Coś dla psiarzy

IP: *.147.110.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.09, 14:42
Był już wątek dla kociarzy, to może teraz dla psiarzy? Zdjęcia wkleję później, póki co to jedno- z demotywatorów. Mina pieska wyrażająca politowanie dla swoich właścicielek- wymiata.

https://img26.imageshack.us/img26/6683/1259868456byqaulithefen.jpg
    • Gość: Amandus Re: Coś dla psiarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 16:31
      Baca ciagnie na sznurku martwego psa.Jakis turysta pyta,baco co
      stalo sie temu psu? Ano zastrzelilem go.Chyba byl wsciekly zapytal
      turysta,na to baca......no zachwycony to on niebyl.
      • Gość: hm Re: Coś dla psiarzy IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 16:46
        Wchodząc w wątek przeczytałem: pisarzy:)

        Gość portalu: Amandus napisał(a):

        > Baca ciagnie na sznurku martwego psa.Jakis turysta pyta,baco co
        > stalo sie temu psu? Ano zastrzelilem go.Chyba byl wsciekly zapytal
        > turysta,na to baca......no zachwycony to on niebyl.

        Żeś mi traumę przypomniał, bo kiedyś sam musiałem pieska dziadków grzebać na
        polu ciągnąc go za sznurek właśnie, dzieckiem nie byłem, ale zawsze.
        • kasitza Re: Coś dla psiarzy 08.12.09, 16:55
          ja tez "pisarzy" przeczytalam!
          • Gość: hm Re: Coś dla psiarzy IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.09, 17:30
            No popatrz, Big Lebowskiego też lubię:)
            • kasitza Re: Coś dla psiarzy 10.12.09, 12:23
              ktoby nie lubil!
    • morgen_stern Re: Coś dla psiarzy 08.12.09, 17:00
      Biednemu pieskowi coś się przyśniło :)

      www.youtube.com/watch?v=z2BgjH_CtIA&feature=player_embedded
      • Gość: bell Re: Coś dla psiarzy IP: *.toya.net.pl 08.12.09, 17:36
        Biedne zwierzątko, się zdziwiło....
        Mój pies też tak ma.


        Zastanawiam się nad jedną rzeczą, może psiarze wytłumaczą mi ten fenomen, otóż:
        Bydlę (znaczy najukochańszy pieseczek na świecie) doskonale wie, kiedy w domu
        będzie jakaś imprezka. Na godzinę przed, chodzi od drzwi do pokoju,, mruczy,
        warczy - jednym słowem sygnalizuje.
        Rozumie ludzką mowę???
        Sytuacja wygląda tak:
        Rozmowa na komórkę z imprezowiczami:
        - To co co? Pijemy?
        - To u was za godzinę.
        Za chwilę pies zachowuje się j.w.
        • ziolo.zielone Re: Coś dla psiarzy 08.12.09, 20:04
          Pewnie, że rozumie i to więcej niż nam się wydaje!
          Moja psica też tak ma :)
          • Gość: bonka Re: Coś dla psiarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 21:52
            Moja psica podsłuchuje jak rozmawiamy między sobą lub z kimś przez telefon i
            reaaguje podobnie ,dziwi mnie też ze doskonale wie kiedy wychodzimy z domu np do
            sklepu i ona zostaje w domu bez protestu a kiedy wychodzimy do kogos i mozemy ja
            zabrać a ja żartem mówię "zostajesz" a ona kręci nam sie pod nogami i gada po
            swojemu ja też ja też,
        • Gość: psiarka Re: Coś dla psiarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 13:04
          kochana/ny pies doskonale rozumie ludzką mowę i wie co się święci.
          nie lubi alkoholu i dlatego tak reaguje. chcesz pić to załatw sobie
          miejsce dla psa. są hotele itp.
      • maitresse.d.un.francais Re: Coś dla psiarzy 09.12.09, 20:21
        że startował w Wielkiej Pardubickiej?
    • kub-ma Mam pytanie do właścicieli 09.12.09, 09:56
      Dzisiaj widziałam pieska wracającego ze spaceru z ... dużym konarem w
      paszczy i szedł z tym prosto do domu (ku uciesze właściciela pewnie).
      Piesek znajomych przynosił polne myszki (pochwalić się chciał?).

      A wasze pupile co Wam przynosiły?
      • ziolo.zielone Re: Mam pytanie do właścicieli 09.12.09, 10:01
        Z wczorajszego spaceru wróciłyśmy ja z psem a pies z oponą w pysku :D

        Niestety ludzie wyrzucają wszędzie różne śmieci, najchętniej w krzaki, już
        niedługo nie będzie gdzie wyjść na spacer :(
        A moja psica uwielbia bawić się starymi oponami.
    • agata781 Re: Coś dla psiarzy 09.12.09, 10:59
      Mój(moje:)Znosi do domu gałęzie wiesze od niego,nie mieszczące się w
      drzwiach.Jeśli z tym czymś nie można wejść do domu to"morduje"to na progu i
      dopiero wtedy dobija się do mieszkania.
      Drugi piesek znosi kamienie,kasztany itp.Pewnego razu (było to zimą)niósł przez
      miasto do domu spory kawał lodu,nie wiem po co ale był zadowolony ze
      zdobyczy.Tylko ze ze szczekaniem był problem dopóki pysk nie odmarzł;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja