Salony, salony...

07.10.09, 19:42
Mamy salony samochodowe i salony sukien ślubnych tudzież kosmetyczne, a także
"saloniki" Inmedio (dla niewtajemniczonych: sieć kiosków z gazetami).

Wychodząc zatem z pewnego miejsca, zadałam sobie pytanie:

Dlaczego miejsce owo nazywa się WC, a nie Salon Potrzeb Naturalnych?

Dzielę się tym z wami, dotarłszy do domu za pomocą Mobilnych Salonów
Komunikacji Miejskiej.

Jakie Wy salony proponujecie?
    • miau_weglowy Re: Salony, salony... 07.10.09, 20:03
      lub tez Studio Ekskrecji ;)
      • maitresse.d.un.francais Re: Salony, salony... 07.10.09, 20:08
        miau_weglowy napisała:

        > lub tez Studio Ekskrecji ;)

        mmmm jak to tajemniczo brzmi ;-)
    • the_dzidka Re: Salony i Światy 07.10.09, 20:07
      Widziałam już Salon Paznokcia. Oraz Świat Noży.
      • Gość: gabrielle Re: Salony i Światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 20:13
        Królestwo Tortów.
        • Gość: heca7 Re: Salony i Światy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 21:03
          A ja obserwuję od lat postępujące zmiany w nazewnictwie fryzjerskim.
          Najpierw był po prostu fryzjer damski/męski. Potem Zakład fryzjerski, Salon
          fryzjerski a teraz....Studio Włosa:)
      • sootball Re: Salony i Światy 07.10.09, 23:10
        studium paznokcia i studio paznokci.
        Oczywiście, że kojarzy mi się to surrealistycznie.
        Gdybym ja miała taki przybytek, nazwałabym go po prostu Naglfar.
        • sootball Re: Salony i Światy 08.10.09, 00:12
          ...i miałabym tam jako dekorację model statku w butelce wykonany z różowych
          tipsów z brokatem i wzorkami. Takkk!!
    • nessie-jp Re: Salony, salony... 07.10.09, 21:29
      Ty tu sobie śmichy-chichy urządzasz. A ja pojechałam na wakacje do miejsca,
      które reklamowało się jako "luksusowe apartamenty wypoczynkowe". Na miejscu: 1
      tapczanik i 1 łóżko polowe, plastikowe krzesełko, plastikowy stolik na jednej
      nodze, szafa z ramiączkiem drewnianym sztuk 1...

      Zastanawiam się, jak też reklamowano by miejsce, które oferuje aż 2 drewniane
      ramiączka i stolik na trzech nogach...
    • gazeta_mi_placi Re: Salony, salony... 07.10.09, 22:01
      Salon masażu :-)
      • urytka Re: Salony, salony... 07.10.09, 22:04
        salon gier
        a w nim dresy....
    • sun_of_the_beach Re: Salony, salony... 07.10.09, 23:01
      maitresse.d.un.francais napisała:


      >
      > Dlaczego miejsce owo nazywa się WC, a nie Salon Potrzeb Naturalnych?

      W dobie galerii handlowych optowałbym za "westybulem toaletowym"
      • sootball Re: Salony, salony... 07.10.09, 23:06
        w szumie deszczu szepty rozmywają się, a czarne koty szukają jak najsuchszego
        miejsca i nie mają czasu na głupoty ;)
        • sun_of_the_beach Re: Salony, salony... 07.10.09, 23:24
          Mądrzy ludzie twierdzą jednak inaczej:
          W deszczu czarne koty podsłuchują każdy szept.
          Dzikie stwory znikną, gdy zapadniesz w słodki sen.
          Słodki sen...
          Nie odwracaj się plecami, gdy zapadasz w słodki sen,
          Bo po drugiej stronie pada zimny deszcz.
          Zimny deszcz...

          A ja mądrych ludzi słucham.
          • sootball Re: Salony, salony... 08.10.09, 00:02
            Gdy zapadasz w słodki sen, dzikie stwory właśnie szeroko otwierają żółte,
            przekrwione oczy i powoli, ze zgrzytem zaciskają pazury na kratkach kanalizacyjnych.
            Słodkich snów... ;)
            • nessie-jp Re: Salony, salony... 08.10.09, 00:04
              > powoli, ze zgrzytem zaciskają pazury na kratkach kanalizacyj
              > nych.

              Atak morderczych rybików...?
              • sootball Re: Salony, salony... 08.10.09, 00:16
                tak, tylko takie nieco większe. Z żółtymi oczami, sfilcowanym futrem, pazurami i
                trzema rzędami zębów.
            • trusiaa czarne koty 08.10.09, 12:19
              ... jak ładnie do siebie piszecie...
    • nessie-jp Sralony 08.10.09, 00:50
      > Dlaczego miejsce owo nazywa się WC, a nie
      > Salon Potrzeb Naturalnych?

      Ależ przecież to się nazywa właśnie Sralon! Wiele razy widziałam taką wersję...
    • Gość: jagna Re: Salony, salony... IP: *.radom.pilicka.pl 08.10.09, 07:31
      U mnie w mieście z kolei wszystko jest Galerią: Galeria Obuwia, Galeria Fryzur, Galeria Rzeczy Ładnych (sklep z serii "wszystko po 4 złote)... Aha, zapomniałabym... Jest też Akademia Paznokcia...
      • ibelin26 Re: Salony, salony... 08.10.09, 08:51
        Budka w bramie z dumnym napisem Salon Sprzedaży Jaj.
        • urytka Re: Salony, salony... 08.10.09, 09:29
          No bo Polak potrafi...
          z budy, baraku, pakamery...zrobić salon czy galerię
    • Gość: agi Re: Salony, salony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 09:43
      > Dzielę się tym z wami, dotarłszy do domu za pomocą Mobilnych
      Salonów
      > Komunikacji Miejskiej.
      Toż salonką Waćpanna podróżujesz!
      • drzejms-buond Re: Salony, salony... 08.10.09, 09:48
        Salon Potrzeb Naturalnych...
        nooo, bardzo..bardzo...
        :-D)))
        zapisuję w pamięci

        przejeżdżając przez wioskę pt Czachówek odkryłem "Galerię Fryzur"
        do dzis zastanawiam sie czy chodziło o skalpy czy zwykłego fryzjera?
        Czy na sali jest ktoś z Czachówka?
        • urytka Re: Salony, salony... 08.10.09, 09:59
          Galeria fryzur jak seria fryzur czy kolekcja,
          nic śmiesznego!
          Jaja wstąpiły na salony?
          Zapewne smaczniejsze są.
          Tyle, że kury znoszą te jaja w zamkniętych klitkach
          a mogłyby w salonkach.
          • drzejms-buond Re: Salony, salony... 08.10.09, 10:05
            urytka napisała:


            > Tyle, że kury znoszą te jaja w zamkniętych klitkach
            > a mogłyby w salonkach.

            o! TEŻ jesteś zielononóżkowym skrytożercą?
            • urytka Re: Salony, salony... 08.10.09, 10:25
              Co znaczy skrytożerca?
              wyjaśnij proszę, gdyż nie znalazłam w słowniku.
              • drzejms-buond Re: Salony, salony... 08.10.09, 10:31
                www.youtube.com/watch?v=ykxt8sxeI5A
                od 1:16
            • urytka Re: Salony, salony... 08.10.09, 10:51
              No i co, pod zwrot "parówkowym skrytożercom mówimy nie"
              można niby wszystko podciągać?
              Czyżbym tu swoimi słowami udowodniła,
              że wykradłam zielononóżki z kurnika?
              Nie kumam, dla mnie bez sensu.

              > o! TEŻ jesteś zielononóżkowym skrytożercą?
              • trusiaa Re: Salony, salony... 08.10.09, 12:26
                Tłumaczę:
                Drzejms wyraził zachwyt, że kol. Urytka zna się na rzeczy i popiera (tak jak on) ekologiczny chów drobiu (tu: kur zielononóżek)
                www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/drob-i-jaja/jak_zalozyc_hodowle_kury_zielononozki_kuropatwianej_,5bad69cdc8f546bee176.html

                po co się zaraz ciskać i obrażać?
                • trusiaa Re: Salony, salony... 08.10.09, 12:28
                  Uwielbiam coś co się nazywa "Salonik Piekarniczy" - spożywczak żywcem z PRLu
                  wyjęty - lastryko, lady z płyty paździerzowej, ordynarne póły, a na nich buły
                  pieczywopodobne.
Pełna wersja