3.14-roman 25.10.09, 20:07 Ponieważ dużo tu kociarzy, proponuję zgromadzić tu śmieszne obrazki z sierściuchami. Dla psów otworzymy osobny wątek. Na początek to: Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maitresse.d.un.francais Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:10 och jaki słodki sierściuch ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.cable.smsnet.pl 25.10.09, 20:11 I Wałęsa:) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:12 To w sumie nie tyle śmieszne, ale ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.tbcn.telia.com 25.10.09, 20:13 i to ;) mittklipp.aftonbladet.se/app/viewMovie.action?id=32556 Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:43 :D I was a virign! WAS!!! I hunted rats for you! Heheh, rewelacja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha:) Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.cable.smsnet.pl 25.10.09, 21:04 Wałkiem go, wałkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:14 I to w sumie też bardziej refleksyjne: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.tbcn.telia.com 25.10.09, 20:25 PI Romanie: to zdjecie NIE jest dla kociarzy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:30 :) Wiem. Biedny kiciuś, ciekawe, jak go w to włożyli? Każdy kot, którego znam, podrapałby. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Oj Roman obsuwasz się 25.10.09, 20:40 Pierwsze dwa zdjęcia były dobre,ale dalej? Dziewic jest 72, a poza tym niektórzy koranoznawcy twierdzą,że to wcale nie dziewice, a winogrona ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Oj Roman obsuwasz się 25.10.09, 20:44 To nie mój obraz, to z demotywatorów. Dałbym inne, ale demoty mi nie działają i nie mam jak szukać :) Odpowiedz Link Zgłoś
jatopier Re: Oj Roman obsuwasz się 25.10.09, 20:58 maitresse.d.un.francais napisała: > Pierwsze dwa zdjęcia były dobre,ale dalej? > > Dziewic jest 72, a poza tym niektórzy koranoznawcy twierdzą,że to wcale nie > dziewice, a winogrona ;-) Przecież to prawie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Oj Roman obsuwasz się 25.10.09, 21:08 > Przecież to prawie to samo... Chcę 72 winogrona, na co mi dziewice (w dowolnej ilości)? Chyba żeby mi okna umyły. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 20:40 Wszystkie fajne demoty z kotami zapisuję na dysk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: invisible7 Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.10.09, 20:59 3.14-roman napisał: > Z podpisem tego demota się absolutnie nie zgodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: invisible7 Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.10.09, 21:06 3.14-roman napisał: > He he, sama prawda :) Na tym podobno polega szczyt kociej frustracji :) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 21:01 Jak sprawdzić, czy kot zamierza Cię zabić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha:) Re: Coś dla kociarzy :) IP: 79.175.233.* 25.10.09, 21:11 Hitman cat, stealthy ninja assassin! Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 21:06 Mam to przetłumaczyć? Jeżeli fragment tekstu jest ucięty, kliknijcie w obrazek prawym przyciskiem myszy i wybierzcie:"Odśwież obrazek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha:) Re: Coś dla kociarzy :) IP: 79.175.233.* 25.10.09, 21:16 To mój ulubiony koci zamachowiec:) Pamiętacie faktoid o kocie z domu starców lub hospicjum, który zapowiadał śmierć pacjenta spędzając z nim czas dzień przed zejściem. Terroryzm w czystej postaci:) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:33 > Pamiętacie faktoid o kocie z domu starców lub hospicjum, który zapowiadał (...) To nawet w House'ie było! House kotka nakrył na upodobaniu do ciepłych miejsc, a ci chorzy byli osłabieni i pielęgniarka im wkładała do łóżeczka... termofor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.10.09, 23:34 Było, było :) Konty lubią ciepło, a przy niektórych chorobach temperatura ciała człowieka podnosi się. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:48 To ja trochę w temacie, choć demotywatora z mojej futrzastej jednak nie zrobię: House, MD Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:51 To takie ubranko po prostu, czy kiciuś jest po operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:59 3.14-roman napisał: > To takie ubranko po prostu, czy kiciuś jest po operacji? Pooperacyjna była, posterylkowa, ale to już stare zdjęcie. Zostało, bo ma minę, jak lekarz z nocnego dyżuru, co wyskoczył na papieroska :) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 00:06 Biedna sierściuszka, ma taką smutną minę na tym obrazku. Takie zniechęcenie, zmęczenie i irytacja w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:52 Autor blogaska, skąd wzięłam zdjęcie, twierdzi,że jest to kot Chucka Norrisa: selfmade.blox.pl/resource/kot_chucka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Coś dla kociarzy :) 25.10.09, 23:53 a tu koci Diogenes www.apothekekreyenbuehl.ch/products_pictures/katze.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Coś dla kociarzy :) 27.10.09, 23:02 Gość portalu: haha:) napisał(a): > To mój ulubiony koci > zamachowiec:) :D przyczajony tygrys, ukryty smok ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gajar Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 00:21 A filmik może być? www.youtube.com/watch?v=9dPuhSn1X1s Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 01:35 A oto co się dzieje kiedy chcesz pomóc kotu zejść z drzewa... www.funpic.hu/en.picview.php?id=19848&c=35&s=dd&p=12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 10:01 Osobiście, lat kilka widziałam straż pożarną z drabiną, wezwaną do ściągnięcia kota z drzewa. Wianuszek ludzi na dole, strażak, dzielny człek wyciąga ręce po kota, kot metr się przesuwa po gałęzi. Strażak sunie za nim, kot znów się przesuwa. Zabawa trwa długo, po czym kotu się nudzi i bez większego wysiłku schodzi sobie po pniu na dół. Strażak zostaje na gałęzi. Kocisko przeciąga się, ziewa, nie martwi go tłum ludzi, upatruje sobie mnie, zadziera ogon, włącza mruczankę i ociera mi się o nogi. Schylam się, żeby go pogłaskać, a on wskakuje mi na ręce...Chudziutki taki...Najwyżej półroczny... Teraz waży 11 kg, siedzi właśnie na parapecie i ogląda sobie wrony :) Mówimy w domu, że tym wejściem na wysokie drzewo, darciem paszczy, akcją ze strażą urządził sobie po prostu casting na opiekuna...I ja ten casting wygrałam! Mam talent... Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 10:57 Jaka piękna historia ;) Ale sobie sprytnie to wymyślił. Czy to Dyzio?? :> Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 23:58 No one to są sprytne. Nam został taki potworek przyniesiony - znaleziony przy zdechłej kotce przez dzieci, które mieszkają w bloku a mama się absolutnie nie zgodziła na zwierzątko. Cóż przygarneliśmy. Bardzo szybko się rozpanoszył. Przylazł parę dni temu z błotem na łapkach i włazł mi na kolana. Ja się pytam, kto mi tak zaciapał błockiem czyste spodnie, w tym momencie potwór odwrócił się teatralnie i popatrzył jednoznacznie z wyrzutem na moją córkę. No któż, ona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurytka Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.chello.pl 26.10.09, 11:26 Sootball,to wiewiórka była a nie kot:) Azorek, casting niesamowity! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:15 Gość portalu: eurytka napisał(a): > Sootball,to wiewiórka była a nie kot:) > Azorek, casting niesamowity! Tak :) Jeśli chodzi o kociska, to wygraliśmy masę castingów na żywicieli. Jeden siedział pod drzwiami i robił twarzyczkę kota ze Shreka... Inny należał do karmionej przez nas sfory i w porę się zachorował...Tak, żeby nikt z nas nie przeoczył... Jeszcze inny, miał piękny zwyczaj wchodzenia przez okno do gabinetu męża w szpitalu i siadania na mężowskim aucie (wyłącznie na tym jednym). Długo by mówić :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agi Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 25.01.10, 12:58 Bo to nie ludzie wybierają sobie kota, ale kot wybiera sobie ludzi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
antypiroman Re: Coś dla kociarzy :) 25.01.10, 14:29 Śmierdzące, sikające i srające koty, jak to można kochać? Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 21:31 Kot wykorzystywany jako siła robocza: (mam nadzieję, że pracodawca oprowadza mu składki) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 22:44 Składki składkami, a pensja? Toż to wyzysk kota przez człowieka! (Zdjęcie przecudne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.146.130.40.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.10.09, 22:49 Pensję to on chyba w naturze dostaje. Ale dobrze, że chociaż dali mu czajnik, przynajmniej herbatę sobie zaparzy. Odpowiedz Link Zgłoś
aleska Re: Coś dla kociarzy :) 26.10.09, 21:37 Ja uwielbiam Simon's Cat. Szczególnie tu: www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q i tu: www.youtube.com/watch?v=I1qHVVbYG8Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.cable.smsnet.pl 26.10.09, 21:46 icanhascheezburger.com/ www.youtube.com/user/cheezburger#p/u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.tbcn.telia.com 27.10.09, 21:32 ja dodam jeszcze to: www.roligaklipp.se/rabbit-shows-cat-who-is-boss-flv,6913.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Kot jako wariograf 27.10.09, 22:45 Potrzebne będą: 1 kot w dobrej formie (coby nie miauczał po próżnicy) Lista Wildsteina lub dowolna lista pytań POstępowanie: Ciągniemy kota za ogon i zadajemy mu pytanie: Czy X miał dobrowolne kontakty ze służbami? Czy mój mąż miał coś wspólnego z tą rudą Baśką? lub podobne. Jeżeli kotek odpowie "Miau" - wiemy, co sądzić o X-ie lub małżonku. Jeżeli prychnie/drapnie, to znaczy, że jest oburzony tą insynuacją - X lub małżonek są niewinni. Uwaga! Kota nie należy wykorzystywać w ten sposób zbyt często. Nie lubi on bowiem ujawniać swej sekretnej wiedzy i można ją z niego wyciągać jedynie pomalutku. Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Kot jako wariograf 28.10.09, 00:47 ...a jeśli następnym razem na sam twój widok spierniczy pod kanapę, i starannie wciśnie zad w kąt pokoju, to znaczy że sprawa jest niejasna, lub zbyt błaha aby korzystać z wariografu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kot jako wariograf 28.10.09, 14:54 sootball napisała: > ...a jeśli następnym razem na sam twój widok spierniczy pod kanapę, i starannie > wciśnie zad w kąt pokoju, to znaczy że sprawa jest niejasna, lub zbyt błaha aby > korzystać z wariografu Dziękujemy forumce za uzupełnienie instrukcji. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Coś dla kociarzy :) 28.10.09, 01:14 jak głaskać kota: (żeby zobaczyć cały obrazek, trzeba kliknąć na niego prawym przyciskiem i wybrać "pokaż obrazek". ... i mój ukochany Larson :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.11.09, 01:19 Odpowiedz Link Zgłoś
sohee Re: Coś dla kociarzy :) 03.11.09, 01:44 O rany... jaki ten mały wystraszony... :< Zdecydowanie wolę strony w stylu cheezburgera. Są powody do mruczenia. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.tbcn.telia.com 03.11.09, 07:43 i jeszcze to: www.roligaklipp.se/no-fight-only-kove-tom-jerry-avi,6246.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.tbcn.telia.com 03.11.09, 09:13 ... i to :) www.roligaklipp.se/rabbit-shows-cat-who-is-boss-flv,6913.html Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: Coś dla kociarzy :) 03.11.09, 18:15 Mamy już listopad, więc ze sporym wyprzedzeniem - na świątecznie; Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: Coś dla kociarzy :) 03.11.09, 18:22 Baaaardzo straszny koci atak Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Coś dla kociarzy :) 03.11.09, 18:30 Kotecki prowadzą rozmowę www.youtube.com/watch?v=1JynBEX_kg8 kotecki prowadzą zaangażowaną rozmowę www.youtube.com/watch?v=f3sX30NubTs obie rozmowy z tłumaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Coś dla kociarzy :) IP: *.146.69.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.12.09, 16:14 deser.pl/deser/1,97052,7331634,Co_robi_Twoj_kot__gdy_nie_ma_Cie_w_domu_.html "Odbiera telefony? Nudzi się? Tęskni? Zbadali to naukowcy-kociarze. W badaniu wzięło udział 50 domowych kotów. Założono im urządzenia, które co 15 minut wykonywały fotografie. Powstało blisko 800 zdjęć. Z ich analizy wynika, że przeświadczenie, że koty cały dzień spędzają na drzemkach, nie jest prawdziwe. Prawie jedną czwartą czasu koty spędzają na wyglądaniu przez okno. 12 proc. czasu zajmują interakcje z innymi zwierzętami w domu ( ten czas pewnie wzrasta, jeśli w domu jest akwarium). Przeciętny kot na drzemce spędza tylko 6 procent dnia. Tyle samo... ogląda telewizję albo wpatruje się w komputer, DVD i inne urządzenia tego typu. Kolejne sześć procent kryją się pod stołami - Zaskoczyło mnie, jak aktywne są koty. Wydawało mi się, że koty dużo więcej śpią w ciągu dnia. - mowi Jill Villarreal, specjalistka od zachowania zwierząt, która analizowała zdjęcia." Odpowiedz Link Zgłoś