proszę o pomoc - to ważne

16.02.07, 21:07
Proszę o odpowiedx osoby które zajmują sie depilacją
byłam na depilacji łydek, był to 3 zabieg wiec mam porównanie.
Położyłam się, pani rysowała mi kredką na nogach, nie kontrolowałam tego co
ona rysuje. Wydepilowała tą stronę, siadłam by się przekrecić i zobaczyłam że
niestety nie zamalowała mi znamion barwnikowych. Na mój protest powiedziała,
że nie ma takiej potrzeby, że zamalowywuje się tylko wypukłe. po chwili
dodała, że jak chcę to moze mi zamalować, tylko ze co z tego jak te 2
największe znamiona już potraktowała laserem.
Teraz jest kilka godzin po zabiegu, te pieprzyki zrobiły się sporo większe i
lekko wypukłe, czy to normalna reakcja?
Czy takich znamion się faktycznie nie zamalowuje? Poprzednie 2 razy miałam
zamalowane i nie było takich reakcji.
Co powuinnam zrobić?
Dodam że na końcu okazało sie że to była pielęgniarka, choć powinien taki
zxabied robić lekarz
    • czystopraktyczna może jednak ktoś wie coś na ten temat? 17.02.07, 18:07
      jaki skutek moze w przyszłości spowodować takie poparzenie znamienia (jest dość
      duże ok 2x5 mm)i czy dozwolone jest wykonywanie takich zabiegów przez
      pielęgniarki?
      • studiolaser Re: może jednak ktoś wie coś na ten temat? 18.02.07, 22:11
        W większosci przypadkow powinno sie omijac miejsca z pieprzykami-bezwzględnie
        jezeli średnica przekracza 5 mm i kształt jest nieregularny. Małe pieprzyki
        zamalowywujemy. Niektóre pacjentki mają ciało usiane malutkimi pieprzykami i w
        momencie jezeli byśmy chciały omijac każdy malutki pieprzyk wykonanie zabiegu
        stałoby się niemożliwością. Mimo wszystko jeżeli są to mniejsze pieprzyki i
        Pani ktora wykonywala ten zabieg nie ominela ich to i tak nie powinno byc
        problemu. Przetestowałam to na sobie i przyznam ,że pieprzyk poprosu zniknął.
        Początkowo zrobił się ciemniejszy i jakby spuchnięty a potem zszedł strupek i
        nie zostało śladu po pieprzyku( to tak na pocieszenie) Ale przy następnym
        zabiegu zwróciłabym uwagę Pani wykonującej zabieg żeby uważała na te miejsca i
        postarała się je ominąc.
        • czystopraktyczna Re: może jednak ktoś wie coś na ten temat? 19.02.07, 08:02
          Bardzo dziękuję.
          Generalnie już dziś (po 3 dniach wraca do normy) jednak ja sie wystraszyłam.
          Pieprzyk normalnie był dość duży, ok 2x5 mm i nieregularny. Do tej pory miałam
          zamalowywany (robiła to pani doktor).
          Nie wiem czy ta pielegniarka robiąca zabieg była niewystarczająco przeszkolona,
          uważam że chyba tak. Najbardziej boję się (jeśli Pani wie to proszę o
          odpowiedź) czy w przyszłości mogą być z tym jakieś problemy, czy moze sie ten
          pieprzyk zmienić chorobowo.
          I proszę jeszcze o odpowiedź, czy działanie takiej mocy lasera (40 j) może
          zniszczyć strukturę pieprzyka? Tzn czy możliwe będzie jeszcze ewentualne
          zbadanie wycinka? bo ktoś mi powiedział że po laserze to nie.

          Dla jasności dodam ze zabieg nie odbywał się w studiolaser, tylko w jednym z
          gabinetów w Lublinie
          • feenstra Re: może jednak ktoś wie coś na ten temat? 20.02.07, 12:09
            Miałam to samo, tzn pieprzyki mam malutkie (około milimetrowe) za to sporo.
            Trudno byłoby wszystkie zamalować. Po zabiegu pare powiększyło sie, wypłynął z
            nich pigment i znikły. Przestraszyłam się i pobiegłam do pani doktor która
            powiedziała że to co mam to piegi a nie znamiona i nie ma się co przejmować
Pełna wersja