Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest znany

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 08:01
CELEBRYTA
CELEBRYTKA

popularność tego pseudosłowa mnie zadziwia
W rzeczywistości wszelkich lanczów, piarowców i haerowców, directorów itp itd ostatnio to skrajnie idiotyczne słowo robi zawrotna karierę.

nawet brzmienie tego słowa powoduje u mnie ciarki
brrr

macie jakies podobne okreslenia które wzbudzaja odruch wymiotny ?
    • airtair Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 21.10.09, 10:33
      Gość portalu: Tropiciel napisał(a):

      > CELEBRYTA
      > CELEBRYTKA

      > popularność tego pseudosłowa mnie zadziwia
      > W rzeczywistości wszelkich lanczów, piarowców i haerowców,
      directorów itp itd o
      > statnio to skrajnie idiotyczne słowo robi zawrotna karierę.
      >
      > nawet brzmienie tego słowa powoduje u mnie ciarki
      > brrr
      >
      > macie jakies podobne okreslenia które wzbudzaja odruch wymiotny ?
      Ostatnio słowo to pojawiło się w którejś z reklam radiowych...
      que...?
      • Gość: dd Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.stacje.agora.pl 23.10.09, 11:12
    • maitresse.d.un.francais a jakie proponujesz? 21.10.09, 15:02
      "gwiazda"?

      to dobre słowo na określenie kogoś, kto jest znany z tego, że jest znany
      • airtair Re: a jakie proponujesz? 21.10.09, 16:24
        Nie, takie słowo to "naukowiec".
        • arcadios1987 Re: a jakie proponujesz? 21.10.09, 21:09
          Celebryta/tka również mnie wkurzają. Do tego dochodzi:

          Szołmen - czyli w Polsce ktoś, kto zwraca na siebie uwagę wrzaskiem, dowcipami "o podtekście" i "śmiesznym" stylem. Swoim zachowaniem przypomina zaś nastolatka, któremu ktoś dał na 24 godziny dostęp do wszystkich płatnych stron porno w sieci i kilogram amfetaminy na własny użytek. Szołmen w TV służy do straszenia normalnych aktorów i piosenkarzy (Ci będąc gośćmi jego "szoł" wpadają w zakłopotanie i przybierają postawę osoby zaskoczonej atakiem furiata) Szołmen jest także lewarkiem do podnoszenia ku "sławie" mniej znanych od niego (ale równie niezbyt normalnych) osób. Takie osoby po wystąpieniu w "szoł" (gdzie czują się jak ryba w wodzie) natychmiast stają się celebrytami, choćby wcześniej zajmowali się rzeźbieniem w marchewce/buraku pastewnym portretów członków naszego rządu przy pomocy drugiego palca lewej stopy. Oczywiście celebryta, kiedy czuje że jego sława gaśnie, od razu zamienia się w szołmena i tworzy swój własny żenujący "szoł". Ot, krótka analiza epidemiologii tego zjawiska.

          Ekspert - ekspertem w mediach jest każdy, kto kiedykolwiek usłyszał o danym problemie/zajwisku/dziedzinie. Ekspertem od lotnictwa może być więc pan Józio, bo mieszka na Okęciu, ekspertem od terroryzmu i przestępczości może stać się pani Jadzia, bo siostra cioteczna kolegi jej koleżanki korespondencyjnej widziała jak dresiarz wyrywa staruszce torebkę. Jeśli akurat wyżej wymienionych zabraknie, trzeba sięgnąć po kogoś, kto ma przed nazwiskiem ze trzy tytuły, a na pierwsze pytanie odpowie w stylu "No jakby to powiedzieć, żeby pan redaktor zrozumiał" Jeśli i tegoż speca nie stanie, używa się "pana redaktora", który jest ekspertem od wszystkiego i przy każdym wywiadzie z tak samo poważną miną sypie ogólnikami.

          • Gość: ;) Re: a jakie proponujesz? IP: *.cable.smsnet.pl 21.10.09, 22:53
            Co do ekspertyz w briefowych wywiadach to śmieszy mnie, kiedy światły pan doktor
            lub profesur powie jakiś banał, o którym wie każdy, i urywają w połowie zdania.
            Sęk w tym, że to mógłby powiedzieć dżentelmen spod budki z piwem, ale on nie ma
            autoryteta. A co to szkodzi pod wizerunkiem dać mu dr. hab. inż. Zdzisław Dyrman
            - zasadniczo.
            • Gość: 3,14-Roman Re: a jakie proponujesz? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.10.09, 00:42
              Swoją drogą, chętnie oglądałbym programy, w których jako eksperci występowaliby okoliczni menele. Można wybrać jakiegoś wyszczekanego Homo menelis i przygotować debaty w stylu: Menel kontra (politycy).
              • miau_weglowy pod warunkiem, 22.10.09, 12:29
                ze zamiast drazniacego na dluzsza mete 'piiiiiiiiip' wstawiano by rozne inne
                ciekawe muzycznie dzwieki ;D
                • sootball Re: pod warunkiem, 22.10.09, 14:29
                  Miau, to ja piosenkę dla Ciebie znalazłam, o masz:
                  w345.wrzuta.pl/audio/2Jt11tu4vnv/monty_python_-_i_bet_you_they_won_t_play_this_song_on_the_radio
                  • miau_weglowy ;D 23.10.09, 11:26
                    cos w tym stylu, tylko jeszcze bardziej nowatorsko, bo bez muzyczki ;)
              • senseiek mam pomysl na szol... 22.10.09, 14:03

                > Swoją drogą, chętnie oglądałbym programy, w których jako eksperci występowaliby
                > okoliczni menele. Można wybrać jakiegoś wyszczekanego Homo menelis i przygotow
                > ać debaty w stylu: Menel kontra (politycy).

                Mam pomysl na szol:
                1) bierzemy dwoch politykow opozycyjnych do siebie partii
                2) redaktor nalewa im wodki na przemian po czym chlast w dziob
                3) redaktor im zadaje pytania
                4) wygrywa ten ktory najdluzej utrzyma sie na nogach ;)
                • Gość: lotopołatanka Re: mam pomysl na szol... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.10.09, 14:44
                  jestem za :)
      • panistrusia Re: a jakie proponujesz? 22.10.09, 13:05
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > "gwiazda"?
        >
        > to dobre słowo na określenie kogoś, kto jest znany z tego, że jest
        znany


        Protestuję. 1. 'gwiazda' już jest w użyciu, tym mianem okresla się
        kogoś kto jednak bardziej pracuje niż 'jest'. 2. 'gwiazda' to
        określenie wyróżniające, 'celebryta' a już zwłaszcza 'celebrytka'
        pozwalają wyrazić swój stosunek do osoby, którą się tym mianem
        określa.

        'Celebryta' to ta sama półka, co 'szansonista', 'komediant',
        'wierszokleta'.
        • airtair Re: a jakie proponujesz? 22.10.09, 15:45
          Absolutnie jedno wyklucza się z drugim- takie słowo nie istnieje w
          słowniku, no cóż, podobnie jak "szansonistka". Natomiast "komediant"
          ma swoje źródło w łacińskim, podobnie jak z tego samego źródła
          pochodzi wyraz "wierszokleta".
          • tomek854 Re: a jakie proponujesz? 26.10.09, 16:45
            szansonistka ma swoje źródło we francuskim. A wierszokleta to ktoś kto kleci
            wiersze (w domyśle: raczej kiepskie).
    • Gość: bazz Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 01:47
      a jakie inne słowo wyraża to samo?
      gwiazda?
      jeśli powiemy o kimś "gwiazda zielonogórskiego hiphopu", to ktoś ten
      musi sobie na to zasłużyć swoją twórczością.
      celebrytą się zostaje w momencie osiągnięcia jakiejśtam
      rozpoznawalności, niezależnie od tego, z czego ona wynikła, o ile
      nie wynikła z zasług rozpatrywanej osoby.
      czyli celebryta to... gwiazda bez teki?
      • airtair Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 22.10.09, 06:38
        Ale bzdeciarstwo- Gołota mógłby zostać gwiazdą, ale wszystkim
        normalnie od razu pokłada w sedno.
    • 4v kim jest celebryta....? 22.10.09, 11:16
      No cóż, celebryta to dość nowe zjawisko społeczne, a nowe zjawiska zwykle
      przyjmują nazwy oryginalne, to już nie czasy gdy różne długopisy i czołgi
      powstawały. Ostatnim był pewnie magnetowid i od tego czasu dali sobie spokój z
      wymyślaniem polskich nazw.

      A po co komu celebryci w ogóle, zastanawialiście się? Bo ja tak. I
      doszedłem do wniosku, że to tacy współcześni, laiccy święci. Taka sama
      jest ich rola, znaczy mają dawać przykład społeczeństwu. Tylko kiedyś, w dawnych
      czasach, przykład miał płynąć nt "jak żyć". Skromnie, w duchu modlitwy i ascezy,
      pomagać innym.

      Celebryci pokazują inny styl życia (lajfstajl). Otóż dziś chodzi o to by
      konsumować, by się bawić, beztrosko wydawać pieniądze. I taki przykład idzie
      dziś "z góry".

      Ale to samo w sobie by nie było niczym złym. W czasach gdy wszystko byłoby za
      darmo (dajmy na to możliwości techniczne na to pozwalają) taki celebryta byłby
      fajnym nośnikiem stylu, mody, pokazywałby gdzie się bawić i po co.

      Ha, ale u nas póki co jeszcze, by coś mieć, trzeba pracować. I jeśli
      człowiek pracuje tylko na to, co mu potrzebne (mieszkanie, samochód, dzieci,
      hobby, relaks) to pracuje, powiedzmy, 8 godzin. I po to właśnie, moi drodzy,
      wprowadzono instytucję celebryty...

      Współczesny Święty, który ma za zadanie nakłonić plebs do cięższej pracy.
      By plebs, tyrająć po 16 godzin dziennie na dwa etaty, albo biorąc nadgodziny,
      mógł sobie pozwolić na tą torbę, co miała XY (celebrytka), na takie wczasy, jak
      miała YX (celebrytka), na taki samochód, jak wozi się XZ (celebryta).

      Celebryta, niedościgniony wzór, który ma "za darmo" to, nad czym zwykły
      szarak musi bardzo ciężko pracować. Kiedyś, w przypadku świętyk było
      identycznie. Tylko wtedy oni mieli "łaskę Bożą", dziś jest to po prostu kasa....


      • Gość: ;) Coś w tym jest IP: *.cable.smsnet.pl 22.10.09, 15:06
        Celebryta lokomotywą postępu ludzkości, wzorcem do postępowania dla mas
        pracujących i wydających - bo trzeba ich kolektywnie i bezrefleksyjnie
        naśladować, aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatnie i wystawnie!
        • airtair Re: Coś w tym jest 22.10.09, 15:48
          Bardzo fajne... bardzo fajne. Skadinąd nie od dziś mówi się o
          drabinie głupich, a ma zwiazek ze wzrostem, a nie z postępem
          ludzkości.Co do ostateniego... Polska na szarym końcu, przykład
          szerzy się jak widać :).
      • airtair Re: kim jest celebryta....? 22.10.09, 15:46
        Cie teraz kumam...
        czytając podobne posty WIELU mówi, że cierpi. Czy ma to związek z
        psuciem atmosfery- PEWNIE MA.
      • maitresse.d.un.francais 4v, cudna analiza kulturoznawcza! 22.10.09, 21:40
        jestem pod wrażeniem, zapamiętam jako ciekawą koncepcję :-)

        mogę w razie czego cytować?
        • 4v służę uprzejmie! 23.10.09, 00:21
          cytuj dowoli :)

          tak wgl to ja widzę konsumpcjonizm jako nową religię.

          odpowiedniki są takie:

          1. Bóg=Pieniądz
          2. Święci=Celebryci
          3. Kapłani=bankowcy
          4. Cuda=kredyty
          5. Modlitwa=praca

          Jest jeden Bóg, jego kapłani, oraz święci, którzy mają pokazać jak żyć, choć to
          nieosiągalne dla zwykłego człowieka. Człowiek musi się dużo modlić, by mieć to,
          co święci mają ot tak sobie. Kapłani są bliżej Boga niż zwykli ludzie. Kapłani
          oraz Święci czynią cuda na chwałę Pana.

          itd itp, jak widzę stado baranów to utwierdzam się w tym, że mam rację :D


          pozdrowienia.



        • airtair Re: 4v, cudna analiza kulturoznawcza! 23.10.09, 12:35
          Excusez-moi- dotyczącego kulturoznawstwa, które omija ten problem w
          szerokiem zakresie. Chyba, że to kolejna prowokacja, a któraś tam z
          kolei.
    • bojabedezlosliwynamaxa Aktor-na określenie Cichopków,Mroczków itp. 22.10.09, 12:16
      Artysta, ew. muzyk - na określenie Feelów, Dody itp JEDNOSEZONOWYCH WYTWORÓW
      MARKETINGOWYCH
    • kkokos Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 22.10.09, 12:24
      bardzo lubię słowo celebryta, uważam, że znakomicie oddaje
      sens tego, co się pod nim kryje
      bywają różne kalki z angielskiego, często dublujące słowa istniejące
      już w języku polskim
      celebryta i celebrytka akurat znakomicie wypełniło niszę. nie ma
      innego równie dobrego określenia na kogoś, kto jest znany z tego, że
      jest znany. w przypadku wielu celebrytów słowo gwiazda byłoby
      zdecydowanie na wyrost.

      to nie jest pseudosłowo, nie jest idiotyczne i spokojna jestem o to,
      że już się w języku poskim zadomowiło i zostanie. jeśli cię razi -
      nie czytaj serwisów poświęconych celebrytom :)
      • nills Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 22.10.09, 13:14
        Również uważam okreslenie "celebryta" za trafione i doskonale
        oddajace sedno. Poza tym, chyba każdy zauważy, podobieństwo
        brznieniowe: celebryta/troglodyta. To należy czytać: jaka
        rzeczywistośc tacy celebryci lub każde społeczeństwo ma takich
        celebrytów na jakich sobie zasłużyło.
      • Gość: okala Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: 81.26.13.* 22.10.09, 14:24
        To jest wyjątkowo paskudne słowo, w dodatku durna i bezmyślna kalka. Zupełnie
        nie odpowiada pierwotnemu znaczeniu, a jeżeli już, to w zwyrodniałej i
        karykaturalnej formie. Dodatkowo w naszym języku kojarzy się z celebracją co
        kompletnie nie odpowiada prawdzie. Jednym słowem: potworek.
        • pani_balwankowa Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 22.10.09, 14:52
          a co powiecie na określenie "Supergrupa"?
          Słyszy się często o koncercie tej lub tamtej supergrupy, które to określenie ma
          dodać znaczenia i rangi zespołowi, o którym się mówi.
          Tymczasem Supergrupa to z definicji zespół składający się ze znanych z
          wcześniejszej kariery instrumentalistów i wokalistów.
          Kolejny przykład przerostu marketingu nad treścią.
        • Gość: ;) Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.cable.smsnet.pl 22.10.09, 15:12
          Ale celebrujesz coś, co jest godne celebracji, odświętności. Celebryci żyją tak,
          jakby całe ich życie było jednym wielkim świętem, gdzie królują bankiety,
          kreacje, szampan, brokat, blichtr i inne luksusy dla wyzyskiwaczy:) Słowem ich
          styl życia jest mdły, bo ileż razy dziennie można jeść świąteczny bigos czy
          barszcz z uszkami? Oni to mają na co dzień do obrzydzenia, zawsze muszą dobrze
          wyglądać, inaczej ropnie na oczach zobaczą w jutrzejszym tabloidzie. Celebryta
          to świętowicz, który nie ma czego świętować.. i to w tym słowie mi się podoba:)
          • Gość: pani aneczka Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.acn.waw.pl 22.10.09, 19:46
            akurat celebryta to słowo GENIALNIE oddające swoją treść. to nie gwiazda,
            nie aktor, nie piosenkarz, to ktoś sztucznie i na krótko wylansowany w zasadzie
            bez powodu, taki jacyków, herbuś czy inna paris hilton:)
          • maitresse.d.un.francais ale celebryta to świętowicz, który świętuje za nas 22.10.09, 21:42
            a my harujemy i czyhamy na jego potknięcia ;-)

            Ciekawy wątek wyszedł.
            • Gość: ;) Re: ale celebryta to świętowicz, który świętuje z IP: *.cable.smsnet.pl 22.10.09, 22:12
              Nie chcę powielać hagiograficznej koncepcji 4v, dlatego w myśl funkcjonalizmu
              antropologicznego, którym się zachwyciłaś powiem, że tytułowi celebryci pełnią
              istotną rolę, której nie doceniamy tak dalece, jak oni nie zdają sobie sprawy,
              że pełnią. Można na nich psioczyć, wyżywać się, podpatrywać, powielać wzorce i
              wiedzieć co i z czym robić a czego unikać - z klasą lub bez, wzorce i antywzorce.

              W przypadku narodowego jojczenia i jeremiad nad swą niedolą wartość tego
              zjawiska jest jeszcze większa. Nawet manifestowany brak zainteresowania pozwala
              układać nam życie według pewnych priorytetów. Ja nie chcę być jak Jacyków a ty
              jak Rutowicz i inszy dodoid.

              Całe to zjawisko to swoiste katharsis, wentyl bezpieczeństwa dla uciśnionych mas
              niemogących spełnić swych żądz wszelakich, które w zastępstwie spełniają
              efemerydy oświetlone chwilą chwały. Taka pornografia obyczajowa tudzież lupanar
              w erze wiktoriańskiej:))

              My nie harujemy na nich w sensie stricte, nie same pieniądze czynią z nich
              celebrytów, jeno sposób ich wydawania. Nie znikną gdy nie kupisz płyty czy nie
              obejrzysz serialu czy ich tańca pod wodą. Znikną gdy zniknie apetyt tłuszczy na
              ich wpadki, gdy przestaną szokować, gdy się otrzaskamy z żenującymi skandalami.
              Cisza medialna to śmierć celebryty. Amen
              • Gość: ;) Re: ale celebryta to świętowicz, który świętuje z IP: *.cable.smsnet.pl 22.10.09, 22:15
                Errata: w ich zastępstwie spełniają.

                Oni żyją za nas, maluczkich:)))
    • Gość: kortyzol Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 20:19
      A ja nie znoszę słowa zatanista, brrr.
      • Gość: luki349 Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 21:55
        1. pełno jest teraz słów "na wyrost", typu masakra. 'masakra w supermarkecie,
        zginęły 3 osoby', no ale masakra jest wtedy gdy ofiary liczy się w setkach...
        2. większość ludzi nie wie co to znaczy celebryta, a ładnie brzmi więc jest
        fajne, przykład: 'dziś zjadłem mieszankę produktów przetworzonych metabolicznie'
        to teraz przetłumaczę to łopatologicznie 'dziś zjadłem kupę'...

        piękno konsumpcjonizmu i globalizmu
    • nessie-jp Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 22.10.09, 22:36
      Wydaje mi się, że wszyscy powielacie ohydny błąd ortograficzny!!!

      Przecież to się pisze CIELĘbryta. Ewentualnie cielębrytan, jeśli
      chodzi o cielę nieco większego kalibru.
      • miau_weglowy Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 12:12
        nessie-jp napisała:

        Ewentualnie cielębrytan, jeśli
        > chodzi o cielę nieco większego kalibru.

        ewentualnie brytan, ktory jest takie ciele, ze nawet szczeknac nie potrafi.
        • pomoc-nick Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 12:26

          Kiedys to słowo co innego znaczyło:
          urbe celebri
          Celebri canzoni
          pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Celebra
          a teraz pomięszanie z poplątaniem:
          obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=368
          forum.gazeta.pl/forum/w,933,89111534,89221510,Znaczenie_slowa_celebrity_.html
    • blinski Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 16:20
      wg mnie jedna z lepszych kalek z j. angielskiego ostatnich lat. celebrowanie kojarzy mi się z celebrytami dwojako - po pierwsze, oni celebrują swoją obecność przed kamerami, po drugie - masowy odbiorca celebruje ich życie (lub jego skrawki wypuszczone/wytworzone w celu kreacji wizerunku medialnego) za pomocą programów rozrywkowych oraz mediów bulwarow-plotkarskich.
      do miana celebryty dzisiaj moim zdaniem aspiruje każdy, komu z tego lub innego powodu uda wepchnąć się przed kamerę - im powód banalniejszy, głupszy, bardziej nonsensowny - tym lepiej. piosenkarze mający na kocie dwie niewydane piosenki, serialowi aktorzy epizodyczni, kierowniczki sklepów z modną odzieżą, panie prowadzące telegry - wszyscy ci ludzie spotykają się na różnego rodzaju rautach, by mogła ich pokazać kamera 'co za tygodnia', być może podejdzie olivier janiak.. idiotyczny sposób zdobywania popularnośći, więc i osobne, idiotyczne w mniemaniu niektórych, określenie.
      • nessie-jp Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 16:42
        > piosenkarze mający na kocie
        > dwie niewydane piosenki,

        To się chyba kwalifikuje jako okrucieństwo wobec zwierząt! Biedne koty.
        • miau_weglowy Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 17:00
          e no dwie na jednym kocie,to chyba jeszcze do uniesienia? chyba,ze jest to heavy
          metal, to nie, to faktycznie okrutne wielce ;D
          • maitresse.d.un.francais no nie wiem zapytajcie kota nt 23.10.09, 17:52
            • nessie-jp Re: no nie wiem zapytajcie kota nt 23.10.09, 18:28
              Moja kota jest mocno obfitych kształtów i raczyła stwierdzić, że pomieści nawet
              i trzy piosenki... Tak więc mam szansę zostać cielębrytką!
        • blinski Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 18:48
          > To się chyba kwalifikuje jako okrucieństwo wobec zwierząt! Biedne koty.

          nie nie, to taka nowość - elekroniczni chip, wszczepiany kotu. taki gadżet, wyczytałme w 'logo' - każdy celebryta-gadżeciaż musi to mieć. chip ma pamięć flash, komunikuje się z nim poprzez bluetooth, przesyłając nań piosenki. następnie mruczuś podczas pieszczot wymrukuje np. 'pokerface' czy 'pokaż na co cię stać'. niestety, na razie w formacie midi, ale pracuje się już na chipem dostosowującym kota do odtwarzania formatu mp3.
          • blinski Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 18:50
            elekroniczni, wyczytałme - jak widać nie nauczyłem się przez parę lat pisać postów bez literówek:)
            • blinski Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 18:53
              gadżeciaż - i ortów? tego bym się po sobie nie spodziewał:)
              • nessie-jp Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 18:57
                Cusz chcesz, masz zadatki na tfurcę! :)

                Moje koty wcale nie potrzebują sztucznej inteligencji do wymrukiwania i
                wymiaukiwania przebojów, o nie. Są całkowicie naturalnymi talentami! Najbardziej
                lubią "Czerwony pas" o trzeciej nad ranem.
              • maitresse.d.un.francais Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 19:00
                blinski napisał:

                > gadżeciaż - i ortów?

                Co to jest "ortów"?
                • blinski Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 24.10.09, 01:22
                  ortów - dop. l.m. od 'ort' - błąd ortograficzny.
          • miau_weglowy Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 23.10.09, 19:45
            blinski napisał:

            > niestety, na razie w formacie midi, ale pracuje się już na chipem dostosowujący
            > m kota do odtwarzania formatu mp3.

            oraz nad przystosowaniem oczu kota do spelniania funkcji ekranow w systemie
            Tangible 3D,dzieki czemu takiego np Trenta Reznora bedziemy mogli nie tylko
            sluchac i ogladac, ale tez dotknac. mrauuuuu... ;)
    • zettrzy Re: Celebryta/tka - ktoś znany z tego, że jest zn 26.10.09, 19:56
      wymysl lepsze :P
      dodaje kolejne, na ktore nie widze polskiego odpowiednika: glamour
      tez wymysl lepsze :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja