nie znam się na zegarku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 20:02
od zawsze używałam zegarków elektronicznych i na tym ze wskazówkami ciężko mi
się zorientować,która godzina. Oczywiście potrafię odczytać godzinę,ale muszę
chwilę pomyśleć,a inni tylko zerkną i już odpowiadają. Czuję się strasznie
głupio,bo mam świetną pamięć do numerów(znam na pamięć numery wszystkich
swoich kont),a z tym cholerstwem mam problem.Ciemnogród,dosłownie!
    • Gość: żaba monisia Re: nie znam się na zegarku IP: 78.8.142.* 20.11.09, 20:09
      a znasz numerki z losowania duzego lotka sprzed tygodnia, bo nie
      zapisałam ?
    • zoofka Re: nie znam się na zegarku 20.11.09, 20:34
      ja zazdroszczę tej pamięci do numerów! mnie myli się pin od karty z
      pinem do telefonu i peselem. A już numer telefonu zapamiętać to
      koszmar, nie mówiąc o numerach kont!
      • Gość: monisia Re: nie znam się na zegarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 20:46
        i nie umiem robić balona z gumy do żucia. Nie interesuję sie grami liczbowymi
    • nessie-jp Re: nie znam się na zegarku 20.11.09, 21:36
      Też się nie znam na tym idiotycznym wskazówkowym zegarku! Ostatni raz udało mi
      się tym posłużyć w zerówce (bo pani kazała).

      To chyba Brytyjczycy musieli wymyślić, bo żadna inna nacja nie ma tak
      koszmarnych pomysłów :P

      Nie cierpię też, gdy ktoś podaje czas w stylu "pięć na drugą"
    • kaga9 Re: nie znam się na zegarku 21.11.09, 00:06
      Gość portalu: monisia napisał(a):

      > od zawsze używałam zegarków elektronicznych i na tym ze wskazówkami ciężko mi
      > się zorientować,która godzina.

      No kurde, a ja odwrotnie! Wersję elektroniczną muszę sobie przełożyć na
      wskazówkową i dopiero wiem, która godzina.
    • Gość: ;) Re: nie znam się na zegarku IP: *.cable.smsnet.pl 21.11.09, 05:41
      Też moim konikiem była pamięć do cyferek, co w czasach szkolnych niewątpliwie
      ułatwiało mi.. pokochać historię dzięki łatwości przyswajania jej faktografii -
      nie matematyki jednak, ta wciąż jest dla mnie herezja niemiłosierna.

      Co do zegarka to mam tak, że elektroniczny wszędzie jest ok, tylko nie na ręku.
      Cyferblat na moim zegarku musi być pozbawiony graficznych symboli cyfr, tj. same
      kreseczki oznaczające godziny, tak więc ciężko mi zrozumieć twoją awersję, bo
      uwielbiam kwarcowe i nakręcane zegarki od dawna, w trymiga godzinę rozczytuję, a
      nie, że siakieś tam krzesełka, kreski i bałwanki podziwiać. Jeszcze te
      dzielenie, skąd ja mam u licha wiedzieć ile to jest 5 podzielić 41 (5:41). Znów
      ta matematyka! :)))
      • Gość: ;) Re: nie znam się na zegarku IP: *.cable.smsnet.pl 21.11.09, 05:44
        Jednak na pocieszenie dodam, że nie mam zboczenia podawania czasu w systemie
        dwunastogodzinnym, dla mnie 14-ta może być drugą, ale nie musi:)
        • makaluu Re: nie znam się na zegarku 28.11.09, 20:01
          Właściwie to ja tez sie nie znam ;/, na dodatek nie odróżniam prawej strony od
          lewej ;)
          • Gość: ;) Re: nie znam się na zegarku IP: 79.175.233.* 28.11.09, 20:58
            Wyprostuj kciuk i palec wskazujący, jak masz "L" to jest lewa:)
            W czasach szkolnych na trzecim palcu prawej ręki miałem odcisk od pisania, po
            nim zawsze się kapowałem.
            • p44p Re: nie znam się na zegarku 29.11.09, 01:13
              mój synek miał problem z odczytywaniem zegarka zwykłego i sobie wymyślił, że jak
              pomnoży cyfrę na której znajduje się duża wskazówka przez pięć, to mu wyjdzie
              odpowiednia ilość minut :) w życiu bym na to nie wpadła, ja też odczytuje
              godzinę po układzie wskazówek
            • idasierpniowa28 Re: nie znam się na zegarku 29.11.09, 12:36
              Gość portalu: ;) napisał(a):
              > Wyprostuj kciuk i palec wskazujący, jak masz "L" to jest lewa:)

              Jak dla mnie to to jest symbol Legł... tego, Legii ;), a nie żadna " lewa" Chociaż w sumie takie określenie do tego zespolu pasuje jak ulał ;P
              Mam przyjaciela, fanatycznego kibica tychże, zdarza nam się razem oglądać mecze i on mi zawsze tymi " elkami" przed nosem wymachuje, budząc moją cichą furię. Ale ja mam sprawdzony sposób, zawsze wtedy cichutko intonuję " Jak dłuuugo na Waweeelu" z uciechą doprowadzając do zamierzanego efektu, czyli rękoczynów. :D Ale wszystko to w atmosferze wzajemnej sympatii oczywiście :))
            • Gość: crom Re: nie znam się na zegarku IP: 94.246.163.* 29.11.09, 14:49
              to proste
              stopa po lewej ma duzy palec po prawej
              mam w kuchni elektroniczny
              regulowany wieki temu
              w dodatku przestrojony niewlasciwie
              kiedy pokazuje 20:15
              wiadomo wszystkim ze to 7:15
              jakos nikomu to nie przeszkadza;)

              pzdr.
    • Gość: pani od matematyki Re: nie znam się na zegarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 00:19
      a ja uczę matematyki w gimnazjum i przy odejmowaniu mam zawsze problem ;) ale
      tylko przy odejmowaniu ;) całki, macierze, pochodne nie mają dla mnie tajemnic,
      tylko to odejmowanie ;)
      • marianka.pl Re: nie znam się na zegarku 29.11.09, 01:16
        A pani z Andersa??????????znam panią,oj dobrze znam:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja