Pozytywizm kontra romantyzm

IP: *.146.25.53.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 21:02
Każdy z nas przeszedł chwile grozy podczas niektórych lekcji polskiego. Nasza szkapa, Latarnik, Nad Niemnem, Pan Tadeusz, Cierpienia Szajbniętego Wertera- to wszystko miało służyć jednemu celowi. Wychować. Wychować. Wychować młodzieńców i dziewczęta, wpłynąć na ich umysły. Tak więc jako akt odreagowania proponuję taką sondę. Oj, mam nadzieję, że pani Musierowicz nie wchodzi na FH :)

    • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.18.94.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 21:06
      Moim skromnym zdaniem: Romantyzm nie był taki zły. Większość dzieł tej epoki* ma moim zdaniem dość naiwne przesłanie, ale przynajmniej nie nudzi tak jak Pozytywizm.

      Oczywiście, jest kilka książek zaliczanych do P, które lubię, ale są to raczej takie dość nietypowe książki.


      *te, które znam. Nie przeczytałem wszystkich dzieł tej epoki.
      • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.4.23.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 21:07
        Możemy podzielić się na dwa zespoły.

        Zespół Pozytywnych
        Zespół Romantycznych
        (ewentualnie trzeci- Zespół Niezdecydowanych)

        Mogę przygotować koszulki :)
    • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.6.16.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 21:09
      PS: Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ta sonda jest w sumie dosyć krzywdząca i uproszczona, ale nie chodzi mi o głębokie przemyślenia :)

      To tylko zabawa.
      • jedzoslaw Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 21:20
        A mnie romantyzm bardzo fascynował i nawet utożsamiałem się z romantycznym bohaterem :) Natomiast pozytywizm nudził mnie straszliwie i czekałem na Młodą Polskę :)
        • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.21.118.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 21:34
          Hmmm... to w jakim kolorze chciałbyś koszulkę?
        • aleska Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 21:36
          Mnie fascynowała w swoim czasie Siłaczka. Nawet popełniłam wypracowanie, w którym napisałam jak bardzo ją lubię, bo była mądra,odważna i szła w lud z kagankiem oświaty;) Pani, jędza jedna, skrytykowała mnie przy całej klasie, jako główny argument podając "nie można przecież lubić bohatera pozytywistycznego". A ja całkiem poważnie myślałam w ten sposób i to, co teraz wydaje mi się naiwne, wtedy było takie wzniosłe. Też chciałam iść w lud i żałowałam, że nie wezmę udziału w żadnym powstaniu;(
          Tak pani polonistka zburzyła moje młodzieńcze ideały!
        • misiania Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 21:38
          z przykrością muszę stwierdzić, wszystko, co wymagało omówienia w szkole,
          zostało mi skutecznie obrzydzone i obnudzone... o ile pamiętam, to wyglądało
          tak, że wymaganą lekturę czytałam bez bólu, a następnie na lekcjach polskiego ją
          znienawidzia... znienawidziwia... O! do dzisiaj mam kłopoty z polszczyzną.
          stawała mi się nienawistna. ta lektura.
    • maitresse.d.un.francais Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 21:49
      Demony Pirku obudziłeś, ale akurat z czym innym związane. Epoki mi wisiały.

      Co do Wertera, nigdy nie mogłam zrozumieć, dlaczego nie oświadczył się Lotcie. A
      z wyrafinowanych chłopów w "Nad Niemnem" dziś robię sobie jaja. Każda epoka ma
      swe własne dzieła i swe własne gnioty, trawestując Adama Asnyka.
      • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 07.12.09, 22:00
        Ale te dwie epoki wraz z modernizmem były najpłodniejsze w niewydarzonych
        wierszokletów i nudziarzy, być może dlatego, że programy edukacyjne poświęcają
        im trzy czwarte przeznaczonej liczby zajęć na całą literaturę polską i
        powszechną w ogólniaku.


        forum.gazeta.pl/forum/w,384,99277761,99380346,Re_Sad_nad_bohaterami_czesc_1_.html
      • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.232.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 22:01
        Wiem, ale to P i R bardziej rzucają się w oczy.

        Ja nie lubiłem wielu utworów Młodej Polski, tych z gatunku: "Ach, my wspaniali ahrrrtyści, a inni to ciemna masa, wsthrętna tłuszcza, ach!". Strasznie trąciły mi one hipokryzją.
        • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 07.12.09, 22:03
          Zapomniałeś o chłopomanii:)
          • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.244.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 22:05
            To też, ale "ahhhrtyści" mnie bardziej wkurzali :)
      • heca7 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:03
        Kolega na wypracowaniu( taki rodzaj klasówki, nie pracy domowej gdzie do wyboru
        było parę tematów) napisał, że jemu opisy przyrody się podobały. Dostał 2( czyli
        1) bo jak stwierdziła nauczycielka- to niemożliwe, nawet jej się one nie podobają:O
        • heca7 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:04
          heca7 napisała:

          > Kolega na wypracowaniu( taki rodzaj klasówki, nie pracy domowej gdzie do wyboru
          > było parę tematów) napisał, że jemu opisy przyrody się podobały. Dostał 2( czyl
          > i
          > 1) bo jak stwierdziła nauczycielka- to niemożliwe, nawet jej się one nie podoba
          > ją:O

          Tzn o "Nad Niemnem" chodziło:)
          • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.247.192.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 22:09
            A to już było niewychowawcze ze strony pani nauczycielki.

            Bo zmuszanie uczniów do powtarzania: "Opisy przyrody w Niemnie nudziarstwem były" to jakby zmuszanie ich do skandowania: "Słowacki wielkim poetą był".

            Każdy ma prawo do własnego odczytania literatury, chociaż czasem może to prowadzić do nietypowych wniosków. Kolega po lekturze Objawienia świętego Jana (szerzej znane jako Apokalipsa), doszedł do wniosku, że świat zostanie zniszczony przez... Kościół katolicki.

            Katechetka średnio się z tym zgodziła, my bardziej :)
    • nessie-jp Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:02
      Eno, romantyzm jako taki był spoko! Takie emo bez muzyki albo wczesne fantasy.
      Zjawy, duchy, usrałki... Taki np. Tennyson, całkiem przyjemne bajki.

      Gorsze natomiast
      • thorgal_aegirsson Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:12
        nessie-jp napisała:

        > Gorsze natomiast
        • heca7 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:36
          Ta sama polonistka zadała nam "pracę domową" na wakacje- przeczytać "Potop"
          (byliśmy w humanistycznej). Mój mąż nie znosił Sienkiewicza ale książkę z
          biblioteki wypożyczył tylko po to żeby nasz inny kolega z klasy nie mógł tego
          zrobić i trzymał ją mimo upomnień do końca wakacji;) I przeczytał.
          Dla oburzonych- oni wszyscy w tym czasie mieli tego typu pomysły(np:laksigen w
          kanapce), nie wiem jakim cudem on dziś przykładnym jest ojcem rodziny;)
          Wiecie czego tak naprawdę nie znosiłam?
          Interpretacji wierszy, tego "co autor miał na myśli"- a skąd ja mam to k..wa
          wiedzieć???
          • nessie-jp Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 22:49
            > Interpretacji wierszy, tego "co autor miał na myśli"- a skąd ja mam to k..wa
            > wiedzieć???

            Bo to był kretyński błąd nauczania
            • heca7 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 07.12.09, 23:25
              Zgadza się. Poza tym to miało drugie dno, co dość szybko zrozumieliśmy. Tak
              naprawdę nie chodziło o to "co autor miał na Swojej myśli" tylko co miała na
              myśli polonistka jak czytała autora;)
              • blue-leeloo Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 14:20
                i47.tinypic.com/330eov5.jpg" border="0" alt="i47.tinypic.com/330eov5.jpg">

                • blue-leeloo Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 14:23
                  oj, coś nie weszło

                  i47.tinypic.com/330eov5.jpg" border="0" alt="i47.tinypic.com/330eov5.jpg">

                  • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 14:26

                    https://i47.tinypic.com/330eov5.jpg
                    • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 14:26
                      Wystarczyła spacja przed:)
                      • blue-leeloo Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 14:59
                        Dzięki ;)
                        Człowiek się ciągle uczy (a gdzie lepiej jak nie w takim szkolnym
                        wątku :)
                        • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 15:23
                          Nie za ma co. Te "border=0" podsunęło mi myśl, sam jestem lajkonikiem:))
          • Gość: jagna Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.radom.pilicka.pl 08.12.09, 13:28
            > Interpretacji wierszy, tego "co autor miał na myśli"- a skąd ja mam to k..wa
            wiedzieć???

            Podpisuję się pod tym obiema rękami :)
            Ja bym raczej zapytała: "Co autor brał zanim usiadł do pisania?"
    • justyna_w24 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 01:02
      Obie epoki przyprawialy mnie o mdlosci, w szczegolnosci Konrad - Gustaw
      i najwiekszy pustak swiata czyli panna Lecka (nie mam polskich znakow)
      - chociaz jej teoria skad sie biora dzieci byla rozbrajajaca :D
      • Gość: że co? Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.12.09, 08:13
        a jaka była jej teoria? coś niedoczytałem
        • justyna_w24 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 22:33
          Gość portalu: że co? napisał(a):

          > a jaka była jej teoria?

          tak w skrocie to, ze jak poznaje sie dwoje ludzi o pieknych nazwiskach to Pan Bog zsyla im aniolka na wychowanie
    • Gość: jl Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 09:13
      Pan Tadeusz to była książka, którą w życiu czytałam najdłużej. Miałam komplet
      kaset do tego, kasety owe puszczałam otwierałam książkę i pierwsze 4 czy 5 razy
      jak się do niego zabierałam kończyło się na uśnięciu z głową w książce na
      pierwszych 10 stronach. To droga przez mękę była dla mnie. Natomiast Quo vadis w
      jeden dzień przeczytałam. Potop też jakoś szybko.
      Ja zdecydowanie pozytywistyczna jestem.
      • Gość: Milady Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 10:20
        Ja uwielbiałam romantyzm, cały ten mrok, szaleństwo, wiarę, że
        duchowa przemiana ludzi może doprowadzić do odzyskania ojczyzny.
        Przecież to romantycy dali ludziom duszę, prawo do inności,
        dostrzegli człowieka w dziecku. A towiańczycy! To dopiero była jazda.
        A Słowacki naprawdę wielkim poetą był:).
        Co do pozytywizmu, moim zdaniem genialnym pisarzem był Prus i to on
        powinien dostać Nobla.
    • the_dzidka Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 12:22
      Romantyzmu nienawidziłam, do szału doprowadzali mnie ci wszyscy
      bohaterowie z obłędem w oczach snujacy sie po gór szczytach.
      Werterowi miałam ochotę pomóc w samobójstwie, a Konrady, Kordiany i
      Gustawy do dziś mi sie mylą.
      Pozytywizm bardzo natomiast mi leży, ale ja poznanianka jestem, wolę
      robić niż gadać :) W każdym razie - poza lekturami szkolnymi
      dobrowolnie przeczytałam całkiem sporo książek z epoki, i dzisiaj
      też lubię do nich wrócić :)
      • nessie-jp Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 15:28
        > poza lekturami szkolnymi
        > dobrowolnie przeczytałam całkiem sporo książek z epoki, i dzisiaj
        > też lubię do nich wrócić :)

        Dzidka, ale ja też! Tylko że właśnie POZA lekturami
    • kasitza Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 12:49
      u nas jezyk polski byl jednym z najlepszych pod wzgledem nauczania i
      jednym z najbardziej zabawnych przedmiotow. mielismy poloniste,
      ktory tez potrafil sie smiac z wertera razem z nami. luzna atmosfera
      powiazana z kreatywnoscia doprowadzala nasza klase na szczyty
      idiotycznych wypowiedzi - cytuje: switezianka to byl czlowiek-kosa,
      bo przyniosla bohaterowi wiersza smierc.
      Ubaw byl zawsze niezly dlatego wszystkie epoki lubilam, ale czego
      zniesc nie moglam, to fakt, ze z pozytywizmu tsyle robilo sie w
      kolko to samo: polski narod ucisniony, a robotnik polski i chlop
      polski to juz najbardziiej ucisniony, a jak sie na wsi zdazy jeszcze
      utalentowane polskie dziecko, to nie daj boze. dlatego edetchnelam z
      ulga, gdy Tuwim (tuwim?) w koncu napisal "Zeby wiosna byla wiosna".
      Narodowopanszczyznianowyzwolencza literatura zbyt wiele miejsca
      zajela, czlowek nie dowiedzial sie niczego o nurtach zagranicznych.
      • drzejms-buond Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 13:06
        ałć! śni mi się po nocach...jeszcze.

        "Rozrywac rany czy pokrzepiać serca?
        Która z idei jest ci bliższa i dlaczego?"
    • Gość: jagna Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.radom.pilicka.pl 08.12.09, 13:52
      Romantyzm dało się znieść. Wewnętrzna przemiana, wyobcowanie, nadwrażliwość,
      nieszczęśliwa miłość, walka o ojczyznę... Nawet lubiłam te klimaty. Po części
      dlatego, że można było "lać wodę" :)
      Pozytywizm - to dopiero była męka. Wkurzało mnie okrutnie i za skarby świata nie
      mogłam tych wszystkich Judymów i Siłaczek zrozumieć. No bo czy nie można było
      pracować z poświęceniem i jednocześnie być z kimś kogo się kocha i mieć własną
      rodzinę? Nie można było jakiegoś "złotego środka" znaleźć? Tylko albo jedno albo
      drugie? Dla mnie niepojęte. Teraz to bym sobie z moją panią polonistką
      podyskutowała, oj podyskutowała...
      • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 14:30
        Przy pozytywistycznej prozie też można było lać wodę, to że mniej było tam
        abstrakcji, nie oznacza, że nie było leitmotivów na których dało się lecieć
        przez te męczydusze:)))
        • kasitza Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 14:38
          wlasnie - a propos lania wody: przypomnial mi sie nasz kolektywny
          koszmar z ludzi bezdomnych "rozdarta sosna". Co k..wa autor mial na
          mysli?
          • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.147.110.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.09, 14:45
            To, że drzewa były ubogie i chorowały, bo nie stać było je na opiekę medyczną? Tym samym autor wyraża brak wiary w świętego Jesiona, Pana Wszystkich Drzew.
            • kasitza Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 14:49
              to ja juz wole niedzwiedzia w mateczniku...
              • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.147.105.74.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.09, 15:08
                W sumie mogło być trochę inaczej. Stirlitz ukradkiem karmił te drzewa, a one od ukradka puchły i umierały :)
                • kasitza Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 15:35
                  a ona zachodzila go od tylu i ukradkiem zwezala mu kamizelke...
                  (cytat klasowy)
                  • Gość: zenotka Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 15:50
                    Bardzo lubilam romantyzm ,o dziwo:D weter byl wkurzajacy ale byron
                    ale sonety krymskie ,jakeis balladki ,nawet Dziady sie niezle
                    czytalo.Nie lubilam natomiast pozytywizmu i mlodej polski ,a
                    zwlaszcza okresu dekadentyzmu-i tak wszystko jest do d...,idac ich
                    tokiem myslenia;).

                    Za najwiekszy koszmar czytelniczy okresu licealnego uznaje "ludzi
                    bezdomnych" ,w ogole zaluje ,ze za malo czyta sie literatury
                    swiatowej .Zawsze obiecuje sobie ,ze kiedys do tego wroce ,ze zaczne
                    eh:/ no bo kiedy jak nie w szkole najlepiej jest czytac takie
                    rzeczy,
    • a_andzia28 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 17:34
      Romantyzm mnie wnerwiał. Milijony cierpiące katusze.. ech
      • vifxen Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 19:51
        Ja muszę się przyznac, że pałam ogromną miłością do romantyzmu,
        oczywiste jest więc, że pozytywistów nie jestem w stanie zdzierzyć ;)
        Bliżej mi do walczących o ideały zbuntowanych idealistów, jakkolwiek
        patetycznie by to nie brzmiało :D
        moja koszulka... moja koszulka musi być najładniejsza ;P

        w ogóle uważam, że szkoła psuje lektury. Trzebaby to jakoś inaczej
        rozwiązać, nie wydaje się wam?

        (a tak OT, Hello!)
        • Gość: 3,14-Roman Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.146.159.225.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.09, 20:55
          Gdzieś była?

          :)
    • klymenystra Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 20:07
      Muah, uwielbialam romantyzm, do Slowackiego i do semi-romantyka Norwida czuje
      ogromny szacunek, piekna poezja. Mickiewicza za Sonety Krymskie kocham. Dziady
      mi sie straszliwie podobaly, to takie mroczne jest. No i ten nastroj
      burzowo-wichrowy, do tego malarstwo Friedricha i jest pieknie :)))
      Troche wyroslam z taniego sentymentalizmu, mrocznym gotem juz nie jestem, ale
      mdlosci na mysl o romantyzmie nie czuje, wrecz przeciwnie.
      Pozytywizm mnie nudzil generalnie, ale Trylogia niezla jest, Lalke i Emancypanki
      zas zwyczajnie lubie. Najgorsze byly te cholerne nowelki, Karuski, Anielki,
      Antki i cholera wie, co jeszcze, wszyscy umierali, "dola chlopa panszczyznianego
      na dziewietnastowiecznej wsi" i jeszcze, jakby bylo malo, sierotka Marysia i
      pieprzone krasnoludki, trauma dziecinstwa :/
      • heca7 Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 20:45
        Pamiętam jak krótko przed maturą wstałam rano(do szkoły), zeszłam na dół. Ojciec
        mój krzątał się po kuchni, zrobił mi herbatę i siedziałam, siedziałam, cisza i
        nagle wyrwało mi się w tej ciszy "44":)
        Ojciec popatrzył na mnie dziwnie...
        • Gość: iwan Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.ovz33.hc.ru 08.12.09, 20:56
          obame przewidzial poeta!
      • misiania Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 21:41
        czy to sierocie Marysze lis podusił gęsi, a jakiemuś chomikowi czy innemu
        zwierzątku z głodu marło potomstwo sztuka po sztuce - co ze smakiem i obrazowo
        opisała autorka?

        wiecie, wyrosłam na w miarę normalną osobę, ale jak ostatnio wspominam moje
        lektury z dzieciństwa, to się temu bardzo dziwię...
    • kub-ma Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 21:34
      Za każdym razem czytam tytuł wątku: "Pozytywizm kontra reumatyzm".
      • vifxen Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 21:35
        ja też :)))
        czytam jeszcze "wątek dla pisarzy"
        czy to już choroba?
        • kub-ma Re: Pozytywizm kontra romantyzm 08.12.09, 21:38
          Jej, nie strasz.
        • Gość: ;) Re: Pozytywizm kontra romantyzm IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 21:43
          vifxen napisała:

          > ja też :)))
          > czytam jeszcze "wątek dla pisarzy"
          > czy to już choroba?

          Jest nas troje:)

          forum.gazeta.pl/forum/w,384,104079739,104085973,Re_Cos_dla_psiarzy.html

          kub-ma napisała:

          > Za każdym razem czytam tytuł wątku: "Pozytywizm kontra reumatyzm".

          Jak byk stoi tam prymitywizm!
Pełna wersja