba ufająca lekarzowi, bo jest po studiach, usłyszy ze coś jest niezdrowe, będzie uważać że coś jest niezdrowe.
            Ale ja nie ufam lekarzom na tyle. Oczywiście mają oni ogromną wiedzę. I nie chodzi mi o to że nie mają szczerych intencji. Tak są nauczeni i robią co mogą. Ale ten świat jest skorumpowany. Pralki tworzy się tak by się szybciej psuły, meble nie są tak wytrzymałe, wszystko teraz jest nastawione na więcej i więcej pieniędzy od konsumentów, zwykłych ludzi. Sprzedając w dobrej firmie dobry jakościowo odkurzacz jesteś dumna z tego że sprzedajesz jakość, ale ten odkurzacz jest tak stworzony by za parę lat kupić nowy. Podobnie zapatruję się na lekarzy, którzy chcą dobrze, ale leki nie sprawią że przyczyna zniknie.

            Suplementacja jest jednym z kroków, do zdrowia. Mogłabym na ten temat pisać i pisać.

            Te suplementy o których jest mowa są zażywane między innymi przez sportowców. Oni inwestują w swoje organizmy. A co każdy z nas zadecyduje jest osobistą sprawą. :)
        • Gość: Ewa Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.15, 13:10
          Mało fachowa koleżanka. Activizer dociera do jądra komórki dzięki technologii NTC w ciagu 7 minut, uczucie ciepła i zaczerwienienie jest efektem dotlenienia organizmy (jak po wysiłku fizycznym), jeżeli boli głowa to znaczny, że coś w tej głowie jest niepokojącego, jeśli boli serce, warto się udać do kardiologia, bo z sercem są problemy i Activizer skutecznie to pokazuje...
          To tyle w kwestii wyjaśnienia, jeśli znajoma nie przekazała takich informacji.
          Pozdrawiam,
          Ewa
      • Gość: BabaYaga Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.11, 12:55
        chciałabym cos wiecej sie dowiedziec o proiducencie tych cudowności - bo jednak i mnie to pachnie nachalnym naciąganiem - alveo tez ma wszelkie certyfikaty wymienione przez panią i co z tego? W aktimelu mają być bakterie i co z tego, ze ich tam nie ma? Jezeli nie znajdę w Internecie producenta i nie zobacze jak produkuje to nie kupuję żadnego suplementu - wybieramn najlepsze firmy ale nie takie, które sa tylko znane ze spędów nawiedzonych dystrybutorów
      • Gość: gosc Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.183.158.88.umts.static.t-mobile.pl 26.11.17, 13:06
        Kontrola Szwajcarskiego instytutu nie robi na mnie wrazenia bo pracowalam w szwajcarskiej firmie i co nieco wiem na temat dzialania tam na rynku. To są suplementy i mają wspommagac dzialanie organizmu dodatkowo konieczny jest jak do wszystkiego zdrowy rozsądek i mądre żywienie bez tego nie pomoze zadna suplementacja. Co do ludzi w tej firmie pracujących to pamietajmy oni na tym zarabiają pieniadze i to grube i juz slyszalam sama na wlasne uszy jak sie ma nowotwor to trzema zrezygnowac z chemii i wizyt u lekarza tylko kupic produkty FIT line. Ja u siebie przetestowalam Cell reset i malo nie przyplacilam szpitalem a lekarka dlugo mnie wyciągala ( dostarczalam za duzo bialka i nie radzily sobie nerki - i w razie jakiegokolwwiek ataku na to co napisalam to pilam 3 litry wody). To bylo za duze obciazenie dla organizmu i gwaltowne ale od dystrybutora uslyszalam ze to oranizm sie oczyszcza i trzeba kontynuować od lekarzy ze przestaja funkcjonowac nerki i sa bardzo zle wyniki . Zmieniajac diete i malymi kroczkami pracując z organizmem osiagam caly czas dobre wyniki. Rozsadek we wszystkim
      • Gość: marcin3 Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.18, 20:20
        Myślę że ta Pani ma bardzo dużo racji i wie co mówi .Ja także doświadczyłem przykrej niespodzianki stosując Activaizera po którym dostałe migotania przedsionków.Osoby które rozprowadzają te produkty są niedoszkoleni.Jak można proponować takiego dopalacza człowiekowi o chorym sercu,dlaczego te produkty nie są rozprowadzane przez apteki a o tym śmiesznym Instytucie w LAUSANNE to nich państwo zasięgnie informacji w internecie.
      • Gość: tester produktów Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.10.19, 12:10
        kupilem ,testowalem i nie stwierdzilem zadnych efektow ale tez po przeczytaniu zawartosci puszek nie spodziewalem sie za wiele. Moja opinia : nie polecam bo nie dziala jak jest napisane w opisie produktu a koszt tych ,,wspanialosci" byl dosc znaczacy. LUDZIE NIE DAJCIE SIE OSZUKAC TO NIE DZIALA a tych ktorzy to sprzedaja i zeruja na ludzkiej naiwnosci powinni pozamykac
    • Gość: Aga ze Szczecina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.09, 16:30
      Szkoda, że twoja znajoma była tak mało przekonywująca.
      Ja osobiście biorę preparaty FitLine od 5ciu lat i bardzo je sobie chwalę.Nie wyobrażam sobie rozpoczęcia dnia bez Activizera, Nie mówiąc o tym, że przed dłuższą jazdą samochodem jest to coś co da mi energię na wiele godzin. Mój syn prosi o niego przed każdą sesją egzaminacyjną.Uważam, że każdy kogo na to stać byłby wdzięczny za efekt jaki te preparaty powodują. Nie są zbyt tanie, ale jeśli ktoś uważa, że za 5 zł może kupić coś równie dobrego to proszę bardzo, niech idzie do apteki.
      Jest wiele stron, na których można poczytać o składzie, technologiach użytych do produkcji i instytutach zdrowia, gdzie firma cały czas uzyskuje najwyższe certyfikaty.
      Jeśli to komuś potrzebne, może nawet sprawdzić te instytuty.
      Na początku też sprawdzałam.
      obecnie najważniejsze dla mnie to świadectwa moich znajomych i przyjaciół, którzy się skusili brać te specyfiki przez jeden miesiąc.
      Są one polecane zdrowym dla podtrzymania tego zdrowia, ale mają parę skutków ubocznych.Otóż po ich systematycznym zażywaniu znika wiele chorób. Nawet tych "nieuleczalnych" np. bielactwo.
      Następnym razem zanim zaczniesz oskarżać sprawdź.
      Pozdrawiam
      • Gość: Malwina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:56
        Witam obie Panie. Ta znajoma o ktorej pisalam jest dystrybutorem tej
        firmy. Nawet jest menadzerem. Ale wciskanie specyfikow swojej firmy
        grozac, ze dziecko wpadnie w spiaczke, jest dla mnie zwyklym
        chamstwem. I skoro te produkty sa tak dobre, dlaczego nie dala ich
        probke mojej znajomej? Czego sie obawiala?
        I nie na wszystkie choroby te produkty pomagaja. Bez przesady. Moja
        znajoma ma niepelnosprawne dziecko. Nawet wszystkie produkty tej
        firmy razem wziete nie sprawia, ze dziecko wstanie z wozka
        inwalidzkiego i zacznie chodzic. Inna znajoma jest prawie niewidoma.
        Wciskanie jej produktow to byloby zwykle wykorzystywanie chorego
        czlowieka. Delikatnie mowiac oczywiscie.
        I podobnych sytuacji moglabym opisac wiele. Dystrybutorzy wszystkich
        tych firm maja "pieniadze w oczach". Za wszelka cene wepchac swoj
        towar, jak nie po dobroci to grozba, tak jak w moim przypadku. Poza
        tym jaka trzeba miec moralnosc i pare innych rzeczy, aby zyczyc
        dziecku ciezkiej choroby?
        Pozdrawiam:-)
        • Gość: Anna Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 11.02.09, 22:46
          Szanowna pani znowu pisze pani o zachowaniu znajomej- ma się to
          nijak do produktów .Proszę pamiętac ,że dystrybutor to nie
          przedstawiciel firmy i on sam ponosi konsekwencje swojego działania
          i zachowania .A PRODUKTY FIT LINE POTRAFIĄ ZDZIAŁAĆ WIELE DOBREGO ! -
          CHOĆ NIE SĄ LEKAMI !Wydaje mi sie ,że obie strony nie umiały się
          porozumieć .
          • Gość: Malwina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 08:27
            Pani Aniu, dla mnie sprawa jest jasna. Skoro znajoma stanowczo nie
            chciała dać probki produktu do przebadania, to produkty te wcale nie
            sa takie jak to mowicie. Kryje sie za tym jakies niezle oszustwo -
            uczciwa firma nie balaby sie przebadania swoich produktow w
            niezaleznym laboratorium.
            A chęć zbadania próbki dotyczyła Activajzera. Żaden tylko naturalny
            i roslinny specyfik nie daje takiego "kopa" na cały dzien! (I to
            mala łyżeczka!!!)A do kompletu znajoma akwizytorka twierdziła, że
            bez activajzera nie umie już żyć i MUSI go pić!!! Druga znajoma
            chciała sie dowiedzieć jaki narkotyk jest w tym produkcie (albo inny
            dopalacz). Odmowiono jej, wiec sprawa jest jasna i oczywista.
            Nic dodać, nic ująć...
            Pozdrawiam :-)
            • Gość: agnes Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 00:15
              Biore ten produkt, ale bez przesady to nie ma dzialania na caly dzien ....nie
              jest to zaden kop ani dopalacz...nie dziala tak jak kawa ktora daje kopa na pol
              godziny a potem zalega w zoladku a wszytkie witaminy sa wyplukane. Activizer
              dziala stopniowo w ciagu dnia .Wchlania sie do organizmu i sie utrzymuje prez
              pare godzin. Jestem nowa w kupowaniu tych produktow, ale na razie jetsem
              zadowolona.

              Widze ze Pani nadal nie rozumie co to oznacza ze dany pordukt ma patenty i
              certyfikaty jakie trudno zodbyc na rynku. Wraca Pani ciagle do tematu
              niekompetentnej dystrybutorki ktora sama tego nie rozumiala. Te produkty trzeba
              dac sprobowac tym dla ktorych sa one nowe....

              Pozdr
              • Gość: Pola Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.02.09, 15:09
                HAHAHHAHAHA, po prostu śmiech na sali. Wystarczy wejsc choćby na
                (zawirusowaną!!!) stronę producenta i poczytać o tych farmazonach :D !
                nanotechnologia dla naiwniaków. Następny Amway - piramida.
                Insytytut w Lozannie ?? a gdzie jest ten istytut? poprosze o adres! Ja
                tjaaaaaaaaa znowu działanie oparte na stereotypie - Szwajcarskie czy Niemieckie
                - dobra jakość!
                zawiera kofeinę więc nie dziwne, że daje kopa.
                i ze tez ludzie się na to nabierają SMUTNE
                • Gość: Malwina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:55
                  Brawo Pola!!!

                  Może na poczatek maly cytat:

                  Kofeina jest alkaloidem o działaniu pobudzającym ośrodkowy układ
                  nerwowy. Występuje w herbacie, kawie, kakao, czekoladzie i coca-
                  coli. Oprócz tego wchodzi w skład niektórych leków, głównie
                  przeciwbólowych. Kofeina powoduje uzależnienie psychiczne i
                  fizyczne, a po odstawieniu daje objawy głodu, czyli abstynencyjne.
                  Działanie kofeiny na ośrodkowy układ nerwowy polega na: poczuciu
                  jasności myślenia, przyspieszeniu akcji serca i oddechu, zwiększeniu
                  wydzielania soków żołądkowych oraz wzmożonym oddawaniu moczu.
                  Objawami uzależnienia są: stany lękowe, bezsenność, pobudzenie, bóle
                  głowy, drżenie mięśniowe, kołatanie serca, podwyższenie ciśnienia
                  tętniczego krwi, wymioty, biegunka lub zaparcia. Natomiast objawy
                  abstynencyjne to: bóle głowy, zaburzenia koncentracji uwagi,
                  senność, drażliwość, mdłości, ziewanie. Zatrucie kofeiną występuje
                  rzadko, ponieważ jej dawka toksyczna wynosi ponad 1000 mg, czyli
                  mniej więcej 10 filiżanek kawy. Postępowanie: podawanie środków
                  uspokajających, przeciwwymiotnych i nasercowych.
                  Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 06/2007 (15-06-2007) strona 42
                  Autor: Jan Lechicki

                  No i sprawa jasna!!!!

                  Mamy odpowiedz, dlaczego znajoma nie chciala dać probki do
                  przebadania!!! Doskonale wiedziała co robi!!!

                  Jakie inne dopalacze sa w ich produktach? Jeden już mamy....

                • Gość: Marcin Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze!!!!!! IP: *.chello.pl 17.03.09, 18:51
                  Amway jest piramidą? możesz rozwinąć wypowiedz na ten temat?

                  Instytut w Lozannie, proszę o to strona: www.swissvitamin.ch/isv.htm

                  Kopa to daje kawa, na pewno nie piłaś Activize - tutaj energia jest rozlozona w
                  czasie. Prawdziwa ignorancja z Twojej strony. Proszę nie obrażaj ludzi, którzy
                  poświęcili się idei pomagania ludziom, chcesz krytykowac wysil się i sprawdz a
                  nie kłamiesz albo wypowiadasz sie o czym czego nie znasz... pozdrawiam
                • zazula2007 Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze!!!!!! 28.10.09, 21:59
                  Gość portalu: Pola napisał(a):

                  >Następny Amway - piramida.

                  "Niebezpieczeństwo mechanizmu piramidy finansowej istnieje zawsze tam, gdzie
                  zysk jednej osoby, osiągnięty dzięki jej udziałowi w jakimś systemie, powoduje
                  udział w nim oraz inwestycje osób następnych. Dokładnie taka sytuacja występuje
                  w marketingu wielopoziomowym. Można jednak mówić o piramidzie dopiero wtedy, gdy
                  okaże się, że do danego systemu nie napływają pieniądze z zewnątrz, czyli od
                  osób w nim nie uczestniczących, a jedynie przemieszczają się one w obrębie
                  systemu od tych, którzy uczestnictwo rozpoczęli w nim później, do tych, którzy
                  byli w systemie wcześniej. Dwoma głównymi cechami nielegalnej piramidy są: po
                  pierwsze - "obciążenie inwentarzem", czyli koncepcja, według której nowo
                  zwerbowani członkowie muszą bezzwrotnie nabyć pokaźną ilość produktów, by wejść
                  do interesu (za owo nabycie inwentarza wynagradza się ich sponsora); oraz po
                  drugie - "opłata za złowione głowy", a więc warunek, że nowo zwerbowany członek
                  systemu musi wpłacić dużą kwotę w charakterze opłaty wpisowej, której część
                  otrzymuje osoba wprowadzająca. Obecność któregoś z tych czynników (lub obu
                  naraz) wystarcza wg Rodneya K. Smitha, adwokata i profesora prawa kontraktowego,
                  aby dane przedsięwzięcie biznesowe określić mianem piramidy.

                  Trwający cztery lata proces Amway wygrał. Sprawa (FTC vs. Amway 93 FTC 618)
                  została zakończona w 1978 roku orzeczeniem, że plan marketingowy korporacji nie
                  stanowi piramidy, a stosowany system dystrybucji produktów oraz naliczania
                  premii jest całkowicie prawidłowy i zgodny z prawem. Warto podkreślić w tym
                  miejscu, iż wiele nielegalnych firm powoływało się później na ów wyrok w sprawie
                  Amway. Charles Paul Conn w swej książce "Spełnione obietnice" przytacza decyzję
                  sądu kalifornijskiego w sprawie przeciwko spółce Figurettes, która - oskarżona o
                  piramidalność - broniła się, porównując swój plan marketingowy z Amwayowskim.
                  Sąd kategorycznie odrzucił taką analogię, uzasadniając to w następujący sposób:
                  "Amway uniknął nadużyć związanych ze schematem piramidkowym przez: 1) brak
                  'opłaty za złowione głowy'... 2) postawienie sprzedaży produktów jako warunku
                  wstępnego, koniecznego do otrzymania premii uznaniowej... 3) odkupywanie nie
                  sprzedanego inwentarza... 4) wymóg, by pokaźny procent produktów znalazł się w
                  sprzedaży detalicznej..."
              • Gość: Anonim Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 15:09
                Ale jeśli ktoś nie chce kupić tych produktów to nie powinien być zmuszany do tego tekstami że jeśli się nie kupi to można zapaść w spiączke itd.Sam mam problemy z zatokami i zamiast tych produktów z patentami i certyfikami wolę mieć zabieg u jakiegoś energoterapeuty.Dzięki energoterapeucie udało mi się wymknąć operacji!!!Mimo iż coś brałem i biorę z Fitlina jakoś mi nie pomaga ,zamiast usunąć katar ,spowodało nawrót choroby zatok i z powodu tych "wspaniałych rzeczy" muszę iść na operację!!!Powtarzam efektem brania rzeczy Fitlina u mnie to operacja!!!
        • Gość: krystyna Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 24.08.09, 21:16
          sadze ze pani znajoma jest zachwycona preparatami i w dobrej wierze pomyslala o pani dziecku jako potencjalnym potrzebujacym;przykro ze pania urazila-powiem pani ze wiecej pani dostanie z opieki niz pani znajoma zarobi na tych preparatach,sprzedajacy odziez maja 100%marzy.piekarze 1000%.,pani znajoma ma 20-30%-pewnie na preparaty dla siebie i swojej rodziny,a gdyby to ona miala racje a nie pani/?
          • maria10344 Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 29.09.09, 16:53
            Gość portalu: krystyna napisał(a):

            > sadze ze pani znajoma jest zachwycona preparatami i w dobrej wierze pomyslala o
            > pani dziecku jako potencjalnym potrzebujacym;przykro ze pania urazila-powiem p
            > ani ze wiecej pani dostanie z opieki niz pani znajoma zarobi na tych preparatac
            Też byłam na zakręcie zdrowotnym i też używałam produktów tej firmy.Wydałam
            majątek,ale żebym była aż tak zdrowsza przez nie,to nie powiem.Słyszałam
            natomiast jak uczono osoby wchodzące do "interesu" a już lekko "kumające" o co
            biega jak naganiać klientów.Właśnie tak,u znajomych,przy chorym
            dziecku,mężu,wtedy gdy najbliżsi szukają zewsząd ratunku.Trzeba dodać,że
            niektórzy nowi robią to w dobrej wierze ale większość wręcz przeciwnie.
            Ja chciałam też się tym zająć,więc kupiłam te preparaty i podarowałam rodzinie i
            znajomym.Później nie było odzewu.Nikt tego aż task nie chwalił.Niektórzy tylko
            chcąc zrobić mi przyjemność nie ganili/zorientowałam się po czasie/.
            Jeżeli komuś zdrowie się poprawiło,to nikt mu nie zabrania wydawać pieniedzy.
            > h,sprzedajacy odziez maja 100%marzy.piekarze 1000%.,pani znajoma ma 20-30%-pewn
            > ie na preparaty dla siebie i swojej rodziny,a gdyby to ona miala racje a nie pa
            > ni/?
            • Gość: krystyna Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 01.10.09, 23:04
              wierze pani,ja nie mowie,ze jest to panaceum na cale zlo swiata-wielu ludzi jest zadowolonych,bylabym jednak nieszczera gdybym powiedziala ze wszyscy,kazdy z nas to zupelnie indywidualny organizm,kazdy reaguje inaczej-jezeli chodzi o wspolprace tez mi sie wiele nie podoba,a szczegolnie gdy ktos nagania itp-nikt nie lubi byc manipulowany,ja lubie konkretna wiedze i samodzielne decyzje-pozdrawiam
              • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 28.03.11, 22:32
                Dokładnie tak samo pomogą każdemu witaminy kupowane w prawdziwej, wiarygodnej aptece, wiele razy taniej. Po co za proszki z mieszanką witamin płacić kilkaset złotych aby tylko nasycić pazerność akwizytora? A naprawdę zdrowo jest jeść witaminy w postaci naturalnej - owoców, warzyw itd a nie pochłaniać proszki produkowane w fabryce.
        • Gość: Malwina Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 15:55
          "Pobawiłam" się w małe liczenie.
          Wygląda na to, że szklaneczka przygotowanego do picia (wg. przepisu)
          Activajzera ma taką samą zawartośc kofeiny co drinki energetyczne!!!
          Dlatego znajoma bała się przebadania próbki...
          Rzeczywiscie, da sie wpaśc w niezły nałóg....
          Do kompletu twierdziła, że moje dziecko powinno pić to badziewie 3
          razy dziennie i to przygotowane z kopiastej łyczeczki, a nie tak jak
          w przepisie. Miało to wzmocnić leczniczy efekt....
          Jak widać dzięki Bogu moje dziecko ma dobrego anioła stroża, a ja
          nie posłuchałam tej kobiety. W jakim stanie miałabym dzisiaj dziecko
          gdybym go tym truła?
          • Gość: Marcin Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 17.03.09, 18:38
            Witam serdecznie. Prześledziłem dokładnie całą rozmowę. Powiem, że niewiedza
            robi z nas idiotów, kiedy wypowiadamy się na tematy, o których nie mamy
            zielonego pojęcia. Czepiacie się firmy i produktów, a w ogóle ich nie znacie.
            Całe to zamieszanie powstało przez niekompetentną dystrybutorkę i do tego ona
            nie posiada, żadnej wiedzy na temat Fitline. Skoro mówiła, że dla dziecka
            Activize to produkt, którego potrzebuje to zrobiła by mu krzywdę. I tu nie ma o
            czym dyskutować. Czepiacie się kofeiny i jej przedawkowania. Oczywiście
            przedawkowanie to problem i skutki mogą być bardzo nieprzyjemne. Pani Malwino,
            jeśli już mowa o kofeinie to proszę poszukać w wiarygodnych źródłach czy jej
            potrzebujemy czy nie. Prawda jest taka, że po 20 roku życia organizm ludzki
            powinien otrzymywać ją aby produkować energię. Zastanówcie się czy 5 kaw
            dziennie pijecie dla przyjemności i placicie za to podniesionym cisnieniem.
            Activize go nie podnosi dlatego tez uzywam tego produktu codziennie, bo
            dostarczam organizmowi to czego potrzebuje bez skoków cisnienia. Pisząc o niej
            zapomniała Pani, że występuje także w guaranie i własnie taka kofeina jest
            skladnikiem Activize. Chętnie spotkam się z Panią i dam Pani próbkę na badania w
            niezależnym laboratorium...

            Pola powiedz mi na jakiej stronie znalazłaś materiały na temat firmy i jej
            produktów, która to strona była zawirusowana? Śmiejesz się z nanotechnologii?
            Proponuję sprawdź to, a może wnioski zostały wyciągnięte zbyt pochopnie...?

            Drodzy Państwo. Jeśli macie na tyle rozsądku, sprawdzcie dokładnie firme i
            preparaty. Uważam, że w dobie elektroniki nie powinno być z tym żadnego
            problemu. Szukajcie wiarygodnych źródeł, bo jak mieliście przykład dystrybutorki
            od Pani Malwiny, tak samo niekompetencję można znaleźć w sieci... Zostawię
            swojego maila i jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, rozwiać
            wątpliwości i polecić wiarygodne źródła... Pozdrawiam serdecznie

            Marcin
            pmma@op.pl
            • jan-w Fitline - nastepni oszusci i naciagacze 17.03.09, 18:53
              Żałosny jesteś spamerze. Nie wiesz że nie wolno na forum zamieszczać ogłoszeń ? Dodatkowe piszesz bzdury. Po 20 roku życia trzeba pić kofeinę aby produkować energię? Ciekawe jak ludzkość bez tego przetrwała? Nie piła sprzedawanych przez ciebie napojów i nie zginęła?
              --------------------------------------------------------------------
              BTW: Jak udało ci się przyjść na świat? Twoi rodzice byli nieletni, czy niepełnowartościowi bo nie pili twoich odżywek? ;-)
            • Gość: Marcin Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 17.03.09, 19:02
              Drodzy Państwo. Każdy ma prawo do swojego zdania, może mowic, robic i myslec co
              chce. Jeśli jakiś produkt nie budzi w Was zainteresowania, to nie jest nic
              zlego. Nie wszyscy musza stosowac te same produkty. Jednak oczernianie czegos na
              podstawie domysłów badz jak w przypadku Pani Malwiny - ocena firmy i produktow
              na podstawie działan kolezanki dystrybutorki - jest przesada. To tak jakbym
              zaczal uwazac ze biologia to same bzdury bo ja nic z tego nie rozumiem a moja
              nauczycielka w ogole nie ma wiedzy na ten temat. Zastanowcie sie co robicie. Juz
              nie chodzi o firme i produkty tylko o Wasze podejscie. Nie krytykujcie czegos
              czego nie znacie, nie rozumiecie... Nie opierajcie krytyki na zaslyszanych
              informacjach, bez sprawdzenia czy zrodlo jest wiarygodne. Proszę się nad tym
              zastanowic... Pozdrawiam

            • Gość: Malwina Do Marcina: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:16
              jeśli już mowa o kofeinie to proszę poszukać w wiarygodnych źródłach
              czy jej
              > potrzebujemy czy nie. Prawda jest taka, że po 20 roku życia
              organizm ludzki
              > powinien otrzymywać ją aby produkować energię. Zastanówcie się czy
              5 kaw
              > dziennie pijecie dla przyjemności i placicie za to podniesionym
              cisnieniem.
              > Activize go nie podnosi dlatego tez uzywam tego produktu
              codziennie, bo
              > dostarczam organizmowi to czego potrzebuje bez skoków cisnienia.
              Pisząc o niej
              > zapomniała Pani, że występuje także w guaranie i własnie taka
              kofeina jest
              > skladnikiem Activize. Chętnie spotkam się z Panią i dam Pani
              próbkę na badania
              > w
              > niezależnym laboratorium...
              >
              > Pola powiedz mi na jakiej stronie znalazłaś materiały na temat
              firmy i jej
              > produktów, która to strona była zawirusowana? Śmiejesz się z
              nanotechnologii?
              > Proponuję sprawdź to, a może wnioski zostały wyciągnięte zbyt
              pochopnie...?
              >
              > Drodzy Państwo. Jeśli macie na tyle rozsądku, sprawdzcie dokładnie
              firme i
              > preparaty. Uważam, że w dobie elektroniki nie powinno być z tym
              żadnego
              > problemu. Szukajcie wiarygodnych źródeł, bo jak mieliście przykład
              dystrybutork
              > i
              > od Pani Malwiny, tak samo niekompetencję można znaleźć w sieci...
              Zostawię
              > swojego maila i jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania,
              rozwiać
              > wątpliwości i polecić wiarygodne źródła... Pozdrawiam serdecznie
              >

              1) Kofeina jest zawsze kofeiną. I jest to produkt naturalny i
              rosliny, nieważne skąd pochodzi. Gdyby kofeina z guarany nie była
              zwykłą kofeina tylko czymś innym (tak jak to twierdzisz) nazywala by
              się zupelnie inaczej. Poczytaj sobie może troche o kofeinie...
              2) Mam dużo więcej lat niż 20 i nie piję kawy, nie potrzebuję
              kofeiny, mój organizm jej się nie domaga, nie czuję braku kofeiny,
              nie chodzę osłabiona i zmęczona itd, moje ciśnienie to 120)70. Skąd
              te bzdurne informacje, że po 20 kofeina jest koniecznie do życia
              potrzebna? Chyba, że jesteś tak jak ta moja znajoma uzależniony od
              tego narkotyku. I jak prawdziwy narkoman masz objawy "głodu", ale
              tak ładnie nazywasz to "potrzebą organizmu" (zresztą zaspokojenie
              glodu to też potrzeba organizmu w końcu),
              3)Dlaczego mam do Ciebie pisać na prywatnego emaila? Masz cos do
              ukrycia, że nie chcesz pisać tutaj?
              4) To co do tej pory usłyszałam o tych produktach, i od tej
              znajomej, i na tym forum, i od znajomych, którzy biorą te produkty,
              pozwala mi stwierdzić, że nie chce zostać dzięki Activajzerowi
              narkomanką ani przyprawić moje dziecko o jakąś bardzo ciężką
              chorobę. Stwierdzenia na tym forum, że "NIE UMIEM żyć bez
              Activajzera i MUSZĘ go brać" znaczą dla mnie tylko jedno: pisze to
              osoba uzalezniona od narkotyku i powinna sie leczyc!!!
              5) No i na koniec o Twoich wypowiedziach tutaj..."Im dalej w las tym
              więcej drzew"...Im dalej w las tym bardziej żałosne i głupie...

              Ale i tak mimo wszystko pozdrawiam:-)
              Malwina
              • Gość: Malwina Re: Do Marcina: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 23:07
                Znalezione w internecie:
                ---------------------
                Kofeina w kulturze zachodniej to niesamowity fenomen. Jest to chyba
                jedyna używka w pełni akceptowana, dostępnie nieomal wszędzie. Kawa,
                herbata, orzeszki cola, yerba mate to przykłady produktów
                zawierających kofeinę. Dziś rzecz zaś będzie o guaranie, produkcie w
                kofeinę najbogatszym.

                Kryje ona w sobie wiele zaskakujących tajemnic, w które warto się
                zagłębić. Kofeina w guaranie jest związana z garbnikami, co powoduje
                ich długie uwalnianie się z żołądka, a przez to i długi okres
                działania, przeciętnie 6 do 8 godzin. Co ciekawe, wykazuje działanie
                euforyczne. Jeżeli dołożyć do tego działanie tonizujące,
                relaksujące, a także afrodyzyjne to mamy bardzo interesujące
                połączenie. A już zupełnym zaskoczeniem może być to, że małe
                (tylko!) dawki guarany poprawiają funkcjonowanie na co dzień nie
                gorzej niż żeń-szeń. Od wieków stosowana przez plemię w Amazoni,
                Guaranów, dziś ogromnie popularna w Ameryce południowej, często
                zaparzana razem z kawą, celem orzeźwienia albo zrzucenia paru
                kilogramów.

                Ale guarana ma też wady. Kofeina uzależnia, niestety dość silnie.
                Nieciekawie działa na wrzody żołądka, wywołuje nadkwaśność, zwiększa
                zaparcia. Nadmiar możeGuarana wywołać ból głowy, rozdrażnić,
                kołatanie serca. Także bezsenność.

                !!!
                ----------------------
              • Gość: Anonim Re: Do Marcina: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 10:41
                Jeszcze jedno na temat kofeiny (obojętnie jakiej):
                Przedawkowanie kofeiny niesie za sobą poważne konsekwencje: przy przedawkowaniu powyżej 0,5 g powoduje silne pobudzenie psychoruchowe, przyspieszenie i niemiarowość serca, bardzo silne zwiększenie diurezy, nudności, wymioty i osłabienie. W skrajnych przypadkach (w silnym zatruciu) występują drgawki i porażenie ośrodka oddechowego. Dawka śmiertelna kofeiny dla dorosłego zdrowego człowieka wynosi 10 gramów, śmierć następuje zazwyczaj w wyniku migotania komór serca- wikipedia
          • Gość: Kocio Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.acn.waw.pl 17.10.09, 14:16
            Przepraszam, że zwrócę uwagę - je truła - nie "go"....

            A swoją drogą biorę PM FitLine od miesiąca i też podchodzę do wszelkich cudów z rezerwą ale znam język niemiecki dość dobrze i miałem okazję posurfować poniemieckich stronach na ten temat.
            Okazuje się,że wszelkie, naprawdę mocno restrykcyjne normy te specyfiki spełniają. Są uznane przez Narodowy Urząd Zdrowia i są na wyposażeniu kadry olimpijskiej Niemiec. Nie zawierają nic szczególnego czego by już nie sprzedawano w aptekach czy sklepach z odżywkami ale tu chodzi o wchłanianie.
            Koenzym Q3 lub Q5 jest dostępny na rynku od dziesięcioleci ale okazało się że nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
            Cząstki koenzymu są za duże nie wchłaniają się prawie w ogóle.
            Potrzeba by zjeść ze 3 Kg tabletek by do organizmu dostała się ta ilość jaka jest potrzebna. I tu właśnie wkraczamy w kosmos czyli nanotechnologię. Specyfiki firmy PM są micelizowane czyli rozbijane na takiej wielkości cząstki,że po rozpuszczeniu się w wodzie wchłaniane są przez organizm bez mała w całości. I to jest główny patent działania !!!
            Używam Activiser'a niesystematycznie ale zawsze działa tak samo...
            Kilka godzin 2-4 trzyma mnie fit i to mocno.
            Nie jest to w żadnym wypadku oszustwo, jedyne na co ja mogę narzekać to oczywiście cena, ale jeśli przedstawicielka firmy z Niemiec zarabia ponad 20.000 € no to z czegoś muszą jej płacić.....
            Ja polecam specyfik na naprawę stawów. Mam 50 lat i groziła mi operacja wymiany stawu biodrowego. Najpierw musiałem schudnąć 40Kg po czym zacząłem brać naprawiacz stawów i po 6 miesiącach udałem się na Szaserów do najlepszego ortopedy w Polsce i okazało się że mam staw lewy w dobrym stanie a prawy w idealnym.
            nanotechnologia.............
            • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 17.10.09, 18:45
              Ciekawe że powtarzasz dokładnie ten sam tekst co akwizytorzy fitline ;-) Czyżbyście wszyscy cierpieli na identyczne choroby?

              Jak zwykle wiele paplania o sensacyjnych wiadomościach z internetu, ale bez żadnych linków do wiarygodnych stron

              BTW: Od kiedy to pięćdziesięciolatkowie mówią:
              > Kilka godzin 2-4 trzyma mnie fit
              To język dwudziestoletnich panienek ze straganów z podrabianymi ubraniami.
            • Gość: BabaYaga Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.11, 13:40
              Nano technologia jest jak nieznany świat - dopiero za 20 lat dowiemy się, gdzie te nano cząsteczki w naszym organixmie się zagnieździły, gdzie dotarły i jakie szkody w nim poczyniły - czy musimy brac jakies cuda - wystarczą dobre suplementy naturalne bez otoczek w aminokwasach i tez się wchłaniaja - och nawiedzeni d\ystrybutorzy - nawet apteki musza zarabiac na syntetykach - dla każdego cos koniecznego. Jak ktoś nie ma rozumu to niech wali w niego nano - mozę mu przybędzie/
            • Gość: Tomek Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.net.hawetelekom.pl 29.08.21, 11:41
              Kofeina tak jak i alkohol jako substancje są narkotykami, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla organizmu. Niestety są to substancje legalnie dostępne na rynku. Jestem osobą uzależnioną utrzymującą abstynencję od alkoholu i leków psychotropowych kilkanaście lat. Niestety nie mam abstynencji od kofeiny, którą spożywam w kawie i napojach energetycznych i mam świadomość ,że jestem uzależniony od tej substancji i to mi szkodzi jak kiedyś alkohol i leki psychotropowe. Chciałem skorzystać z w/w produktów ponieważ mam też nadwagę . Rozmawiałem z osobą ,która stosowała te produkty i po kilku miesiącach zrezygnowała nagle. Pojawiły się u niej objawy odstawienia , tak samo jak u alkoholika po odstawieniu nagłym alkoholu. Objawy były tak silne, że wpadła w depresję, trafiła do psychiatry i bierze leki antydepresyjne od kilku miesięcy... Nie zamierza wracać do tych produktów. Oczywiście ja absolutnie nie zamierzam ,,wchodzić" w te produkty ,jako produkty psychaktywne , powodujące uzależnienie. Będę je też odradzał wszystkim znajomym.
          • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 18.03.09, 12:26
            Kiedy będziesz następnym razem zamawiał towar, poproś swojego dystrybutora żeby poprawił koszmarne błędy ortograficzne na swojej stronie internetowej.
            Np nie pisze się: "działa pobudzająco, ożeźwia i odświeża" ale "orzeźwia"
            określenie: "znacznie usprawnia biodostępność" nic po polsku nie znaczy :-)
            Czy można mieć zaufanie do mieszanek odżywczych których dystrybutor nie posiada wiedzy w zakresie szkoły podstawowej? Czy potrafi przeczytać i zrozumieć zasady przechowywania, jeżeli nie potrafi pisać ani przetłumaczyć na polski prostego tekstu własnej reklamy?
          • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 18.03.09, 12:44
            Uwaga! Fakty!

            Skład Fitline Activizer za 352 zł opakowanie:

            Witamina C
            Witamina B1
            Witamina B2
            Witamina B6
            Witamina B12
            Biotyna
            Kwas foliowy
            Niacyna
            Kwas pantotenowy
            Ekstrakt z guarany
            PTC

            Znacznie bogatszy zestaw do nabycia w każdej aptece za 20-30 zł.
            Oczywiście bez guarany której nie należy nadużywać. Jeżeli ktos ma ochotę może kupić napój zawierający ją i pozostałe witaminy za 3,50 puszka.

            Konsumencie! Wybór (352 złote czy 30 złotych) należy do ciebie!
                  • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 18.03.09, 15:45
                    Cenę hurtową dostajesz tylko ty i inni domokrążcy. Zapomniałeś o tym robaczku?
                    Normalni nabywcy płacą cenę detaliczną!

                    Na marginesie - niechcący się przyznałeś że jednak tym handlujesz.

                    Nic dziwnego że ci puściły nerwy. Ujawnienie prawdy doprowadza takich jak ty do szału.

                    Kto kupi za 352 złote od pokątnego handlarza, to co może kupić w lepszym wydaniu, w prawdziwej kontrolowanej przez nadzór farmaceutyczny aptece za 30 zł?

                    Nawet nie wiadomo w jakich warunkach przechowujesz te witaminy i jak długo. Przecież twojego interesu nikt nie kontroluje. Niszczysz przeterminowany towar który kupujesz po takiej cenie?
                    • Gość: Marcin Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 18.03.09, 16:00
                      Ja jestem spokojny robaczku:) Twoje głupoty tylko mnie bawią i żenują, nic
                      więcej. Cenę hurtową dostaje każdy kto chce być oficjalnym Team Partnerem
                      firmy... Ode mnie towaru nie kupisz. Jest 5 DSC w naszym kraju... Ciekawe, że
                      jesteś lepiej poinformowany niż "handlarze" fitline. Moi znajomi mi mówią:
                      "Skończ rozmowy z archetypem dziennikarza faktu", więc tak zrobię. A teraz idę
                      pochodzić do domach, sprzedać AOP bo termin ważności się kończy...;)) pozdrawiam
                      wszystkich
                      • jan-w Kolejny handlarz zdemaskowany :-) 18.03.09, 16:32
                        Jeden z wielu udających "zadowolonego klienta" i gorliwie zaprzeczający (do czasu) że tym handluje. Łamią nie tylko netykietę i regulamin tego forum, ale także polskie prawo i regulaminy ich własnych piramid sprzedaży. Niestety z pewnością nie ostatni. Pazerność i żądza szybkiego wzbogacenia znoszą u słabszych jednostek wszelkie bariery przyzwoitości i uczciwości. Wkrótce pojawią się kolejni "zadowoleni nabywcy" cudownych produktów o dziesięciokrotnie zawyżonej w stosunku do sklepowej cenie..
                        • Gość: Sławek Jasiu leć do psychiatry ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 19:59
                          Jan-w. Ty idioto!!! Nie wiesz nic na temat tego co piszesz!! Porównujesz
                          witaminy naturalne z witaminami z apteki!! Ty debilu!! Stosuję suplementację
                          innej firmy. Dziwię się Marcinowi, że jeszcze Cię nie obrzucił błotem, bo za
                          takie obrażanie to ode mnie dostałbyś w pysk. Jesteś chamem, prostakiem i
                          głupkiem, piszącym bez pojęcia na forum. Marcin posłuchaj kolegów i nie pisz z
                          nim więcej, bo on nic nie zrozumie. Dla niego jesteś handlarzem narkotyków i
                          taki zostaniesz. Jasiek dawno nie widziałem takiego kretyna, ale to dlatego, że
                          nie pokazujesz twarzy. Szlak mnie trafia, że tacy mają dostęp do neta. W realu
                          już dawno byś dostał w mordę za takie teksty. Konsumenci zobaczcie jaki debil
                          mówi wam co jest dobre!!
                            • Gość: Marcin Re: Jasiu leć do psychiatry ;P IP: *.chello.pl 19.03.09, 14:45
                              Widzę, że trzeba było ostro od samego początku:) Wszystkie wyssane z palca
                              argumenty raptem przestały być dowodami i jan-w się uciszył. Może wreszcie
                              sprawdził w wiarygodnych źródłach jakie głupoty pisał... Już nie jesteś taki
                              twardy, jak ktoś obraża Cię tak jak Ty mnie? Zastanawiam się czy masz tyle
                              odwagi, żeby się przyznać do niewiedzy i że wszystko co napisałeś to bzdury?
                              Janie...
                          • 5-marzena Re: Jasiu leć do psychiatry ;P 16.10.09, 20:26
                            Kochani,
                            czytam po kolei wypowiedzi na forum i, niestety, z przykrością muszę stwierdzić,
                            że nie potrafimy rozmawiać. Najłatwiej jest atakować nieznane, kwestionować to,
                            czego nie rozumiemy. Niewiedza budzi lęk. I to jest zrozumiałe. Nigdy nie
                            odważyłabym się oceniać czegokolwiek lub kogokolwiek bez dogłębnego zapoznania
                            się z danym tematem.
                            Nie wiem, gdzie pracuje i czym zajmuje się Jan. To smutne, że tyle w nim
                            goryczy. Mam do niego kilka pytań: co złego widzisz w pracy handlowca i czy
                            wiesz, że piramida jest formą nielegalną? Co powiesz o sieci stacji benzynowych,
                            sieci aptek, hoteli itd. Co wiesz na temat marketingu wielopoziomowego, który
                            wspierany jest przez wiele rządów ( choćby Austrii), jako jeden z najbardziej
                            sprawiedliwych i przejrzystych sposobów wynagradzania oraz awansowania
                            pracujących ludzi? Jeżeli pracujesz na etacie, to Twoje wynagrodzenie wliczone
                            jest w cenę towarów czy usług firmy, albo wypłacane z budżetu państwa.Nie musisz
                            niczego kupować, ani w nic wierzyć. Jednak, to dzięki MLM wielu ludzi korzysta
                            nie tylko z możliwości otrzymania ciekawych informacji i wiedzy we własnym domu.
                            Oczywiście, jak wszędzie, zdarzają się ludzie bardziej i mniej kompetentni. Bo
                            taki jest świat. Ale nie możemy wydawać opinii na podstawie odosobnionych
                            przypadków, bo szkodzimy nie tylko sobie. Poza tym, często używa się określeń,
                            np. "nie mogę bez niego żyć", "zabiję go za to" itp. Czy mąż, bez którego ktoś
                            poczułby się mało komfortowo jest narkotykiem? Nie popadajmy w skrajności i
                            przestańmy czepiać się słówek.Osobiście doświadczyłam dobrodziejstwa, jakie
                            niesie zażywanie naturalnych suplementów i dodatków żywieniowych w dzisiejszym
                            zatrutym świecie. Dobrze, że są. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że
                            nasze ciała zamieniają się z czasem w śmietniki z groźną chemią. Jeżeli ktoś
                            chce oszukiwać samego siebie - jego sprawa, ale, UWAGA: może mieć na sumieniu
                            tych, którzy jeszcze są trochę mniej świadomi, a boją się zaszkodzić sobie i
                            swoim bliskim. Pozdrawiam wszystkich uczestników forum.
                            • jan-w Nie zmieniaj tematu. 17.10.09, 09:47
                              Tematem wątku jest ocena Fitline - proszku witaminowego sprzedawanego po 350 zł za słoiczek, a nie dyskusja na temat osób wypowiadających się na ten temat.

                              Próba zmiany tematu z omawiania bezsensowności zakupu tego preparatu witaminowego, na krytykowanie osoby wypowiadającej się na jego temat negatywnie to prymitywny zabieg socjotechniczny.
                              Dowodzi w rzeczywistości że handlarz broniący towaru, zdaje sobie sprawę z jego wad i nie jest w stanie bronić go przed zarzutami krytków. Czyli pośrednio przyznaje że kupowanie witamin w proszku po 350 zł za słoiczek to bezmyślność
      • Gość: BabaYaga Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.11, 13:05
        Teraz nie FitLine - ale o innym preparacie nazwę go X - ten preparat w pewnym czasie stał się cudem dystrybutorów - każdy go polecał bo tak mu wspaniale pomagał - ale nikt nie wiedział do końca jak z tym cudem jest. Żona jendego z prezesów zmarła na raka, póxniej kolejne zgony - byłam dystrybutorem i mój mąz tez pił - wnukowi pomagało, ale mężowi nie - rak rozwinął się w nim błyskawicznie - z wczesnych badań - źle ocenionych przez lekarzy niestety - wynikało, ze ten rak był w nim od 93 r - ale 5 lat temu po preparacie X nastapił koszmarny wzrost guza. Teraz wiem, że te preparat stymulował każda komórkę do rośnięcia w siłe - rakową również. Wnuk natomiast ma innego rodzaju problemy - kto to bada, kto to sprawdza. Dla mnie to jest jeden wielki przekręt!!! Natomiast suplementy - czyli witaminy i minerały są konieczne - musimy je dodawac do jedzenia bo w jedzeniu nie jestesmy w stanie - ale szukajmy dobrych światowych producentów - a nie monopolistów robiących wam wode z mózgu - ale ludzi i tak jest za dużo na swiecie wiec nie ma co się przejmowac -
    • Gość: Agnieszka Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: 95.108.56.* 04.04.09, 09:09
      Witam, kilka lat temu brałam Activizer miałam wtedy problem z
      nieustannymi "zapaleniami kobiecymi" upierdliwe jak mało co. Nic mi
      nie pomagało i ciągnęło się latami. Kuracje antybiotykowe działały
      tylko doraźnie a po chwili znów to samo. Przez przypadek zaczęłam
      stosować activizer tak, żeby troche się dowitaminizować. Byłam
      zdziwiona po dwóch miesiącach zażywania tego środka zapalenia się
      wyleczyły. Wreszcie odwiedzałam ginekologa tylko raz w roku.
      Kolejny przykład moja 1,5 roczna córeczka po raz drugi zachorowała
      na zapalenie płuc. Wylądowałysmy w szpitalu, dostawała full
      antybiotyków i sterydów. W szpitalu zarazili nas rotawirusem. Gdy
      wyszła to był cień dziecka. Po tygodniu było już zapalenie
      oskrzelików. Okazało się, że ma astmę oskrzelową początek. Zaczęły
      się sterydy wziewne - cholerstwo. Aż przypomniałam sobie o mojej
      pani doktor pediatra, pulmonolog, homeopata od której wczesniej moja
      mama kupiła activizera. Faktycznie potwierdziło się, że córka ma
      początek astmy. Dostałyśmy omege z firmy Fitline i sok z noni.
      Efekty były niestamowite. Już po kilku dniach było widać róznice.
      Zachowanie dziecka było zupełnie inne, pełna energii zadowolona.
      Wreszcie włoski zaczęły się kręcić i odzyskały blask. Po miesiącu
      odstawiłysmy całkowicie sterydy i tak jest do dzisiaj.Od tego czasu
      a minął już rok córka nie dostała zadnego antybiotyku. Przechodzi
      infekcje ale juz normalnie, katarek i kaszelek. Nic nie schodzi na
      płuca. To nie było normalne. Osobiście bardzo sobie chwale produkty
      tej firmy. Zawsze mam w lodówce omege dla córki. Sama tez jej uzywam
      gdy jestem przeziebiona albo mam gorsze dni. Po activizerze skóra na
      twarzy wygladziła się, znikneły drobne zmarszczki. Ja jestem super
      zadowolona i moja rodzina, ktora także stosuje te preparaty takze.
      Niestety nie odzywiamy sie tak jak powinnysmy a te preparaty
      pomagaja nam utrzymac prawidlowa diete. Łatwo sie mowi jedz duzo ryb
      a w praktyce nie masz na to czasu. Wtedy siegam po omege. Oprocz
      tego dziala swietnie na mozg, w czasie sesji egzaminacyjnej nie
      zastapiona. Czytasz i juz pamietasz wszystko - osobiscie
      wyprobowałam.
      • a-noni-m Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 18.04.09, 11:17
        "Przechodzi infekcje ale juz normalnie, katarek i kaszelek."
        Podczas infekcji jest jeszcze gorączka(przeważnie)!!!
        "Zachowanie dziecka było zupełnie inne, pełna energii zadowolona."
        Dzieci nie zmieniają swojego zachowania od tak sobie.Możliwe że zachowanie twojej córki zmieniło się z powodu Omegi lub Activajzera!
          • Gość: Agnieszka Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: 95.108.56.* 28.04.09, 22:44
            A tak podsumowujac to niestety bezsensowna dyskusje wydajcie te pare
            groszy i kupcie sobie jakikolwiek produkt tej firmy to wtedy mozemy
            polemizowac. Niestety jak narazie Wasze argumenty sa bardzo
            kiepskie, bo nawet nie wiecie o czym rozmawiacie. Jezeli ktokolwiek
            zazył produkt tej firmy i poczul sie zle niech napisze. Bo jakos nie
            przeczytalam jeszcze takiego listu. Czyli wszyscy krytykujecie cos o
            czym nie macie pojecia. Napisalam o tym jak moje dziecko wyszlo z
            choroby, bo widzialam postepy na codzien. I tak przy okazji moja
            corka nie dostawala activizera jest na nim napisane wyraznie, iz to
            produkt tylko dla doroslych. Zawiera kofeine a przy okazji kawy tez
            corce nie podaje :))). Zabawna jest ta dyskusja. Z braku argumentow
            wymyslicie co tylko mozliwe. A jak ktos nie widzial jak zmienia sie
            zachowanie dziecka (ruchliwość, humor) w miare poprawy zdrowia to
            szczerze mi go zal, bo to naprawde nietrudno zaobserwowac.
            • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 29.04.09, 00:04
              Ośmieszyłaś się, a teraz brniesz dalej.
              Po co ktoś ma wydawać 350 złotych na zakup od pokątnego handlarza, jeżeli to samo może kupić w aptece za 30 złotych? Z gwarancją że towar był przechowywany w odpowiednich warunkach, a nie u pana Zdzisia w komórce.
              Nie trzeba kupować zupy w proszku za 150 złotych aby móc ocenić że to absurdalny zakup
              Jeżeli rzeczywiście używałaś tej mikstury którą zachwalasz to sądząc po skutkach daje ona bardzo nieciekawe efekty...
            • Gość: Anonim Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 10:06
              Anonim"krytykujecie cos o czym nie macie pojecia"
              ja toznam i mi nie pomogło.
              "nie dostawala activizera jest na nim napisane wyraznie, iz to
              produkt tylko dla doroslych"
              to dziwne bo pamiętam że znajoma która pracuje w fitline i dobrze wiedziala ze activizer jest dla dorosłych i kazała to brać dziecku znajomych
              moze mi pani wytlumaczyc dlaczego dziecko znajomych musialo brac activizera 3x dziennie???
                • Gość: Stosujacy fitline Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:57
                  nie wypowiadamy sie o osobie sprzedajacego bo to samo powiemy o
                  przedstawicielach bankow. ubezpieczen, kredytów itp. kazdy chce zarobic. mowmy o
                  produkcie. mam przyjemnosc stosowac activeizera od dzisiaj i powiem ze jest to
                  dobry produkt ale drogi, ja nie czuje zmeczenia, mam dobry humor i wogole jest
                  ok, DOSTALEM PROBKE od sprzedajacego. pewnie go nie kupie bo za drogi i potrafie
                  sie do tego przyznac a nie jak niektórzy obsmarowuja produkt bo go nie stac na
                  niego i boli ich prowizja sprzedawcy!!
                  • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 15.05.09, 20:13
                    Gdybyś po jednorazowym zastosowaniu nie czuł zmęczenia i miał dobry humor, oznaczałoby to że dostałeś narkotyk. Zestaw witamin tak nie działa. A stać na to każdego. Za grosze w każdej aptece, bez utrzymywania piramidy akwizytorów.
                    Marna podpucha. Nie sprzedasz nawet jednego opakowania witamin po 300 złotych/szt :-)
                          • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? 16.05.09, 20:07
                            Nigdy. Ktoś kto wyda 350 zł na mieszankę witamin którą może kupić 10 razy
                            taniej, z pewnością nie korzysta z internetu, a już na pewno nie szuka w nim
                            informacji czy warto daną rzecz kupić. Gdyby korzystał, nie marnował by tak
                            pieniędzy. Kupił by to samo 10 razy taniej.
                            • Gość: kobietka :) Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze? IP: *.chello.pl 22.05.09, 13:16
                              Szanowny Panie Janie

                              co do ceny ... proszę zapytać się jakiegokolwiek właściciela samochodu np.
                              mercedesa lub jaguara lub jakiegokolwiek innego auta z wyższej półki- dlaczego
                              nie kupi tańszego... ? Toć on ma również cztery kółka, kierownicę, silnik itd.
                              :P po co wydawać tyle kasy???

                              co do formy kupna myślę,że każdy wybiera opcję taką jaką uważa za dobrą-skuteczną.
                              pozdrawiam Pana serdecznie :)
                              • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze! 22.05.09, 22:35
                                Nieudolna manipulacja.
                                W rzeczywistości, należałoby zapytać właściciela malucha dlaczego zapłacił za
                                niego jak za poloneza. To odpowiedniejsze porównanie. Witaminy którymi
                                handlujesz to witaminy jak każde inne i tylko idiota zapłaci za nie 10 razy
                                więcej niż są warte. Za te pieniądze dużo zdrowiej kupować świeże warzywa i
                                owoce niż zatęchłe chemikalia.
                                A że każdy sam wybierze czy warto marnować pieniądze przepłacając 10 krotnie to
                                prawda. Ja im właśnie pomagam podjąć właściwą decyzję i nie dać się wykorzystać
                                cwaniakom. I na to nic nie poradzisz. Nie myślałaś o uczciwej pracy? Eldorado
                                dla wydrwigroszy już się w Polsce skończyło.
                                • Gość: kobietka :) Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze! IP: *.chello.pl 25.05.09, 21:12
                                  Panie Janie!

                                  proszę więcej ogłady...naprawdę nie przystoi...człowiek który chce pomagać innym
                                  powinien sam świecić przykładem a Pan Szanowny wyzywa innych... oj naprawdę nie
                                  ładnie, nie ładnie Panie Janie... i jeszcze do portfela innych Pan zagląda toć
                                  to już duża przesada tak myślę.Każdy wydaje pieniądze wedle własnych gustów i
                                  potrzeb.
                                  Co do warzyw się zgodzę -jeść jak najwięcej :)))
                                  Jeszcze tylko dodam...Szanowny Panie Janie... Pan mnie NIE ZNA a także moja
                                  profesja Panu jest nie znana- więc proszę mi nie insynuować...

                                  jeszcze na koniec... pozdrawiam Pana

                                  kobietka :)
                                  Proszę
                                  • jan-w Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze! 26.05.09, 22:25
                                    Uważasz że nazwanie handlarza witaminami o dziesięciokrotnie zawyżonej cenie
                                    cwaniakiem to użycie określenia pejoratywnego? Zgadzam się z tobą. A jak ty
                                    takich nazywasz? Gdybyś sama nie handlowała tymi pigułkami nie używała byś
                                    prymitywnych manipulacji socjotechnicznych ze szkoleń dla pracowników piramid MLM.
                                    • Gość: PiotrW Re: Fitline - nastepni oszusci i naciagacze! IP: *.chello.pl 28.05.09, 20:10
                                      Dziwne, że ktoś rozmawia z janem w. Przecież ten człowiek nie ma zielonego
                                      pojęcia o czym mówi. Drodzy Państwo w dobie elektroniki proszę samemu sprawdzić
                                      jaka jest różnica między witaminami z apteki (syntetykami), a tymi w naturalnych
                                      suplementach diety, nie tylko w fitline. Janie Tobie polecam literaturę fachową
                                      nt. odżywiania, medycyny komórkowej, wartości odżywczych w dzisiejszym jedzeniu
                                      i podręcznika dotyczącego kultury osobistej. Nie usiadłbym z Tobą do dyskusji na
                                      jakikolwiek temat. Dlaczego? Ponieważ brak Ci wiedzy merytorycznej, a
                                      wypowiadasz się i co gorsza obrażasz ludzi. Rozmowa z Tobą wygląda jak dyskusja
                                      z prawnikiem nt. rachunku całki powierzchniowej. A najgorsze jest to, że robisz
                                      to imię dobra ludzi - tutaj do głowy przychodzi mi Stalin. Tutaj ktoś pytał, że
                                      stosował fitline i nic mu nie pomogło. Suplementy diety nie leczą, są materiałem
                                      do odbudowy organizmu. W związku z tym walczą z przyczyną, a nie z objawami,
                                      dlatego to trwa dłużej ( stan organizmu ma znaczenie ). Nie można do suplementów
                                      podchodzić jak do lekarstw, to dwie różne sprawy. Do suplementów podchodzi się
                                      jak do pożywienia. Drodzy Państwo nie sugerujcie się wypowiedziami nikogo na
                                      forum, gdzie nie wiecie z kim rozmawiacie, szczególnie nie sluchajcie jana w.
                                      Zapraszam do zasięgania porad u ludzi na forach z danymi osobowymi i zdjęciami.
                                      Janie w zastanawia mnie czy pod swoim imieniem i nazwiskiem ze zdjęciem też
                                      obrażałbyś tak ludzi. A to zawyżanie cen, socjotechnika i piramida MLM to już
                                      szczyt. Piramida to jedno a MLM to drugie. Proszę nie prezentuj na forum swoich
                                      kompleksów i braku wiedzy na jakikolwiek temat. pozdr myślących i sugeruję nie
                                      rozmawiać z janem w bo to zwykły prowokator bez życia w rzeczywistości.
                                      • jan-w Handlarz poczuł się zagrożony! :-) 28.05.09, 23:02
                                        Kolejny wydrwigrosz któremu istnienie niezależnych forów internetowych podrywa źródło dochodów. Ile trzeba mieć w sobie cynizmu i bezwzględnej pazerności aby o tabletkach lub proszku będących substytutami zdrowych, naturalnych witamin - pisać: pożywienie (!)
                                        Oczywiście jak każdy handlarz z piramidy handlowej, nie będąc w stanie polemizować merytorycznie, próbuje zdyskredytować osobę demaskującą prawdziwą wartość sprzedawanego przez niego proszku w słoikach po 350złotych. To najlepszy dowód na to ile są warte jego witaminy w proszku i jego barwne historie o ich fantastycznych możliwościach.
                                        • Gość: PiotrW Jak uważnie zmieniasz temat. IP: *.chello.pl 28.05.09, 23:49
                                          Może prościej. Nie handluję tym. Nie wiem skąd zarzucanie mi pazerności, skoro w
                                          Twoim toku myślenia jestem poszkodowanym i oszukanym, bo kupuję produkty fitline
                                          i mam się świetnie. Moja rodzina zresztą też, ale to ja płacę za całą rodzinę;)
                                          Pazerność bezwzględna;). Używasz mocnych słów jak na osobę prezentującą laickie
                                          podejście. A w słoikach to możesz sobie trzymać ogórki kiszone;) Nawet nie
                                          potrafisz sobie wyobrazić, że z pomidora, ogórka, winogrona czy pszenicy albo
                                          ziół można "wyciągnąć" substancje odżywcze bądź lecznicze i zrobić preparat bez
                                          użycia chemii. Czy Twoje ograniczenia umysłowe są jedynym argumentem na "nie"
                                          jeśli chodzi o nasz wątek? Dla Ciebie nawet nie ma różnicy czy preparat jest w
                                          tabletkach czy proszku. Zarzucając mi nie bycie w stanie polemizować
                                          merytorycznie wynika, że nie zrozumiałeś tego co napisałem. Najfajniejsze, że
                                          pisałem barwne historie, bo ja takich nie pamiętam. Dziwię się, że Ci odpisałem
                                          na ten obraźliwy i burowaty tekst, już więcej tego nie zrobię:). pozdrawiam
                                            • jan-w Handlarz przyznał się niechcący kim jest. 29.05.09, 07:58
                                              Handlarz witaminami w proszku: PiotrW napisał(a):

                                              > I jeszcze jedno. Za 350 zł. to mam 4 produkty na miesiąc dla jednej osoby a nie
                                              > Activize.
                                              Nie wątpię ;-) Handlarz kupuje przecież towar od swojego szefa w piramidzie taniej niż sprzedaje normalnym ludziom. Na tym przecież zarabia. Te same witaminy można kupić w aptece 10 razy taniej niź od domokrążcy.
                                              • Gość: PiotrW Ograniczenie Jana w sięga zenitu IP: *.chello.pl 29.05.09, 19:32
                                                Zmieniam bacznie temat wątku;)
                                                Każdy kto zostaje team partnerem firmy kupuje z rabatem. Czy robi ten biznes czy
                                                nie, rabaty są takie same. Handlarz kupuje od szefa? cóż za bzdura! Drogi Panie
                                                ograniczony chorobą psychiczną dowiedz się czym jest plan marketingowy. Jesteś
                                                na tyle "inteligentny", że potrafisz wyobrazić sobie tylko jedną możliwość
                                                zarabiania - kupić taniej, sprzedać drożej? Czy poprzedni ustrój tak Cię
                                                ograniczył? A może zostałeś skrzywdzony w przeszłości bo ktoś Ci wcisnął chłam
                                                na Stadionie XXlecia? Czy bycie nieszczęśliwym powoduje, że chcesz, aby wszyscy
                                                byli tacy jak Ty, zgorzkniali? Szukanie sobie poparcia w sieci pozwala na
                                                kontakt z ludźmi, których brakuje Ci w rzeczywistości? Jeśli jesteś taki samotny
                                                zacznij szanować ludzi, których nie znasz, może gdzieś znajdzie się ktoś bliski.
                                                Czy głupota blokuje Cię przed sprawdzeniem jaka jest różnica między witaminami z
                                                apteki i naturalnymi? To może znajdź różnicę między witaminą C w cytrynie a
                                                witaminą C z apteki. Janie życzę Ci przede wszystkim serdeczności, bo taką
                                                agresję i chamstwo jakie prezentujesz na forum jest niedopuszczalne...
                                                • jan-w Kolejny oszust przyznał że jest handlarzem 29.05.09, 22:02
                                                  Jeszce niedawno pisał: "nie handluje tym" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=89614309&wv.x=2&a=95932337
                                                  Teraz już opisuje szczegóły swoich interesów w handlu proszkiem będącym nieudolnym substytutem prawdziwych źródeł witamin jakim są owoce i warzywa.
                                                  Dowiódł w ten sposób że podobnie jak inni jemu podobni łamie prawo podszywając się pod zadowolonego klienta.

                                                  Czy można zaufać komuś kto publicznie łamie prawo i łykać dostarczony przez niego proszek? Każdy sam może sobie na to odpowiedzieć.

                                                  Pisał też:
                                                  Dziwię się, że Ci odpisałem
                                                  na ten obraźliwy i burowaty tekst, już więcej tego nie zrobię
                                                  Słowa oczywiście dotrzymał dokładnie tak jak każdy łapczywy domokrążca. Czyli wcale. Co w jego języku oznacza "burowaty" nie wiadomo. Ma zapewne negatywną opinię o temat Burach(?)
                                                  Nie ulega natomiast wątpliwości że używa słów których nie rozumie. Np Laicki. To typowe dla akwizytorów. Tylko ludzie zdesperowani, bez kwalifikacji, podejmują się takich metod zarabiania jak opisane w dzisiejszej Gazecie Wyborczej: wyborcza.pl/1,94898,6658829,Sprzedawali_staruszkom_koldry_po_5_tys__zl.html

                                                  Uczulcie swoich rodziców i innych starszych członków rodziny, aby kierowani zaufaniem do innych ludzi nie dali się tak wykorzystać
                                                  • Gość: PiotrW Nieudacznik szuka poparcia IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:45
                                                    Haha. Zabawne, że snujesz takie historie, a nie potrafiłeś się domyślić, że
                                                    "burowaty" jest z błędem i że chodzi o "gburowaty". Łatwo Ci poszło zrobienie ze
                                                    mnie handlarza, co jest bzdurą. Porównałeś fitline do pościeli dla staruszków,
                                                    to dopiero przesada. Rozumiem też, że laik nie wie, że jest laikiem:) O zdrowiu
                                                    każdy powinien coś wiedzieć, bo dotyczy wszystkich. Widzę, że chcesz, żebym
                                                    skończył pisać. Rozmowa z Tobą mi uwłacza, ale piszę dlatego, żeby ludzie nie
                                                    kierowali się tym co wypisuje jakiś nieszczęśliwy kretyn na forum. WSZYSTKO
                                                    MOŻNA SPRAWDZIĆ I RÓBCIE TO, BO MOŻECIE SOBIE ZROBIĆ KRZYWDĘ. Domyślam się, że
                                                    jakbym nie miał magistra nazwałbyś mnie idiotą. A ze mnie i mojej rodziny
                                                    zrobisz debili wiedząc, że wszyscy stosujemy produkty fitline, nawet mój 4letni
                                                    syn. Tylko mi zaraz nie zarzuć, że chce zarobić na moich dzieciach, bo z Twojego
                                                    toku myślenia wyniknie, że synowi sprzedaje drożej to co kupuję u szefa :D
                                                    Zamiast mówić, że wszystko dookoła jest złe lepiej naucz się jak sprawdzać
                                                    wiarygodność firm i jakość ich produktów. pozdr
                                                  • jan-w Kofeinę czteroletniemu dziecku? 30.05.09, 23:57
                                                    Naprawdę musiałbyś być kretynem gdyby było prawdą że faszerujesz czteroletnie dziecko proszkiem ze środkami pobudzającymi.
                                                    BTW: Sprawdź sobie lepiej co oznacza słowo "laicki" którego wcześniej użyłeś. Nawet będąc człowiekiem niewykształconym jak każdy domokrążca możesz korzystać ze słownika. Chyba że już się nałykałeś specyfików którymi handlujesz ;-)