moj najlepszy dowcip:-))

IP: 217.153.74.* 23.01.04, 15:21

Faceta bolały bimbały.
> Kumpel poradził mu żeby poszedł do lekarza.
> Lekarz nakazał przeprowadzić różne badania.
> Facet wrócił z wynikami, lekarz je przejrzał i stwierdził, że
wszystko jest ok, gość jest zdrowy i w ogóle.
> Facet wrócił do chaty ale jakoś tak niepewnie się czuł i zwierzył
się koledze.
> Kumpel spojrzał na wyniki i mówi:
> -Stary, masz przechlapane, patrz co tu piszą "OB-"
> -A co to znaczy?
> -Obciąć bimbałki.
> -Kurde, rzeczywiście źle. A co to znaczy "Rh+"?
> -Razem z hujem...
>
>
    • cora2 Re: moj najlepszy dowcip:-)) 24.01.04, 23:09
      świetny ;-)
    • Gość: tynkarz akrobata Re: moj najlepszy dowcip:-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 08:49
      Ja walę tynki nie tylko 14 lutego ☺ ☺ ☺ ☺ ☺
      ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺ ☺

    • Gość: Mietek Re: moj najlepszy dowcip:-)) IP: 67.71.130.* 25.02.04, 02:45
      www.harrypottertokawalhujaprawdopodobniekutaslubtranseksualista.pl
      • Gość: robert Re: moj najlepszy dowcip:-)) IP: *.net.autocom.pl 25.02.04, 09:14
        Mój najlepszy dowcip z czasów szkolnych: w czasach zimnej wojny pojedynkują się
        dwa koputery, amerykański i radziecki. Pierwsze pytanie zadaje komputer
        amerykański: ile gram chleba przypada dziennie na jednego mieszkańca Moskwy?
        Komputer radziecki, który normalnie powinien odpowiedzieć w ułamku sekundy
        zastanawia się pół minuty i gdy już zaczyna się dymić wyrzuca odpowiedź:
        a u was biją Murzynów.
Pełna wersja