Smutno mi, Boże...

19.09.09, 23:16
Smutno mi, Boże,
Gdy się spać położę.
Po łoża krawędzi
pluskwa do mnie pędzi;
a po łoża brzegu,
dwie pluskwy w szeregu!

Czy komuś jest jeszcze jesiennie i smutno? Co do was pędzi wieczorową porą,
niosąc ze sobą wirusa gorączki romantycznej i depresji jesiennej?

(Wiem, wiem, po łożu TurboDynoMena pędzi półtorapluskwy krawędzią i sześć
brzegiem, a każda jak wielka jak jeż, waflami ryżowymi pasiona! Ale ja proszę
o poważne wpisy, zgodnie z tematyką tego forum!)
    • ja-kobra Re: Smutno mi, Boże... 19.09.09, 23:31
      uśmiechnij się, szkoda życia na smutki:-)))
    • Gość: haha:) Hm.. IP: *.cable.smsnet.pl 20.09.09, 00:05
      Limeryk lepszy od dzieł Rymopisa, co nie jest trudne i pewnie nie bardzo
      ukontentuje zbłąkaną duszę.


      https://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2007/02/1166518423-ys5652pgfuarg6xphxv3cat7esgzcmft.jpg
      • nessie-jp Re: Hm.. 20.09.09, 02:08
        Ooo... Jak nauczyć kota wymiotować do sedesu? Moje wymiotują z niezwykłą
        celnością zawsze w to miejsce, w którym po wstaniu z łóżka stawiam bosą stopę.
    • mika_p Re: Smutno mi, Boże... 20.09.09, 01:25
      Do mnie pędzi zdjęcie, które mam zrobić, i które znów nie będzie tak śliczne,
      jak to, które miałam w pierwszym dowodzie osobistym, używanym niecałe dwa lata.
      A które będzie mi musiało starczyć na kilka lat. Jeszcze nie wiem ile.
      A za zdjęciem pędzi do mnie egzamin, który tylko nieliczni zdają za pierwszym
      razem, a rekord Polski wynosie kole 30.
      • uccello Re: Smutno mi, Boże... 20.09.09, 11:14
        Nessie! Smuteczki i chandereczkę należy wziąć na spacer i zostawić
        gdzieś pod kupką pożółkłych liści. Służby oczyszczania miasta już
        się nimi zajmą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja