zapachy - ulubione i nie koniecznie

02.11.09, 11:07
do stworzenia tego wątku natchnęła mnie kumpela, która ostatnio wyznała, że chciałaby mieć perfumy o zapachu... mielonki z majonezem. :-)

ja zaś mogłabym bez opamiętania wwąchiwać się w:
- świeżo skoszoną trawę
- benzynę
- bazylię
- lawendę
- terpentynę

nie cierpię zaś woni marynowanej ostrej papryki i karbidu.
aha, i chanel nr 5.
:-)

a jakie są Wasze ulubione i znielubione aromaty?
    • Gość: Marek Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.cust.tele2.de 02.11.09, 12:05
      Swego czasu myslałem nad studiami mechaniki i robiłem praktyki w fabryce maszyn. Pozniej zdecydowałem sie na co innego.

      Dziwnym trafem w jednym z budynkow gdzie była na moim uniwerku matematyka, był podobny zapach co w tej fabryce. I mimo ze praktyk za bardzo nie lubiłem (musiałem wstawac na 7 rano), to ten zapach odczuwałem potem jako przyjemny, cos znanego.
    • Gość: szampanna Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.11.09, 12:15
      lubię zapach kawy i czekolady (miałam nawet perfumy, gdzie wybijała
      się właśnie czekolada - mrrrrr), za to do mdłości doprowadza mnie
      woń, która unosi się po zawodach żużlowych - nie wiem, co tak
      śmierdzi, ale takie oleiste, ciężkie i drażniące oraz zapach
      brzoskwiniowgo płynu do naczyń.
      • Gość: dzidzi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 17:07
        > woń, która unosi się po zawodach żużlowych - nie wiem, co tak
        > śmierdzi, ale takie oleiste, ciężkie i drażniące oraz zapach


        Olej rycynowy? Mój sąsiad podrasowywał tym swojego gokarta. Hałas i
        charakterystyczny smród unoszące się w powietrzu...
        Uwielbiam:
        zapach wiosny w powietrzu - taki specyficzny, pod wieczór, czasami
        juz pod koniec lutego;
        zapach skoszonej trawy;
        zapach palonych liści (teraz);
        zapach jesieni (zalegających pod drzewami lekko nadgniłych gruszek i
        śliwek).
        • viking2 Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 17.11.09, 03:28
          Gość portalu: dzidzi napisał(a):
          > Olej rycynowy? Mój sąsiad podrasowywał tym swojego gokarta. Hałas i
          > charakterystyczny smród unoszące się w powietrzu...

          Moj sasiad natomiast podrasowywal sobie tym przewod pokarmowy. Halasu bylo
          znacznie mniej, ale smrod Twojego sasiada z pewnoscia przebil...
    • ziolo.zielone Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:16
      Uwielbiam zapach:
      cytrusów (większość moich perfum ma nutkę cytrusową)
      wanilii (tylko w cieście)
      benzyny;)

      Nie lubię zapachu:
      octu
      dymu z pieca węglowego
      formaldehydu
      i tego, czego większość nie lubi czyli... no, to po prostu śmierdzi;)
    • athroposs Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:25
      Zapach benzyny przyprawia mnie o mdłości, podobnie jak zapach
      wnętrza autobusu w deszczowy dzień...

      Uwielbiam natomiast zapach butaprenu ;)i wszelkich lakierów do
      mebli :)
      • ziolo.zielone Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:27
        A to też, za to niekoniecznie lubię skutki wąchania w.w. ;)
    • Gość: dinki Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tktelekom.pl 02.11.09, 12:36
      a ja nie cierpię zapachu (sic!) legalnych środków odurzających pt. papierosy, za
      to bardzo lubię zapach dymu z tych nielegalnych...
      lubię też zapach nowej ceraty, bo się mi dobrze kojarzy z dzieciństwem u babci.
      we własnym domu cerat nie używam, ale przy każdej wizycie na stoisku z
      artykułami agd nie mogę sobie odmówić przyjemności zaciągnięcia się świeżą ceratą;-)

      mój mamut natomiast uwielbia zapach wierzbowych bazi (ja też, zresztą), zaś nie
      cierpi (czego z kolei ja pojąć nie mogę) woni cynamonu, który kojarzy jej się z
      zapachem... pluskiew.
    • Gość: kirownica Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tktelekom.pl 02.11.09, 12:40
      uwielbiam zapachy:
      -nowych gazet
      -cynamonu
      -kawy, czekolady, herbaty
      -małego dziecka:)
      -kokosa-matko! szaleję za nim!
      nie znoszę zapachu/smrodu:
      -gotowanych kalafiorów/brokułów
      -rozgrzanego plastiku
      -parasola, jak się go nie wysuszy porządnie:)
      • Gość: mmm Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 188.33.95.* 02.11.09, 12:52
        Ja uwielbiam zapach nawilżanych chusteczek dla dzieci z Rossmanna.
        Takich w czerwonym opakowaniu z rysunkiem smoka Lilliputz. Mogłabym
        się zaciągać tym zapachem przez cały dzień.
      • kub-ma Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:53
        Gotowany kalafior - uwielbiam ten zapach
    • kub-ma Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 12:59
      Nie do końca zapach, ale będąc w ciąży jechałam komunikacją miejską a
      nieopodal stał pan mocno nieumyty, który w pewnej chwili zaczął jeść
      beziki. Ledwo dotrwałam do najbliższego przystanku. I do końca ciąży na
      samo wspomnienie bezików ...
    • gazeta_mi_placi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 14:20
      Ja uwielbiam zapach niektórych dań,których normalnie bym nie tknęła.
      Kiedyś koleżanka z pracy zamówiła sobie kurczaka po chińsku,widząc że wącham z błogą miną zaproponowała,że się ze mną podzieli.
      Odmówiłam mówiąc,że mi nie smakuje,ale zapach to co innego :-)
      ---
      https://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
    • sezamova_seminka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 15:04
      jeszcze fajnie pachnie po burzy.
      i zapach grzybów lubię, zwłaszcza kani - z zamkniętymi oczami poznałabym... i pojąć nie potrafię, jak można ją z muchomorem pomylić.

      i konwalie. numer jeden wśród zapachów roślinnych.
      i popcorn.

      zapach nielubiany zachodzi wówczas, gdy zapomni się włączyć zmywarkę.
      ;-)
      • gosiownik Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 15:51
        Moj ulubiony zapach to zapach drewnianych podkladow kolejowych, a raczej tego, czym tam sie je impregnuje. Niektore stare drewniane slupy telegraficzne tez tak pachna. Kiedys chcialam miec takie perfumy.
        • aaricia_szalona Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 22:48
          gosiownik napisała:

          > Moj ulubiony zapach to zapach drewnianych podkladow kolejowych, a raczej tego,
          > czym tam sie je impregnuje. Niektore stare drewniane slupy telegraficzne tez ta
          > k pachna. Kiedys chcialam miec takie perfumy.

          Oooo, a myślałam,że tylko ja taka "nienormalna" jestem. Podkład kolejowy w
          upalny dzień. I jeszcze zapach skansenów i drewnianych kościółków. Mmmmmm,
          nosowa pycha;)
      • Gość: hm Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 79.175.233.* 02.11.09, 17:11
        Zapach olejku z drzewa sandałowego (nie cudze sandały), benzin, palonego tytoniu
        wiśniowego, piwa pszenicznego, farby drukarskiej i wielu, który nie pamiętam.
        Nie lubię siarkowodorowych smrodków i wód kwiatowych u starszych pań :)
        • Gość: hm Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.cable.smsnet.pl 02.11.09, 17:22
          Jeszcze zapach wnętrza aut, mimo że nigdy nie byłem zapalonym fanem motoryzacji
          to od dzieciństwa była to dla mnie woń domieszki luksusu:))
    • Gość: vp Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 89.230.85.* 02.11.09, 17:40
      TAK:
      -mokra ziemia
      -las o każdej porze roku
      -świeże jabłka
      -świeży chleb
      -kwitnące lipy
      -gotujący się groch
      -wszelkie smażące się potrawy, byle nie na smalcu
      -piwniczna stęchlizna, woń starych zapuszczonych domów/szop :)
      -najtańszy dezodorant z Biedronki, najtańsze mydełko z Tesco :)

      NIE:
      -wszelkie alkohole: wódka, wino, piwo - ohyda, nigdy w życiu tego
      nie piłam, nie piję i nie wypiję
      -papierosy (tytoń fajkowy akceptowalny)
      -kawa - również nie piję
      -większość przypraw, w tym cynamon najgorszy
      -nie wiem, co to jest, ale jakieś naperfumowane świństwo, którym
      sprzątaczka myje schody
      -nadmiar wszelkich perfum (już lepszy zapaszek od niemycia niż tony
      pachnideł)
      • Gość: hm Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.cable.smsnet.pl 02.11.09, 17:55
        > -nie wiem, co to jest, ale jakieś naperfumowane świństwo, którym
        > sprzątaczka myje schody

        Kreolina, dawniej lizol:)

        > -nadmiar wszelkich perfum (już lepszy zapaszek od niemycia niż tony
        > pachnideł)

        Ja wolę już przperfumowanie, pamiętam ekoterroryzm pewnego bezdomnego, który
        spacyfikował cały nocny autobus, do dziś pamiętam te gazy bojowe, coś nie do
        opisania.
      • jatopier Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 02.11.09, 20:53
        Wow! Ja to mam duuużo! I to w bardzo szerokim spektrum.
        Począwszy od zapachu "bąka" po biesiadzie czosnkowej ;-) po fajne
        kosmetyki "z górnej półki". W środku jest cała masa: zapach
        rozgrzanej smoły (już rzadki...), zapach powietrza wiosną (marzec-
        kwiecień), zapach powietrza po burzy, zapach kobiety... , czasem -
        zapach krowich kup na pastwisku, zapach nowego samochodu... , zapach
        dobrze przyrządzonych śledzi z cebulą, dobra pizza...
        Na nie: wszystkie zapachy lekarstw, niemyci faceci (kubity też),
        zapach szpitala, Chanel no 5, "Przemysławka" "Derby" "7 kwiatów"
        (kto to pamięta?), przykre oddechy ludzi z zaniedbanymi zębami...
        Miłych snów!
    • Gość: 3,14-Roman Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.11.09, 23:02
      Lubię zapach:
      -benzyny
      -powietrza po burzy
      -powietrza w zimie
      -fiołków
      -pomarańczy
      -świeżego chleba
      -piernika
      -ziół
      -nowiutkich książek

      Nie lubię zapachu:
      -kalafiora
      -g***a
      -toalety w Polskich Kolejach Powolnych
      (a teraz muszę brać krople do nosa, które pachną dokładnie jak kolejowy kibel -"Pissoir de PKP". Aj waj, biada mi, po trzykroć biada!)
      • eurytka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 00:54
        Lubie zapach czystej pościeli, sztywnej, krochmalonej,
        zapach lawendy, jałowców, iglaków,
        wszelkich ziół, przypraw i kwiatów.
        ( rosół bez korzenia lub liścia maggi,to nie to)
        Z kosmetycznych zawsze wybieram te o nucie green i fresh.
        Duszę się słodkimi i zbyt orientalnymi zapachami.
        Najpiękniejsze są zapachy naturalne,
        Niedawno znalazłam, w czasie spaceru z psem kwitnącego fiołka.
        Czasem wypatrzę w trawie macierzankę i od razu urywam kilka listków, rozcieram i
        wciągam zapach niczym tabakę.



    • Gość: daisy Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tktelekom.pl 03.11.09, 11:31
      lubię zapach:
      kawy z kardamonem i cynamonem
      lasu
      morza
      sierści mojego kota
      i skóry mojego faceta
      mięty pieprzowej
      antyperspirantu cedre bleu

      nie lubię zapachu:
      wazeliny
      waleriany czy czegoś w ten deseń, czym pachną niektóre babcie
      zapachu kwiaciarni (zwłaszcza takich, które robią wieńce pogrzebowe)
      zielonego jabłuszka
      • Gość: Blabla Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 85.14.84.* 03.11.09, 16:36
        Lubię:
        - pieczonych ciasteczek cynamonowych i piernika, Adidas Fruity Rhytm, benzyny,
        ozonu, cytrusów, świeżo skoszonej trawy, nowego drewna
        Nie lubię:
        -zapachu kurczaka z rożna , zapachu w Macu, Kwiatowych odświeżaczy, alkoholu,
        papierosów,siuśków i tej specyficznej wody toaletowej czy czegośtam uwielbianej
        przez starsze panie, fuuj
    • gazeta_mi_placi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 17:06
      Nie lubię zapachu:

      -kościoła (wiecie czym tam w taki charakterystyczny sposób jedzie?)
      -okresu pod koniec wiadomych dni jak już jest brązowa wydzielina-capi bardziej niż zwykłe krwawienie,wyjątkowe ohydztwo (bleeee......)
      -sztucznego zapachu samochodowego (tzw.choinka)
      -przepoconych butów
    • wewska Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 17:14
      Uwielbiam zapach ołówków, w ogóle zapach drewna (tata stolarz - to chyba
      wyjaśnia moją schizę).\
      Nie cierpię zapachu czosnku i wódki żołądkowej gorzkiej.
    • Gość: Bubu Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tvk.torun.pl 03.11.09, 17:57
      Z takich bardziej nietypowych to uwielbiam zapach piachu, ziemi, kredy, świeżego
      tynku, piwnicy, starych murów i jakiegoś takiego taniego płynu do płukania ubrań
      :P Nienawidzę zapachów, jakie powstają przy lutowaniu i szlifowaniu czegokolwiek.
    • Gość: 3,14-Roman Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.146.16.115.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.11.09, 18:03
      Co do "zapachu starszych pań" : czy nie chodzi Wam czasem o naftalinę? Starsze panie w moich stronach używają tego jako odstraszacza moli czyhających na ich futra...

      --
      https://emoty.blox.pl/resource/612.gif
    • sootball Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 03.11.09, 18:19
      Bardzo lubię zapach środków do konserwacji drewna, bo kojarzą mi się z
      dzieciństwem i wakacjami. A to tym sposobem, że każde molo tym pachniało, kiedy
      się wpływało pod nie :)
      • Gość: mia Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 19:37
        tak: nowa skóra (torebki, rekawiczki, odzież, byle nie buty)
        nie: świeżo skoszona trawa (ale już podeschnięta bardzo tak)
      • Gość: brownbure Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: 212.244.241.* 04.11.09, 09:59
        Te środki do konserwacji drewna są szkodliwe - xylitol bodajże się
        kiedyś to nazywało i było bardzo rakotwórcze, co nie zmienia faktu,
        że też mi się bardzo miło kojarzy:)
        Na tak:
        - narcyzy
        - fiołki leśne, to drobne, mocno fioletowe
        - zdarta kora czeremchy, co pachnie migdałami
        - mydło Biały Jeleń
        - świeża pościel
        - pranie suszone na słońcu
        - lakier do paznokci
        - zapach nowych zeszytów - za komuny, te w niebieskich lub brązowych
        okładkach, pachniały niesamowicie
        - chińskie gumki do ścierania też z czasów komuny
        - las
        - bagno - taka roślina
        - małe szczeniaczki
        - lawenda - prawdziwa a nie syntetyczny olejek
        - żywica daglezji - na cienkich gałęziach, tuż pod korą są takie
        bąbelki, które po rozgnieceniu pachną obłędnie
        - zapach choinki
        - igliwie sosnowe w upalny dzień
        - poziomki!!!!
        - wosk pszczeli
        - miód i miodobranie

        Na nie
        - swąd palonych włosów lub pierza
        - zapach pleśniejącego pieczywa
        - odświeżacze powietrza w niektórych sklepach i samochodach
        - spaliny
        - kwitnący oliwnik
        - mokry pies
    • sezamova_seminka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 10:13
      na nie - pierwszy w tym roku śnieg za oknem mi o tym przypomniał - zapach ptasich kup rozmemłanych topniejącym śniegiem.

      i odór petów gaszonych w słoiku z wodą - to już masakra jest.
      i jeszcze zapach palonej folii, plastiku i innych sztuczności.
      • eurytka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 10:21
        Kocia qupa na dywanie, taka wodnista,
        lub kocie siki, dostaje mdłości!
        Pies tez czasem mi narobi,
        niedyspozycja czasem zdarzy mu się,
        ale to tak nie cuchnie!
        Przynajmniej dla mnie.
    • Gość: niemogącabyćmatka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.saint-gobain.com 04.11.09, 11:09
      Na tak:
      - zapach książek (zawsze na 1 miejscu)
      - szarlotka
      - benzyna
      - majonez kielecki
      - czosnek i inne przyprawy
      - cytrusy
      - zapach świezo ściętego drzewa lub obróbka drewna
      - świeżo ścięta trawa.
      - konwalie
      Na nie:
      - nowokupiona pościel wełniana
      - rzygowiny
      - zapach skórzanych butów, kurtek, torebek
      - gotowane buraczki czerwone
      - gotowanie kiszonej kapusty
      • Gość: Azorek Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 12:21
        Lubię zapach:
        -cytrusów
        -świata po burzy, albo letnim deszczu
        -ziemi przez cały rok
        -skoszonej trawy, siana
        -kawy
        -piekarni
        -liści pomidora
        -akacji
        -kwitnących lip
        -piwonii (njapiękniejszy zapach kwiatowy)
        -maciejki
        -groszku pachnącego
        -nowej ceraty
        -kocich łapek
        -suszonej mięty
        -drewna
        -błotnistego mułu i rzeki
        I wiele innych

        Nie lubię zapachu:
        -niemowląt
        -zastarzałych zapachów kuchennych w starych kamienicach
        -kur
        -lakierów do włosów
        -
    • oposka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 11:41
      fujjj zacznę moze od tych agresywnych przynajmniej dla mnie a
      więc ostatnio to jest pieprzone pronto do mebli smierdzi jak
      tabaka a mnie aż zbiera na wymioty bleeeee ;( koszmar
      codziennie pani sprzataczka szlifuje nim biurka a ja ledwo
      żyję od tego badziewia , No i jeszcze wszelkiego rodzaju
      kadzidełka palone koszmarnie śmierdzą i agresor mi się załanczaa
      jak ja czuję ;(((
      Uwielbiam o każdej porze dnia i nocy zapach cynamonu, jabłek
      najlepiej z cynamonem , kawy swieżo mielonej , świeżo skoszonej
      trawy , zapach deszczu po upalnym dniu albo w ciagu upalnego
      goracego dnia , ogórka ale tylko świeżego ale to sie nie tyczy
      perfum o nie !!! ogórkowe odpadają :D Zapach truskawek i malin
      mmmmniam , zapach ciasta i niestety pewien gatunek papierosów też
      mi pachnie ale nazwy nie podam
    • oposka Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 11:47
      kiedyś za dziecka lubiłam zapach farby olejnej :D
      i smród benzyny z niebieskiego komarka dziadka jak ruszał :D
      autentycznie to takie zapachy z dzieciństwa choć nie wiem czy
      dziś dalej by mi sie podobały ;-) ale wspomnienia pozostały
      • zzdano Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 12:24
        otóż
        na TAk zawsze i wszędzie:
        obierana ze skórki mandarynka
        świeżo skoszona trawa
        zapach kwiaciarni
        mróz
        piekące się drożdżowe ciasto
        zieolny żel pod prysznic Palmolive Aromatherapy
        zapach podpalanej zapałki

        na NIE:
        zapach mokrego pasa i parasola
        curry
        wyremontowanych (czy raczej odrestaurowanych ;))wagonów pociągów
        podmiejskich
        gotujących się ziemniaków
        • sootball Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 13:32
          świeżo skoszona trawa i schnąca na słońcu trawa, jak już ktoś rozgraniczył
          wyżej, to są dwa różne zapachy. Ta druga ma zapach zbliżony do siana, ta
          pierwsza, taki trochę kwaśny zapach miażdżonych liści.
          • stary_zgred1 Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 04.11.09, 14:40
            Zapach ziemi po deszczu, świeżo wyczyszczonej podłogi, olejków aromatycznych i
            szamponów - można niuchać i niuchać.

            Zupełnie inaczej już jest z wonią lakierów do włosów, wnętrza dawno niemytej
            lodówki i najgorszy - przypalonego garnka, szczególnie jeśli się sfajczą uszka.
    • Gość: leo Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.tktelekom.pl 05.11.09, 09:09
      na tak:
      - zapach pieczonego chleba, najlepiej wyłapany w powietrzu o świcie
      - zapach świeżych trocin
      - krem nivea
      - winogrona późną jesienią
      - pietruszka

      na nie:
      - wyprawiona skóra
      - kiszone ogórki
      - nie wymieniana woda w wazonie
      - zapachy owoców morza
    • pijawka_lekarska Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie 05.11.09, 10:07
      Uwielbiam zapach:
      - siana
      - powietrza po burzy
      - stajni pełnej koni
      - świeżo zaparzonej kawy
      - letniego wieczoru na wsi
      - peronu kolejowego latem na małej stacyjce
      - benzyny (nie bezołowiowej)
      - świeżo kupionych zabawek
      - wnętrza sklepu papierniczego
      - dymu z fajki i/lub cygara
      - czosnku
      - mięty ogrodowej (nie pieprzowej)
      - gumy balonowej
      - dymu z ogniska palonego w lesie

      Nie znoszę zapachu:
      - szatni zimą/jesienią, pełnej mokrych okryć
      - przemokniętego psa
      - smażonej cebuli
      - smażonej wątróbki
      - wnętrza dawno nie wietrzonej altanki działkowej
      - anyżu
    • Gość: Agi Re: zapachy - ulubione i nie koniecznie IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 06.11.09, 10:03
      Lubię wąchać:

      - świeżo skoszoną trawę
      - palone liście
      - konwalie
      - bez
      - świeżo upieczoną, jeszcze gorącą szarlotkę
      - truskawki
      - maliny
      - świeżą kawę
      - dymek po zgaszeniu świecy lub zdmuchnięciu zapałki (zawsze się pochylam i go
      wciągam :) )

      Nie znosze woni:

      - dymu papierosowego
      - niemowlaków
      - gotującego się kalafiora
      - gotowanej młodej kapusty
      - barów mlecznych (zabójcza mieszanka "aromatów" różnych potraw i zapaszku
      bywalców, czasem z domieszką czegoś kwaśnego, pewnie resztek z kuchni)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja