edyta2026
15.03.12, 21:12
Jeśli nie chcesz być oszukana, nie chcesz aby obsługa gabinetu kosmetycznego nie wezwała na ciebie policji nie
idź tam ani nie korzystaj z zakupu kuponów do tego miejsca przez CITEAM ani GRUPER
STUDIO GLAMOUR ul.Ćmielowska 2 Warszawa Tarchomin k/o delikatesów Piotr i Paweł
Więcej historii...
Pierwszy tego typu zabieg dokonywałam w gabinecie kosmetycznym na Ursynowie przy ul.Fosy.Pojechałam tam z córką , która kilka dni temu skończyła 18 lat..Kupon na laserowe usuwanie włosów okol bikini kupiłam przez GRUPER.Obsługa na miejscu miła, profesjonalna.Zostałyśmy poproszone z córką do małego pokoiku gdzie Pani (wydawało mi się ,że lekarz bo tak została zaanonsowana przez recepcjonistkę) opowiedziała nam o zabiegu, zebrała szczegółowy wywiad na temat dotychczasowych chorób córki i ewent p/wskazań co do tego zabiegu.Otrzymałyśmy wydrukowaną listę ewen p/wskazań tego zabiegu z którą się już zapoznałyśmy w trakcie rozmowy -.podpisałyśmy zgodę.
Przeszłyśmy do gabinetu zabiegowego gdzie osoba wykonująca zabieg oczywiście zgodziła się abym była z córką.Była sympatyczna , profesjonalna, poprosiła aby córka założyła otrzymane od niej jednorazowe majteczki bikini.Cały zabieg któremu się przyglądałamw specjalnych okularach trwał może . 15-20 min, był jak córka mi opowiedziała całkowicie bezbolesny w porównaniu do in.metod usuwania włosów z tej okolicy.
Zachęcona poprzednim zabiegiem kolejny raz kupiłam kupon tym razem na CITEAM w gabinecie Glamour w Tarchominie- Warszawa ul.Ćmielowska 2 na usuwanie włosów w okol bikini.
Już od początku nie podobał mi się brak profesjonalizmu młodej osóbki ,która miała zabieg córce wykonać.
Na moja prośbę o jednorazowe majteczki bikini panienka stwierdziła ;...”cipek” w życiu widziała tyle ,ze chętnie zobaczy jeszcze jedną...moja 18 letnia córka była zawstydzona a ja oburzona rubasznościa tekstu w końcu przyszłyśmy do gabinetu kosmetycznego a nie nocnego klubu....Pani zażądała od nas dokumentu stwierdzającego, że córka ma 18 lat.Pokazałam obok aktualnego dow.osobistego stary zachowany dowód tożsamości gdzie z dawnych czasów mam wpisane przez Urząd miasta wszystkie moje imiona i nazwiska dzieci z urzędowymi stemplami i nadanymi nr pesel
.Pani jednak stwierdziła ,że jej to nie wystarczy. Poza tym dowód jest nie ważny bo przecięty jest jako nieaktualny....Córka musiała się ubrać , iść na parking do samochodu po legit. szkolną.
Coraz bardziej czułam ,że mi się nie podoba.,w między czasie doszłam do wniosku ,że skoro tak nie mamy do siebie zaufania to ja też wolałabym wiedzieć kto ten zabieg będzie mojemu dziecku wykonywał.Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam,że Pani Anna Tomczuk- Fabisiak ma dowód osobisty którym się legitymuje również przecięty czyli nie aktualny...-gdyż czeka na nowy po wyjściu za mąż.
Kuriosum była już podana do przeczytania kartka o ewent .p/wskazaniach zabiegu odbita tak niechlujnie i tak drobnym drukiem ,że ciężko się było doczytać o co właściwie chodzi.Jakby tego było mało zamiast podpisać na gotowym formularz zgodę na zabieg- córka otrzymała.....do przepisywania odręcznego kartkę z napisanymi informacjami o konsekwencjach podpisywanej zgody, między innymi ,że zabieg może się skończyć głębokimi poparzeniami skóry tej okolicy....włosy zaczęły mi stawać dęba...Potem kolejny przejaw kulturalnej obsługi..Pani na moją prośbę ,że chcę pójść z córką zawarczała,że mam tu zostać.
Zabieg trwał od momentu wejścia na górę łącznie z rozebraniem się, zabiegiem w wywalczonych jedorazowych majteczkach bikini oraz ubraniem się po i zejściem na dół maximum 15 min
.Nie było mnie tam więc nie mogę się wypowiedzieć jak został przeprowadzony..śmiem watpić ,że bardzo niedokładnie..W zamian za to dowiedziałam się, że do zabiegu mam dopłacić jeszcze 30 zł....?Moje zdenerwowanie osiągnęło zenit
.Odpowiedziałam,że nie zamierzam za nic dopłacać gdyż zabieg mam w pełni ustalony i zapłacony a jeśli nastąpiły jakieś zmiany to Pani powinna mnie poinformować przed wykonaniem usługi a nie po
.Pani stwiedziła,ze w trakcie zabiegu powiedziała o tym córce...Odpowiedziałam ,że to ja zapłaciłam za kupon i to ja płacę za usługę ponieważ córka mimo,że kilka tyg temu rzeczywiście skończyła 18 lat jest na moim utrzymaniu , chodzi do szkoły , nie pracuje i to ja za nią płacę.
W opowiedzi na to Pani...wezwała POLICJĘ ..przykazując innej koleżance aby mnie pilnowała bo nie chcę zapłacić za zabieg...Poczułam się po chamsku oszukana a przede wszystkim poczułam się jak złodziejka ..za własne pieniądze takie impertynencje dodatkowo jakbym miała uciekać jak jakaś gówniara- no cóż nie oceniajmy innych swoja miarą....
Więc jeśli szanowne internautki nie chcecie się tak dyskomfortowo czuć, ani nie przepadacie gdy ktoś za 30 zł wzywa na Was policję- OMIJAJCIE TEN GABINET SZEROKIM ŁUKIEM.