maitresse.d.un.francais
07.10.09, 19:42
Mamy salony samochodowe i salony sukien ślubnych tudzież kosmetyczne, a także
"saloniki" Inmedio (dla niewtajemniczonych: sieć kiosków z gazetami).
Wychodząc zatem z pewnego miejsca, zadałam sobie pytanie:
Dlaczego miejsce owo nazywa się WC, a nie Salon Potrzeb Naturalnych?
Dzielę się tym z wami, dotarłszy do domu za pomocą Mobilnych Salonów
Komunikacji Miejskiej.
Jakie Wy salony proponujecie?