Ból w trakcie zabiegu z perspektywy faceta :-)

19.12.06, 23:48
Bylem dzisiaj na zabiegu depilacji pach i plecow (w studiolaser -
zasugerowalem sie tym forum) i jednoglosnie stwierdzam ze do przyjemnych on
nie nalezy :/

Sam bol opisalbym na 3 sposoby:
1) klucie igla
2) punktowe wyladowanie elektryczne - moze sie kiedys bawiliscie
elektrycznymi "zapalnikami" od zapalek - mozna bylo wytworzyc iskre
elektryczna i sie nia "psztrykac" albo tez dziewczyny z klasy (bo to bylo w
czasach podstawowki)...to mniej wiecej takie uczucie ale powiedzilabym ze dwa
razy bolesniejsze
3) duze cieplo...czasami parzace

O dziwo w moim przypadku same pachy mniej bolaly niz plecy..co prawda mialem
je spryskiwane zamrazaczem

Co do zamrazacza.....pomaga..lagodzi to co juz boli...ale to co ma zabolec i
tak zaboli...tak bym to okreslil.....pod pachami nie dalbym sobie zrobic co
prawda zabiegu bez niego

Ciekawy jestm waszych wrazen (mam osobista teorie ze dziewczyny sa
przyzwyczajane do zadawani sobie bolu zeby wygladac lepiej...wiec moze stad
opinia ze faceci gorzej znosza te zabiegi).

Ciekawi mnie tez fakt jak wyglada ta sprawa przy depilacji intymnej....moze
jakis Pan sie wypowie?

Pozdrawiam
Pełna wersja