mało co tu mnie śmieszy

29.09.09, 10:17
Mimo, że to forum humorum, wcale nie poprawia mi humoru.
Ten niby humor, polega na tym, by wszędzie znależć dziurę,
wszystko opluć, znieważyć.
Mało kto tu pisze sensownie i śmiesznie.
Większość wątków dobija!
A już ludzie, którzy czepiają się innych po nazwiskach,
tak jak choćby w wątku :
forum.gazeta.pl/forum/w,384,61176923,61176923,Nie_glaskalo_mnie_zycie_.html
mogą mieć z tego powodu kłopoty,
ludzie tam opisani, mogą was pozwać do sądu za ubliżanie i lekceważenie
Jedna wielka żenada.
Sprawdźcie sobie w encyklopedii, co to znaczy humor.
    • drzejms-buond Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:21
      Prawda?
      Zwłaszcza,że każdy poczucie humoru ma inne.
      Poprosimy o próbkę Twojego poczucia humoru.
      Co cię śmieszy?
      Może uda nam się sprostać zadaniu?
      ;]
      • urytka Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:24
        Co do Ciebie nie mam zastrzeżeń, starasz się i jesteś COOL!

        drzejms-buond napisał:

        > Prawda?
        > Zwłaszcza,że każdy poczucie humoru ma inne.
        > Poprosimy o próbkę Twojego poczucia humoru.
        > Co cię śmieszy?
        > Może uda nam się sprostać zadaniu?
        > ;]
        • dzidzia_bojowa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:45
          Pozwól, że się nie zgodzę w kwestii małej ilości dobrych wątków.
          Niektóre są rzeczywiście żenujące ale podając niżej przykłady
          udowodnię, że śmiesznych jest naprawdę sporo:


          forum.gazeta.pl/forum/w,528,3164722,3164722,Z_zycia_pilotow_.html


          forum.gazeta.pl/forum/w,528,5080243,5080243,Ooooooooops_twoja_najwieksza_gafa.html


          forum.gazeta.pl/forum/w,384,15103368,,Czego_robic_nie_nalezy_.html?s=0


          To tylko trzy perełki spośród wielu. Ja tam przeważnie świetnie się
          bawię:)

        • the_dzidka Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 11:05
          > Co do Ciebie nie mam zastrzeżeń, starasz się i jesteś COOL!

          OK, ale mimo wszystko poprosimy o próbkę Twojego humoru :)
          Czekamy :)
      • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:28
        >polega na tym, by wszędzie znależć dziurę
        To bardzo szlachetnie zwalczać dziury za pomocą większej dziury, prawiąc przy
        okazji kwieciście o tym, jak to źle jest dziurawić.
        Prosiłabym zamiaste tego o igłę z nitką. Zarzuć czymś śmiesznym.
        • urytka Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:47
          Humor, jako pojęcie ma wiele znaczeń.
          Tu jest raczej samo szyderstwo.
          Owszem są i zabawne wątki,choćby ten,
          który mimo, że szydzi z nazwisk, rozśmieszył mnie:
          forum.gazeta.pl/forum/w,384,50500381,50500381,nazwy_przypadkiem_swietnie_oddajace_nature_rzecz.html
          ale takich wątków jest mało.
          weszłam tu po to by się pośmiać, a nie by się produkować!
          • athroposs Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:51
            Ale tak naprawdę o co Ci chodzi ?
            Stwórz wątek, że będziemy boki zrywać, może kóreś z nas nauczy się
            od Ciebie, co jest tak NAPRAWDĘ śmieszne.
            Poza tym, dzięki, teraz zamin napiszę coś "śmiesznego" pomyślę dwa
            razy...
            Zazdroszczę Dzejmsowi,że jest COOL ;))
            • urytka Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 10:57
              Jak znajdę troche czasu, to poczytam co piszesz i może również dam ci to COOL! :-)
              na razie pa!

              athroposs napisała:

              > Ale tak naprawdę o co Ci chodzi ?
              > Stwórz wątek, że będziemy boki zrywać, może kóreś z nas nauczy się
              > od Ciebie, co jest tak NAPRAWDĘ śmieszne.
              > Poza tym, dzięki, teraz zamin napiszę coś "śmiesznego" pomyślę dwa
              > razy...
              > Zazdroszczę Dzejmsowi,że jest COOL ;))
              >
              • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 11:09
                Uuuuu - ale wstyd przed Urytką.

                I co tak stoicie i patrzycie? Do roboty się brać: wątki prostować, dbać o styl,
                raz! raz!
                I żeby tu mi zaraz było śmiesznie, bo polecę po premii. No.

                YyyyyyY!!! Jak Wy wyglądacie - panowie nieogoleni, panie w wymiętych ciuchach?
                Wszak bijemy się o złotą patelnię, tak? I o certyfikat ISO!

                Proszę sprawę humoru traktować poważnie. Wieczorem obowiązkowe szkolenie ze
                standardów.
                Kolega Buond jest zwolniony ze szkolenia.

                Rozejść się.
                • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 11:35
                  szefowo, ale golarka się zepsuła, a żelazko się przegrzewa i czasem syczy znienacka!
                  • i.nes Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 18:38
                    sootball napisała:

                    > szefowo, ale golarka się zepsuła, a żelazko się przegrzewa i czasem
                    > syczy znienacka!

                    o żesz w mordę... zapomniałam wyłączyć!
                    • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 19:39
                      no i masz, teraz nie dość że wymięte to jeszcze z piękną, wypaloną dziurą!
                      No i jak my się teraz ludziom na oczy pokażemy, toż zabiją nas śmiechem!
                      ;)
                      • i.nes Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 23:28
                        Obrębię kordonkiem i będę hippie - będą ze mnie nowy trynd zżynać! :D
                        • urytka Wesoły autobus się zrobił 29.09.09, 23:34
                          Uśmiechnęłam się !
                          Tak trzymać!
                        • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 23:45
                          a wiesz, że to niezły pomysł?
                          długa, bardzo wymięta spódnica z eleganckimi dziurami w kształcie żelazka, już
                          widzę modelki na wybiegu, fałdy materiału miękko opływają ich sylwetki, a przez
                          dziury migają ich zgrabne nogi.
                          Pomysł zdecydowanie ma potencjał.
                          • i.nes Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 13:00
                            sootball napisała:

                            > a wiesz, że to niezły pomysł?

                            MÓJ, tak? no! :D

                            > fałdy materiału miękko opływają ich sylwetki

                            ...bo jak wiadomo, z wieszaka wszystko miękko spływa ;D
                    • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 29.09.09, 19:42
                      Ale burdel w tej kompanii, to kto tu w końcu jest siefową?
                • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 29.09.09, 13:38
                  Serdecznie pragnę donieść, że kol. szer. Buond nie składa ubrań w kostkę, pije
                  absynt i gra na warcie w makao na zapałki, które podpieprzył z garkuchni.
                  Kolektywnym głosem stwierdza się zatem, że żadna przepustka mu się nie należy!
            • urytka Re: athroposs napisała: 29.09.09, 17:38
              Początkowo sadziłam wedle nicka, że to facet jest.
              Coś mi jednak nie pasowało i zgadza się, kobiety zdradzają się tym, że zazdroszczą!
              Na razie obejdziesz się smakiem, nie daję ci COOL!
              (mimo, ze wszystkiego nie czytałam)

              athroposs napisała:

              > Ale tak naprawdę o co Ci chodzi ?
              > Stwórz wątek, że będziemy boki zrywać, może kóreś z nas nauczy się
              > od Ciebie, co jest tak NAPRAWDĘ śmieszne.
              > Poza tym, dzięki, teraz zamin napiszę coś "śmiesznego" pomyślę dwa
              > razy...
              > Zazdroszczę Dzejmsowi,że jest COOL ;))
              >
          • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 11:02
            szyderstwo, przynajmniej mnie, pozwala sie uporać z negatywnymi emocjami i lżej
            przyjąć to, czego nie mogę zmienić.
            • heca7 Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:00
              Zaraz, zaraz a 3,14-Roman? Co prawda nie został wymieniony jako COOL ale ja
              uważam, że też powinien zostać zwolniony ze szkolenia! A Grzegorz Rymopis!?
              A jaki program szkolenia???
              • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:44
                3,14-Roman nie został uwzględniony w raporcie pokontrolnym - a skoro nie
                otrzymał pożądanej oceny COOL, na szkoleniu musi się stawić tak jak wszyscy.
                Program szkolenia zostanie ustalony odgórnie, na wniosek Audytorki.
                • dzidzia_bojowa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:49
                  3,14-Roman był tu przez kogoś oskarżany o grafomanię. Szkolenie mu się przyda:)
                  forum.gazeta.pl/forum/w,384,99956494,99987208,Re_Przygody_na_zakupach_.html
              • urytka Re:heca7 napisała: 29.09.09, 17:59
                Wszystko tu pływa w zupie romana!
                Jako kura nie mam tyle miejsca by ją pić.
                Jednak 3,14 Roman jest COOL!
                Niech dalej prowadzi te swoje seminaria.
                Jak na swój wiek podany na wizytówce,
                dostaje dodatkowe brawka.

                Co się zaś tyczy Grzegorza Rymopisa
                daje COOL!
                jedna mam tylko prośbę: by to co pisze prawie codziennie,
                jakoś zebrał w całość,w jakiś swój wątek
                bo to się rozprasza a ja nie wiszę przy komputerze,
                tylko dolatuję i mam kurską ślepotę!

                heca7 napisała:

                > Zaraz, zaraz a 3,14-Roman? Co prawda nie został wymieniony jako COOL ale ja
                > uważam, że też powinien zostać zwolniony ze szkolenia! A Grzegorz Rymopis!?
                > A jaki program szkolenia???
            • Gość: Hipotam Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.acn.waw.pl 29.09.09, 12:25
              Bardzo dobrze powiedziane;)
          • i.nes Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 18:41
            urytka napisała:

            > weszłam tu po to by się pośmiać, a nie by się produkować!

            Skoro nie produkujesz, to nie krytykuj, gdy konsumujesz! ;D
    • brunencja Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:42
      znaczy się co???
      Forum jest mało śmieszne i w zwązku ze związkiem wszyscy mają
      wypierdzielać,bo urytka się zdegustowała ???
      • dzidzia_bojowa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:45
        Zdegustowanym urytkom mówimy stanowcze: NIE!
        • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 12:57
          Nie ma "Nie!"

          Nasz klient nasz pan.
          Forum jest do bani - ktoś nareszcie to powiedział wprost, więc albo się
          poprawimy, albo w tył zwrot - rozejść się.

          https://www.sesja.neostrada.pl/image013.gif


          Przyszło NOWE.

          • odrawa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 13:11
            No dobrze. Ale jak wyszkolić kogoś wyprutego z poczucia humoru, powiedziałabym,
            patologicznie? Wstęp tylko z certyfikatem ukończenia kursu?
            • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 13:14
              Obawiam się, że cięcia kadrowe będą nieuniknione.
              • Gość: bell Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 13:28
                To, tego nooo, eee szefowo!
                CO TRZEBA DAĆ, ŻEBY SZKOLENIE ZALICZYĆ ZAOCZNIE? No i oczywiście
                uniknąć redukcji. ;)
                • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 13:31
                  A nalewkę własnej roboty jeszcze masz?
                  Umawiamy się w restauracji, przekazujesz mi pod stołem - pasuje?
                  • Gość: heca7 Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 13:52
                    Koniecznie w torebce Emporio Armani;)
                    • batutka Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 15:34
                      no cóż - urytka sie zmyła nie mając pomysłu na śmieszny wątek
                      no to dalej smęcimy ;-)
                      • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: 79.175.233.* 29.09.09, 15:46
                        Jak to? Wątek jest zabawniejszy niż te wszystkie nudziarstwa dotąd, nie sili się
                        na śmieszność, nie drwi, nie zawiera malkontenctwa i złośliwości tak bardzo
                        częstych na forach. Nie wiem czy to zasługa autorki czy interlokutorów. Grunt,
                        że i smieszno, i straszno:))
                        • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 19:42
                          ... a zwłaszcza (takie stworzenie, cztary łapki duża paszcza i na nic się tu nie
                          silę, wcale) nie drwi. Nic a nic ;)
                  • Gość: bell Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.toya.net.pl 29.09.09, 16:16
                    Z czarnej porzeczki, czy wiśnióweczkę?
                    Oczywiście w odpowiedniej torebce :)
        • urytka Re: dzidzia_bojowa napisała: 29.09.09, 17:48

          dzidzia_bojowa napisała:

          > Zdegustowanym urytkom mówimy stanowcze: NIE!

          Powtórzony stereotyp.
          Nie wiedziałam kto tu rządzi, teraz wiem.
          Muszę podziobać jak kura by ten humor dzidzi_bojowej wydłubać.
          Ja już napisałam, że nie tworzę,
          a jedynie pysznych ziarenek poszukuję.
          • dzidzia_bojowa Re: dzidzia_bojowa napisała: 29.09.09, 18:05
            urytka napisała:

            >
            >
            >

            > Muszę podziobać jak kura by ten humor dzidzi_bojowej wydłubać.
            >




            Auć, auć, auć! To bolało!

            Niniejszym piszę sprostowanie: ja nie mam poczucia humoru. Co najwyżej wisielcze
            poczucie humoru, które bawi tylko mnie.
            Oraz bawi mnie duża część poruszanych na tym forum tematów.
            • urytka Re: dzidzia_bojowa napisała: 29.09.09, 18:33
              No nie od razu się dziobkiem trafia w perełki.
              Spokojnie, masz wrażliwość, mimo szefowania a to najważniejsze.
              Na pewno masz poczucie humoru, już szukam....
              no niestety kończyć muszę, bo mnie wyrzucają.
              • Gość: st. szer. Kiła Re: dzidzia_bojowa napisała: IP: *.cable.smsnet.pl 29.09.09, 18:39
                Zara, kto i kiedy pontyfikat dzidzi ustanowił? Chyba jakieś konklawe mnie
                ominęło, domagam się purpuratu - i nie mam na myśli pirackiego koniaku
                jagodowego na kościach:


                https://vi4.pl/tekst/denaturat.jpg
                • dzidzia_bojowa Re: dzidzia_bojowa napisała: 29.09.09, 18:44
                  Gość portalu: st. szer. Kiła napisał(a):

                  > Zara, kto i kiedy pontyfikat dzidzi ustanowił? Chyba jakieś konklawe mnie
                  > ominęło, domagam się purpuratu - i nie mam na myśli pirackiego koniaku
                  > jagodowego na kościach:



                  Ja nie wiem! Ja nic nie wiem! Ja żadnego pontyfikatu nie zaczynałam. Trochę
                  czasami się wymądrzam ale gdzie mi do rządzenia? Gdzie???


                  A co do tej jagodzianki na kościach to chiba trzeba przesączyć? Bez chlebek
                  podobnież to idzie.
                  • Gość: st. szer. Kiła Re: dzidzia_bojowa napisała: IP: *.cable.smsnet.pl 29.09.09, 19:47
                    Ale ja muszę być kardynałem, w szkole byłem prymasem!
    • nessie-jp Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 17:31
      Znaczy, żeby nie stracić legitymacji, trzeba wystąpić przed sądem koleżeńskim i
      złożyć samokrytykę?

      Ale ja siem wstydzem...
      • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 29.09.09, 18:28
        W towarzysza Wiesława się bawisz?
      • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 22:24
        Oooo tak: Sąd Koleżeński.
        Tego nam trzeba - raz dwa będzie można ustalić kto COOL, a komu wilczy bilet.
        Tylko jutro, bo po wiśniówce z torebki jakoś mnie głoooowa boli.

        Czemu ona taka fioletowa była? Ta wiśniówka?
        • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 29.09.09, 23:40
          ja chcę wilczy bilet, ja chcę!
          Zawsze byłam ciekawa czy ma futerko i gryzie jak się wsadzi rękę do kieszeni.
          Może uda mi się go oswoić, zaprzyjaźnimy się i będziemy postrachem kieszonkowców?
          • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 07:52
            Sootball, jeżeli chcesz coś do kieszeni to proponuje węża. Może być pierzasty i
            nazywać się Quetl... Quetzalcoatl.

            (od kiedy domowa wiśniówka ma nalepkę z Jolly Rogerem???)
            • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 13:35
              moje własne maleńkie bóstwo kieszonkowe??
              (ociera łzy wzruszenia)
              a ti ti ti robaczku...
              • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 13:43
                Nie dziumgaj, bo wylądujesz tam, ti niedobla:


                forum.gazeta.pl/forum/w,384,99234704,99234704,Produkty_dla_dumnych_mamusiek_slicznych_sloneczek.html
                • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 16:30
                  ach wy mężczyźni jesteście tacy drażliwi. Quetkowi też się nie podobało -
                  rozpętał maleńką ale wściekłą burzę z piorunkami nad lewą kieszenią bluzy, w
                  której mieszka.
                  • urytka Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 16:42
                    weszłam tak sobie,
                    natrafiłam na ludzi na chybił trafił,
                    naprawdę nie wiem kto tu rządzi i od razu się obrażacie,
                    że nie dostaliście co niektórzy COOL!
                    Ludzie z poczuciem humoru nie obrażają się,
                    śmieją się, śmieją zawsze, nawet przez łzy,
                    ironizują i wyśmiewają się przede wszystkim z siebie,
                    z innych to łatwo jest.
                    • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 17:07
                      Urytko, a czy ktoś ciebie obraził? Każdy się kaja i przeprasza za swoją
                      nieśmieszność, czy gdybym nieskromnie nie miał do siebie dystansu podpisywałbym
                      się nazwą choroby wenerycznej. Wyluzuj:)
                      • urytka Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 17:14
                        Coś st. szer. Kiła do tyłu jesteście.
                        Kiła była się skończyła,
                        nawet na odczyn wassermana już się badań nie robi.
                        Teraz jak chcecie być trendy,
                        powinniście przybrać nicka st. szer.Ejts
                        • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 17:16
                          Geez, you pwned me:)
                          • sootball Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 17:48
                            ale to pewnie tak z sentymentu. Nie wszystko fajne, co jest trendy.
                            Niektórzy lubią antyczne meble.
                            Niektórzy literaturę okresu pozytywizmu.
                            Niektórzy przedwojenną fotografię.

                            Zresztą, jest taki dowcip, który też daje do myślenia:
                            Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z
                            żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co
                            człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu
                            wychodzi załamamy.
                            - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
                            - AIDS!
                            Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
                            - No i co?
                            - AIDS!
                            Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
                            - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!
                            • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 18:04
                              ;)
      • Gość: 3,14-Roman Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 30.09.09, 08:25
        Nobody expects the Spanish Inquisition!
        https://11.media.tumblr.com/tumblr_kpamwadQ8a1qa1jtqo1_400.jpg

        A ten sąd na czym ma polegać? Będą jakieś tortury?
        • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 09:08
          Tak - myślę, że pieszczoty miękka poduszeczką i sadzanie na wygodnym fotelu będą
          wyjątkowo bestialską i wyrafinowana forma torrrrtur.
          • i.nes Re: mało co tu mnie śmieszy 30.09.09, 13:07
            [DIABOLICZNY ŚMIECH]
        • klasyka_poezji A może taki sąd? 30.09.09, 09:22
          pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Komitet_Arbitra%C5%BCowy
          Zdaje się, że jest tam ktoś z naszych...
        • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 13:11
          Będą, próba wody i łaskotanie piórkiem - wbrew pozorom niewiele ustępują łamaniu
          kołem czy hiszpańskim bucikom.
          • Gość: st. szer. Kiła Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.cable.smsnet.pl 30.09.09, 13:13
            Chociaż obstawiłbym chińską torturę wodną za najcięższą karę;)
            • Gość: Azorek Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 15:10
              Droga Urytko!
              Szczerze, wybacz:
              Mało mnie obchodzi, że ciebie mało co tu śmieszy.
              Jakoś dam radę z tym żyć.

              Oczywiście, rozumiem mus podzielenia się z resztą ludzkości taką nowiną i zakładanie specjalnego info-wątku. Człowiek musi, bo się udusi. Jasne. Lista kto jest COOL, a kto nie, nie wydaje mi się niezbędna, ale jeśli tobie poprawia humor, czy daje ci radość, to śmiało.

              Miłego.
              Pzdr
              • Gość: bell Re: mało co tu mnie śmieszy IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 19:17
                Trusiaa!
                Sorrrki, ta porzeczka to jednak była bardzo podobna do jagodzianki (optycznie,
                bo " w smaku dobra" - por. Wesele)
                • trusiaa Re: mało co tu mnie śmieszy 01.10.09, 08:06
                  Drogie dziatki, pamiętam, jak w 1906 w Mandżurii... a nie, jak to szło?
                  Bo Hipek miał psa i to był taki mały, biały... a nie: gdy byłam trzyletnią
                  dziewczynką, moja sąsiadka zwana Myszką miała pieska, ratlerka i on się nazywał
                  Rytka... Mały, zawsze wkurzony, obszczekiwał wszystkich na prawo i lewo.
                  Dlaczego mi się to przypomniało?

                  Trzask prask i po wszystkim - niezbadane są ścieżki reinkarnacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja