sama.slodycz
26.08.06, 23:56
mam następujące pytanie: interesuje mnie bikini głebokie: ale w tych okolicach mam pieprzyk. laser reaguje na kolor włosków, o ile wiem, generalnie na kolor: dlatego też jest jakimś tam problemem przeprowadzenie zabiegu u mocno opalonej klientki czy też osoby z ciemną karnacją.
tak więc co z moim pieprzykiem? czy na laser mogę się zdecydować dopero po zlikwidowaniu go ?(i tak go zlikwiduję, bo mnie niepokoi i modlę się żeby wszystko z tym pieprzykiem było ok...)a jeśli dopiero po zlikwidowaniu, to jakie jest prawdopodobieństwo, że laser zaszkodzi takiej skórze podrażnionej po jego wycięciu? czy taki zabieg jak laser może mieć karcerogenne konsekwencje, ktoś to badał w ogóle?
i drugie pytanie: jak idę do studia tatuażu(tzn, gdybym poszła..)to dadzą mi do wyboru mnóstwo wzorów tatuażu. a jeśli chciałabym zostawić na wzgórku łonowym jakąś fantazyjną fryzurkę (nie po prostu trójkącik czy paseczek)a pomysłu nie mam to ktoś jest mi w stanie coś zaproponować czy nie bardzo? bo jest to druga sprawa ktora sprawia, że odwlekam rozpoczęcie przygody z laserkiem.
i jeszcze jedno: rabat obowiązuje przy wykupieniu serii zabiegów czyli zapłaceniu z góry czy wystarczy podpisanie jakiegoś zobowiązania do wykonania tychće serii w określonym czasie w gabinecie i np. zapłacenie za dwa, a trzeci za miesiąc?
i jeszcze jedno: ile mniej więcej trwa konsultacja? trzeba telefonicznie się umówić czy wystarczy się pojawić i poczekać a ktoś przyjmie?
aha, a czy jak włoski dochodzą do pępka to jeszcze bikini czy już brzuch?
czy mogę iść na zabieg laserowy zanim poznam wyniki badań hormonalnych? czy mój poziom hormonów jest jakoś istotny dla zabiegu laserowego?